Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. To przynajmniej nie nudzi się
  2. dobrze, ze teraz przez chwile łagodniejsze noce. Ale to żaden luksus dla psa.
  3. [quote name='Agnes']No tak z karabinczykiem to sie zgodze, staram sie kupowac smycze, ktore maja duzy karabinczyk dla odpowiednio duzego psa ;) Ale fakt, ciezko znalezc smycz np 2 cm z duzym karabinczykiem. Sa takie, ale jest ich malo[/QUOTE] ja na zamówienie zawsze takie od kogos sprowadzam. Ostatnio od Taks - zrobiła mi 3 na prawdę super smycze z tym mocnym karabińczykiem, a smycze 2,5 cm i miekkie, co jest ważne jak pies pociągnie, bo nie "parzą" w ręce.
  4. [quote name='strix']To mi się w głowie nie mieści! Właśnie robię studia z psiej behawiorystyki i treningu i jest czarno na białym napisane, że agresja ZWŁASZCZA u psów użytkowych jest dyskwalifikujaca! Może powinnam przesłać szanownemu PZK kserokopię? Dlaczego? Dlatego, że dobry pies obronny to nie ten, co chce zabić wszystko dookoła, ale ten, który agresję kontroluje tak, żeby rozpocząć i zakończyć atak na komende właściciela. Dobry pies myśliwski (hound, nie terier czy retriever) natomiast ma współpracowac z innymi psami a nie je gryźć. Tak to jest jak promuje się wyłącznie eksterior a zapomina o psychice. Potem takie 'czempiony' się rozmnaża i zła opinia o rasie gotowa. Mam nadzieję,że w Polsce wzrorem Zachodu wprowadzą obowiązkowe testy charakterologiczne dla psów ras użytkowych. Oblanie testu równa się zakazowi wystawiania.[/QUOTE] ech. Poczytaj co na stronach ZK jest napisane - same piękne rzeczy. jak pisała Martens - dla niektorych ras są obowiązkowe testy psychiczne. Ale tylko dla niektorych. I te zazwyczja psy sa bardzo spokojne, choć wśród pospolstwa traktowane są jako "agresywne". Najlepszym wykladnikiem zostaje zachowanie psów na wystawach. W tym roku z mojego wlasnego doświadczenia "tylko" dwa razy na psa ktorego wystawialam rzucil się inny pies tej samej rasy w ringu. Ja mam psy spokojne, nie sa uczone agresji a kazdy jej przejaw jest tlumiony w zarodku. I nie życze sobie też aby na ringu na moje czy kogos innego psy inne się rzucały. I nie tylko na ringu. Tyle tylko, ze na ringach sędziowie powinni interweniować a tak się nie dzieje (w dwóch moich przypadkach interwencja byla zerowa) [quote name='evel']Warczenie jest OK. To wyraźny sygnał dla innych zwierząt (ludzi też ;)), że albo sobie czegoś pies nie życzy, albo jest np. niepewny w jakiejś sytuacji. Dopóki pies warczy a nie atakuje to ja bym specjalnie nie ingerowała - przykładowo moja suka ma prawo sobie burczeć pod nosem, ale nie ma prawa wystartować do innego psa. Jeśli jednak następuje atak - ja bym zajęła czymś sukę, rozproszyła jej uwagę, odwróciła się i odeszła, i ciągle chwaliła za to, że zaczyna ignorować drugiego psa. No i nagradzała (żarcie, zabawa, zabawka itd.) :) Edit: z moich doświadczeń wynika, że dorosłe suki (zwłaszcza kastratki) miewają tendencję do temperowania innych psów, zwłaszcza szczeniaków, jak pisała strix. Jednak normalna (= zdrowa psychicznie) suka nie powinna skrzywdzić szczeniaka, nawet jeśli wygląda to poważnie (np. przewalenie na glebę, stanie nad szczylem w sztywnej, naprężonej postawie, zjeżona sierść, wyszczerzone zęby, warkot itd.). Moja jeszcze ujada potępieńczo :evil_lol: Niestety, niektóre szczeniaki nie biorą sobie tych lekcji do serca, a przynajmniej nie na długo. W ogóle mam wrażenie, że dobrze socjalizowanych psów jest garstka. Inne uczą się już za młodu, że ten, kto tłucze innych, narusza ich strefę osobistą i ogólnie ma wrażenie, że rządzi, ten jest boss :roll:[/QUOTE] Jka poznawalam co to jest labrador i jak sie taką rasę obsługuje to bylam troche w Hiszpanii u ojca mojego Bazyla. Tam wyprowadzałam labradory, po prostu z autopsji poznawalam rasę. Jego ojciec mieszka w mieście, dośc sporym, gdzie duzo jest turystow jak i mieszkanców. Wychodzilam więc w rózne środowiska. I moim pierwszym i chyba największym zdziwieniem byl fakt, kiedy puscilam psa ze smyczy nad rzeką aby sobie ciut pobiegał a z pzreciwka szedl pies, więc ja "swojego" odwoluje, a że pies tylko znal hiszpanskie komendy a ja nie bardzo, więc pędem do psa aby go zlapać. Właściciel drugiego stal i patrzył się na mnie jak na głupa. Rozdarta baba wołająca w dziwnym języku, zdezorientowany pies, ogólny chaos. Potem poszlam z właścicielką psa i psem na spacer do parku miejskiego. Ona puscila swojego psa a w parku psów sporo. Więc ja zaczynam znów swój rytuał odwolywania, no bo pzreciez mogą się pogryźć czy co a ona mi mówi, ze tu nie ma psów agresywnych. Do parku takie nie mogą przychodzić. Agresory są eliminowane z hodowli. Po prostu ludzie wymuszają dobór pod wzgledem również psychicznym. Poczulam się jak człowiek z buszu, albo z polskich blokowisk, gdzie wyjście z psem i powrót w jednym kawałku to byl wyczyn dnia.
  5. panbazyl

