Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Jesssssooo..:):) Ale cudnie!!!JUz "tylko" 140 zł....niby co to jest..??A w przypadku Stivusia to "nowe, szczęsliwe życie" i godna emeryturka:)...
  2. [quote name='BUDRYSEK']moje kolejny bidy Piękniś http://www.dogomania.pl/threads/1981...am-mój-strach.....-( Pszczynka http://www.dogomania.pl/threads/1981......szuka-domku... Filipek http://www.dogomania.pl/threads/1981...ek-szuka-domku... Dwupasmówka http://www.dogomania.pl/threads/1981...8#post15916408 na razie tyle ;)Budrysku...pytała, ale pewnie nie zauważyłaś...a co z dziadziem o ktorym mi mowilas (slepiutkim i gluchym, jak nasz Kubuś)??U Ciebie siedzi dalej, czy w lecznicy udało Ci się go zostawić..??
  3. [quote name='danka4u1']Dzień doberek o swicie. Wczoraj musiałam [B]ulec mężowi[/B] !!!- coś mu się należy za te okna- i oglądać jakiś bzdurny film. Karnie wyłączyłam dogo i wytrwałam do końca filmu, a potem...hulaj dusza na dogo. Dziś średnio ze mną.. Zacytowałam, żebyście wiedziały z kim macie do czynienia...Lidzia wspaniale to ujęła. [B]Ja tak[/B] [B]własnie też mam...[/B][/QUOTE]Czyli kolejna perfekcjonistka:);) A wiecie, ze to do nerwicy prowadzi..??;)JA tam wole nerwice znac tylko z nazwy;) DAnus...przyznam, ze po drugim Twoim zdaniu od razu kudlate myśli przemkneły przez moją kudłata czachę;):D Potem wprawdzie wyjasniłas o co biega czym niewątpliwie sprawiłas zawód czytającym;) Gdzie TY takiego chłopa znalazlas..??:o Nie dośc, ze okna myje, to jeszcze w nagrode chce.....zeby z nim film obejrzeć...o jaaaa...i nie musisz nawet bólu głowy udawac...szczęsciara;);):D
  4. [quote name='Avilia']Jeżeli zajdzie taka potrzeba,mogę podać swoje dane.Nie ma problemu. Zaraz Ci Goniu wszystko podeślę na PW.[/QUOTE] OK, nie ma sprawy Avillo:) Czyli prosic bardziej o fakturkę prawda..??Ale jesli Ty podeślesz dane, to jako osoba prywatna..a na taka będzie mozliwe wystawienie f-ry?
  5. [quote name='ana666']bez fotek bedzie cieżko szukać Ds bo na wątku jest jedno zdjęcie jeszcze jak jest na rękach wiec nawet nie widać dokładnie jaka jest duża.[/QUOTE]Faktycznie...trzeba poporsic Pania Honorate...jestem pewna, ze jak tylko sie da, to zdjęcia nam podeśle...:) Inaczej nawet do ogłoszen nie mamy foci...
  6. No wiadomo...księciunio Franciszek I:):) Juz w zyciu sie najadł co popadło pewnie, to teraz sobie chłopak troszkę powybrzydza:):)
  7. [quote name='ana666']Franio tak linieje smiesznie a nie był wyczesany i temu tak wygląda... On dostaje jedzenie w misce na podwyższeniu bo tak mu jest duzo wygodniej, na zdjęciu to jest miska reszty psiaków i Franio im tez nie raz wyjada jak one zostawią ;)[/QUOTE] Aa..no to rozumiem:) Smieszne te placuszki kudłate:) Myślalam, ze juz moze Franio nie chce jesc z tej miseczki na podwyższeniu, bo ma taka glowinke, ze wyglada jakby sobie radził normalnie:) ale jeśli je z tamtej i jest mu wygodniej to super:) Mały łakomczuszek widze z chłopaka...Niech je...:)
  8. [quote name='Avilia']Goniu jeżeli chodzi o Livię to nie wiem czy lecznica zgodzi się wystawić fakturkę na osobę prywatną przed zapłatą. Niech się Marta dowie jaki będzie koszt sterylki i niech umówi się na termin,przeleję jej pieniążki na to,zapłaci i poprosi o fakturę lub paragon po zabiegu. Jak już będzie po wszystkim miałabym prośbę aby odesłać mi lub Klaudus paragon lub fakturę (zależy co dostanie) za sterylkę Livii.[/QUOTE]Aa..no to ok:) Tak zrobimy, tylko bedziecie musialy podac jakies dane do tej fakturki , bo na paragon nie są potrzebne..ale paragon chyba nie wystarczy....bo jakby sie znalazla jakas fundacja, ktora zechcialaby zasponsorowac, to ich raczej paragon nie satysfakcjouje..
