-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
narisowa - jesteś niezastapiona w swoich źródłach informacji :) dzięki :)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
u mnie też dogo muli.... pozdrowienia! -
ale dziś tu z forum jakieś świrki się dzieją. database error Co z sunką? Jakas poprawa?
-
Duzo tego. A to zapalenie pęcherza miala jak byla w wieku 3 miesiące? A potem? W jakim wieku ja wzieliście?
-
upsss, to nie dobrze, z ta krwią. a czy jakieś wiusówki nie mają takich objawów? trzymamy równiez kciuki za sunkę. Oby było lepiej
-
nie dawaj jej NIC , jednodniowe głodówki powinnym psy mieć raz na tydzień. To dobre dla pracy żołądka. Spokojnie 2-3 dni może nic nie jeść a potem powinna pięknie zjeść surowizne :) tylko nie podtykaj jej nic w tzw miedzyczasie. jeśli problemy w jedzeniu będą nadal (nie che jeść) - do weta
-
[quote name='zielona']Odpowiedź już dawno wynikła z treści Na końcu jest znak zapytania ale pewnie w szkole już tego nie uczą[/QUOTE] jak dla mnie odpowiedź jest zbyt enigmatyczna. Moze podaj co to za pies byl tak "uznany", w jakim oddziale. Bo dla mnie to na razie tylko plotki. a to czego uczą w szkole to mnie najmniej interesuje.
-
ja kłocić się nie chcę - nie lubię tego. Jestem bardzo spokojną osobą :) a co do tematu - to go przypomnę "Polski związek kynologiczny a prawo" bo mam wrażenie, że temat już dano poszedl w las. Przeklejam z 1 postu - bo nadal czekam na rozwinięcie TEGO temetu [I][COLOR=darkred]"Gadam sobie z koleżanką i gadam i co się dowiedziałam. Pan kupił szczenię po rodowodowych rodzicach. Nie dostał metryki.Rodzice szczenięcia wystaw nie widzieli ale Pan zrobił badania genetyczne szczenięcia i rodziców. Po czym wystąpił do Związku o wydanie metryki. Oczywiście odmówiono mu ale Pan nie zrezygnował i zaskarżył FCI do Trybunału ... Było trochę spraw sądowych. Trybunał przyznał rację Panu. Metryka to dokument potwierdzający pochodzenie psa. I Pan to udowodnił. Oczywiście metrykę otrzymał. Czy trzy wystawy w PZK to wymóg zgodny z prawem czy może "raczej nie". Czy kupując psa po rodowodowych rodzicach i mając na niego metrykę, musimy trzy razy na wystawach udowadniać, że to pies rasowy. W Polskiej Federacji Kynologicznej na pierwszej wystawie mamy tzw. hodowlankę. Tylko czy to jest zgodne z prawem?" _________________ [/COLOR][/I]
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no ja też :) też uważam, ze stado psów moze zdziałać cuda! Moje 3 to juz male stado, też maja swoje prawa. Oczywiście czekamy na opisy po powrocie z zesłania :) i na poprawę diablicy ;) -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Was tak na szybko :) coś musze do gara wrzucić i ugotować (a ja tak nie lubie gotować...) -
oj dzięki :) To Bar zdobyty? tak? Tzn - zdobywamy.
-
a nie korygowałeś go jak przekroczył tą granicę???? Pozwlasz mu tak ciągnąć?
-
[quote name='zielona']Zauważyłam coś takiego. Zawiozłaś sznaucerkę do brzydkiego psa na krycie. Mówisz, że urodziły się piękne szczenięta. A z drugiej strony masz brzydką suczkę. Nie urosła, nie pozyskałaś od niej szczeniąt ale w rezultacie nie wiesz co drzemało w jej genotypie. Ja jestem bardziej dociekliwa i przynajmniej raz bym pokryła.[/QUOTE] zielona - czytaj ze zrozumieniem. I nie bierz się za hodowlę!!!!! Bo do tego trzeba mieć jeszcze cos takiego co się nazywa etyka. Owszem, możesz i bez tego - ale czy jest sens?????
