Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']No właśnie - nasz dystrybutor chyba przestał być dystrybutorem. Nie ma go już na stronie primexu.[/QUOTE] też coś tak mi sie zdaje. A na wsi ciężko znaleźć teraz krowę aby dostać ten smrodek od ludzi.... zostają suszone
  2. dzięki że odkurzyłyście mi galerię :) :) :) Ja sobie zrobilam dziś wolne od biura, kompa i temu podobnych sprzętów (w nocy nadrobię pewnie część zaległości). Przysługuje mi aż 2 dni wolnego w tygodniu więc używam :) (w roku szkolnym byłam co dzień w biurze, ale w wakacje też chcę mieć wakacje! U mnie dziś tylko 36 stopni było w chyba najcieplejszym momencie dnia :) Nie powiem, ze nie kosilam trawnika, bo kosilam :) Bo nie lubię jak rano chodzę i mi trawa rosę na nogach zostawia. Całego nie skosiłam, ale spory kawał. No i nie wiem ile pralek dziś się prało..... Nawet kołdry i poduszki, koce i masę innych ciężko schnących rupieci. Wszystko wyschło :) Kocham upały, ale jak wilgotnośc powietrza jest normalna a nie tropikalna....
  3. panbazyl

    Barf

    u nas żwaczy nie ma tak na co dzień. Jest to raczej danie odświętne
  4. a ja tranzytem przez dogo. Pozdrawiam mocno. Mam sporo roboty, początek tygodnia - jak zawsze. A bym sobie w hamaku poleżała. oj tak :)
  5. panbazyl

    Barf

    moje byly juz po kilka lat na barfie jak zrobiłam im przypominający tydzień ze żwaczami i miałam takie zonki ;) a ogólnie mam pancerniki.
  6. panbazyl

    Barf

    [quote name='japanisze']Skąd ja to znam :roll: Dzisiaj robię bulwom głodówkę i od jutra tydzień żwacza. Całe życie na suchej karmie; młode są, więc mam nadzieję, że się szybko przystosują. Zobaczymy - trzymajcie kciuki proszę, żeby zasmakowało i służyło :)[/QUOTE] nie zrażaj się tym, jak w pierwszym tygodniu zwrócą żwacze i po chwili je zjedzą. Nie wiem czemu psy tak robią, ale tu na wątku chyba wszystkie psy co jadły żwacze po dniu lub 2-3 zwracały porcję i zaraz zjadały znów ze smakiem. Moje też mi tak zrobiły, ale każdy innego dnia. I to było jednorazowe. Podejrzewam, że zjadły zbyt łapczywie (psy kochają zapaszek i smaczek żwaczy). Kciuki trzymamy :)
  7. panbazyl

    Barf

    no ja ostro trzymam u psów dietę, u siebie nie potrafię....
  8. no śliczny odpoczynek :) Ja dziś z piesami poszłam nad rzekę a rzeka im do kolan sięgała.... (moja rzeka ma zmienną ilośc wody, wszystko zależy od opadów lub ich braku - jak w Afryce)
  9. jak cudnie kolorystycznie dobrane do foty :) Miłego wyjazdu!!!!
  10. panbazyl