  9. NO to widze "światełko w tunelu":) Oby się udało.....Trzymam kciuki...:) teraz niecierpliwie czekamy na wieści:)
  10. Sprawdziłam...to ok 400 km:(.....Ale faktycznie...do wrocławia gdyby dojechał, to juz prawie połowa drogi...czyli moglibysmy szukac transportu z wrocka...Moze wiosna by pojechala...wtedy zabralaby te dwa jamniory i koszta by sie zmniejszyly...nie wiem tylko od kogo sa te jamniory co maja jechac do Arktyki...
  11. [quote name='Arktyka']Mieszkam w miejscowosci Brudnowo 30 km od Torunia. Przeprowadzilam sie tu niedawno z Torunia:)[/QUOTE] Ooooo...tu Budrysku mieszka Arktyka...Mozesz policzyc odległośc..??
  12. [quote name='BUDRYSEK']Kubus jest w lecznicy w Bielsku Białej do Katowic czy Krakowa dowiozłabym go, albo gdzie trzebaby było musi jechac w klatce bo pewniej się w niej czuje, przykryty kocykiem[/QUOTE] Oj, naparwde..??Arktyka mieszka gdzies o ile dobrze pamiętam w okolicach Torunia..to chyba inny kierunek niz Katowice...bylabys w stanie go tam zawieźć..??JAki bylby koszt i kiedy moglabys to zrobic..?? Budrysku...a co z tym drugim dziadziem, o ktorym wspominałas..??Masz go u siebie czy zostawilas w lecznicy..??
  13. [quote name='Avilia']Sunie nie były odrobaczane ani szczepione. Jeżeli najpierw bierzemy się za sterylki to na szczepienie i odrobaczanie będzie trzeba zaczekać. Po odrobaczaniu trzeba odczekać 2 tygodnie zanim się je zaszczepi. Myślę,że teraz priorytetem jest sterylka,bo nie wiemy co im w brzuszkach siedzi,a jest wysokie ryzyko ciąży. Arba ma zapewnioną sterylkę przez Skarbonkę Sterylkową (za sterylkę trzeba zazwyczaj zapłacić gotówką-chyba,że lecznica zgodzi się poczekać na przelew ze skarpety,bierze się fakturkę za zabieg i wysyła Soemie,jak faktura dojdzie Soema robi przelew na daną kwotę na numer konta podany w załączonej kartce do faktury-do osoby która za zabieg zapłaciła lub przelew leci prosto do lecznicy). Na 1-szej stronie w 2-gim poście jest napisane ile mamy obecnie pieniążków na koncie. Gdybyście potrzebowały jakichkolwiek pieniążków na suńki bardzo proszę o PW z numerem konta-przeleję.[/QUOTE]No ok... w takim razie jutro Marta postara się zajechac do weta, uzgodnic wszystko, zapytac o cene sterylki i czy moze byc tak, jak ja pisze..czyli najpoierw faktura potem kasa...jeśli nie...to wysle Ci Avillo nr konta Marty i przelejesz jej odppwiednią kwotę..tak..??
