-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ja po naturalnych łazilam praktycznie tuż po porodzie - tak po 2-3 godzinach :) co prawda trochę jak zombi po stosunku się czułam, ale łaziłam. A dziewczyny po cesarce leżały co najmniej dobę pod kroplówkami, potem też niewiele wstawały a jak wstaly to zwijaly się z bólu, no i mialy problem z podniesieniem dziecka już w domu z łózeczka, bo szew ich bolał (wiem z opowieści). Więc wolałam pojęczęć chwilę na porodówce, postękać a przy drugim porodzie nic nie gadać, bo tak sobie postanowiłam i potem co prawda łązić przez dzień jak zombi po stosunku, ale później luzik - zwłaszcza pod prysznicem - kurcze - schylić się można było!!!! I pazurki u nóg obciąć :) -
ja sobie nie pozwolę mieć tylko jednego psa, bo za bardzo przeżywałam ich odejścia.... I tak mam 4 :)
-
[quote name='szrek']Ja to wybrałbym się z samej chęci poznania panbazyl w Lublunie nie miałem szczęścia a kręciłem się przy labkach bo kolega wystawiał ;) :)[/QUOTE] ja w Lublinie przy labkach mało się kręciłam, choć byłam nawet długo, bo spotkałam masę znajomych, niekoniecznie z labkami ale przy ringu labkowym. Ale musialam biegać między ringiem labków a ogarów, bo psy w podobnym terminie miały wchodzić na ring, potem się pozmieniało, bo na jednym ringu szybciej szla ocena na drugim wolniej, więc na szczęście mi sie nie nałożyło nic :) A potem byłam na bisach baby z ogarem. Teraz w Krakowie z całą rodziną będziemy.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Przed pierwszym porodem rozmawialam z kumplem. Pytałam go o rózne sprawy, w tym ile jego żona przytyła po porodzie. na co usłyszałam taką odpowiedź, że do dziś mam ubaw, bo się dowiedziałam, że jego żona tak niewiele przytyła, ale on to dopiero nabrał wagi ..... a - i chyba najcudowniejsze uczucie w życiu to chwila po samym porodzie - coś nieziemskiego! Dla tej chwili warto się męczyć i rodzić! -
ja się mam zamiar wybrać. Byłam dawno temu w Przemyślu na wystawie ( za czasów jak lubelski ZK wynajmował wspólny autokar i ludziska razem jechali wspólnie, więc daaawno temu). Wtedy była na stadionie gdzieś w pobliżu Sanu, ale to stare czasy i moze tego stadionu nawet juz nie ma....
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
panbazyl replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='bric-a-brac'] A Ewa i jej bazarki w ogóle mnie nie drażnią. Rozumiem, że niektórzy mogą mieć inne wrażenia, choćby co do przejrzystości. Ale z sercem są robione. I to jest ważne.[/QUOTE] ja mam szacunek do Ewy i tego co robi. Jej bazarki są inne - to prawda, ale przez to są rozpoznawalne, mają swoja markę - bo czy kiedykolwiek ktoś tu na kwiatkach marudził, ze coś nie tak na tych bazarkach? To uczciwa osoba z wielkim serduchem dla psów. Wysprzedaje swoje rzeczy, dokłada do przesyłek. A przecież nie musi tego robić. Ewa - dziękuje Ci ze jesteś! a tak w ogóle - to chyba jakiś offiik się zaczyna robić. -
a ja mam 4 psy :) najgorzej się zdecydować na drugiego, potem jest trzeci - ale jak dla mnie to nierówne traktowanie rąk, więc pojawił się czwarty :) To są spore psy - 3 labki i 1 ogar polski. Co prawda mieszkam na wsi, mam pół hektara podwórka i nieograniczone pola i lasy, ale psy i tak zawsze są obok mnie - nawet do łazienki lubią ze mna wchodzić. Też zostają same w domu na 8-9 godzin. Te co niszczą, czyli bejbik - ląduje w kenelu. reszta śpi sobie smacznie. Jak wracamy to psy najpierw z domu do sadu biegną a potem na spacer w pola (ale nie ukrywam - nie jest to co dzień).
-
oj. szkoda...... napisz mi pv.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']No :loveu: Jak ja zabiorę laptopa ze sobą, to zamiast zajmować się dzieckiem, to będę na dogo siedzieć :diabloti: Pomyślą, że ja jakaś wyrodna matka jestem :evil_lol:[/QUOTE] a co tam - z początku to dziecko tylko chrapsia, je i kupka :) (te początkowe kupki są bardzo ok, mało wonne i takie ok, potem to się zaczyna a trochę po tym tem to dopiero miodzio) ale patzrenie na tak małe dziecko bardzo uspokaja :) choć dla spokoju psychicznego też internet potrzebny :) Ja do znajomych wysyłałam z porodówki fotki z dzieckiem i info o dziecku - bo chłop jeszcze do domu dojechać nie zdążył.... A jak dojechał to poszedł spać, bo się zmęczył rodzeniem przecież.... -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
to juz niedługo Teosia będziemy oglądać :) spokojnie dasz radę i na dogo siedzieć - wiem coś o tym :) ja na porodówkę wzięłam laptopa z internetem :) -
[quote name='Nenecha']A jednak to zupełnie, zupełnie różne sytuacje... Jasneee - najlepiej w ogóle sobie zamuruję wszystkie okna i balkon! - bo po co mi one? Pffff, przeżytek! Haha xDD Cóż, w takim razie zakładam, że też nie będziecie się wcale buntować, jak wam nagle przed domkiem postanowią zasadzić publiczny sracz czy inne tam podobne, niezwykle radujące oczęta 'zlewy'? - dobrze wiedzieć inwestorom! :p Heh... trzeba się wzajem szanować i czasem rozważyć racje drugiej strony, fakt... ^^'[/QUOTE] wybacz, ale nie rozumiem o co kaman. jak ja nie miałam zamiaru oglądać sąsiada i jego srakających psów, dzieci, żon i kur to zainwestowałam w zieleń zamiast marudzić, że nie lubię na to patrzeć :) tak samo obsadziłam sobie ścianą zieleni widok na sąsiedzką sławojkę :) I mam teraz cudowne widoki :) Zainwestowałam w to sporo kasy, ale warto było.
