-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
to może ja wtrącę kila słów - z doświadczenia - wolę małe, prawdziwie domowe hodowle z dobrze socjalizowanymi psami gdzie nie ma możliwości "pomyłki" przy braniu na badania konkretnego psa. I nie piszę, że ktoś się mylił, ale przy kilkunastu psach jest to mozliwe a na pewno nie są odpowiednio socjalizowane. I jakie są koszty wystaw i badań - ja na swoje repy wydałam fortunę i jeszcze nie mam wszystkich badań które bym chciała zrobić. w HZ maja psy z ładnymi głowami - podobają mi się. Mój Młody ma dziadków od strony matki z tej hodowli. a w każdej hodowli mogą się trafić "czarne owce wystawowe" nawet po pięknych rodzicach. Jak równiez z paskudnych może wyjść cudny szczeniak. a jak tam maluch? jak się miewa?
-
Bezdomne labradory już nikogo nie wzruszają :( WYADOPTOWANY
panbazyl replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
no cicho, cicho tu. do góry tez wrzucę, może się coś ruszy???? -
co prawda to topik chipowy, ale ta sunia jakoś tak zapadła mi w pamięć. Szkoda, ze nie zrobilaś zdjęcia, ale mam nadzieję, że do nadrobienia :)
-
bardzo się cieszę - oby to był prawdziwy stały dom. Bądź tam grzeczny Wiewiórze!!!!
-
[quote name='Balbina12']Pozwól ,że będę sama decydować na co wydam MOJE pieniądze.I troszeczkę przystopuj bo sobie nie życzę takich tekstów. Jeśli masz jakieś zastrzeżenia co do mojej opieki nad moim psem-idź do jakiejś organizacji,do TOZ-u a nie wypisuj na forum takie bzdury.[/QUOTE] do Twoich pieniędzy NIC nie mam, wydawaj na co chcesz, jedynie co mnie interesuje, to zdrowie Twojego psa. Już tyle się tu naczytaliśmy o tym czym go karmisz i jakie po czym ma problemy a nadal nie napisalaś czy bylaś z nim na jakis badaniach krwi i jak wyszły wyniki. A co do pisania bzdur - no cóż - zostawię bez komentarza :)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
najpierw jak czytałam tą opowieśc o suni to sobie myślę - no coż, natura próżni nie lubi.... ale zakończenie mnie zaskoczyło :) Pani byla z pewnością rozradowana!!! Ale jakie to szczęście, że akurat szedł ktoś właśnie w TYM momencie co znał sunię :) Elu -0 mam nadzieję, że adresu Adamsom nie dałaś, żeby się w pocztex lub DHL nie zapakowały co w razie.... -
załozony już monitoring? Ja się też nad tym zastanawiam - z przyczyn psów. Bo się o nie po prostu boję.... Co za czasy - kiedyś to pies był od tego aby pilnować domu, teraz to psa trzeba pilnować....
-
bo są do jedzenia przeznaczone i w czystej teorii powinniśmy wiedzieć ile krów jest w naszym szaszłyku i z jakiej obory. jednak szkoda, ze tak fajna inicjatywa jak chipowanie zwierząt i robienie bazy danych skończyła się jak zawsze....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Panbazylku, Kraków ma za sobą najazd Tatarów, więc kocia rodzinka mu nie straszna :D[/QUOTE] no zobaczymy :diabloti: -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
:) :) :) dawaj, dawaj :) :) :) -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
ja na razie mam maluśki zapiernicz w realu, więc w necie bywam nieczęsto. a plaskacz do góry -
[quote name='motyleqq']groźna bestia :cool3: a co windy, czasem jeździ z nami taka paniusia, co dostaje histerii jak Etna tylko się obróci w jej stronę, jakby ją wzrokiem miała ubrudzić :roll: "ja nie chcę żeby pies mi dotykał spódniczki' 'nie chcę żeby mnie wąchał'... oczywiście zawsze trzymam Etnę i odgradzam od osób które ze mną jadą, chyba że wyrażają chęć kontaktu z psem[/QUOTE] kiedyś jak spływaliśmy Bugiem była z nami jedna taka co jak na nią spojrzała krowa to panna dostawała histerii (krowa chyba też) a ja marzę żeby do mnie nikt nie przychodził - zwłaszcza w weekendy, oj marzę! I co z tego ze mam 3 psy (labki), jak do tego masę gości... mialam kiedyś psa (mix onka z ????, pewnie dinozaurem) i ten pies jak maniak wybieral sobie idące zakochane pary, zachodził ich od tyłu i szczypał zębami w tyłek dziewczynę. Resztę sobie wyobraźcie. W każdym razie pies nigdy opieprzu nie dostał.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no gratuluję akcji :) Szkoda tylko Krakowa - taki prezent dostać. Zupełnie jak z Kolberga - jak się pozbyć biedy - a pognać do następnej wsi. Pewnie przy pakowaniu do przeprowadzki znajdziesz zaginione kupsztyle.... a to że pospałaś znaczy tylko tyle - że żadne koszmary na jawie Cię nie budziły. -
i ja tu zajrzałam :) ale panna wyrosła!!! Piekna! A ta parada labradorów (fotki) - poezja :) Szkoda, ze nam za daleko, bym swoje 3 futra wzięła.
