Kryc można, można, tylko wtedy nie sprzedasz wszytskich jako hodowlane, więc musisz taniej, bo wyjdą pety. Chyba, że sa badania przenoszenia genu koloru, ale wtedy też moze coś jednak "wyskoczyć" z brakiem pigmentu.
Ja marzylam aby moje pierwsze szczeniaki chc jeden z nich byl w kolorze Bazyla - czyli prawie rudym, ale oczywiście wszystkie wyszly czarne jak noc... Po czarnej suce (choć jej ojciec czekolad), ale rodzice Bazyla ojciec rudy a matka czarna - więc dminantem jest czarny gen.... Młody moze juz dawać rude potomstwo jeśli znajdę odpowienią sukę o jasnych genach (choc moze się też czekolada z tego urodzić), ale na razie badania i ringi (choć częśc badań już za nami - HD-A i ED 0/0) i do odbioru badania na nosicielstwa psich "wener".
ja na razie nie planuję żadnych miotów, na razie wystawy.