-
mam nadzieję, ze się spodoba, a jak nie - nie jest to coś wielkiego, zawsze mozna schowac do szuflady ;) albo dac dalej :) zamówiłam z allegro dziś różne wstążki na rozetki w kolorach jakie lubię - i coś porobię.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
a właśnie - zpoamniałam pogratulowac nowego dizajnu :) To wprawki do kolegi dla Zu? -
spox. Pokażę :) Nawet tą pierwszą - kiedyś ją obfocę - ale koszmarek!!!! Wygląda jak wyleniała kapusta po huraganie katrina
-
[quote name='filodendron']Takie rozety to się klei czy szyje?[/QUOTE] ja szyję - igłą i nitką. Choć ostatnio ogony podkleiłam taśmą dwustronną - dużo lepiej się prezentują niz jak przyszywałam, ale to kwestia wprawy - ja jej nie mam jeszcze.
-
Nawet będę w domu u jego taty, bo on mieszka w Krk, nie wiem czy jego mama będzie, bo ona nie jest z Krk. Ale zdjęć narobię :) Oczywiście jak sama zejdę z ringu, bo wcześniej spina przedwystawowa i emocje....
-
[quote name='Sybel']Zdaje się, że też z nowofundlandów ludzie dziergają, kiedyś widziałam filmik, jak kobitka kilogramy sierści ze swoich psów wyczesywała i potem z tego robiła swetry. Raz na tydzień, czy dwa wyczesywała wory sierści.[/QUOTE] na wystawie we Lwowie kiedyś spotkalam panią która zbierała psi kłaki - mówiła, ze robi z nich skarpety. Ludzie chętnie dawali jej tony psich kudłów. U mnie na krety mam psy - i powiem, ze wolę jak mi krety kopią niz jak psy ryją w poszukiwaniu kretów. a co do jedzenia kanapek i kupkania - kurza morda - dziewczyno - zasłoń sobie okno, popatrz w TV a nie podglądaj ludzi z psami! To jakbym ja się oburzała, że jak mam przerwę śniadaniową w biurze a za oknem idzie pogrzeb - no dlaczego ktoś sobie umarł i go niosą jak ja jem kanapkę.... I dlaczego cmentarz jest za oknem biura????
-
na wsi to ja nie mam żadnego sklepu :) "pasmanterię" mam w Piaskach - blisko biura, więc na miejscu. to rozety na specjalne moje własne zamówienie - taki mój prezent dla właścicielek mamy i taty Gryzonia. zawiozę do Krakowa i dam z nadzieją, ze się spodobają.
-
Warszawa Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych - (CACIB) 7-8.07.2012
panbazyl replied to izabela.szczepaniak's topic in 2012
zgłosiłam, opłaciłam -
dziś pognałam do pasmanterii aby dorobić trochę jednak te rozetki. i to co mam dziś [IMG]http://i45.tinypic.com/2lj23h1.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ag68on.jpg[/IMG]
-
no i poprawkach [IMG]http://i50.tinypic.com/2ag68on.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2lj23h1.jpg[/IMG]
-
[quote name='ajeczka']Ty ratujesz ptaszki, a mój Rino dzisiaj ptaszka upolował. Złapał go w locie i chciał zjeść, ale mu pióra nie pasowały. Zresztą nażarty szedł na spacer. Ogar piękny, dla mnie to szlachetne psy :-)[/QUOTE] ja te ptaszki to ratuję z psich paszcz zazwyczaj.... niestety. ale w tym roku jakaś "plaga" ptaszkow u nas - jeszcze nigdy tyle nie mieliśmy ich w ogrodzie, ludzie co u nas nocują tak gościnnie budzą się okolo 4 rano z powodu ptasiego śpiewu :) Tak z godzinę temu słowik śpiewał tak głośno, no niesamowicie! Porsły mi krzaki w końcu w ogrodzie to i ptaszydła zamieszkały, co się moim psom (niestety) baaardzo podoba.
-
[quote name='cockermanka']Świetne. Brakuje mi tylko choć jeszcze jednej wstążeczki przy ogonie...[/QUOTE] dzięki :) Mnie też brakuje, ale właśnie się skończyły - została tylko różowa, więc nijak nie pasuje. Tył jeszcze nie zrobiony - więc jutro wypad do pasmanterii i szybkie zakupy metra czegoś co będzie tu pasować.
-
wrzucaj tu :)
-
aaa - ja tam nieczęsto zaglądam.... wkurzyli mnie jakoś czas temu (już dawno), wychrzaniłam wszystkie foty, zostawiłam tylko awatarkową i kontakt na FB.