  14. [quote name='BUDRYSEK']co do wrocka to pisałam ze moze stamtad ktoś pojedzie w strone Arktyki trzeba załtwiac transport i pakowac Kubusia zeby na świeta grzał juz dupkę w domku Kubuś jest bardzo zagubiony :( nie wie co się wokół niego dzieje...słabo alo w ogóle nie widzi :( reaguje cichutkim warczeniem pilnuje swojej miseczki...widocznie musiał walczyć o jedzonko...o ile go miał, bo jest zachudzony :( strasznie mi Go szkoda :([/QUOTE]O jessssooo...no to ja juz sobie wyobraziłam Kubunia...(pamiętam Filipka...:(:(...a to było prawie równo rok temu...)...on też warczał...nawet był agresywny, dostawał przyśpieszonego bicia serduszka na dotyk ludzki... Jak bardzo Kubuniowi teraz potrzeba człowieka... Napiszcie dziewczyny dokładnie skąd, dokąd ma jechac Kubuś (gdzie dokladnie teraz przebywa i gdzie mieszka Arktyka)...czym szybciej, tym lepiej....niech juz wie, co to szczęscie...dość pewnie w zyciu doznał niedoli...:(
  15. A co to Franio ma na grzbiecie..??gubi sierść..??Czemu tak smiesznie, plackami..??Nigdy nie mialam takich onkowatych psiakow i nie widzialam wczesniej, zeby to tak śmiesznie wyglądało:) Franio ma chyba mniej skrzywiona głowkę... Aniu..a juz nie musi jesc Franio w miseczce na podwyzszeniu, którą od nas dostał..??:)
  16. [quote name='danka4u1']A mnie sie zebrało na poranna konwersację...ale widzę, ze muszę się zadowolić swoim towarzystwem. W takim razie SELAVI.[/QUOTE]A nie mówiłam..??:o Danuska na klawiaturze zasnęła i obudziła się o 5.00...:):) [quote name='Lidan']Danusiu :crazyeye: Ja rozumiem, że dzień święty trzeba święcić ale czy koniecznie od 5 rano?! Ładnie to tak Pelasi spać nie dawać? I nam, wiernym jej i temu wątkowi? A teraz znowu będziesz odsypiać i nie będzie z kim pogadać przez cały dzień. Goniu, ja niby lubię dzień wolny od pracy, taki nieświąteczny :lol: czyli taki jak wczoraj tylko, że moje plany legły w gruzach, a dokładnie w śnieżnej zawiei, a że byłam nastawiona na ten wyjazd to i obiad miałam ugotowany wcześniej i posprzątane. Zakupów w sobotę nie lubię robić bo w tłumie i kolejkach źle się czuję. Prawdę mówiąc najchętniej kupowałabym przez internet i z dostawą do domu :eviltong: Zrobiłam błąd włączając komputer zamiast wyznaczyć sobie najpierw jakieś zadanie do wykonania. Gdybym troszkę się zmęczyła i widziała efekty tego zmęczenia psychicznie czułabym się lepiej :diabloti: I wcale nie mam adhd. Ja powolniak jestem i leń :razz:[/QUOTE]Lidziu...wiem!!Nie masz ADHD, ale za to jestes perfekcjonistką!! I nigdy nie uwierze ,z jesteś leniwa...;) JA jak mam gdzies wyjechac, to juz ani o obiedzie nie myślę nawet a juz o sprzataniu..??:o po co .>??Generalnie, to u mnie posprzatane jest tylko ok godziny...bo po godzinie mam juz bajzelos:) Nowa sunia , ktora jest w gościach u mnie, świtaecznie mi juz 2 razy sie zlała an dywanik..i co..??Gdybym wyprala wczesniej, bylabym zrozpaczona,,.a tak...wzruszyłam ramionami i sie usmiechnelam;):D No i po co sprzatac, jak sie zaraz nabalagani i ubrudzi;):p Wolę jednak cos pozyteczniejszego:) Aaaaaaaa...zapomniałabym ...Moje dzieciaki dzis na występie wypadly rewelacyjnie!!!!!:):)
  17. [quote name='Poker']gonia66, napisałam przecież ,że są pieniądze wpłacone na obie sunie , ja mam pieniądze z bazarków, więc jest nieźle. Uważam ,że kasę trzeba podzielić na wszystkie zabrane psy. Jeżeli Marta nie ma na sterylkę, a Ty też nie możesz założyć, to ja założę. Avilla , wypowiedz się proszę na temat pieniędzy i razem z Budryskiem musicie podjąć decyzję która sunia jedzie do Płocka. AgusiaP, nie bój się , bo na to czuje.Jak się będzie bała, to weź ją na ręce i przenieś kawałek.Jeżeli masz psa, to idźcie razem. Czy masz jakieś miejsce w mieszkaniu , z którego sunia mogłaby obserwować Wasze życie? Połóż jej tam kocyk i pokaż.Pokój z biurkiem i łazienkę zamknij ,żeby nie mogła się chować.[/QUOTE] NO niestety aktualnie nie jestem w stanie założyć za sterylke pieniazkow (mam na dniach mega wydatki, do tego święta), Marta tym bardziej..ale myślalam, ze wet zrobi sterylke bez kasy, weźmiemy fakture i potem na pdst faktury zaplacimy. Policzymy pieniązki ile jest w sumie, podzielimy i wtedy Marta zapłaci (ale pamiętam tez, ze ktos proponowal za zaplaci za sterylkę jednej, musialabym poszukac na wątku). Marta moglaby w tym tygodniu zabrac mala we wtorek...potem raczej nie bedzie takiej mozliwości...więc następny termin po świetach...chyba, ze tu u mnie gdzieś...Jesli uzgodnimy coś dzisiaj, to mysle, że do wtorku by sie udało załatwić wszystko..(albo i nie..nie wiem, czy na zabieg trzeba dlugo czekac).. Avilla..pytałam już, chyba nie zauważyłaś:) Czy sunie były odrobaczane? Szczepione..? Czy to wszystko trzeba załatwić??