    Barf

    [quote name='betty_labrador']no jak dobry sprzet to wszystko da rade wymielic :D[/QUOTE] no sprzęt z tych co wymiatają wszystko. Dostalam go w prezencie, bo drogi jak cholera niestety. Nie mój pułap finansowy. Pancerny jest :) [COLOR=dimgray](w tym sprzęcie co robie psom pacię robie też ser na sernik - nie kupuje tych w wiadereczkach, bo to nie ser, tylko kupuje ser prawdziwy biały twarogowy, daje mleka do tego i tak cudnei mixuje, ze sernik smakuje jak sernika a nie jak guma).[/COLOR] Tylko jak robie w nim pacie, to musze dolewać wody do warzyw/owoców, to od razu lepiej sie paciuje. Albo oleju - tak sie mixuje, ze nie wiadomo gdzie ten olej się podziewa. Nie ma mozliwości wylizania samego oleju, bo jest pięknie wchlonięty przez pacię.
  6. a ja najmlodszego swojego psa w Lbl prześwietlalam na Stefczyka - biodra i łokcie. Prześwietlenie bez usypiania :) Tylko jedno zdjęcie trzeba bylo powtórzyć, bo sie pies poruszył lekko i wyszło niewyraźne, a reszta od razu wyszła na pierwszym zdjęciu. Potem wysylalam CD ze zdjęciami do Wrocławia do wpisu - bardzo szybko dostalam rodowod z wpisem :)
  7. [quote name='ladySwallow']Wiesz, ja nie mam nic przeciwko płaceniu za hotelowanie psa. Wolę zapłacić np. 400 zł za hotelowanie dużego psa w dobrym hotelu - gdzie je dobrą karmę, a nie byle co, jest szkolony i przystosowany do adopcji, a jego charakter jest oceniany przez kogoś, kto się na tym zna. Mam jednego psa w takim hotelu - płacę 300 zł/msc za małego psa, ale pies jest wyszkolony, umie chodzić na smyczy, zna podstawowe komendy, zostaje sam, jest sprawdzony na psy, koty, dzieci, wiadomo, do jakiego domu może iść. Prócz tego, cała profilaktyka (odrobaczanie itd), zabawki, sprzęt dla psa typu obroże, linka, smycz - wszystko to jest wliczone w koszt hotelowania i nie ma zwrotów za paliwo np. do weta - no żyć nie umierać. Czasem zastanawiam się, czy w ogóle ten hotel wychodzi na plus... A są i hotele oraz DT - przechowalnie. Pies ma w razie potrzeby weta, dostaje regularnie jeść, ale to tyle w sumie.[/QUOTE] ale ja tu nie o takim sposobie. Norma - placisz wiesz z góry ile na miesiąc i spoko. Ale to nie jest BDT, tylko hotel czy platny DT. Mnie chodzi o tzw bezpłatne, gdzie i tak zrzuta na wszystko jest. Wolę też wiedzieć z gory jakie będa koszty (wiadomo, ze to są czasem nierelane, jak nagle pies bardzo zachoruje to te 400 zl nie starczy na operację i potrzeba dolożyć)
  8. moj lab kiedyś zerwał karabinczyk.... Od tamtej pory bardzo uważnie sie przyglądam karabińczykom. Tylko nie wiem czemu firmy dają te mocniejsze karabinki do tak wielkich i ciężkich smyczy.... Więc musze zamawiać konkretnie zawsze pod moje psy, że smycz grubości normalnej tylko z mocnym karabinczykiem.
  9. [quote name='ladySwallow']Nie mów hop :lol: Znam wątki, gdzie psu w DS kupuje się np. obroże, smycze, ubranka, adresówki, miski, legowiska - mimo, że właścicieli stać, bo jakby go nie było stać na psa, to by go nie dostał, nie? Przynajmniej mam taką nadzieję :roll:[/QUOTE] no koniec świata..... ale sa też DT (niby że bezplatne) gdzie też się za wszystko płaci.... no moze nie za "hotelowanie" psa ale za całą resztę tak.
  10. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']To jaki masz sprzęt, że to pociągnie?[/QUOTE] a coś takiego [url]http://www.google.pl/imgres?q=ronic&hl=pl&client=firefox-a&hs=Fp3&sa=X&rls=org.mozilla:pl:official&channel=np&biw=1366&bih=665&tbm=isch&prmd=imvns&tbnid=3y4zda7XQncB-M:&imgrefurl=http://ronic-robot.blogspot.com/&docid=d9Z6I2z01qS2pM&imgurl=http://4.bp.blogspot.com/_TFeCCKZfJwg/THT5WsFLrXI/AAAAAAAAAAU/UNQS187dakU/s320/rytmo3.jpg&w=300&h=243&ei=LF2kTqrZKIaEOqDFoLwN&zoom=1[/url] (do paci używam tej "kuli" co jest w srodku na focie)
  11. panbazyl

