Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. u mnie w domu to ja różowego i fioletowego nie toleruję pasjami!
  2. [quote name='Martens']Ale jest chyba różnica, kiedy pies sobie dziamie na smyczy z bezpiecznej odległości (różne są psy i nie od razu Kraków zbudowano), a kiedy ktoś sobie wychodzi z budynku i ma nagle prawie na nodze rzucającego się agresywnie zwierzaka, bo komuś zacięła się flexi, a kagańca się nie chciało założyć... I tym bardziej dziwne, że ktoś nie był z tego zachwycony, nie? :evil_lol: [/QUOTE] dla mnie nie ma tu zadnej róznicy - bo jeśli ktoś nie potarfi wplynąc na psa aby zamknął pysk gdy jest na smyczy to prosta droga do tego że użre dziamgając po drodze jak sie ta smycz zerwie.... (pies znaczy się)
  3. [quote name='dorka1403']jedno mnie zastanawi...czyemu wyrzygał wszystko a ten haczyk sobie zostawił heee?? :hmmmm:[/QUOTE] bo jest już jak w reklamie pedigrii na szufelce zamieciony
  4. panbazyl

    Barf

    ja tu na wsi w sklepie agd znalazłam taki otwierany z góry za ok 1000 zł. nowy :) A większy za 1200 :)
  5. kuźwa..... wykrywaczem metali po pimpusiu przelecieć :)
  6. [quote name='zmierzchnica']Zaczęło się dogomaniowanie... Ostatnio mi osoba prawie by zrezygnowała z adopcji suki, bo odesłałam ją na dogo i oczywiście "cioteczki" mało by jej tętnicy nie przegryzły, bo wyraziła chęć posiadania aktywniejszego psa niż ten proponowany do adopcji. Nie wytłumaczyły nic, oczywiście, bo po co, tylko postanowiły panią zetrzeć na pył, bo jak śmie wybrzydzać. A to tylko 400 km dalej i jeśli źle wybierze i pies będzie zupełnie nie dla niej - to nic takiego. No to[B] evel[/B], nic tylko urabiać TZa :) Nawet jak będzie jakiś problem, to przecież nowe doświadczenie dla Ciebie, a pies i tak (teoretycznie) ma być u Ciebie tymczasowo :) Dlatego stopnia rozdmuchania problemu tutaj nie rozumiem, ale szczerze Ci kibicuję :)[/QUOTE] mnie właśnie w ten sposób starły na pył jeb....nięte ciotki od maineconów - jak się zaczęło to kosmos! Obrzydzenia można dostać w ten sposób do adopcji i hodowli jako takiej.... a ja chciałam tylko kocura bez jaj adoptować, bo kupić zawsze mogę i mam za co, ale chciałam jakiemuś pomóc, tyle, że też miałam swoje warunki - tak, osoba adoptująca TEŻ moze mieć swoje warunki!!!! - bo chciałam dużego, wielkiego miśka bez opcji wystawiania - w umowie zastrzeżona, bez problemu udostępniałam warunki lokalowe do obejrzenia - oczywiście nikt obejrzeć nie chciał, ale ile pomyj na mnie wylały te osoby to ja wiem i ci co czytali ten beł-kot. za to Pani hodująca pewną rasę psów (moją wymarzoną) którą znalam wcześniej tylko z maili a potem sie spotkałysmy gdzieś na wystawie powiedziała mi, że da mi szczylka jak już będę wiedzieć że już czas na kolejnego lokatora u mnie w domu!!! Pani u której szczylki pojawiają się baaardzo rzadko a jak są to jest do nich długaśna kolejka!!!! są jednak Ludzie na tym świecie!!!!! Ale nie chcę tu robić offika, przepraszam.
  7. panbazyl

    Barf

    [quote name='evel']Trochę dziwna ta strona. Już nie mówiąc o proporcjach posiłków, to nakaz podawania samego żółtka bez białka, i tekst "[FONT=HelveticaNeue]surowe białko zawiera szkodliwe dla psa substancje" [FONT=verdana][B]wskazuje na lekkie luki w wiedzy autora/autorów[/B].[/FONT][/FONT][/QUOTE] mało powiedziane..... ech.... [quote name='gops']ktoś może wie jakiej jest potrzebny wielkości zamrażalnik żeby zmieściło się mięso/kości dla +/- 17kg psa na 2-3 tygodnie ? zastanawiam się czy nie kupić zamrażalnika tzn wiadomo to droga rzecz trochę by potrwało zbieranie kasy , ale nie wiem czy to jest sens bo nie wiem jakiej wielkości by musiał być . teraz suke dostaję surowe co 3-4dni i ma taki dzień barfowy plus jogurt a normalnie je suche , oczywiście woli surowe ale ja nie mam miejsca w zamrażlniku .[/QUOTE] każdy jaki kupisz będzie za mały :evil_lol: ja mam jeden wielki jak lodówka i te 3 szuflady pod ludzka lodówką i mi za mało..... Bo brakuje mi miejsca na ludzkie jedzenie - serio. I się zastanawiam nad zakupem jeszcze jednej zamrażary i podpiszę ją "tylko ludzina, nie dla psów!". Poszperaj może znajdziesz jakąś używaną lub są takie sklepy wyprzedażowe z wystaw. Albo trafiają się akcje bez vatu.
  8. panbazyl

