Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. faktycznie - Pliszka - jest jeszcze Prima.... dobrze że ktoś pamięta :)
  2. ja postanowiłam, ze na urodziny dzieciakom taki tort zrobię! Będzie sporo radości a chyba ja będę miała jej najwięcej przy robieniu :) a dziś rozpoczęłam sezon na koszenie trawy. Tak z ćwierć hektara sobie pokosiłam dziś po południu - żeby się niezbyt zmęczyć (mam albo z górki albo pod górkę - zależy z jakiej perspektywy), zostało mi jeszcze drugie ćwierć... ale pewnie tego nie zrobię, bo benzyny tylko na jeden bak do kosiarki :)
  3. też witamy! zapraszamy częściej :) na razie galeria pisana, bo zdjęcia mam na innym komputerze, który czeka na swoją kolej do pójścia do majstra od komputerów... Poczeka jeszcze trochę.... a na tym zdjęć nie wrzucę bo mi się zamuli - antyczny gość :)
  4. rewelacja! jakie to proste a takie wspaniałe! Musze zrobic kiedyś coś takiego dzieciakom (teraz nie, bo jedziemy do znajomej, więc mam luz kuchenny - jak ja to lubię)
  5. a mnie się podobało że byl napis o tym, ze namioty można rozstawiać dopiero metr od taśmy ringowej. I ze sie jakos tego ludzie trzymali. W koncu mozna bylo zobaczyć co sie na ringu dzieje a nie jakie są namioty :)
  6. a ja podziwiam futro, rewelacja! i ile zabiegów aby utrzymać taki włos!
  7. [quote name='Berneska']wypróbował jeszcze ktoś tą karmę na szczeniaku ? :)[/QUOTE] oczywiście. rewelacja :) na razie czekam na finanse zeby zamówić następną dostawę, ale swoje szczeniaki na Joserze wychowałam (i na surowym mięsie) potem już na wersji dla trochę starszych.
  8. Mój hiszpański też ma 9851 ale dalej już 00.... czyli to może być z ???? Wstaw zdjęcie - moze ktoś pozna?
  9. uważam, wepchnęłam do klatki tez psa "obronnego" Bazyla :)
  10. [url]www.labradory.info[/url] tam popatrz i na dogo tam gdzie byłaś - tam też są dziewczyny z fundacji (teraz z pamięci do głowy przychodzi mi tylko Basia i Barni, chyba Amber - ale nie wiem czy nie pomylilam - na topiku labradory w potrzebie one są)
  11. [quote name='agnethka']czarne to genetycznie groźne są, od takich się ucieka hahahaha :D[/QUOTE] :eviltong::eviltong::eviltong: ale ja liczę że jednak ktos byl na tyle odważny i dał radę zrobić choć jedno zdjęcie (mój aparat byl zamknięty w klatce zamiast psa, ale i tak ciężko by mi bylo samej robić zdjęcia na ringu)
  12. i po wystawie :) Mój Panbazyl Herbu Bazyl (FCI) doskonała, złoty medal, miejsce 1 na 4 w konkurencji, Zwycięzca Młodzieży! jestem z niego dumna.
  13. [quote name='evel']N A bazar będzie o tu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206361[/URL][/QUOTE] no to na bazarek wędrujemy :)
  14. czyzby hiszpański????? na szybko mam tylko namiary do związku kynologicznego w Hiszpanii (Madryt) www.rsce.es administracion@rsce.es tylko tam nie ma obowiązku tatoo psów ani chipowania też - każdy właściciel robi to sam. Ale moze oni pomogą jakoś?
  15. najważniejsze że ludzie chcą - jak na razie - współpracować i go oddać. Pisalaś do jakiś fundacji zajmujacych się labkami? Na labradory.info pewnie są jakieś dane na ten temat (ja tam praktycznie nie zaglądam), może ktoś by pomogł ruszyć z miejsca.
  16. [quote name='evel']Chciałam spytać, czy ktoś korzystał z usług takiej firmy: [URL]http://www.favore.pl/14282_glsdogs-karmy-dla-psow-premium-mieso-dla-psow-rypin-kujawsko-pomorskie.html[/URL] Myślicie, że dowożą też do klientów indywidualnych mniej niż np. 100kg? :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='panbazyl']napisze do nich - sprawdzę ;) choc teraz i tak doooooopa blada z zakupami[/QUOTE] napisałam, oczywiście nie odpowiedzieli.... Ja to 100 kg na 1,5 miesiąca potrzebuję...
  17. A może ktoś ma czarne labradory - moze gdzieś znajdę swojego Panbazyla?
  18. panbazyl