  18. [quote name='lilk_a']Goniu to nie tak , jest sprzedanych 85 cegiełek (425 zł)ale ja na koncie mam jak na razie 80 zł plus na płacę z allegro 185 ,- może poczekajmy do końca aukcji albo przynajmniej do połowy tygodnia , jak już spłyną przelewy z sobotnio niedzielnych "zakupów", potem po zakończeniu aukcji odjąć trzeba prowizję od sprzedaży .... na końcu aukcji okazuje się że nie wszyscy wpłacili , nieraz brakuje nawet blisko 100 zł , nieraz ktoś przypomina sobie że nie wpłacił za kupiony dyplom po tygodniu czy dwóch po zakończeniu aukcji , ja wysyłam maila z przypomnieniem , ale przecież nie zmuszę zapominalskich albo , co gorzej żartownisiów do wpłaty ... więc , spokojnie ,poczekajmy do końca , nie dzielmy skóry na niedzwiedziu[/QUOTE] Alez oczywiście, ja nie napisałam, ze juz Kubus ma tą kaskę, tylko, ze na troche juz mozemy liczyc, bo mają byc tez jednorazowe wpłaty, robaczek ma bazarek...dlatego mysle, ze tzreba myslec o transporcie, tym bardziej,ze w lecznicy za kazda dobę placimy na pewno;) [quote name='irenaka']Gonieczko:loveu:, Lilk_a ma rację, jeszcze nie możemy liczyć jakichkolwiek wpływów z allegro, ale moim zdaniem, jak z transportu Wiosny nic nie wyszło to musimy szukać czegoś innego, bo cały czas Kubuś jest jak rozumiem w lecznicy a to nam zwiększa koszty, już nie wspomnę;) o tym, że może w tym czasie grzać pupę na kanapie Arktyki. Czy dzwoniłaś może do Budrysek? Ma jakiś plan działania? Z tego co piszesz, to Kubuś ma długą drogę do DT. Żal mi go, pewnie będzie wymęczony:shake: Czy ktoś wie, jakie przy tych odległościach będą koszty transportu, jeżeli Kubuś pojedzie sam? Czy wystarczy 150,00-200,00, czy więcej? Julio:loveu:, ile mamy kasy na koncie? Czy któraś z tych osób, które deklarowały pomoc na wątku jeszcze wpłacił coś, czy mamy 100,00?[/QUOTE]Nie Irenko, nie dzwoniłam do Budrysek...coś dziś pisała o wrocławiu, ale myslę, ze to nie ma sensu go tam wieźć, bo to chyba by była dodatkowa odległość...trzeba zobaczyc trase...ile to km ile by kosztowal transport i zacąc szukać..mozna tez na transportowym napisać...