    Barf

    ja swoje karmię z podziałem na 2x. Tak mi sie lepeij wydaje. Tylko nie panikuj jak Ci zwróci żwaczami i potem zaraz zje. Nie wiem czemu, ale 90% psów z tego wątku tak robiło... U mnie tylko jedne nie zwrócil a pozostałe tak. Zrobiły to tylko raz i więcej nie.
  9. panbazyl

    Barf

    od razu na żwacze. I karm tak ok 10 dni do 2 tygodni - tylko żwacze. Potem już co będziesz chciała z surowego. Papki warzywne mozesz dawać, ale jak pies nie chce - nie zmuszaj. Moze zasmakuje w tym za jakis czas.
  10. [quote name='krzysio']Oczywiście wybieramy się busem na WDS w Budapeszcie w 2013 roku. I termin zgłoszeń ruszył 16.05.2012 [TABLE] [TR] [TD] [B]16.05.2013.[/B] [/TD] [TD] [B]17.05.2013.[/B][/TD] [TD="width: 140, bgcolor: #ffffff"] [B]18.05.2013.[/B][/TD] [TD="width: 141, bgcolor: #ffffff"] [B]19.05.2013.[/B][/TD] [/TR] [TR] [TD="width: 138, bgcolor: #ffffff"] FCI Group III. FCI Group IV. FCI Group V.[/TD] [TD="width: 140, bgcolor: #ffffff"] FCI Group II.[/TD] [TD="width: 140, bgcolor: #ffffff"] FCI Group VI. FCI Group VII. FCI Group IX.[/TD] [TD="width: 141, bgcolor: #ffffff"] FCI Group I. FCI Group VIII. FCI Group X.[/TD] [/TR] [/TABLE] Mamy jeszcze 2 wolne miejsca jeżeli ktoś potrzebuje transportu i pomocy na wystawie. Kontakt: [EMAIL="krzysio40@op.pl"]krzysio40@op.pl [/EMAIL][URL]http://www.wds2013.hu/index.php/en/fci-groups/fci-group-10[/URL] [/QUOTE] [quote name='green-girl']Ja się wybieram z jednym małym psem i koleżanką tylko to będzie nasza pierwsza światówka i nie jesteśmy zorientowane. Czy ktoś może nam przyblizyć termin wystawy (miesiąc)? Poza tym pytanko czy ktoś będzie jechał z okolic Olsztyn i może ma miejsca? Widze że trochę późno się bierzemy za organizację[/QUOTE] powyżej masz częśc odpowiedzi :)
  11. po cesarce tak sie czasem robi, ze mało mleka jest. Do tego dochodzi stres... rób tak jak filodendron prawi, a dobrze prawi :) wyspana mama to szczęśliwa mama i szczęśliwe dziecko :)
  12. evel - gdybyś potrzebowała pomocy dobrze socjalizowanego stada - polecam swoje - moje psy choć 75% z nich to labradory są dobrze socjalizowane!!!! Jeśli będzie konieczna pomoc stada przy tymczasie - spokojnie licz na nas :) A za chwilę jeszcze będę miała dwa psy po szkoleniu myśliwskim, więc nabędziemy nowych umiejętności. Tylko mam jeden warunek - psy co nas odwiedzają muszą być odrobaczone i odpchlone. Wiem, że to u Ciebie norma, ale ostatnio odwiedzili nas ludzi z tak zapchlonym psem, ze szok.... bez komentarza zostawię (ale od dawna mam zawsze "na zapas" w psiej szufladzie coś od pcheł, co teraz baaardzo było potrzebne)
  13. ja do swojego stada tez chyba jestem w stanie wprowadzić każdego psa - tylko czasem wolała bym bez właściciela, bo to z tym jest największy problem....
  14. ufff..... !!!!! dobrze, że już ok :) a tym barkiem apetytu się nie przejmuj - to nawet dobrze, bo się nie "napcha", rana się nie rozlezie - w końcu nadal to świeża rana.... no i po sterylce jak sie nie upilnuje diety to zamiast psa nagle będziesz mieć świnkę wietnamską..... (ja mam ten problem z labką - odchudzam ją dość intensywnie, ale przecież to nie ona sama sobie lodówkę otwierała, nie? )
  15. dzięki za cudny różowy nochal!!!! Jest uroczy :) :) :) tak jak jego właściciel. a ja przed chwilą robiłam sobie kanapkę i się ciut kontuzjowałam (nic wielkiego, ale sama się z siebie śmieję).... bo w domu mam wszystkie noże tępe jak nie wiem co a do biura kupilam sobie scyzoryk.,.... ech wiecie jak to jest - gooowno babie nie scyzoryk dać do zabawy....