    Barf

    a moje nie strajkują!!!! :) :) :) a to z mojej przyczyny - bo im od 3 tygodni mocno zmniejszyłam racje dziennego żarcia :) (są na odchudzaniu) no i tym sposobem wszystko pożerają co dostaną :) Żadnych strajkow czy fochów przy misce - jak jest ta ciupina żarcia to trzeba ja po prostu zjeść :diabloti:
  11. dziś tak szybkim przelotem przez dogo tylko :) Pozdrawiamy :)
  12. ja mam pól hektara trawnika (nie napisze trawy, bo to by nietegos zabrzmiało ;) ) ale mój jest zryty przez psy, krety i kosmitów chyba. Zaraz biegnę na zakończenia roku w szkole do dzieci
  13. takie "prezenty" co jakiś czas dogo nam serwuje - to są tzw "dni dla psów" czyli odwyk od dogo :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  14. ale cudny Lumposław :) Dogo w końcu działa, ale mi w biurze nie działa livebox..... dobrze, ze mam tez bezprzewodowy, bo inaczej kaplica... no i ta trawa mnie powala na kolana :) cudna! z tymi drobniutkimi kwiatuszkami jeszcze.
  15. yyyyyy????? czyżby rewolucja w ZK????? :crazyeye::diabloti:
  16. jestem na zaproszenie Ewci :) Nie mam mozliwości znaleźć leku, ale na ile to możliwe będę szukać.
  17. mój reproduktor ma nawet "psie wenery" zrobione na co większosc hodowców wywala wielkie gały - a po co to?????? hmmm.... no właśnie- po co?
  18. Dubin - ładnie napisane. Szkoda, ze hodujesz koty, bo bym Cię polubiła (od stycznia nienawidzę hodowców kotów odkąd szukałam do ADOPCJI MC, powtarzam - do adopcji a nie za grubą kasę za tzw "zwrot" kosztów.... gdybym chciała kupić wystawowego to bym kupiła, ale ja chciałam "zużytego" z hodowli na kolana do kochania). Inna sprawa to "zużyte" koty hodowlane i "przemiał" w hodowlach kotów. Ale to nie na ten temat. W mojej psiej hodowli w życiu bym nie pozwoliła na to, ze jeśli pies/suka kończy karierę hodowlaną a jakis tam powodów nie wypycham ich "na ludzi" a zostają w hodowli. A jeśli bym miała komuś oddać do adopcji, to była by adopcja a nie "za zwrot kosztów" jak w "Długu" Krauzego. A co do Twojej wypowiedzi - to nic innego jak od podszewki sprawdzać, bywać, ba nawet pomieszkać w hodowli, przy okazji pomóc hodowcy i tym sposobem poznać zwierzaki jakie mamy zamiar hodować. Ja też uwilbiałam najpierw poznać przyszlych wlaścicieli moich psów ale pod kontem tego co im mówiłam zaczynając od samych złych stron rasy, zwłaszcza mocno akcentowałam możliwą niszczycielskość malego słodkiego pieska która moze trwac nawet i 2 lata....
  19. u mnie to by musiała się chyba Antarktyda roztopić aby zalać moje pagóry. Mieszamy na dośc wysokiej górce i choc w dole jest rzeka, to nigdy nikogo nie zalała, bo tu ludzie się buduja na gorach a rzeka spokojnie płynie wśród łąk i ma dużo miejsca na wylewiska. Za to dużo tam mięty i innych roślin leczniczych.
  20. a ja mam poziomki w drugą stronę niż truskawki na polach. Poziomki mam w lesie :) Takie pachnące leśne prawdziwe poziomki. Mniam :) ale są też kleszcze - niestety. bryyy
  21. dawno nie pisałam. Ja to mam luksus z truskawkami - sąsiedzi mają plantacje po okolicznych polach, więc mamy praktycznie truskawki za miedzą :) takie są najlepsze - prosto z pola. takie z piaskiem. Pycha :)
  22. panbazyl

    Barf

    [quote name='hecia13']Domyślam się :D Twoje takie same pancerne jak i moje :evil_lol:[/QUOTE] u mnie tylko "poduszkowiec" ma czasem problemy z kichami.... I wiem, ze z nim muszę ostrożniej. Ale tak, mam pancerne psy :)
  23. [quote name='malagos']A to nam sie watek rozwinął........ :)[/QUOTE] chyba aż za bardzo ;) ale za to jakie potrzebne informacje :)
  24. no to mamy wyjaśnione kilka ważnych spraw komputerowych :) (cieszę się, ze nie jestem sama w dziwnych kłopotach komputerowych i że są ludzie którzy potrafią pomóc :) )
  25. [quote name='Finlora']Spróbuj wtedy nacisnąć ctrl+z to powinno się cofnąć ;)[/QUOTE] dzięki :) muszę sobie zapisać gdzieś na laptopie na kartce, bo czasem coś wcisnę i dostaję szału bo zniknęło. Juz to chyba pisałam - jestem ciemną blondynką komputerową :)
×
×
  • Create New...