-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='agnethka']farciara....[/QUOTE] tak, tak, w sobote masz jeszcze jedną wystawę w Radomiu - terierów. Farciara :)
-
kultura :) W Lublinie (chyba, ze jakieś zamiany były) to gratis mogą jeździć zwierzaki na kolanach właściciela (mój labek też kocha na kolanach siedzieć, ale pewnie panowie kanarowie by go za kolankowego nie uznali) a za "podłogowce" się płaci.... I to chyba 100%. W każdym razie w lutym tak płaciliśmy. Zdzierstwo.
-
no dziś kumpelka zadzwoniła, ze chce jechać więc ja z nią - ale muszę jej psa pod nogami mieć, bo "niezwyczajny" do klatki :) osobówką z 3 psami jedziemy....
-
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
panbazyl replied to betka's topic in Już w nowym domu
i znów wirtualnie odwiedziny :) fajnie mu w nowym miejscu :) -
[quote name='Polari']Kto umie podlinkować banerek? Bo nie jest podlinkowany a ja tego zrobić nie umiem.[/QUOTE] hmm.... za mnie też to koleżanka zrobiła ..... poszukaj na dziale "Administracja" tam było łopatolgicznie wytłumaczone jak to zrobić - ale ja nadal sama nie potrafię ;) a zdjęcia dodam u siebie w galerii, ale jeszcze kilka dni mi daj :)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']A ja myślałam, że Rexik od początku nie pozwolił na żadne zabiegi, i to by było zrozumiałe, bo przecież wcześniej nikt o niego nie dbał, więc skąd miał wiedzieć co to kąpiel, szczotka, szmatka. A on tak dopiero od pewnego czasu...[/QUOTE] może on tak jak każdy facet - z wiekiem unika wody, mydła, szczotki..... -
nie, tak dużo nie, nie wiem nawet, na razie czekam na mannę z nieba :) nie mam comiesięcznych wpływów :) Wiesz - ja sie często zawodowo zajmuję fotografią i mam tego szczerze dosyć, bo robię duże pliki, do wielkich powiększeń, do druku itp i jak to bywa - szewc bez butow często chodzi. W kompie mam całe mega zdjęć - do zanudzenia po prostu - z tylko jednego 7 dniowego wyjazdu zdjęcia do oglądania przez ponad 3 godziny i nikomu sie nie znudziło. Więc zmiejszam je do netu jak juz muszę - bo ludzie sie dopominają dość mocno, albo jak mam dobry humor i sporo czasu :) No chyba, ze coś ważnego, dokumentacja czy coś w tym stylu - ale to zawsze na DVD lepiej dać. No i programy do tego (mam je na tym nieczynnym laptopie) bo ściąganie programów z netu to nie jest dobry pomysł przy tym internecie jaki ja mam (pzrez mobilny orange - jedyna jego zaleta jest taka, że jest).
-
no normalnie miód na duszę :) Oby wszystko poszło jak trzeba! Trzymamy kciuki :)
-
[quote name='Iza.']W tamtym roku płaciłam dzień przed wystawą i było wsio ok ;) Zresztą numerki i tak sa wydawane dopiero na miejscu.[/QUOTE] wolę się dopytac, bo nigdy nic nie wiadomo :) W Lublinie tak jest - na dzien przed cena normalna a w dnu wystawy juz ta wyższa. a ostatnio to wszędzie numerki były na miejscu wydawane (no bylam aż na 2 polskich w tym roku i kilku zagranicznych - tam też na miejscu)
-
czy ktoś tu jest z radomskiego ZK? Bo mam pytanie - czy termin zgłoszeń jest równoznaczy z tanszą opłatą za psa, czy do dnia przed wystawą jest tansza opłata a w dniu wystawy drożej?