    Barf

    a ja mam teraz takie cukinie "na zimowanie" czyli z pancerną już skorką, ciężko to nawet pokroić. ostatnio wrzucilam im do paci skorki z pigwy (tej z drzewa, nie z pigwowca), też zjadły.
  12. bo czasem to mam wrażenie, ze to wciskanie psa trzochę na sile komuś kto tak na prawdę nie jest gotowy na to.
  13. a to zwracam honor. dzis biegam po wątkach i moge się gdzieś kopnąć. A to jak ma rodowód, to czy ma uprawnienia w rodowodzie?
  14. panbazyl

    Barf

    [quote name='agaga21']no to sobie troszkę pracy dodałyście :D[/QUOTE] i ile cennych witamin wyrzucily :cool3:
  15. [quote name='Cockermaniaczka']Tak tak....Kupujcie kundla bez rodowodu szczegolnie zlotego...Zobaczymy za pol roku jak beda posty"moj pies jest agresywny,chor,slepy itd" Jestes na dogo...Czyli masz internet i umiesz szukac informacji... Skoro tak to wysil sie odrobine i wpisz w wujka google cocker spaniel forum i pseudohodowla! A jeszcze lepiej jak wejdziesz w dzial spaniele do adopcji na dogo i zobaczysz ile takich"bez rodowodu bo mi nie potrzebny papier" jest do adopcji... [url]http://www.dogomania.pl/threads/76073-Spaniele-do-adopcji[/url] Za 800 zl juz mozna kupic rodowodowego cockera...Wiec nabijanie kasy pseudo jest dla mnie jakism totalnym nie porozumieniem... [B]A co do yorka mam nadzieje ze "powazne plany" to zrobienie psu uprawnien hodowlanych a nie rozmnazanie go z "piekna suczka" ... [/B] Pozatym z ciekawosci...Dlaczego cocker? To nie maly yorek tylko pies mysliwski z wlosem trudniejszym w pielegnacji i z wiekszym temperamentem niz yorek...[/QUOTE] z tego co zrozumialam, ten pies jest w typie, czyli bez rodowodu.
  16. ja myslalam, ze poczytam że juz w nowym domu.
  17. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']Powiedzcie mi, czy przygotowując papkę obieracie marchewki, pietruszki czy wrzucacie do sokowirówki ze skórką? Bo się jakoś tak nagle zaczęłam nad tym zastanawiać... ;)[/QUOTE] oj.... dziewczyny juz opowiedzialy o swoich doświadczeniach to i ja tez :) ja daje praktycznie same skorki i to prawie nie myte. Tyle tylko, ze to warzywa/owoce własne lub od sąsiadek gdzie wiem co do ziemi dają i czym podlewają ogród. Cukinię też "całościowo" wrzucam, jedynie kroje w kwadraty żeby mi sie do sprzętu zmieścilo, ale idzie ze skórką i nasionami.
  18. [quote name='filodendron']Zdecydowanie żyjesz w poglądowej utopii ;) Dogomania może trochę skrzywiać obraz realnego świata. W realu najczęściej dziecko chce psa danej rasy, bo koleżanka ma. Albo oglądało film z takim. Albo ktoś mówi, że dzieci powinny wychowywać się z psem, a ten z reklamy jest taki ładny. Albo najlepiej do dzieci to weźmy tego dogoterapeutę... Albo ktoś pomalował chałupę farbami Dullux i czegoś mu brakuje do kompletu... No a że akcja rasowy=rodowodowy jakoś tam jednak działa, to ludzie coraz częściej zaczynają się oglądać za papierem - to już jest jakiś krok do przodu. Szkoda, że ZK nie staje na wysokości zadania. wszystko doklądnie tak. Byle tanio i blisko a najlepiej do domu