-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
oby tylko z pozytywnym skutkiem :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
jak Kaktus dba o nowy design mieszkania ;) -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ja też bylam, ubranka bardzo piekne :) -
Lija, młodziutka sunia mix basenji w domku stałym w Warszawie!
panbazyl replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
czyzby Rachów wygrał? -
[quote name='barb']Ale duzo Ciotek zagląda na Twój wątek, może ktoraś sie jeszcze do jutra skusi ... Ja też go podczytuję, chociaz rzadko coś piszę ...[/QUOTE] wiem, wiem, masz zaproszenie przecież :) tez uważam, ze jak robic prezenty to najlepiej aby kasa szła na dobry cel dla zwierzaków :)
-
[quote name='filodendron']Fajne. A myślałam, że dziewięćsiły to tylko na naszych górskich wędrówkach spotykamy :)[/QUOTE] bo tak nas uczą w szkołach.... Cudze chwalicie, swego nie znacie. (ja też się o tej roślinie dowiedziałam dopiero jak zaczęłam kilkanaście lat temu zaglębiac się w te tereny, na długo przed pomyslem aby tu zamieszkać, jak jeszcze byly chaty pod strzechą w okolicy - teraz została jedna i poł pod strzechą - bo poł pod eternitem) mam tu tez takie małe paprotki (nie mam niestety teraz zdjęć, ale zrobie im), też pod ochroną, one sa caly rok zielone, rosna w kilku wąwozach zaledwie w okolicy.
-
[quote name='barb']To moze pobuszujesz troszkę tu ? ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/218110-I-dla-psiaka-i-dla-kotka-i-dla-pańci-na-Viki-do-godz-20.00-do-1.12.-11[/url] Jutro ostatni dzień. Wiem, że z kasą krucho ale ceny zaczynają się od 1zł a podrzucanie też mile widziane. :lol:[/QUOTE] dzięki, nie mogę teraz, mam na prawdę cienki koniec roku.... Jak co roku.
-
[quote name='filodendron']Dziewiećsił to dla mnie zupełnie inna roślina :) Górska Pierwsze słyszę o takim dziewięćsile łodygowym :) To jakaś regionalna nazwa czy faktycznie taka całkiem inna odmiana? *** Dzikie chomiki - naprawdę? Niesamowite. Lubelszczyzna jest jednak trochę niezwykła. Nawet u mnie na zwykłym, miejskim osiedlu, są bażanty i lisy. I jakieś zmutowane krety, które kopią kopce przez cały okrągły rok, nawet gdy mróz ziemię ściska.[/QUOTE] poczytaj w cioci wiki [url]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=dziewi%C4%99%C4%87sil%20%C5%82odygowy&source=web&cd=2&ved=0CCgQFjAB&url=http%3A%2F%2Fpl.wikipedia.org%2Fwiki%2FDziewi%25C4%2599%25C4%2587si%25C5%2582_pospolity&ei=jafWTpLPPMTN4QTkvOyRAQ&usg=AFQjCNH0fGsGYSDnmq-tvKdrqbrQuOZExw&cad=rja[/url] ten ze zdjęcia jest w stanie aktualnym, czyli poźnojesiennym, wcześniej wygladają bardziej przyzwoicie. A dziki chomik to dośc spore "bydle" bardzo waleczne - kiedys atakowały chyba moją wczesniejsza sucz podrzutka mix wszysktich paskud Czarną Mambę.
-
"Szczęśliwy to dom w którym żyją pająki" - to motto mieszkania na wsi....
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no wiesz, sa takie sukulenty które jak kwitną to "pachną" zgniłym mięsem, więc że każdy Kaktus jest sukulentem, ale nie każdy sukulent Kaktusem to w tym aromacie tkwii głębsza filozofia ;) -
oj tam, te kilka kilometrów da radę (co w razie worek w pogotowiu). My samochodu nie mamy (!). Pakuj sie i przyjeżdżaj jak znajdziesz troche czasu. Jeszcze grudzień mam luźny, potem od stycznia bedę miala więcej zajęć.