-
ło rajuśku! Oby w końcu się udało psince :) RudaPaskuda - znasz pewnie jej historię z wcześniejszą "adopcją". Trzymamy i my kciuki i łapy za pomyślność akcji.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no cóż - każdy ma swoje pomysly jak urozmaicić życie innym :) a ja zaobserwowalam u swoich taką rzecz- Bazyl i Pirania jak sie tylko obudzą to chcą na spacer, lub jeść (Pirania) a Panbazyl (ich syn) to nad ranem pakuje mi się do łóżka i śpi ile tylko można - nawet jak pozostale psy idą na dwór na poranną toaletę to on ostro chrapie (byle koło mnie). Dziwny pies, ale lubię go za to - woli człowieka niż wątpliwej jakość poranny spacer (następne są już lepsze). -
[quote name='Polari']Ja tu zostanę i czekam na nowe foty. :obrazic::dog: Masz już właśny komputer więc zdjęcia dawaj! Bo będzie - :2gunfire: :evil_lol:[/QUOTE] cierpliwość jest jedną z cnót, więc czekaj cierpliwie :) A komputer nadal nie mój, mój czeka na kasę na remont. [quote name='filodendron']No tak, biszkoptowy kolor zdecydowanie też tam widać ;) I czekoladowy ;) Czy psy dekoruje się nimi w jakiś sposób, czy tylko idą w ręce hodowcy/właściciela? Bo koniom to się przypina do ogłowia, a psiakom?[/QUOTE] właściwie nie wiem po co są te rozety - na koniach to ładnie wyglądają z boku łba, tak dostojnie, a na psach????? Czasem ktoś przyczepi do obroży, ale to się plącze - raczej pokracznie wygląda. na pewno te duże, bardzo ozdobne, takie olbrzymiste ładne powinny wyglądać na ścianach - jeśli ktoś lubi takie ozdoby ;) Hodowcy biorą na pamiątkę bardziej dla siebie niż dla psa - a z resztą po co psu rozeta? lepszy worek jedzenia :) Ja swoją największą jaką zrobiłam w życiu - ta zielona - jest gdzieś na wcześniejszych fotach, wielkości talerza na drugie danie - zrobiłam ją dla ojca mojego Bazyla na jego dziesiąte urodziny - muszę mu wysłać niedługo.
-
ten w Świdniku jest o wiele lepszy od Startu. Więcej miejsca do spokojnego "wykupienia" psów, jakoś tak spokojniej (żadnych sportów motorowych za miedzą nie ma).
-
[quote name='RudaPaskuda']a skąd ona bedzie jechać?Może znajdzie się ktoś kto również wybiera sie na wystawe i bedzie bez kosztów dowozu.A jak ma szczepienie na wscieklizne to pewnie by się dało na teren wystawy wejsc :)[/QUOTE] na większości wystaw na jakich bywałam - jeśli tylko pies ma dokumeny i wpis o szczepieniu - wchodzi na wystawę bez problemów. najlepiej zamieścić info z pytaniem czy ktoś jedzie z tamtych stron do Łodzi na wystawę na topiku o łódzkiej wystawie. Czasem się ktoś trafi, albo gdzieś z pobliskiego miasta - zawsze to mniej km do zapłacenia.
-
z moim kotem zaobserwowałam jedną stałą - byle kolory i jako takie wielkości psów mu sie pokrywały z tymi co ma jest ok. Jak ktoś do nas przyjeżdża z rudymi lub czarnymi psami - kot udaje że jest ok, gorzej jak z innym kolorem. A i tak kot zamiast psów najbardziej obawia się ludzi, podchodzi tylko do tych których zna. Lub do których czuje że ich zna - resztę ignoruje.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
to bardzo uspokajające zdjęcie, takie klimatyczne :) Bardzo ładne -
coś tam z bazarku się chyba uda dozbierać. ale i tak pewnie będzie za mało....
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
ale my tak z dobroci samej :) a co do jedzenia, to ostatnio wyniosłam moim ludzkim małolatom (3 i 6 lat) kanapki na dwór na taras bo bawily się w piaskownicy i miay zaraz zjeść. i co się okazało? że wróble im zjadły :) jaki z tego morał? Pilnuj miski. -
[quote name='greatmadwomen']Ile? Co tak dużo? To ja już wiem czemu ludzie kupują z pseudo skoro dopłaca minimalnie i mają szczeniaka[/QUOTE] no to troche odstraszające.... dorzucić można 550 i jest juz rodowodowy (ceny labków poszły w dół bardzo, przynajmniej na moim terenie)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
moj żółty jest do jeży obojetny - jak do większości stworzeń, za to czarnuchy - ojojoj..... stanie to i drze ryja - wiem, że cos znalazły. Młody - głupek skończony - nawet raz wziął jeża do pyska.... ech. -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
a karmić będzie nieszczęsne zwierzaki, bidulki..... Juz od samego rana :diabloti: -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
panbazyl replied to betka's topic in Już w nowym domu
odwiedzę chłopaka. Kizianki! -
no ma farta Czekolada! oj tak :)
-
kusi mnie znów wyjazd w tamte strony :)