    Barf

    Dzięki. Oj, to u nas jednak z torbami bym poszła.... zostaję przy tym co jedzą teraz.
  19. A moze to nie polski? Moje polskie zaczynają się od 93 drugi od 94 a hiszpański od 98
  20. Gośka - a ten kot to egzotik? (jejku, jak sie to pisze???) Ja mam też takiego cofniętego, plaskatego tyle, że persa (z papierami, a jakże, ze Lwowa, bez jaj, bo mu wycięłam prawie, ze własnoręcznie - bo zabieg był u mnie w domu na strychu - kolega wet zalatwił szybko kudłate jaja). Jaką on ma psychikę? Bo mój jest jak pies, nie łazi po meblach prawie wcale, można nim upychac przeciągi, bo lubi spać w takich miejscach, jada oliwki i surowe pomidory) tylko to futro mu się filcuje.... Koszmarne.
  21. i na spacer wychodzić nie trzeba :)
  22. Na bazar zaraz skoczę - bardzo chętnie! pogoda byla srednia, coś tam kropiło troszkę, zimnawo raczej było, choć mnie i tak bylo gorąco z emocji, więc moje opinie o pogodzie są błędne z zasady :) Świdnicka wystawa też bardziej mi sie podoba, jakos tak lepiej nawet z wyjściem psa na spacer za potrzebą, i blisko na parking (co prawda platny, ale nie musiałam się tarmosić przez pół kilometra jak teraz pod Wostiw z rupieciami) Ja zdjęć ŻADNYCH nie mam - jak w przysłowiu - szewc bez butów chodzi... Oczywiście aparat byl na wystawie, ale zamknięty w klatce :) LadyS zrobiła trochę - wrzuciła linka na topik o lubelskiej wystawie (Bazyl mail dośc dużą sesję, nawet ze mną, ale Panbazyl się nie załapał - moze jeszcze u kogoś go znajdę, ale na razie nie mam....)
  23. panbazyl

    Barf

    [quote name='sator_k_']Cenowo to myślę, że gdzieś tak 5-6zł dziennie max. Trudno mi jest określić ile dokładnie wyjdzie za warzywa np., nie zawsze się też pytam mamy ile kosztowało żarełko. A cena zależy od miejsca gdzie się kupuje. A co rozumiesz pod pojęciem gotowe porcje? Ja kupuję np. 2kg kurczaka i po porstu ważę sobie to potem w domu, tak samo z innymi kośćmi, podrobami itd.[/QUOTE] a, to chyba nie Ty, bo ktoś tu karmi primexem, jestem ciekawa ile wychodzi cenowo takie jedzenie. a warzywa - wiadomo są niepoliczalne :)
  24. to ja teraz ten przepis obiecany wcześniej - dla Gonitwy :) Rogaliki 0,5 kg mąki wsypać do miski, dodać kostke miękkiej margaryny (lepiej z masłem, smaczniejsze), jajko, łyżeczkę soli, można dać jakiś zapach lub cukier waniliowy oraz rozrobione w odrobinie mleka z 1 łyzeczką cukru pół kostki drożdży. Z tego zagniata się jędrne ciasto. Nastepnie bierze się kawałek ciasta - wielkości pączka powiedzmy lub mniej i wałkuje jakby na pizze - okrągły kształt i dość cienko. Potem nozem dzieli sie te koło na 8 równych w miarę części - jak tort - tak żeby powstały trójkąty - i na podstawie tego "trójkąta" nakłada się trochę marmolady (koniecznie marmolada, zeby pieczeniu nie wyciekło, najlepsza oczywiście o smaku rożanym). I zawinąc należy w rogalik i najlepiej od razu upiec (ja piekę jak mam już na jednej blaszce komplet wtedy wkładam ja do piekarnika i robię następną porcję) Piecze się dośc krótko, aby złapały złoty kolor w temp koło 180 st. Podobno najlepsze są na drugi dzień, ale jakoś nigdy u nas nie dotrzymuja. Mozna oczywiście potem posypać cukrem pudrem - jak kto lubi (mrozić też można). Ja zazwyczaj robię z 2 porcji, czyli 1 kg mąki, kostka drożdży, 2 jaja, 2 margaryny, 2 łyżeczki soli....
×
×
  • Create New...