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
oby, oby, bo całkiem fajnie sie prezentuje :) -
[quote name='andegawenka']pieknie...... gdy przejde na emeryturę uzupełnię wiedzę bo ja jestem z tych mieszczuchów co usłyszą i oglądają odlot i przylot ptaków...niesamowite zjawisko , ale za to mam chodniki, złodziei w komunikacji miejskiej i pijanych nierobów przy sklepie:evil_lol:[/QUOTE] to ostatnie tez jest tu, tzn nie u mnie, ba na mojej wsi sklepu nie ma!!!! Ale w sąsiedniej jest ławeczka - a jakże a na niej stali bywalcy miłośnicy mamrota. Chodnikow tu nie mam, czasem żałuję ale zamiast to mam całą szosę dla siebie :) bo tu nieczęsto coś jeździ, mam też szkolny bus, dzieci nawet przez ulice przechodzic nie muszą, jadą sobie do szkoły a potem wracają do domu - jak w Ameryce! Nawet w zimie odśniezone jest elegancko, nie ma beri na chodnikach (bo ich nie ma), nie ma jeszcze kilku rzeczy. ale za to ile jest tych innych :) ale - coś za coś. w lecie spokojnie wychodzę z psami z domu na bosaka, ba - moge sobie tak chodzić po ulicy, to normalne - zwłaszcza w lecie. ale czasem mam ochotę pojść do sklepu, takiego dużego, pobuszowac po półkach, zobaczyć ludzi. I jak to osiągnę to tym szybciej wracam do siebie. z przyjemnością :)
-
[quote name='Lotty']Odpada, nie lubię Yorków.[/QUOTE] ja też nie lubię, ale to nie jedyna tak liczna rasa w Pl....
-
[quote name='andegawenka']Pomyślałam że to jest........:roll::oops: post 120 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209493-Wyp%C5%82och-wiejski-Misiek-%29/page5[/URL] niech się motyle chowają przy jej urodzie...[/QUOTE] dzieki! znalazłam ją, ale pięknie paskudna!!!! Ja się kiedyś (i nadal) fascynowałam lokalnymi nazwami topograficznymi. Bo may tu Betlejem, Sachalin, Chiny, Kolonię Wiatraczną, Koci Majdanek, Bazar.... W sezonie letnim sporo jeździmy rowerami po polach i wąwozach w poszukiwaniu pięknych miejsc właśnie po takich dziwnych miejscowościach.
-
no obejrzalam sobie kilka (nascie) zdjęć :) wiesz - podobnie mamy :) Musiemy zrobic jakieś większe spotkanie dogomaniakow z okolicy. Co Wy na to okoliczni dogomaniacy?
-
[quote name='Lotty']Bardzo dobrze. A jeszcze lepiej by było 2 międzynarodówki i 2 krajówki, bo tak łatwo jak w Polsce chyba nigdzie nie można zrobić championatu.[/QUOTE] no nie wiem..... Kup sobie psa co na wystawę przyjeżdża 150 sztuk z rasy.....
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
panbazyl replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
oj przypomniało mi się na wystawie w Montenegro. Podchodzi do mnie chłopiec i pyta czy moze pogłaskac psa (to zrozumialam ) a zaraz potem pyta - ile pies ma godzin? eeeee????? minęła dobra chwila zanim sie zorientowalam, że po serbsku "godzina" to rok..... -
nie, gdzieś musialam minąc, w nocy sobie poszperam :) tu jest cała masa różnych paskustw (tygrzyk paskowany - taki pająk, pod ochroną u mnie mieszka w beczce kolo studni), dzikie chomiki sa tu dośc często (miejscowi mowią na nie "chumy"), sarny, lisy - to takie normalne. czasemw lesie mozna spotkać podkolana bialego - to taka polska orchidea, na południowych stokach doś często rośnie dziewięćsił łodygowy, a w lesie na metry kopytnika, trafia sie też wawrzynek wilczełyko na stanowiskach naturalnych. o to jest ten dziewięćsił [IMG]http://i44.tinypic.com/2s13cso.jpg[/IMG]
-
Felerny Feler, czyli niskopodwoziowy labrador ;)
panbazyl replied to Drzagodha's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weg']No i wreszcie mi się udało. :multi: Seler na allegro. :diabloti: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1969220183[/URL] Póki co aukcja nie jest doskonała, ale bardzo długo nad tym siedziałam i nie miałam później ambicji poprawiać niektóre szczegóły.[/QUOTE] bardzo ładne :) -
[quote name='evel']O, przynajmniej gołębi nie ma, nie? ;) Moja koleżanka przyznała mi się ostatnio, że w bloku, na balkonie ma podwieszonego... wypchanego jastrzębia :roflt: Ale gołębie wreszcie wyniosły się i z jej balkonu, i z wszelkich okolicznych ;)[/QUOTE] niestety są.... sąsiedzi z obydwu stron maja "hodowlane" .... ech. ale jednemu troche przetrzebił pogłowie gołębi jakiś wirus. czasem któryś z moich psów złapie pierzaka i zje, ale dalej plagi pełno. Choć dziś w lesie widziałam jakiegos większego jastrzębia :) a oprócz tego przylatują tu czasem i orły - mają tu swoje tereny łowieckie.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
nastepne usg bedzie coraz bardziej widoczne, nawet paznokcie będzie widac i rzęsy :) To sa tak cudne momenty, ze się nie da zapomnieć.