-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
ano, ja z tymi konmi mialam i mam trochę zawrót głowy i tu nie zaglądałam.... a sprawa koni na razie utknela w miejscu, bo właściciele nadal twierdzą, ze wszystko ok.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
to daj jakoś znać. Bo się martwię. i chyba nie tylko ja. -
[quote name='omry']Bikejoring. Zajarałam się tym sportem :)[/QUOTE] no ja też, spokojnie moje dwa by pociągnęły, trzeci raczej jako "hamulcowy". Mam juz dla nich szelki takie jak maja haszczaki w zaprzegach - specjalnie robiły mi dziewczyny na zamówienie, bo nawet malamuty nie sa tak barczyste jak labki. ale na razie plany odlozone na potem.... teraz mysle mocno nad przerobieniem sanek, aby miały plozy ztyłu takie bym mogła na tym satnąc jak psy szybko biegna, bo jednal ciężko w zimie lecieć w mega ubraniach za stadem psow i sankami z dziećmi na pokladzie.... Mam tu na wsi kowala - pewnie pójdę tam z sankami aby dorobil mi te plozy. [quote name='zaba14']podziwiam Cie!! super! :)[/QUOTE] no teraz troche się uspokoiłam, bo dzieci, dom i szare nudne życie.... ale czasem te 20 km z psami i rowerami i dziećmi na bagażnikach robimy :)
-
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
to czekamy na foty. -
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
też porzucę Felera na górę -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
No wlaśnie, bo cos cicho. ja się tymi chudymi chabetami zajęłam a co tu słychac? -
Czy ocena z tej wystawy liczy się na reproduktora?
panbazyl replied to Sukóru's topic in Prawa hodowlane
[quote name='Lotty']Zawiść to jedno. Druga sprawa to czarny PR uskuteczniany w stosunku do początkujących hodowli, bo dla wielu znany przydomek jest ważniejszy od psa.:shake:[/QUOTE] a i prawda, niestety. -
[quote name='Beatrx']ale to już było dwa na jednego, więc pomogła swojemu żeby uczciwie było:P[/QUOTE] a może to byly psy dwóch ludzi - i sie tylko spotkały. Moze tam jest taki trójkąt bermudzki - psy puszcza sie luzem, i ludzie tez luzem biegają po lesnych ostępach? Gubia się, plączą a potem czasoprzestrzeń wypluwa ich gdzies na parkingu.
-
[quote name='zaba14']to jest całkiem spoko, bo pies gnać przy rowerze jak najbardziej może, ale np. tak jak u mnie, niestety czasem trzeba gdzieś dojechac, a nie mając pobocza nie wziełabym psa na rower :(( a te 30km to sie przekonaj czy przejedziesz haha :D :D[/QUOTE] ja spokojnie dam radę, przez tydzień kiedyś zrobilam 500 km a moze i więcej na rowerze - od Lublina, przez Włodawę, Terespol, Brześc (Białoruś), Pinsk i powrót po ukrainskiej stronie (po kocich łbach) i znów na Białorus do Brześcia i Wlodawa i Lublin. Cały dzien zajęła mi jazda z Roztocza z Huty Różanieckiej przez Hrebenne, Tomaszów Lub, Zamośc i do Lublina. Z psami 20 km da rade zrobić ale po polach i lasach, po szosie jednak bym się bała, bo samochody. Nie jeżdżę z psami na smyczach, biegna luzem. Ale tylko jeden jest taki co biega przy rowerze ładnie, dwa biegaja gdzie chcą.... Myślalam nawet kiedyś o tym, aby ciągnęły rower - sa nawet takie specjalne "rowery" do tego, ale na razie odłożylam na potem te mysli.
-
Czy ocena z tej wystawy liczy się na reproduktora?
