Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='wojtuś']Witaj Danusia, witaj:) u Naszego Światusia;) zajrzę też na bazarek:) Dzięki SBD za pamięć o Światusiu:loveu: Światuś Buziaka daje dla Martuni:loveu: i Małgosi:loveu: i Wam Wszystkim:loveu::loveu: [B]a Ivette wielkie dzięki za opiekę nad Światusiem :loveu::loveu::loveu:[/B][/QUOTE]:loveu::loveu::loveu::loveu:....ale milutko sie zrobiło:):)
  2. [quote name='Poker']myślę ,że można dzwonić[/QUOTE] Juz jestem po rozmowie:) Czy mogę teraz Poker do Ciebie zadzwonić..?Pytam...bo pora;):D
  3. [quote name='marysia55']są wirusy komputerowe, ludzkie .. to i kocie się zdarzają :lol: ciekawe czy odporny :cool3:[/QUOTE] [quote name='danka4u1'][IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQlvmxXY5kmU-hToCpaEhrh50HiAfquhCHeWy60wjj_LDKEHxXP9w[/IMG] Chyba odporny, a nawet niewyobrażalnie płodny, bo i u mnie zaczynaja się pojawiać dziwne osobniki o dziwnych nawykach...[/QUOTE] Ech........SELAVI...............:roflt:
  4. [quote name='Lidan']Goniu, jakie noże w plecy? Ja? Tobie? Eee...jeszcze do tego nie doszło ;-) Danusiu, chyba masz racje z tym aspektem psychologicznym. O te szafeczki m.in. prawie przestałam odzywać się z koleżanką :evil_lol: tzn. ona przestała ze mną gadać bo się wkurzyła, że ja milczę, że ona nie sprząta wiec nie mamy widocznie o czym do siebie smsować itp wywody :roll: Normalnie wysyłamy z 10 smsów dziennie a wtedy była cisza w eterze przez 3 dni![/QUOTE] HAhhah....no te aspekty psychologiczne to na bank!!U mnie w domku, gdyby nie ja, to nikt by zrywu do porzadkow nie mial...i nikt by nie pomyslal, ze cos jest nie tak:) To tylko ja się lepiej czuje, jak mam to zrobione... ale czuje sie usprawiedliwiona...w koncu chora jestem, nie..??;)
  5. [quote name='Lidan']Danusiu, ja też nie zauważyłam informacji gdzie pojechał Zenek. I powiem szczerze, że guzik mnie obchodzi czy ktoś jest zajęty czy nie. Jak szukali pomocy dla psa to mieli czas pisać, tak? Do tego ichniejszego punktu codziennie przybywają nowe psy więc wychodzi na to, że ktoś ma tylko czas na założenie kolejnego błagalnego wątku, a potem cisza :hmmmm: Tak to tutaj chyba nie powinno działać. Niech sobie w takim razie sami hopają i szukają deklaracji i robią ogłoszenia...z tymi danym które mają i trzymają dla siebie. Tylko muszę sobie gdzies zacząć zapisywać na czyje wołania o pomoc lub watki nie wchodzić, żeby nie marnować w przyszłości czasu i nerwów :p Oooo... To tak można sobie zmieniać nicka :???: Też przyszło mi do głowy, że to Renata (po Łatusiu) ale nie miałam pewności. I jak tu się teraz przyzwyczaić :roll:[/QUOTE]OJ.masz racje Lidziu...na mnie tez to działa, jak płachta na byka...nie moge się przyzwyczaic i sie chyba nie przyzwyczaję do takiego traktowania sprawy...co sie niestety wielu osobom nie podoba:( CHyba takich "zapisanych" nicków i wątków bedziesz miała niestety coraz wiecej w swoim "kajecie"....a niebawem może nawet wiecej kaski w portfelu;)
  6. [quote name='Poker']jeszcze nie wiemy czy znalazła.[/QUOTE]No włąsnie...tego nie wiemy.. Pokerku, myslisz ze moge do BUDRYSka teraz dzwonić jeszcze..??:) [quote name='Awit']No prawie jak w bajce:-) Agusia bierzesz wypracowaną nad mężem sunię, drugą bierze Poker a kto trzecią, bo zapomniałam, o ile nie pojedzie do domku? Jak bardzo bardzo się cieszę, że to małe dziewczątko biszkoptowe znajdzie się w normalnym domu:-( i znowu ryczę. Mam jej fotkę zgraną i co i rusz na nią patrzę. A kto miał z domu od tej baby zabierać psy do wywozu?? Czy dziewczyny na pewno zdążą???[/QUOTE]A trzecia sunia tez do Wrocka, do mojej córci i jej chłopaka:)
  7. [quote name='Lidan']Cześć i czołem :-) Nie mam siły, chęci, czasu...Może to depresja zimowa (choć ja zimę lubię) Może zmęczenie brodzeniem w zaspach (trzeba psom pozwolić wyładować energię), a może ogłupiająca, nudna praca :hmmmm: I ciągłe niewyspanie :roll: Jutro pośpię i może przez weekend również :-) Poza tym przyznam szczerze, że skoro u Pelasi wszystko w porządku, pomocy nie potrzebuje, nic się złego jej nie dzieje to czuję się nieco rozgrzeszona :diabloti: Zwłaszcza, że czytać to ja czytam ino tylko paluszkami po klawiaturze nie chce mi się przebierać :eviltong: Goniu, podniosę Ci ciśnienie...może nie powinnam przed snem, ale nie mogę się powstrzymać: szafeczki kuchenne w środku mam wypucowane już od 2 tygodni :multi: Jest to nie lada wyczyn jak dla mnie bo nienawidzę tego robić najbardziej ze wszystkich rzeczy :angryy: Wyjątkowo zmobilizowałam się pod koniec ostatniego urlopu i w dwa wieczory to załatwiłam ;) Na pocieszenie powiem, że i tak nikt nie zauważy jeśli tych szafek nie posprzątasz...przynajmniej u mnie mąż w ogóle nie widzi takich zaniedbań :evil_lol:[/QUOTE]O nieeeeeeeeeeeeee:(:(:( To TY taka jestes???:( A ja tak za Toba tęskniłłam..a Ty mi tu takie noże w plecy wbijasz..??:o:(:( Taaaaaaaaaaaaaaaaa...szafki w kuchni...nikt nie zauważy...jasne, ze nie..tym bardziej, ze juz ze 2 lata nie sprzatałam tam;):D A tak naprawdę, to tylko ja widze ten "syf" dookoła...moi sie żmieja że ja maniaczka jestem...taaaaaaaa...maniaczka...syf i juz;)Jak nie ja , to kto??? SELAVI...
  8. [quote name='marysia55']Szaleć na dogo to może nie będę , ale SE trochę pochodzę. Leciwa kobieta juz ze mnie. Sasza przeciągnął mnie po największych zaspach jakie tylko dojrzał tak, że ledwo na te IV piętro się wydrapałam. [B]Samo życie[/B] :p[/QUOTE]Maryś..bardzo prosże o używanie odpowiedniego języka do zwrotów i kontekstów...;) Jak sie nie ma windy, to trza sie wdrapywać(znam to, miałam tak przez 20 lat;))/....takie jest życie- czyli SELAVI:D
  9. [quote name='Leyla']czytam tak po łebkach bo nie mam czasu i w kocu nie wiem co z tym psem... bo skoro jutro jest wywóz to kto Go obroni??? Budrysek ,Ty pewnie wiesz... wybaczcie jak coś żle przeczytałam ale mam mało czasu internet[/QUOTE] CIoteczko!!!!Sto lat CIe nie widziałam:):);) Nie nie...nie damy skrzywdzic chłopaczka...nie wiem, czy wypada mi, ale dzownie chyba zaraz do BUdryska...bo juz czuje niepokój w związku ze zbliżającym sie wielkimi krokami piatkiem..:( Nie wiemy nawet o ktorej ta wywozka jest....moze trzeba z ranca zabierac biszkoptunie i samczyka....
  10. [quote name='danka4u1']Mówiłam Ci, ze szafki nie zając...stały i postoją jeszcze...Widzę, ze Marysia obudziła się ze snu zimowego i zaraz zacznie szaleć na dogo do rana, a ja jakaś senna już jestem. Moze to ...siątki?? Kawy? Przepraszam, zapomniałam pożegnać się. No to SELAVI :multi: :evil_lol: :multi:[/QUOTE]Oj Danus!!!!!!jasne!!!!!kawy!!Przecież ja zapomniałam o kawie....po dentyscie nie moglam nic jeśc i pić...u kolezanki po godzinie wypiłam herbatkę, bo się jeszcze kawy bałam...a teraz juz pora na kawusie!!:):) Zaraz bede molestowała TZcika..(o juz mi sie udało;):D, ma sie ten urok osobisty;)))...zaraz mam kawusie na stoliku;) NO cóż...jednak mają te chłopy słabośc do swoich bab(eczek;)) SELAVI...:p
  11. [quote name='Avilia']Pewne jest to,że jutro do Wrocka jadą obie sunie. Transportu na Płock jak na razie nie mamy-to pierwsze,a drugie to nie wiemy nawet którą sunię Pani chce adoptować.[/QUOTE] Aaaaa...no ok...jak DS sie sprawdzi i bedzie ok, to znajdziemy transport z wrocka- tak..?? :) W zasadzie to dobra mysl, bo biszkoptusia juz ma DT tez, wiec nie musimy "na gwałt" robic miejsca... Tylko jeszcze chłopaczek...
  12. [quote name='martka1982']gonia, Stivi nie pojedzie bez kompletu deklaracji...niestety. musi mieć przejrzystą sytuację[/QUOTE] OJ..no to kurcze...trochę kiepsko:(....sie to wydłuży w czasie, bo teraz deklaracje zbiera się duzo wolniej niz kiedys..:( Wszystko zapsione...
  13. [quote name='Poker']Wszystko pewnie rozstrzygnie Budrysek.ja jestem przygotowana na przyjęcie " mojej "suni,a jeżeli ona pójdzie do DS, to drugiej suni.A jeżeli zabraknie suni dla mnie , to ja już sobie znajdę.Nie martwcie się o to. Próbuję poszukać DT dla chłopaka.Czyli DT na 2 tyg. po szczepieniu też by urządzało? wiecie co? ja myślę,że ten psiak będąc w takich warunkach zaszczepił się w sposób naturalny i nie ma co przesadzać z lękiem ,że zachoruje.[/QUOTE]JA dokładnie tak samo sobie myslę...dycha pisała, ze dom miala odkażony...a chłopak to nie młodziak i nie starowinka o obniżonej odporności...Jak jest okazja, to uwazam, że powinien jechac do tego domku...tym bardziej, ze to tez darmowy DT (za wyzywienie i weta oczywiscie), a nawet gotowane dycha oferuje od siebie ( a chlopak na pewno nie potrzebuje jakiejs extra specjalistycznej karmy).. Dome dyszki jest w w-wie...trzeba więc szukac będzie transportu... [quote name='AgusiaP']Też tak myśle poczekajmy na Budryska wtedy wszystko się wyjaśni. Jestem za DT u dyszki ;) Ja też czekam na sunię o którą tak z mężem walczyłam :lol:[/QUOTE]Czyli na ktora czekasz Agusiu??Na te biszkoptową, tak..??
  14. [quote name='danka4u1']Hihihi i dzień dobry!!! Szafki nie zając -nie uciekną- ząb nie odrośnie - do dentysty- Witaj Pelagio, witajcie ciotki ..biegniemy dalej przez dzień....SELAVI:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Wracając Danuś do tematu, ząbek zrobiony, dziś miałam stresora na maxa, bo pierwszy raz czułam ból mimo znieczulenia:( A szafki jak stały, tak stoją,..;):) SELAVI..:roflt:
  15. [quote name='Cajus JB']Proszę o aktualne zdjęcia Pelasi. Chciałbym odnowić część ogłoszeń.[/QUOTE] Sory ale na tym wątku radzimy sobie same...nie przypominam sobie, zebyś był proszony o pomoc....gdyby jednak pomoc była potrzebna, będziemy pamiętać. Myslę, ze jest mnóstwo watków gdzie uciesza się z twojej propozycji...
  16. [quote name='...robaczek']No jakby miała odebrać to by odebrała, bądź odpisała, wydaje mi się, że już późno jest, więc wiadomo...[/QUOTE]Ale kurcze ja dzwonie cały dzień:(...az mi sie wierzyc nie chce- przeciez to hotelik, ktos powinien telefony odbierac przeciez...a numer jest tam podawany tylko jeden..:(
  17. Słuchajcie...w takim razie jak to bedzie jutro?? Czy ktos mi napisze? Po pierwsze...Agusia- którą sunie bierzesz..?? Po drugie? Czy Budrysek wiezie jutro obie sunie do wrocka i ewentualnie z Wrocka któras, wybrana przez pania jesli sie domek sparwdzi, pojedzie do DS>>Czy od razu ktos wiezie jedną z suś od Avilli do DS..?/ Po trzecie....dajemy chłopaka do dyszki?? Ona pisze u Kubusia (dziadziusia naszego)...moze warto uzgodnic z nia...tylko potrzeba szczepienia na wirusówki jesli nie mial i przetrzymania choć ze dwa tyg po szczepieniu(bo tam 2 mies temu bylo parwo)... Uzgodnijmy prosze cos konkretniej,..Nawet nie wiem, co mam mówic Marcie (nie ma dzis czasu siedziec na dogo, bo się uczy..) Czy jest ktos kto ewentualnie moglby przetrzymac chlopaka do nabycia odpornosci..??
  18. [quote name='Julia84']Irenako...czy miałabyś chwilkę czasu, żeby choć w skrócie napisać mi co stało się z tym biednym Filipkiem krakowskim? Kto mu i co zrobił? :-( nie daje mi to spokoju :-([/QUOTE] [quote name='...robaczek']Ja też nie znałam Filipka, ale wyobraźnia mi podziałała i zrozumiałam, że ktoś go uśpił za to, że nie widział i nie słyszał :([/QUOTE]Dziewczyny...historia jest dłuuuga i bardzo smutna:(... Mozecie zajrzec na bloog- tam jest opisana historia Filipka....chociaż dane (nicki i miejscowosci musialy zostac usuniete)[url]http://filipek66.bloog.pl/[/url]... [quote name='dycha'][quote name='irenaka']Tak mi się wydaje, że Tobie się też dobrze wydaje;) Tylko ryzyko jest wielkie:shake: ryzykować nie można, ja już wystarczająco przeszłam z tamtym maluchem, kroplówy, zastrzyki, w nocy do kliniki itd A testy na parwo były negatywne, ale to nigdy nie wiadomo, a jak on się męczył i ja znim to się nie da opisać[/QUOTE] Przeżył chociaz ten maluch dyszko..?? dziewczyny...U Wiosny teraz jest wolny sygnał, ale nikt nie odbiera:(Nie wiem, co mam robić...bo juz 22....:(
  19. [quote name='...robaczek']Wiecie co, bo tak zawsze jest, że dużo zależy od wielu czynników współgrających, bo tak mamy dziadka ślepaczka z mojego podpisu i dycha zaproponowała tymczasik za karmę i inne weterynaryjne sprawy, ale jak zwykle musi być ale, jakiś czas temu było parwo na mieszkaniu, więc musi iść piesek zaszczepiony, dziadzio raczej nie był, więc jak dziewczyny będą na dogo się wypowiedzą jak temat ugryźć. Dziadzio ma przyklepany DT płatny u Arktyki i gdyby dziadzio nie mógł przez to parwo jechać do dychy, to może ten piesi mógłby jechać, tylko w sumie nie wiem czy to szczeniak, bo wtedy też odpada :| nie wiem nie wiem[/QUOTE] OOOOooo..to jest myśl!!Nie, nie ten chłopczyk, to nie jest szczeniak...coś mi sie widzi, ze one maja ok 2 lat...(tak chyba czytałam, ale moze się mylę)...