-
ta sunia jest tak cudna :) Kizianki :)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
od jutra śledzimy z uwagą wiadomości w TVP zwłaszcza te z Krakowa - o bandzie dzikich kotów napadających na ogrody i balkony, ewnetualnie na rośliny domowe w celu pozostawienia tam swoich "gadżetow". -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Marysiu - nie ważne czy wygra czy nie, najważniejsze że pokażesz go że można, że mozna uleczyć psa skazanego na niebyt. Jesteś Wielka w tym co zrobiłaś (zrobiliście z Przemkiem) dla Borysa. a zdjęcia - coś wyszperamy z topiku, jest tu tego tyle. na pewno jakies z samego początku - taki klębek strachu i nieszczęścia. I te z teraz :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no to teraz uważaj Krakowie!!!! Jadą koszmarne koty - może dobre w lapaniu myszy????? Muszą mieć choć jedną zaletę - poza oduczaniem milości do zwierząt. Trzymamy kciuki :) -
[quote name='Balbina12']nie będę kłamać ,ze ma śliczne,białe ząbki jak nie ma.Czekam na przypływ gotówki i będzie miał kamień usunięty :) raczej nie,znam yorka który ma dwa lata,od początku na royalu i zęby jak u szczeniaka-nawet osadu nie ma ;) To chyba zależy od psa.[/QUOTE] lepiej idź z ta gotowką do kogoś kto temu biednemu psu w końcu zbilansuje odpowiednią dietę. To chyba jakaś podróbka yorka, bo niemożliwe żeby na karnie dla kur pies miał czyste zęby. A ten nius z info o wartości odżywczej wieprzowiny to chyba z jakiś publikacji mosadu zaczerpnięty?
-
a witaj :) zaglądaj częściej, zapraszamy :) Choć niezbyt często wrzucam nowe foty. też nie lubię labkow co sie toczą i ledwo idą. To w końcu pies użytkowy o czym większość właścicieli zapomina....
-
[quote name='Balbina12']Mój pies ma całe tylne zęby w kamieniu-a do twardych kości ale takich prasowanych z zoologicznego to się pcha pierwszy:lol:[/QUOTE] zapewne od RC :ylsuper:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='rozi']Jeśli nie srają (za przeproszeniem) w figowiec lirolistny, to nie jest jeszcze tak źle.[/QUOTE] ano nie, bo jeden jedyny jaki mialam - a bylo to lat temu 20 a moze i więcej - ten figowiec mial ciężkie życie - pies ze schronu (wzięłam go w Wigilię, bardzo podobny do Rexiulka) zjadał ziemię z tego kwiatka.... nie wiem dlaczego, zjadał i już. No i figowiec padł. Elu - trzymamy kciuki za pomyślny wywóz Rodziny Adamsów. -
o jakie ładne kolory :)
-
Topik stary, ale warto go odświeżyć. Ostatnio rozmawialam na swojej wsi zabitej dechami z dziewczynką - 10 lat ma to dziecko. I bylam w lekkim szoku, bo to małe dziecko wie sporo o zapobieganiu niechcianej ciąży u suk i to, ze lepszy zabieg niż tabletki czy zastrzyki. I ze namawia swoje koleżanki (zapewne równolatki) do sterylki swoich suk. I wcale się nie dziwila, ze moj rasowy pers nie jest kocurem a kastratem. Tylko ja się temu dziwiłam, bo dzieci są mądrzejsze od rodziców. A dziewczynka mieszka na podobnym zadupiu co ja tylko z drugiej strony miasta wojewódzkiego.
-
no bo ja mam tez z tym problem - allegro takie "niedotykalskie" a ja lubię na dotyk kupować.... tak samo z wełnami mam problem....