-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='molosmolos'] Pies ma nowy dom. Stały. Legalnie.Ma nowego [U]właściciela[/U]. Czyli jak się chce to jednak można.[/QUOTE] i to jest już zakonczenie watku?
-
ja się kiedys zaczytywałam w róznych książkach o ziołolecznictwie pisanych przez zakonników i tam też ziemniak był wychwalany, ale w kontekście ludzkiego jedzenia i gotowany w łupince, bardzo też polecana byla woda z tego gotowania - Juz nie pamietam w jakim celu, ale że zawiera dużo składników mineralnych. (ale to wszystko w diecie dla ludzi)
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
no gdzie? moze cos wiesz Feler czego my nie wiemy? -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
albo i więcej..... na razie sz-czekamy na Marysię -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
koniecznie porządny fryzjer - żadnych dredów czy cos w tym stylu. Na nogach mozna zosatwic dłuższe włosy, na klacie też, ale z plecó bym raczej podcięła. (kurza morda - jak to przeczyta mamy szlaban i bana) -
[quote name='monia&nero']to zdradź nam ten sekret plissss:) Mój Neruś je bardzo łapczywie i w 3 sekundy! Myśłam, że mu to przejdzie jak nauczy się że zawsze dostaje michę reguralnie ale niestety nie. A jak tam Oscarek? Głaski dla niego[/QUOTE] nie wiem czy forma pisana bedzie dobra, najlepiej to na zywo zobaczyć. Musisz dać psu do zrozumienia, ze jedzenie jest Twoje a nie jego..... Ja jak daję swoim to psy nie mają prawa podejśc do misek z jedzeniem które to sobie czekaja przed psami. Jestem miedzy psami a miskami. psy muszą czekać, nie moga rzucac sie na miski w locie. czekaja i ja tez czekam az sie poloża na przyklad. Trwa to czasem dlużej, czasem krócej, ale trwa, a nie tak od razu i dalej do swoich spraw. Jak uznam, ze psy sa spokojne, nie podniecone jedzeniem to na komende (u nas jest to "proszę", ale moze byc cokolwiek innego) pozwalam im podejść do misek. Kiedyś za cicho powiedzialam "proszę" i sobie poszlam z kuchni a jak wrócilam po kilkunastu minutach to one nadal czekały przed pelnymi miskami.... zrobilo mi sie ich szkoda sama nauka tego jedzenia zajela mi moze ze 2- 3 dni, u psa znajomych ciut dłużej, ale z pozytywnym rezultatem. Trzeba tylko konsekwencji - i to wymaganej od wszystkich domowników ( moje 3 i 6 letnie dzieci też potrafią tak podac psom jedzenie). To tak samo ja i u ludzi - wszyscy zasiadaja do stolu (np na święta) i czekaja aż ktos powie sakramentalne "smacznego".
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no tak, faceci nie potrafia robić dwóch rzeczy na raz. I tak jakos szybko zaskoczył :evil_lol: -
szkoda, ze tak daleko on jest, bo bym mu porobila fajne takie ruszające za serce zdjęcia. Nie mam samochodu i za daleko mieszkam, więc nie porobię. Ale jakby ktoś z okolic Lublina potrzebował - z chęcia moge zrobic sesję (dla psów w schronach i bid szukających domów oczywiście za gratis!!!!!!, tylko z dojazdem mam problem, bo go nie mam). akurat na robieniu porządnych zdjęć to się znam.
-
bo z ogonami to zawsze jest problem.... ja coraz bardziej antyogonowa jestem.... albo ogony szczątkowe (tu chyba FCI nawet zezwoli na kopiowanie zupełne :evil_lol: )
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
pomysl przedni :) To jaką skarpetę trzeba by zorganizować, potem do weta z Marysią (a jak ze sterylką - wydasz do nowego domu bez sterylki? ) no i koniecznie dobra umowa. :diabloti: Kąpiel, odpchalnie (moze cos na kleszcze trzeba by od razu zaaplikować). A jak na koty reaguje :eviltong: No i czy wymaga specjalistycznej karmy :p (już słysze te gromy z jasnego nieba w nasza stronę) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Dalej śniegu nie ma :-( W tv mówią że zimno - nieprawda. Bonisław wczoraj przez cały dzień nie ucieszył mnie qpalem.... Martwiłąm się bardzo, ale wieczorem problem się sam rozwiązał. Uff... W Jego sytuacji to może być groźne. Żeby zachęcić Boniowe jelitka do wydajniejszej pracy wychodziliśmy sobie kilka razy poza grafikiem. Gadaliśmy sobie ....Przyglądałam się bacznie Psinie.... Ksieciunio odszedł tak niedawno, to jeszcze bardzo świeża zadra. Ale Gaspar..........ponad dekadę temu, a i tak jeszcze często uronię łezkę. Turek, Zoreczka, Bunia niewiele mniej. [B]Wszystko starowinki z cięzką przeszłością...Za wszystkimi tęsknię. Wczoraj patrząc na Bonisia wypatrzyłam ze starość ma swój cudowny wdzięk.Nałożyły się na to obrazy ze spacerów z moimi poprzednimi seniorami... Inny zupełnie niż niż ten przynależny młodym i zdrowym. Starowinki też na swój sposób cieszą się życiem nawet jeśli cierpią. Czasem bardzo potrzebują pomocy człowieka ale o nią nie proszą. Mają swoją godność.... Czekają.... Kiedy ją dostaną to wstydzą się trochę swej nieporadności, ale tak pięknie za nią dziękują, Wystarczy spojrzec Im w oczka.... nawet te niewidzące[/B].[/QUOTE] jakie to piekne, jak ładnie napisane. A u nas rano lekki przymrozek, wszystko było oszronione tak na bialo - aż z psami wyszłam na pola z rana a nie kolo poludnia jak zawsze (czyli dziś mają w gratisie poranny spacer w pola, bo nie wychodze z nimi tam kilka razy na dzień a raz, a na sik i qup tylko na podwórko sobie chodzimy) -
nie masz wyjścia. ide spać (chłop juz dawno śpi - zazdroszczę im tego, że nic im nie przeszkadza, po prostu spia i już)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
pieknie :) ech pieknie : -
Swidran - macierzysty Zwiazek Kynologiczny (o ile do takowego nalezysz) powinien dać najlepszą odpowiedź w tej kwestii.
