-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
no i super :) Jeśli moge sie do czegos przyczepić, to z tylu chyba się zmarszczylo po kleju, mozesz podkleić wcześniej cos twardszego i dopiero potem wydruk. Ale to takie czepianie się (sama od dawna nic nie robię a innym wytykam, nieladnie!)
-
[quote name='plina']RudaPaskuda, dzięki za zdjęcia Maszki! Mała jest genialna! :) A wklejony przeze mnie Rudas już znalazł nowy dom- widocznie taki urok czekoladek :loveu:[/QUOTE] ja dopiero teraz zajrzalam do Rudasa - ale piękność!!!!! Kiznianki dla Maszki!
-
[quote name='Psyija555']W tym przypadku nie, ponieważ to nerkowiec, a z tego powodu, że nie ma możliwości jeść zbyt dużej ilości białek energię musi czerpać z tłuszczy i węglowodanów- czyli ryży, makaronów. A co do warzyw to jestem na tak.[/QUOTE] a gdzie masz w warzywach/owocach zbyt dużą ilośc bialek?
-
to nie kracz... nie... lepiej nie. Trzeba wierzyć w ludzi - powtarzam to do znudzenia....
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Poruszyłas bardzo ważny temat - szkolenie ludzi.... Psa latwiej wyszkolic niz czlowieka. ja jednym ludziom nauczylam psa chodzic po schodach, jeść na komendę (bez komendy nic z miski nie ruszył), pzrechodzenia w drzwiach za czlowiekiem..... i co - pokazalam im jak sie to robi i co dalej - nic..... Powrót do korzeni.... I nadla się dziwia, ze przy mnie ich pies sie zmienia a przy nich jest taki jakim go znają (lub chca znać). Tylko z moimi nie zawsze mi wychodzi to co sobie zamierzam. Mam tez taki system w domu - jak ktos przychodzi dostaje instrukcję, ze psow się nie karmi przy stole i że jesli zlamie ten zakaz, to nie odpowiadamy za szkody wyrządzone na jego ubraniach przez nasze psy. To bardzo pomaga :) nie mam psów żebrakow (choc to labki), ale jesli wyczują "ofiarę" co ma wyjątkowo miękki charakter, to tez próbuja maslanych oczu.
-
no co Ty!!!!!! mam jakies turbulencje z netem - nie zawsze mi wkleja to co chcę (być moze jakis wirus - jestem anemik komputerowy). Ja co mam wszystkie psy w domu - w swoim domu (te wystwowe i nie, "hotelowe", tymczasowe) nie wyobrażam sobie jak mozna dzielić na lepsze i gorsze, ze jednym dac szczepionki a drugim nie - przeciez w ten sposob tylko choroby się w hodowli moga roznosic!, ze mozna inaczej karmic psy. Czy tylko częśc odrobaczyć. też czekam na wynik sprawy i ciągle mnei interesuje jak do tego podchodzi ZK o Radom .
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='unikatowydiament']Dzięki Dziewczyny za rady:) Barf też odpada,Oscar nawet nie spojrzy więc tak:) Księciuniu to tak 2/3 dni nic nie je,potem zjada kubek suchej karmy,następnego dnia tylko pół, potem zaś z 3 dni głódówki a następnie cały tydzień zjada wszystko(nieraz 2 tygodnie),no i potem na nowo zaczyna swoje kapryszenie i na pewno Księciuniu jest zdrowy,raz w roku robię mu EKG,Morfologię i wet go bada(osłuchuje płuca i łapki "maca"itd) robaki to też nie są,bo raz że co 4 miechy go odrobaczam,to dwa co jakiś czas zaglądam na kolcek czy wszystko jest ok no i zakochany nie jest,bo jemu nigdy amory nie były w głowie,on się poprostu suczkami wogóle nie interesuje[/QUOTE] Przywieź go do mnie na tydzien a oddam Ci psa co bedzie jadl barf jak trzeba :) Mam juz kilku tzw niejadkow na sumieniu - teraz są wzorowymi barfiarzami. Jak chcesz aby twoj przestal byc niejadkiem i wybrzydzaczem - konieczne jest "zbiorowe żywienie" jak dla dzieci w stołówkach - czyli im wiecej psów je razem tym lepiej, bo nie wybrzydzają. ja mam 3 psy, zjedza wszystko (oprocz kaczki), nawet surową cukinię czy buraczek czerwony - surowy oczywiście), w dodoatu jedza obok siebie, tak w odleglości ok 80 cm miedzy nimi, nie ma żadnych problemów, a - i jedza dopiero jak je zaproszę, wcześniej moga tylko patzreć na miski i czekać. bez zaproszenia nie moga nic ruszyć. tak też nauczylam psy co byly u mnie na "hotelu", włascicicele sie bardzo dziwili jak je odbierali :)
-
a nie lepiej zamiast tych "zapychaczy" podac warzywa/owoce?