  19. Po tym iscie niezwykle pracowitym dniu:p;)uciekam śpiochac Maryś( bo Danus cos nam dzis odpadła wieczorkiem wczesnym, no, chyba, ze drzemie przed monitorem i zaraz sie obudzi i zacznie konwersacje:p)...juz się wykapałam, w domku cisza (synusia jeszcze nie ma ale zanim zasnę, powinien być)... Nie kcem, ale muszem, bo rano trza wstawać, kciał nie kciał;):D Pelasie całuję w nosio i miziam za uszkiem... A cioteczkom mówie pięknie DOBRANOC*** [IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSls4vVQ1WJWmcj7iuuadZgexI9oAGoM8VeNrojHA2xi9G9D5qE[/IMG]
  20. [quote name='marysia55']to Ci sie chwali :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE]No taaaaaaaa...wszystkko zalezy od punktu widzenia(podobno zalezy od punktu siedzenia, a w tym wypadku od punktu "jedzenia";)W przypadku mojego synusia wywrotowca- wcale nie było to chwalebne- focha załapał;) Ja tam jednak ani fochem, ani pusta lodówka nie przejelam sie zbytnio- ale musialam dzis zrobic zapasik jedzonka- bo nie bedzie nas ponad 2 dni- wiec synus musi cos jeść:);)
  21. Dziewczyny...co robimy..??Wiosna sie nie odezwala, znaczy z transportu nici....szukamy transportu dla Kubusia??Bo ilez będzie siedzial w lecznicy i czekal..?To tez sa koszta.. Mamy juz prawie 100 sprzedanych cegielek (to ok 500zł), mamay troche jednorazówek i 100 zł od cioteczki irenaki...moze warto szukac transportu na juz..?? Budrysku...napisz nam jak wygląda sytuacja Kubusia...
  22. [quote name='marysia55']no jak mogłaś tak 'zapuścić' lodówkę ... przecież każdy wie, że lodówka to najważniejszy mebel w domu .... no oczywiście oprócz łóżka:diabloti:[/QUOTE] AAA..no więc własnie...w tym tygodniu bardziej dbałam o łóżko:p
  23. [quote name='marysia55']spoko .... Jestem święcie przekonana i że na spajkusia przyjdzie czas :lol:[/quote] amen:):):):multi::multi::multi::multi:
  24. [quote name='Poker']Sunie chyba nie były odrobaczone. trzeba to zrobić. Jęzęli chodzi o sterylkę, to z tego co wiem "moja" sunia ma zapewnioną opłatę ze skarpety sterylkowej. Myślę ,że przyszła właścicielka suni mogłaby ją opłacić, biorąc pod uwagę ,że chce to robić we własnym zakresie. A jeżeli nie, to są zabrane pieniądze na dziewczynki, ja mam trochę grosza z bazarków, więc powinnyśmy dać radę.Sunię u AgusiP tez zabezpieczymy. Zobaczymy co z psem Ja będę sterylizować u weta w pobliżu mojego domu ,a to jest drugi koniec miasta w stosunku do miejsca zamieszkania Marty. Może się dowiedzieć w Intervecie na Ślężnej.To jest dość blisko od niej. Ja założę pieniądze za sterylkę , skarpeta miz wróci jak prześlę fakturę czy wkleję, jeszcze nie wiem.[/QUOTE] No tak...a co marta ma zrobić..??Ona nie ma kasy z bazarkow, zeby zalozyć..no i nie wiem, czy będzie zwrócone od tej osoby, ktora sie oferowała... Nie wiem, jak to rozwiazać... Poker, a widziałaś to..?? [quote name='magdola']32 poprosze jeszcze ;)... aaaaaa mam Cie.... Twoj TZ musi poznac Lize i moze pokocha jego: [IMG]http://img18.allegroimg.pl/photos/400x300/13/53/58/38/1353583873_2[/IMG] i mozecie poszalec na wystawach ;)[/QUOTE] Ten grzywacz ma czas podobno do konca roku....
  25. [quote name='ilon_n']Uważam, że nieufność Aresa wyciszyła się i rozpoznając "swoich ludzi" wręcz szuka z nimi kontaktu. Tak jest właśnie ze mną, Ares poznaje mnie z wyglądu i po głosie z daleka, staje od razu przy ogrodzeniu i czeka na mnie, na głaski, na rozmowę, na spacer. To najlepszy znak, że odbudował swoje zaufanie i nie lęka się kontaktu z osobą, którą bliżej poznał. Można śmiało napisać, że Ares obdarza zaufaniem bliżej poznane osoby i okazuje im swoją przyjaźń i przywiązanie.[/QUOTE] Tak w ogole, to z tego co piszesz Ilon_n, Aresik jest naparwde pojetnym i mądrym psem...szybko sie uczy- mimo tego, ze warunków do nauki raczej dobrych nie ma...ale wykorzystuje to, co mu dajecie z serca- i widac, ze sie udaje... Mysle, ze domke bedzie mial z niego pociechę...tylko czym dłużej siedzi w schronie, tym jest starszy...a czym starszy, tym o adopcję trudniej...cholewcia...
×
×
  • Create New...