Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='AnkaW']nooo były, takie piciu piciu, nawet z ceną 3 z groszami :)[/QUOTE] może to w € było?:evil_lol:
  2. poszukajcie na stronie głównej dystrybutora [url]www.karmyjosera.pl[/url] (mam nadzieję, ze nie pomyliłam nic...). Tam są ceny. Moje barfowe psy od kilku dni podjadają Joserę właśnie. Nie narzekam. Psom smakuje a cena jak na taka karme ok. Najważniejsze, ze nie mam żadnych sensacji żolądkowych ze strony psów.
  3. panbazyl

    BARF w kostkach

    oj ja wiem, masz super z kozami. U mnie na razie jest tak, ze z pobliskiej miejscowości co sie szumnie miastem zowie pani z zoosklepu przywozi mi mrożone kostki z mielonym gnatem w cenie 2 zl za kg. raz w miesiącu po 70 kg. I pozerają wszystko. Zamrażalkę mam dość pojemną w piwnicy. Ale teraz to i na dworze mozna bez problemu wystawić - chyba że pozre jakiś pies sasiadów. ps. Gratki z okazji maluchów! :)
  4. panbazyl

    Serbia

    wtedy nie robili tego, nie wiem jak teraz. Jak Bazyl zdobywał ch Macedonii to też przysyłali po jakims czasie a teraz na miejscu wypisują. Więc różnie to bywa i się zmienia.
  5. uuuu... szkoda ze cisza telefoniczna. Ale dobrze, ze mały "dorobił" się swojej budy. Cwaniak. :)
  6. panbazyl

    Serbia

    [quote name='Dumisiowa']tylko pół roku ...? heheh[/QUOTE] ano.... przyszło by szybciej, ale cofnęli w wawie na poczcie bo zły adres był. na stronach serbskich był juz wpisany, ze przyznany i ze jest, ale wersji papierowej nie miałam dlugo. Narisowa po prostu jak tam była to przywiozła i dzieki Jej za to!
  7. rób foty, zakladamy im topiki i trzeba robić reklamy i ogłaszać. Jest ktoś blisko na miejscu kto moze pomóc? Do góry psiaki. Moze to ich ostatnia szansa bo potem ze schronu wyciągać to jak z bagna.
  8. panbazyl

    Serbia

    [quote name='Dumisiowa']O cię szok...![/QUOTE] a z jakiego powodu? :)
  9. [quote name='Balbina12']no to nie pisz ,ze jest syfem!Mojemu psu nie pasował orijen co nie zmienia faktu,ze jest świetną karmą.Po barfie też ciągle biegunki ale jest to napewno sposow żywienia mający wiele zalet.Gotowane też nie było ok. ale tez jest to fajny alternatywa dla suchych karm.To wszystko co wypisalam nie jest syfem tylko [B]mojemu psu nie podeszlo.[/B]i tyle.[/QUOTE] Dokladnie! Trzeba dietę dostosować do psa i mozliwości wlasnej kieszeni. A czasem i umiejętności - bo moje psy wiedzą jak gotuję i nawet one tego nie zjedza... Moje sąsiadki karmią biedronkowym, bo dla nich to jest szczyt tego na co je stać i wielki krok do przodu, bo wcześniej karmiły zlewkami i obierkami z kartofli. Ich wnuczki już czymś innym będą karmic swoje psy. Ja swoje karmię barfem i teraz Joserą emotion, ale z przewaga barfu z powodow cen. Na razie nic nie zmieniam.
  10. panbazyl