panbazyl replied to Sukóru's topic in Prawa hodowlane
to pewnie dopiero preludium. Mnie też to kiedyś spotkało, jestem mocniejsza o to doświadczenie. To czysta zawiść taka najzwyklejsza i podła, bo mnie nie zależy na ilości kryc a na jakości właścicieli przyszłych dzieci moich psów. I to tak ciężko zrozumieć. Trzymaj się i jesli cos robisz to rób w zgodzie z własnym sumieniem :) -
[quote name='Yorkomanka']mój ma delikatnego garba ale nie powiedziałabym że to od szelek;) a kiedy miał długie kudły chosził tylko w obroży i przez kilka dni dusił się jak pociągnął ale potem się przyzwyczaił i wcale nie narzeka na tchawice teraz jak spadnie śnieg też będzie codził tylko w obroży i nie uważam żeby mogła mu się od tego stać krzywda;)[/QUOTE] co za wyrodna właścicielka, jak mozesz tak "męczyć" psa :diabloti: a co do tego wózka do roweru dla laba - to nie jest głupi pomysł. teraz mozecie się śmiać :eviltong: ale ja o czymś takim mocno myślę aby zakupić taka przyczepkę, bo nigdy nie mogę znaleźc nikogo kto mnie podwiezie na wystawę 30 km jak jest w Lublinie (tam gdzie mieszkam pierwszy pks rano jest dopiero przed 11, więc po zawodach, a samochodu nie mamy) i od dawna sobie myślę, ze pies te 30 km nie bedzie gnal na wystawe, a tak w przyczepce by pojechał, ja bym schudła (bo w dwie strony bym musiala gada wozić). co o tym myślicie? :evil_lol:
-
spokojnie, ja jak w mięsnym w pobliskim "miasteczku" mówilam 15 kg korpusów to pani mi dała 15 sztuk...... norma. zobaczysz za miesiąc-dwa będziesz juz miala jako-takie rozeznanie a za poł roku będziesz specjalistką w tym jak, gdzie i najtaniej kupic.
-
[quote name='Beatrx']może to taki surwiwal dla tego psa:cool3:[/QUOTE] albo ona tak lubi :eviltong:
-
[quote name='Victoria']Nawet dla nieciągnącego yorka obroża może być zagrożeniem dla zdrowia[/QUOTE] dlatego najlepiej kupić mu wózeczek i go w tym na spacery wozic.
-
Henio - do domu, tylko gdzie ten dom
-
[quote name='Tusia&NN']No właśnie nie sprzedają :/ akurat przy moich psach to ja bym brała ilości hurtowe, ale na to też się nie zgodzili. Mięsne niestety albo się nie zgadzają (tzn. nie ma możliwości zamówienia np. kości, czy serc), albo dają cenę trochę wysoką (np. za kości 5zł - wieprzowe, bo wołowe czy cielęce to cena z kosmosu). I dlatego jestem zmuszona kupować właśnie po kosmicznych cenach :/[/QUOTE] znajdziesz, znajdziesz!!!!! jak ja na wschodnipolskim zatylu (gzdie nawet spożywczego nie mam) znalazlam fajne rzeczy to w cywilizowanym swiecie szybciej znajdziesz niz ja tu. Tylko sie rozejrzyj, pytaj, szukaj. I jak masz mozliwośc to na wiejskie jarmarki sie wybierz - tam zazwyczaj przyjeżdżają różne sklepy z masarni/ubojni i się z nimi można dogoadać o większe zakupy, często gnaty za free - bo dla nich to tylko problem co z tym zrobić. (a ja mam 3 labki, więc tez jest komu dawać jeśc)
-
Czy ocena z tej wystawy liczy się na reproduktora?
panbazyl replied to Sukóru's topic in Prawa hodowlane
nie ma się czym przejmować, zawsze znajdzie się ktoś taki co uważa, ze jest najmądrzejszy w świecie. -
oj jak tu głośno :) Mobilizujesz mnie do działań, fajnie :)
-
dziękuje :)
-
tak, ale dobrze też znać opinię od tych co sa praktykami - ja zawsze wolę się upewnić.
-
tak samo jak cac z klasy championów, tak? (dawno bylam, na razie sie nie wybieram, ale moze kiedyś?)
-
to mnie uspokoilaś, dziekuję. My juz "łysi" nie jesteśmy, juz 'rozdziewiczeni" w dorosłych, ale chcę znać prawa aby żyć z nimi w zgodzie.
-
[quote name='strix']He he. W sensie, że do lasu wchodza razem, ale po pewnym czasie pies się odłącza i za jakąś godzinę albo dwie przychodzi na parking.[/QUOTE] no każde idzie "na polowanie" na leśnych dziadkow, po co mieć konkurencję :diabloti: ale jakie to bezmózgie ze strony właścicielki, zero wyobraźni. Pies moze być zagrożeniem dla kogoś, dla zwierzęcia. I nie dziwię sie potem, ze sa takie akcje myśliwych, aby odstrzelać walęsające się dziko psy.... Przez takie wlaśnie damessy. :shake: