-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='lika1771']wiecie łapie sie kazdej "deski" ratunku,ale mi sie wydaje ze to musi byc dt pytałam tez Leni o dt za karme i weta, pisze wszedzie gdzie sie da[/QUOTE]Mam nadzieję, ze sie uda..nie wyobrazam sobie inaczej..:( Te maluchy, nie dośc, ze tak skrzywdzone, w schronie sobie nie poradzą..ida znowu mrozy...:( Ona zasłuzyly po tym, co przeszły, na lepszy los... Jeszcze raz zapytam o samczyka... -
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdrojka']Jakoś tu cicho ostatnio... Zdjęcia przepiękne :)[/QUOTE] Włąsnie wczoraj o tym myslałam i miałam wejśc, ale wątek był tak "daleko", ze nie zdązyłam...:( Co tam u Alfisia??? -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']Goniu, chłopcom w toruńskim schronie nie wykonują domyślnie kastracji nawet przed adopcją. Jeśli będzie taka potrzeba/konieczność, to naturalnie zgłoszę prośbę kierowniczce i Aresik zostanie wpisany na listę do zabiegu (priorytet jednak mają suczki) Wolałabym jednak uniknąć ciachania Aresa w zimowych okolicznościach, organizm osłabiony, warunki nie najlepsze na gojenie szwów. Możliwe, że zostanie z klejnotami na dłużej i dopiero w domu (oby ten się znalazł) będzie kastrowany, co zostanie wyraźnie ustalone w umowie adopcyjnej i wyegzekwowane w terminie również ustalonym w tej umowie. Też chcę wierzyć w cuda ;)[/QUOTE]No ok, rozumiem:) pewnie, ze teraz to raczej kastracja nie mialaby sensu. Ja tylko zapytałam, zeby było wiadomo co pisać a czego nie:) Czasem domki nie chcą kastrować...jak jest po- to ok...gorzej, jak trzeba samemu dopilnowac...no, ale o tym bedziemy mysleć, jak bedzie domek na widoku...teraz tylko sie modlic i czekac na cud....:):) Aresku...trzymaj się chłopie dzielnie, bo Ty zaprawiony jestes do trudnych warunków przez swoją przeszłośc...dlatego mam nadzieje, ze przyszłośc Ci chociaż lepszą "wyczarujemy"...:) -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Ja też pisałam z leni o suczkach, które są u Avili mnie się wydaje, że to DS[/QUOTE] Agusia, ale te pieski jada na DT do wrocka w piatek...juz mi się myli...co z samczykiem??Jest jego focia?? -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']a co z tym bazarkiem imiennym? może coś by sie uzbierało z niego? kasa potrzebna bardzo[/QUOTE]MOżna poprosić Lilus o takie sliczne Allegro, jak zrobiła dla Dziadzia...kasa by sie znalazła..płatny DT pewnie tez dla takich maluchow...ale...no własnie...potrzeba deklaracji, gdyby to mial byc płatny..a najlepiej bylby bezplatny..myslę o Marcie, zeby pogadala z kolezankami...tez mieszkają we wrocku w wynajetych mieszkaniach...tylko ze nie zawsze jest tak, jak u Marty, ze ich nikt nie kontroluje, poza tym włąsciciel mieszkania wie, ze maja psa,a że sie zmienia jego wygląd, to innna sprawa;) (to rodzna jednego ze współlokatorow, zreszta przebywa za granicą)...ale ta koleżanka, studentka weterynarii...moze by popytała wsród swoich...no nie wiem...to musialby tez byc chyba sparwdzony DT...Marta nie odbiera (pewnie jest na zajęciach)...myślicie, ze to dobry pomysl, czy nie za bardzo..?? -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
A ten samczyk??Jest jego focia??Kurcze... Lika..czy jest szansa na ten domek dla suni??To bylby DT czy DS??? -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Straszne, ale wszystkie DT zapsione.Na hotele brak kasy.Pewnie na 1. miesiąc by sie z wpłat i bazarków uzbierało ,ale co potem ?[/QUOTE] Moze potem juz by domek znalazła...juz sobie ja wyobrażam wykąpaną, wyczesaną i nakarmiona, na podusi...tylko nie wiadomo nic o charakterze....bo moze wymaga dłuższej socjalizacji...jesooo....to straszne..kilka uratujemy z tego domu a kilka...nie mogę tego znieść..:( -