  20. O jesoooooooooo...co tu sie nadziało, jak mnie nie było.... Dziewczyny....piesek niestety odpada...Marta musi brać swojego tymczasika(jak dostanie) do mnie do domku..ja mam sunie i ona tylko z suniami moze byc(i tak z wielkim bólem)...a do Piotrka nie bedzie mógł chłopak jechac, bo u Piotrka jest juz pies...dog niemiecki- przebywa tylko z suniami, na psy nie jest w ogole sprawdzony... Jesssssssooo...to w koncu co robimy..??:(
  21. [quote name='dycha']dowieść go i zwrot za karme i szczepienia, chyba że może jeść gotowane (makaron na rosołku z kawałkami kurczaka i marchewką i mięchem z puchy, to na mój koszt), dziadzia również zapraszam, ja lubie takie biedne psiunie i mam anielską cierpliwość. Byłoby dobrze gdyby był na pierwsze wirusówki zaszczepiony, poniewaz był u mnie (wprawdzie już ponad miesiąc temu) szczeniak z parwo.[/QUOTE] [quote name='...robaczek']Ja to jestem w ciężkim szoku i niedowierzeniu, cioteczkiiiiii jak będą na pewno się wypowiedzą, bo ja nie decyduje o piesku, ale propozycja niczym z nieba spadła:angel:[/QUOTE] [quote name='irenaka']Tak, pod warunkiem, że nasz Kubuś jest szczepiony. Parwo trzyma się ( chyba) sześć miesięcy:placz:[/QUOTE] [quote name='...robaczek']tak wiem, ale wiadomo najbardziej narażone są szczeniaki i staruszki ;)tak mi się wydaję[/QUOTE]Jesssssooo...tu tyle się wydarzyło, ze szok..czekamy na dziewczyny...co nam napiszą.. Do Wiosny sie nie dodzwoniłam...cały dzien probuje, napisalam smska z prosba o pilny kontakt...2 razy sygnal telef byl "wolny" ale nikt nie odebral...a potem juz ciagle "poza zasięgiem"..:( Zaraz spróbuje ponownie...
  22. [quote name='Poker']Już napisałam do znajomej alfabii, czekam na odzew[/QUOTE]Oj, no to czekamy, czekamy:):)
  23. [quote name='danka4u1']Hihihi i dzień dobry!!! Szafki nie zając -nie uciekną- ząb nie odrośnie - do dentysty- Witaj Pelagio, witajcie ciotki ..biegniemy dalej przez dzień....SELAVI:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE]Swięte słowa Danuś, oj świete:):) Z której strony by na to nie spojrzec... SELAVI :roflt:
  24. [quote name='alfabia']Napiszcie do mojej znajomej na gg 12333579 ma na imię Magda nigdy nie robiła wizyty przedadopcyjnej dlatego trzeba jej [COLOR="red"]wszystko[/COLOR] wytłumaczyć ona jest teraz na gg[/QUOTE]Juz rozmawiałam z Poker...zaraz będzie sparwa "pchnięta", bo trzeba się skontaktowac z ewentualnym domkiem;)
  25. Hahhaha..no to sie usmiałam:):) ten gościu nic innego nie robi, tylko kołami do góry sie wyleguje!!!!!!:o Normalnie nie mogę.... Chyba chłopak chce odreagowac kojec i wszystko, co było;) A jak widzę go takiego "rozwalonego Pana na włościach", to serducho mi do góry podskakuje z radości:):) Jest niesamowity ten nasz Gałganek...i widze, ze powoli systematycznie oddredziany jest...niebawem cała "przeszłośc" będzie juz tylko wspomnieniem:):):D
×
×
  • Create New...