-
Asiaczku - nie wkleily mi sie emotki..... nie wiem czemu. Oczywiście mieszkanie, ale chwilowe - jako wybawienie od deszczu (chwilowe). (dokleilam te emotki, aby nikt nie zrozumiał inaczej)
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='panbazyl']a wyjaśnijcie mi sytuacje "kopniecia szkoleniowego" psa przez CM w kontekscie dzisiejszych newsów z tv o tym, ze jacyś rodzice dali klapsa dziecku i czeka ich za to więzenie. czy w USA nie ma jakiś ustaw prawnych na tematy znęcania sie nad zwierzetami? Bo jesli w naszej PL skazuje sie rodziców za klapsa to czy w Stanach wolno kopać psy i to w dodatku w tv? ja pytam serio.[/QUOTE] ponawiam pytanie. Strix - jak wrócisz do Pl, zapraszam do siebie. z psami oczywiście. Moze się narażę na rzuty obelgami w moja strone, ale nie lubie tez jak mi psy wylażą pierwsze przez drzwi - jak ktoś ma jednego małego pieska - niech robi co chce, ale ja mam 3 dośc spore i nie pozwole sobie, aby mi witały gości, moich gości, one mają siedzieć i zcekac aż im pozwolę sie ruszyć do ludzi. Inaczej bym fruwała razem z tym kimś za drzwiami - o pieski muszą się przeciez przywitac. I nie nauczyalm się tego od CM, bo satelitę mam od 2 lat, a psy od - ło jejku, od urodzenia prawie, więc ciut wcześniej. Mówil mi o tym zawsze dziadek i brat mojej babci też mi powtarzal, ze pies wychodzi po ludziu - oni nie znali CM. A czemu Cię zapraszam? a bo mam kilka problemów jeszcze których nie potrafię sama zlikwidować - kury (w Bazylu już wykorzenilam odruch lowiecki, Pirania przy mnie już nie sadzi sie na kury, ale Mlody - porażka....), przywolanie - tez do zadowolenia brakuje mi trochę, ciagniecie na smyczy - u Młodego - do doskonałości sporo jeszcze. Moze ja mam za duze wymagania względem psów? tez uważam, ze eklektyzm jest najlepszym wyjściem nie tylko w szkoleniu psów, ale dla przykladu - w teatrze - jakie wspaniale spektakle powstaly wlaśnie dzieki eklektyzmowi (vide teatr "Gardzienice").
-
wlasnie też najmniej problemów mam z tym co jest u mnie od urodzenia i z Bazylem - Młody sam wraca często do mnie, Bazyl prawie nie odstepuje mnie an krok ale Pirania - ona ma swoje we łbie i odwolanie jej to spore wyzwanie, choc i tak jest lepiej. Dużo lepiej. Mam nowe zdjęcia, ale rozladowaly mi sie akumulatory, więc wrzucę je jak akumulatory wróca do życia.
-
no pewnie nie w lecie (choć w tym roku lato było dość chłodne) a mieszkanie w samochodzie :crazyeye: nawet mogło byc "wybawieniem" :crazyeye: od deszczu i chłodu w lipcu.....
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
jak na mój gust to może byc posterylkowe nietrzymanie moczu. zawsze weci mówią, ze to strasznie rzadkie powiklania po sterylce i takie tam. Mialam sucz z ta przypadlościa - nie bylo to fajne, nie tylko w nocy ale i w dzien kaluże jak spała czy tylko leżala sobie... Nie kontrolowane takie kap, kap. Sa leki powstrzymujące dolegliwość - ale jak juz tu wszycy pisali - najpierw do weta, badania krwi/moczu a dopiero potem specyfiki.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no moze i tak, ale jeszcze nie na samym koncu ;) no jestem ciekawa jak tam? -
piekne plany :) Na kilka pewnie z Tobą pojedziemy (na wszystkie nie dam rady)
-
Gratulacje!!!!!!!
