Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. to daj znać!!!! mnie za udzielanie się chyba na pewnym topiku (nie napisze nazwy) zmiejaszają ilość postów.... z ponad 2900 wczoraj do 2818 dziś....
  2. oj, moze i lepiej. Bo to ma być milośc od pierwszego poznania! a nie poszukiwanie choinka wie czego
  3. to się bardzo cieszę! Bo mnie zima zżera. Już chcę gdzieś sie wybrać ale śnieg za oknem mnie dobija.
  4. no to masz niezłą siatkę "wywiadowczą"! :) Ja zawsze docenialam ludzi za takie dzialania - w czasach "miejskich" też znalam osoby karmiące zwierzaki - były specjalne punkty gdzie zostawiano jedzenie. A teraz w czasach "wiejskich" problem jest inny. Tu koty dają sobei radę same, byle im zostawić dziury w drzwiach do stajni czy drewutni. Gorzej jest z psami i dzikimi hodowlami, czy tym, że suka musi mieć raz w życiu dzieci.... I edukacja od podstaw. Ale wiecie co jest w tym wesołe - ze u mnie ludzie zaczęli wychodzić z psami na spacery na smyczach po wsi. Bo to takie "miastowe". fajnie wygląda, jak babina zasuwa z malutkim psiakiem na smyczy. Na prawdę!
  5. ja chyba to się gdzieś w ciepłe kraje wybiorę, choć mam ochotę na Rzeszów, bo tam nie bylam jeszcze!
  6. [quote name='agnethka']no to jest druga strona medalu - my póki co od ponad tygodnia nie mamy drogi - odśnieżyli nas jedynie na wybory ;p kto mi da pewność, że nie zasypie w lutym? też pewnie poczekam do wiosny ;)[/QUOTE] e, to my jesteśmy porządnie odśnieżani, nawet i bez wyborów. :) A luty - no właśnie - tajemnica jak będzie. Rok temu chyba był koszmarny mróz. Pamięta ktoś?
  7. a ja się wczoraj dowiedziałam o jeszcze jednym przypadku psa który również zachorował na to o czym jest topik. Z Lublina pies, moich znajomych. Już z mim jest ok, ale ciężko było.
  8. [B]Adamant[/B] ja jeżdżę na Wschód od czasów jak było jeszcze ZSRR, byłam w Kijowie w momencie jak Ukraina się uwolniła od władzy sowieckiej, pomagałam przy pomarańczowej rewolucji, choć powinnam leżeć na patologi ciąży wtedy. Białoruś przejechałam na rowerze. Ukrainę znam lepiej jak swój kraj. Bałkany też dość dobrze znam. I popieram to co mówi Bura - każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii na temat przejeżdżanych granic. Ja mogła bym księgę napisać, kilkutomową. Bo przekraczałam na różne sposoby - od przejścia dla vipów do pieszego przez chwilowo przecięte druty w "systemie". A tak swoją droga - [B]Bura[/B] - jedziesz z nami? Bo ja sie mocno szykuję na ten wyjazd. :)
  9. to czekamy na jakieś info w jej sprawie. oby dobre było.
  10. na razie udało się z aniołkowego bazarku kilka zł na karmę zdobyć, ale o szczegółach Paulinken jak rozliczy bazarek.
  11. e, to u mnie aż tak wesoło nie jest :) na razie szukam i jak znam siebie - zostanę w domu, bo zimy nie lubię....
  12. jestem. pomysłu żadnego nie mam, ale jestem
  13. czasem jak czytam Twoje opisy mam wrażenie, że i górnictwo (chyba dolnictwo raczej) nie jest Ci obce :) i podziwiam pracę jaką wkładasz w dożywianie braci mniejszych.
  14. oj cudnie trafil!!!Oby jeszcze Maluch też tak dobrze trafil :)
  15. oj troszkę mnie tu nie było a tu się zmiany szykują :)
  16. czyżby coś się działo? :)
  17. jak czytam te skladniki to włos mi się jeży (a mam dośc długie) na głowie - w życiu psa bym, czymś takim nie karmiła!!!! Jednak wolę barfa. Nawet jak do końca nie znam pochodzenia produktu, to i tak wolę ten sposób karmienia.
  18. [quote name='agnethka']wyruszę, ale ostateczną decyzję będę mogła podjąć dopiero w styczniu...[/QUOTE] no to witaj w klubie! ;) Trochę czasu jest jeszcze, może coś się uda znaleźć.
  19. moje sierściuchy którę jedzą barfa też jak zobaczą suchy chleb to świrują.... Nie wiem czemu?????
  20. no to chlopak ma na najbliższy czas robote w jasełkach zapewnioną! :)
  21. a moze kogoś kto by pomógł przy socjalizacji pieska tej pani co chce przygarnąc jeszcze Malą???? Moze jakiś treser czy trener mógłby tu pomóc???? Moze jakieś psiejsko-czarodziejskie czary mary żeby psy sie zaakceptowaly????
  22. a ja szukam kogoś kto jedzie na niedzielę tylko najlepiej na trasie Zamość, Chełm przez Lublin. Dosiadła bym się z labkiem młodym - spokojny facet. Do paliwa się dorzucam oczywiście. Ostatecznie z Lublina też.
  23. oby jak najszybciej wydobrzał! I jak go odwiedzacie, to zdjęcia plizzz!!!! Zwłaszcza te oczyska brązowe. :)
  24. ojej. myszy ich zeżrą!!!! Jak Popiela. Bo sumienia to już dawno nie mają....
  25. jestem i ja, choć z opóźnieniem....
×
×
  • Create New...