-
[quote name='18xklaudia']Hmm czytałam duzo o tej rasie i wiem o ich chorobach i rozmawiałam z weterynarzem, ale ta rasa jest moim zdaniem najwspanialsza, ułożena i zrównoważona nie chciałabym mieć innego pieska. Nawet wcześniej miałam już takiego był z nami 11 lat, nie było żadnych problemów. Więc nie mów mi tutaj ze kupiłam psa nie wiedząc o nim niczego!!!. Może i masz racje że lepiej kupic psa z rodowodem bo jest mniejsze ryzyko noo ale coż kupiłam ją i wcale tego nie załuje!!!!! Przynajmniej wiem ze bedzie miała opiekę u mnie a u kogo innego mogłaby jej nie mieć!! A to że pies posiada rodowód wcale nie wyklucza ryzyka ze nie bedzie miał dysplazji. Czytałam na tym forum dużo tematów właśnie o tym i było dużo piesków które RODOWÓD posiadały i miały dysplazje.[/QUOTE] prosze poczytaj to co Ci napisałam - tak ze zrozumieniem i bez nerwów - nigdzie nie psalam, ze rodzice przebadani dają w 100% zdrowe dzieci! Ale jest to już jakąs gwarancją. Cieszę się, ze wiesz coś o rasie (nota bene - też mi sie one podobają znam nawet jedną dośc dobrą hodowlę, bylam tam wśród chyba ze 20 psów i bardzo mi sie podobalo to ). Tylko jak mas zpsa z udokumentowanego źródla to hodowca powinien się jakoś odnieśc do calej sprawy, a jesli nie chcę - wtedy po prostu piszesz, ze taki a taki nie interesuje się swoimi pasmi z hodowli o takiej nazwie. uwierz mi - zaden przyzwoity hodowca do tego nie dopuści! A wręcz pzreciwnie - pomoze jak najwięcej - na pewno ma jakąs sparwdzoną klinikę i dobrego weta (ja nabywcom swoich szczeniąt od razu mowilam gdzie mają iśc na RTG, i że MAJĄ iśc zrobic to badanie, bo to bardzo ważne, ba - w razie jakiegos podejrzenia o problemy bym partycypowala w kosztach leczenia moich szczeniąt. Bo biore za nie odpowiedzialność a nie pozbywam się "problemu". I uważam ze lepiej kupic ze sprawdzonego źródla niż z niewiadomo jakiego miejsca. Moze i trutka, tylko tzreba bylo już ten tydzien temu sie tym zając - jak przestała jeść, bo teraz mocno za późno. a - nasunął mi się pewnien trop - pamietacie tą akcję zimową z Lublina jak pozatruwali psy nie wiadomo czym? (jedno z juz dużych szczeniąt z mojej hodowli też ledwo uszlo z życiem, na szczęście wszystko ok, ale cięzko bylo). Moze iśc w tym kierunku?
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
noooo a co do patologi - Czarka sobie obejrzalam - facet przestał kopac psy. jednak nawet on potrafi się zmienić. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
panbazyl replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='majqa']Jutro zadzwonię. Daj Boże, uda mi się połączyć. Tam rzeczywiście jest zasięg - klęska. Mój mąż był jakiś czas temu u chauwy, właśnie po odbiór fantów, i... ni czorta, nie miałam szans się z nim samym połączyć. Wyjechał poza część obrębu miejscowości, wrócił zasięg.[/QUOTE] ja to rozumiem, tez mieszkam w takim miejscu, gdzie zasięg jest, ale na gruszce. zmienilam sobie operatora i jest juz prawie ok :) Więc wiem że sa takie miejsca w Polsce. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
panbazyl replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
jak macie jej telefon - zadzwońcie po prostu. tak bedzie szybciej. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
to ja padam, na pysk - swój nie psów. mam 3 laby, każe im być posłusznymi i nie skakac na ludzi - co tez czynią - nie skaczą! Malo tego - zostaja czasem po 8 godzin same w domu. co prawda mam poł hektara podwórka, ale one to traktuja jak kolejny z pokoi tyle, ze bardziej przewiewny i cigągną na spacer za bramke. aaa - nie pozwalam i łapac kur, mam 2 kennele (drugi dla dzieci) no i na forum labkowym mnie nie ma (poza loginem na jednym) bo uważam, ze to pomyłka. no tanich bobków im nie daje, bo daję im tanie mięcho (na wszystkie 3 futra na miesiąc idzie mi ok 60-70 kg żarcia, czyli do 200 zł na całośc - jablek, marchewek i tym podobnych gadżetów nie wliczam). oj - i zrobilam koszmarny bląd, bo wysterylizowalam sucz w wieku produkcyjnym (z mlodziezowymi championatami!) a mogla bym na niej tyyyle zarobić. Patologia pełną mordą -
Trzymamy łapy i kciuki za zdrowie!!!!
-
Wybacz, ze to napiszę, ale i tak pewnie by ktos napisal - szkoda, ze nie czytalaś przed zakupem psa o mozliwych chorobach rasy. I że decydując się na taką rasę wybrałaś zakup jak dla mnie z kiepskiego źródła, bo bez udokumentowanego pochodzenia. Gdy się kupuje od hodowcy dostajesz metryczke psa. ta rasa ma robione prześwietlenia - w dobrych hodowlach nie tylko na biodra ale i na łokcie - wyniki sa wpisywane w rodowód, zawsze sa do wglądu u hodowcy. owszem - wyniki rodziców nie dają 100% pewnosci wynikow u dzieci, ale jednak sporo mówią. Poza tym - hodowca - jeśli odpowiedzialny - powinien też jakoś pomóc, zareagować na problem, polecić specyfiki czy weta. Tyle offa. no dobra - psa masz teraz tylko należy mu pomagać. I tego się teraz trzymaj :)
-
kurcze - nie da się Was czytać - coś z tymi cytatami się porobiło.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
a ja bym moze poszla w strone tego co wet mowił o zwróceniu uwagi na człowieka - tzn przez psa. Ona jest nadpobudliwa? Moze i pisalaś ale zapomnialo mi się.... czy chce sie bawić ciągle? Moze po prostu ma za malo ruchu, zabawy, pracy i to drapanie to takie zwrócenie uwagi - zrób cos ze mną w kocu!!! i weszlo jej to w nałóg? Ale to tylko dywagacje moje prywatne. Nie muszą być zgodne z rzeczywistością. ja tez bym zostala na barfie, ale z eliminacją kuraków sklepowych.