    Serbia

    Dostaniesz dostaniesz, ale zapłać najpierw, bo nic za darmo nie ma :) Tam się płaci za wydanie dyplomu (wcześniej oczywiście trzeba uzyskać wszelkie cace itp) i czekać, czekać czekać - wiem coś o tym. Żeby nie Narisowa to bym czekała do tej pory a tak tylko pół roku chyba.
  11. oj.... Pozwolisz że komentować nie będę.... wiesz czemu
  12. [quote name='Lotty']Sześć szczeniaków dostawało metryki w rasach średnich i dużych u miniaturowych tylko cztery.[/QUOTE] yyyy???? A dlaczego? "promocja" na większe była czy co? Pytam serio czym to motywowano....
  13. [quote name='Lotty']Tylko, że ze Związku nie wylatuje się, ot tak sobie. Zawsze stoją za tym jakieś grube przekręty podstawianie szczeniaków, krycie suk dwa razy w roku itp.Teraz jak kogoś wywalą to może się przenieść do innej organizacji i "hodować" dalej.[/QUOTE] tak, tak wszystko prawda. To ludź jest zły i tez tak uważam, że trzeba wywalać takich i to szybko i skutecznie. Tylko szkoda mi tych psów, bo nagle stają się dawcami nasienia do pseudo.... A wtedy nadal uprawia swoją niecną praktykę nie pilnowany juz przez nikogo. Po prostu brakuje mi tu jakiegoś punktu w prawie co z tymi psami wtedy. Ale to chyba nie w tym topiku.
  14. [quote name='Lotty']A tak swoją drogą to był niezły samobój ze strony ZK te 6 szczeniaków.... Do dziś odczuwalny.[/QUOTE] Moim zdaniem jeszcze gorszy był ten, że metryka była ważna tylko rok od daty wystawienia.:crazyeye:Rok, a później co- czary mary i z rasowego psa robi się kundel?! Przecież genotyp tego psa się nie zmienił.:cool3:[/QUOTE] a o tym kwiatku to nie wiedzialam.... Zawsze mialam psy z sekond handu a rodowodowe od kilku lat dopiero. Ale też mnie lekko denerwuje to, że jak kogoś zawieszą czy wyrzucą ze Związku to i jego psy od razu stają się "kundlami".
  15. Ja zarobilam na swojej hodowli - i to sporo. Długów. Nie liczonych od razu. Tylko w czasie, ale nie narzekam. Bo byly wyjazdy za granicę. Przecież nikt mi tego nie fundował. Koszt wyjazdu, opłacenia wystaw, noclegów. Ale przy okazji zwiedziłam kawal świata. Odchow szczeniąt w domu - same zalety. Nie liczę ile poszlo środków do mycia, ale dzięki temu w domu bylo czysto jak nigdy wcześniej i później. Cyklinowanie podłóg drewnianych i ich malowanie na nowo, bo szczylki zniszczyły dokumentnie. Ale to akurat dobre, bo był impuls do remontu. Wymiana drzwi wejściowych bo wcześniejsze podrapane masakrycznie przez maluchy... Tez na plus to zaliczam, bo nowe drzwi okazaly sie lepsze od starych, bo są szczelniejsze. Szczepienia, odrobaczania. Nie liczę tego. I mam jeszcze plan zrobić temu co go zostawilam badania na jakie będzie mnie stać i jakie są dostępne w mojej okolicy. Więc da sie zarobić na hodowli - remont domu, nowa wiedza, nowe znajomości z ludźmi i miejscami. Ja nie narzekam. Tylko najgorsze dla mnie było jak maluchy odjeżdżały do nowych domów. Za bardzo sie do nich emocjonalnie przywiązałam. Mam z nimi kontakt i wiem, ze są w dobrych domach i to mnie bardzo cieszy. Więc uważam, że jest na plus.
  16. wiesz, dziś bylo zaćmienie slońca, moze to z tego powodu?
  17. ja mam 3 labki i kota persa. I myszy - bo kot w domu ich nie łapie, ale tych jak i łysych slimaków piwnicznych do zwierząt domowych nie zaliczam. Da radę z 3 psami wytrzymać, acz wyjścia na spacery sa trochę denerwujące, bo nierówno smycze w rękach się trzyma. Więc za jakieś 2 lata pewnie i 4 pies u nas wyląduje.... ale to za 2 lata.
  18. [quote name='grzesiek....']niestety nie mam dobrych informacji, Państwo którzy mieli zabrać Fuczi się rozmyślili, a ja już ostatecznie muszę jutro psiaki oddać do schroniska[/QUOTE] :( :( :( :( :( :(
  19. po roku znów do Josery wróciłam z psami. Nie wiem na jak długo, zalezy od psów i finansów. Zjadly ze smakiem. Na razie sensacji żadnych w żołądkach. Testuję z nimi tylko emotion, niżej już nie chcę, bo mi zwracały - nie na Joserze, ale wolę dmuchac na zimne. Zadna to oszczędność jak kupię taniej gorszej marki a potem tylko mam problem co z tym zrobić i kogo uszczęśliwić. A co dla mnie jest też ważne - zasmakowało mojemu kotu - pierwszy raz zamówiłam mu tam suche. Uff.... Bo wybredna wredota perska.
  20. [quote name='Lotty']Właśnie. Ten mit rozpowszechniają handlarze i rozmnażacze. Jeśli osoba sprzedająca szczeniaki twierdzi, że tylko kilka szczeniąt dostaje metryczki, należy takiego "hodowcę" omijać szerokim łukiem, bo to zwykły cwaniak i oszust.[/QUOTE] Dokładnie tak. Żerują na niewiedzy i mitach. A tak swoją drogą to był niezły samobój ze strony ZK te 6 szczeniaków.... Do dziś odczuwalny.
  21. a, to już wiemy dlaczego tu taka cisza. Tak, inwentaryzacja rzecz ważna ;)
  22. panbazyl

    Przydomek

    wiecie co - już teraz mam pewność - ja wyslałam 5 propozycji, pierwsza była ta co chciałam zeby była (w FCI nie było jej oczywiście) i jaka przeszła????? DRUGA... To chyba tak ma być.
  23. a ja nadal szukam transportu.... i pewnie tak zostanie.
×
×
  • Create New...