pod drzwi dostarczyć (ile już hodowli i "hodofli" na allegro sie tak reklamuje!). I ten nieszczęsny twór jakim jest ZK (a właściciwie część ludzi), tam prędzej w lyżce wody (bo szkoda więcej) utopią niż szczerze i rzetelnie i bezinteresownie pomogą. A jak szukasz dobrej hodowli przez ZK to zapomnij, tak samo jak porządnego repa. Jedyne wynajęcie prywatnego detektywa (psiego :) ) da jakiś rezultat. Za to gratis i zupelnie "bezinteresownie" dowiesz się jakie to dany pies ma choroby, robaki i hifa i moze że jest kosmitą i daje zielone mioty.
  19. [quote name='Victoria']Spokojnie, jeszcze nie wiemy o jakie konkretnie 'poważne plany' chodzi, wiec wstrzymajmy sie z krytyką. Dobrze, że są szanse na spanielka z rodkiem :)[/QUOTE] tylko czy ten spanielek również będzie miał w rodowodzie wbite "reproduktor" czy tylko potem właściciele jego dzieci będą się chwalić "po ojcu z rodowodem"....
  20. no tak - jak zawsze padnie pytanie - co u chłopaka? No i wirtualne kizianki dla niskopodlogowca :)
  21. [quote name='arielka186']A ja właśnie, LadyS, kilka postów wczesniej pisałam (w poście z cytatem od Pan Bazyl) jak ważne jest kojarzenie par hodowlanych ze względu na charakter- a nie tylko eksterier- bo nie sztuka zaliczyć trzy wystawy i iść do ZK po pieczątkę. Jaka szkoda, że ludzie tak rzadko pytają o charakter repka/suki, czy rodziców szczeniąt- być może to uświadomiłoby wielu hodowców, że nad tym też trzeba pracować... Bo nawet najpiękniejszy wystawowo pies a sprawiający problemy- takie notoryczne problemy, gdzie praca nie przynosi rezultatu- nie będzie pociechą dla właściciela. Ale przyznam się że takiego podejścia- żeby patrzeć na charakter, a nie tylko wygląd i tytuły- nie nauczyłam się od razu ;) Niestety- sama musiałam sie przejechać...[/QUOTE] pięknie, jak zawsze, tylko nijak ma się ze skrzeczącą rzeczywistością.... Dlatego namawiam ludzi, aby najlepiej bez uprzedzenia odwiedzali hodowlę czy repa w ich naturalnym srodowisku, bo wystawa to tylko schow. a co do jurasów. Na jednej z wystaw miałam okazję widzieć taki obrazek - idzie sobie blondi na obcasach do nieba, sliczne blondi, makijaż, paznokcie, wszystko piękne. Idzie sobie to blondi i w garści trzyma jorasa, tak 'za fraka" twarzą w pysk, lub pyskiem w twarz są do siebie zwróceni. i to sliczne blondi do jorasa - "ty głupi, ty głupi, ty strasznie głupi...." przy okazji telepiąc psem za fraka oczywiście.
  22. [quote name='wisela1']A myślisz że musi byś kompletne żeby sexować ??? Tylko Lusia.[/QUOTE] nie, ale myslałam, ze tylko moja suka bez jaj sexuje psy.... uff... To się cieszę, ze nie mam nienormalnej suki :)
  23. wyglada tu jakby miał dość solidny szalik.
  24. oj masz wesolo ;) Nie zazdroszcze. to jak to jest z ich "jajami" które ze zwierzaków jest jeszcze jeszcze kompletne?
  25. panbazyl

    Barf

    [quote name='magdabroy']BARF mi się po nocach śni :D Wybierałam przez sen kacze skrzydełka dla Tory :D:D:D[/QUOTE] nie, to ze mną jeszcze aż tak źle nie jest :cool3:
×
×
  • Create New...