-
tak, ale ja padam - moje osobiste są jakieś wyczerpane (chyba zgubilam do nich ladowarke, bo same z siebie jakoś kiepsko się regenerują). Jutro wrzucę, moze jeszcze coś zrobię z terenu, moze jakies portrety - dawno nie robilam.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
wytrzymasz? Prezent wspaniały :) owiń brzucho piękna kokarda i siądź pod choinką -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
no tak, musimy tu cicho siedzeć aby nie zakłócać nasłuchu ;) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no tak, przyzwyczaj sie do tego, ze jak bedziesz potrzebować chłopa on zawsze bedzie spał.... I jakoś dziwnie nie słyszą w nocy, że dziecko placze (aj, nie słyszalem, a płakało????) że jak sie dzieci wpakuja jak juz podrosną do Waszego łózka, to też nie zauważy, tzn zauważy i sie wyniesie sam z lózka na inne, ale się nie domyśli, ze moze by dzieci przenieść na ich lózko i zrobic Ci więcej miejsca, tylko sam sie ewakuuje. no, ale teraz ciesz się! :) Bo jest czym :) :) :) -
[quote name='betty_labrador']a tłuszcz w makaronie czy ryżu? chyba tez go tam nie za wiele?[/QUOTE] ale za to masa węglowodanów które mogą być przyczyną zwyrodnień lub alergii (wyczytane w materiałach Primexu) i weglowodany nie sa podstawą diety barf,
-
nie, moje "agresywne" nie są :) płochliwe też nie. Wiedzą do czego matka natura dała im nosy (ja mam też świrka na tym punkcie i sama często nosem sprawdzam jakies produkty, jak pies ). Sa myśliwskimi psami, niestety. Ja lubię psy użytkowe, ale czasem to wkurza. Wiem jak trudno jest wyczuć ten moment, bo tez stosuje "odwrócenie uwagi" - na starszych psach działa - w otoczeniu kur (psy sa na smyczy), ale na czarnuchu nie, nie znalazlam jeszcze tego czegos co mu uwage odwróci (starszym psom zazwyczaj wystarczy słowo, sykniecie, cokolwiek byle dziwnego). Moze temu tez z wiekiem przejdzie trochę (tak jak z niszczeniem - jak bierzesz labradora nastaw sie na 2 lata zniszczeń w domu, potem mija - albo kup klatkę i zro b tam psu mieszkanie na czas nieobecności ludzia w domu). tez stosuje metodę magii homeopatycznej - podobne leczyc podobnym (gdy czarnuch koszmarnie szczekał na wystawie, tak bez sensu w próżnię to jeździlam z nim tym więcej po wystawach - wyjazd do Moldawii na dwudniowy maraton wystawowy bardzo pomogł - startowal w młodzieży wtedy, przeszło, ale było ciężko - tak reagował na stres - szczekanie. stres oswoilam z nim i teraz jest bardzo spokojny). Tylko te kury jeszcze (kaczki, golębie - wszelkie pierzaki). Nic to - praca, praca. A teatr mam prawie że "pod nosem" tylko ze 2 km dalej, często łażę tam na spacery z psami. Ale nie bede sie o tym rozpisywać, bo to nie teatralny topik ;)
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[quote name='sacred PIRANHA']wy się cieszycie a ja mam stresa...zawsze tak mam... do soboty to chyba sfiksuje naprawde...[/QUOTE] ale ile bedzie szczęscia w niedziele!!!! dasz radę :)