  16. co??? Wapiszon bana???? Za uczciwość pewnie....
  17. na pewno w ten weekend jesteśmy, to wiem. A czy w przyszly będziemy? Tego jeszcze nie wiem - mam mały plan wyjechać na 3 dni do Kazimierza z całą rodziną i co najmniej z dwoma psami :)
  18. Magda - a TY myślisz, ze my na czym wychowani???? Cale nasze pokolenie na sztucznym mleku leciało, bo wtedy mówili naszym mamom, że to lepsze. Będzie ok - tylko w to uwierz!!!!!
  19. nie łam się!!!! Teraz przynajmniej dumny Tata będzie mogł karmić Dziecko! Od tej strony popatrz :) (choć ja swoje na cycu wykarmiłam - spokojnie mogłam do mleczarni jeszcze oddawać... ale największą radością było dla mnie jak skonczyłam je karmić - syna po 18 miesiącach, córkę po 12 - na urodziny zrobiłam jej "prezent" - stop cyc - ona szybko zrozumiałą, ale syn - oj jak to facet - do tej pory, choć ma 7 lat lubi dotknąc się do cyca.... i tak juz facetom pozostaje....)
  20. [quote name='LadyS']Nie chodzi o to, czy przeszkadza evel. Chodzi o to, że przez psiarzy z takim podejściem, jak Ty, cała grupa społeczna wychodzi na chamską i nie liczącą się z nikim - co również pokazuje Twoje zachowanie. Ja np. nie mam ochoty być tak kojarzona, dlatego sprzątam po psie, nie pozwalam mu sikać na domy czy samochody, wychowuję tak, aby nie szczekał na innych, nie atakował, nie podbiegał sam do dzieci, dorosłych, innych zwierząt. Ale to, co 10 osób z moim podejściem naprawi, to jedna osoba z Twoim popsuje.[/QUOTE] dokładnie. A tak na marginesie - ja też nie lubię jak mnie obce psy obszczekują. Swoje wychowałam tak aby bez potrzeby na nikogo nie dziamały.
  21. teraz jeszcze da radę Gryzonia podnieść :) Jest śmieszny - aktualnie w fazie dobermana, czyli na wysokich nogach :) bo ogar zanim urośnie ma kilka faz - albo dobermana albo jamnika.... Dopiero po tym staje się ogarem. Jest zupełnie inny od labków - ciepły, dosłownie - ma tak ciepłe podusie w łapkach, że sie prawie poparzyć można. Dużo śpi, prawie non stop. I ma o wiele krótszą sierść, jak koń. I węższy pychol. I bardzo go lubię. I cieszę się, że mam tak fajne psy :)
  22. dzięki Musia :) ja byłam daaawno temu na wystawie przemyskiej - pamiętam że było to za Sanem, tzn za od strony Jarosławia, potem w prawo. Tyle pamiętam... ale to było w czasach jak się ZK organizował wspólne przejazdy na wystawy autobusem "ogórkiem"....
  23. na wrześniowy Radom bym się z chęcią wybrała, ale koleżanka z którą jeżdżę akutrat w tym dniu nie może - ma inne plany.... więc będę kombinować jakoś koleją dojechać z Lblna, a do lublina pewnie w sobote pks z mojego zatyla.... uch Tak, ogar jest wystawiany :) chłopak zaczął w wieku 3 miesiące i 1 dzień - w Radomiu właśnie :) Jak do tej pory zaliczył 4 wystawy - 2 krajowki i 2 międzynarodowe i z każdej wraca z wybitnie obiecującą oceną i najlepsze baby w rasie :) (i zeby nie bylo, ze konkurencji nie ma - w Wawie teraz miał chłopka w klasie a potem porównanie z dziewczyną - no i wygral :) ). Panbazyl za to robi championat PL, kiedy skończy - nier wiem. Na arzie planujemy szkolenie mysliwskie w sierpniu - z labkiem właśnie oraz z ogarem - tyle, ze ogar to sikut jeszcze.
  24. Przekazłam osobie zainteresowanej wszelkie dostepne informacje. Na razie cisza. Obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie.... Wiem tylko, że ta osoba aktualnie zajęła się bezpańskim psem podrzuconym w miasteczku i juz znalazła dla niego nowy dom.
  25. za czasów punkrokowych miałam psa o imieniu Brudas ;)
×
×
  • Create New...