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
najlepiej to mu powiedz, aby sobie poczytał tutaj - wtedy wszystkiego się dowie ;) -
[quote name='Fauka']Klatkę już dawno proponowałam mojej mamie, niestety a) nikt nie wie gdzie by ją upchnąć bo zwyczajnie nie ma miejsca a b) mama twierdzi ze mieszkania klatkami ozdabiać nie będzie. Byłoby zdecydowanie lepiej gdyby rodzina chciała współpracować, ale nie chce a ja o niczym decydować w domu nie mogę. Mam też wątpliwości czy by w ogóle do niej wszedł, nie ma pomysłu na co by dało się go do niej zwabić, kupowaliśmy mu różne legowiska i budki i nigdy z nich nie chciał korzystać mimo zachęcania zabakami/smaczkami. Poza tym mimo zamknięcia w klatce i tak warczałby na każdego kto się do niej zbliży a wtedy agresor włącza się drugiemu psu bo Lary nienawidzi jak Ajs warczy na kogoś. Raz jak Ajs mnie zaatakował w lazience to prawie wyważył przez to drzwi. A za wersalką na nikogo nie warczy bo nikogo nie widzi, czasem jak ktoś usiądzie od strony od której on z tyłu śpi to powarczy ale każdy siada tak, by być z dala od niego.[/QUOTE] klatke można zawsze przykryć jakims nakryciem - nie że całą a część od widza, wtedy pies jest spokojny, ze nikt go "nie podglada". ja mam na wyposażeniu domu klatke, druga jest zlożona i czeka jesli mam tymczasa czy sukę na krycie - wtedy wyciągam drugą klatkę. To bardzo przydatna rzecz, ale trzeba wiedzieć jak sie z tego korzysta i ze klatka to nie jakieś więzenie a azyl dla psa. jeden z moich psów jak czuje że jestem zla to sam wchodzi do klatki (zawsze jest otwarta) i czeka aż złość mi przejdzie (nie muszę na niego byc zła a tak ogólnie na caloksztalt). ja kupilam zlota klatkę, lepiej sie prezentuje w domu niz metalowa (bo rdzewieje), sa jeszcze plastikowe - ale one nie skladają się w walizkę, tylko zajmują sporo miejsca jak są nieużywane - te metalowe po zlozeniu sa jakby "walizką".
-
[quote name='vivapulawy'] Mały przyklad (mala namiastka) - na kontroli bylismy pewnego dnia okolo godz 13.00 potem tego samego dnia (po wezwaniu nas przez policje) okolo 15.00 gdzies do godz. 17.00 - przez ten czas w samochodzie byl pies zamkniety w klatce (jak nie dwa - ilosc bede znac z protokolu policji) - bez jedzenia, picia, czy szansy na wyproznienie... przepraszam jeśli ktos mój wpis zrozumie jak czepianie się czy chęć obrony kogokolwiek - nie taki mam zamiar :) zostawiłam ten cytat nie w celu czepiania się, ale zeby pokazać (to niestety bedzie tu offem), ze na wystawach jest to dość często spotykana praktyka - pies w samochodzie w klatce czeka na finały czy wejście na ring. czego tam tak niewiele interwencji w tej kwestii? Może też pora na zmiany? a co do anonimowości - tez mnie denerwuje jak ktos "przed chwilą" zarejestrowany wypisuje różne rzeczy - abstrahuję od tego tematu, bo sama doświadczyłam "poważnych opinii" na tematy moich psów od "kogosiów" zarejestrowanych przed sekundą. To tyle offa. również czekam cierpliwie na wyniki sprawy - i mam nadzieję, ze pod dywan zamiecione nie będzie.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Bonisław dziękuje za łaskawość. Hołdy zostały przyjęte.[/QUOTE] co za ulga :) :) :) Kurcze - ona ma chyba caly wielki fanklub, fany z niego koleś :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Sposób na oszczędności na ogrzewaniu - [url]http://wyborcza.biz/Firma/1,101618,10619759,Energia_z_puszek_od_piwa__czyli_sposob_na_zime_w_cieple.html[/url] Poczytajcie. Naprawdę ciekawe.[/QUOTE] Fakt, bardo fajny pomysł :) Co prawda ja mam porządnie ocieploną chałupę, ale i tak wydatki na ogrzewanie są największe w całościowym kosztorysie domu.... bo nie palimy plastikiem i tym podobnym rzeczami, tylko drewnem (najlepiej z przydrożnych wycinek) i gazem (no tu ceny są - a z resztą - sami wiecie), i nawet nie od rana tylko wieczorem dopiero, bo wcześniej nie ma takiej potrzeby, bo dom sam sie nagrzewa i trzyma cieplo, ale ja i tak wolę lato (byle nie polski lipcopad!) a kizianki dla pieknego Bonislawa! -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
to się juz panna pakuje :)