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
gonia66 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Secia']co zajżę na wątki Renatki to ryczę jak bóbr. Wszystkie psiaki dostają tyle miłości w swoich trudnych chwilach od Renatki. Nie znajduję słów aby to napisać. Reniu gdzie znajdujesz siły?[/QUOTE] Właśnie skończyłam rozmawiac z Renatką...znalazła dla mnie czas na rozmowę o godz. 3.15...zagadałyśmy się, bo dawno tego nie robiłyśmy...po ok 1/2 godz słyszę...dziwne odgłosy...coraz głośniejsze...mowię Reniu, co to..??Renia- to moja Marna mnie woła, bo musze ja przytulić...no nic...wzięła dziewczynkę na rączki, bo by nam pogadac nie dala a przy okazji obudziła cały dom...zrobiło się cichutko...więc spokojnie na nowo zaczęłyśmy pogawędkę...ok. 4.20 znów dziwne odgłosy, ale jakies inne...mowię: Renia, to gdzie Marna??Nie na rączkach??Renia na to...jak to nie...Marna na rączkach, to Punio mnie woła... Nie byłam tu nigdy na watku...ale natychmiast poprosilam Renie o link...Punio tak ślicznie wołał Renię, jak dziecko woła mamusie..aż mi łezka poleciała... Tak jest co noc...jak Punio zrobi siku-albo koopkę, woła "Mamusie"...trzeba "przewinąć"...ale woła tak...tak ślicznie..jeszcze słysze ten głosik... Jesooo..te psy u reni...maja jak u Pana Boga za piecem... Renia często mi opowiadała, jak ja wołają...ale ja jakoś sobie tego nie wyobrazalam...tzn wyobrazalam, ale inaczej... a to co usłyszałam...chwyciło mnie za serce...w zyciu czegoś podobnego nie słyszałam....Płakac mi się ciągle chce- jak te psiaki musza mocno kochac Renatkę i Jej ufać...i jakie są mądre..Punio nie chce spać w brudnym.... Poprosiłam Renię o mizianka dla Punia...już zapewne słodziutko śpi, przewinięty i utulony przez "Mamusie"...:):) Dobranoc.... -
[quote name='Cajus JB']Wszystko przewietrzone? :D:D:D Pelasia nie zachorowała? :lol:[/QUOTE] [quote name='Cajus JB']..........:-(:-(:-([/QUOTE] [quote name='Cajus JB']Witam Pelasię wieczornie. Jestem i słucham Pani Danusi.[/QUOTE] [quote name='Cajus JB']Jestem na posterunku u Pelasi. :lol: Nie łapię wirusów. Mój komputer na razie też nie. :D:D:D Ogólnie starsze wersje trudno wyeliminować bo zmutowały i dostosowały się do niekorzystnego środowiska. :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] [IMG]http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR6BNp5K6MdTpEwKveW1wQx3kbMrHu7FTGsiUGTfnQUYlXIodl--DB-_4k[/IMG]
-
[quote name='danka4u1']Owszem, włażę do wanny, bo u mnie w lepiance nie ma pryszniców i kabiny tylko starodawne wanny..nie wiem, czy to nie dweiacja na miare [B]niegdysiejszego[/B] spania z kurami...kiedy to było?? M jak miłośc [I]w takim stężeniu[/I] uśpi Cię[/QUOTE]Hahah..a ja mam wanne i prysznic:) Jak mi zimno- włąże do wanny, jak cieplej i chce szybko- prysznic w pogotowiu:) Danuś..nie zamierzam ogladac 20 odcinków, bo skonczyłabym jutro (dzis juz nawet) wieczorem;) Ale u mnie już śpią wszyscy, Salmusia lezy obok mnie i grzeje...to spac przeca o tak wczesnej porze nie pójdę:eviltong: A skoro Ty uciekasz, to coż mi przyszło..??:( Ale ale....dzisiaj Lidzi nie było, ani Marysi...pewnie odrzuciło je na krótko;):D
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
No...to juz dużo więcej wiemy i co najważniejsze, wiemy konkretnie:) Jeszcze tylko "test na dzieci":) Ale myślę ilon_n, że zrobisz to "przy okazji";) (dzięki za PW:))Ilonko, a jak z kastracją??Pewnie chłopak czeka(bo nie doczytałam na watku a może przegapiłam)... Czyli wirusówek nie było-to raz, a dwa- na koty brak reakcji:) To też ważne info Katimal, jakby co:) Reszta wygląda "obiecująco"...i domki to powinny stać w kolejce po chłopaka. Fajnie byłoby, gdyby w Swięta mógł grzać doopeczkę w swoim domku...cuda się zdarzają i ja w nie wierzę...więc kto wie..??;):p Ale jeśli cud się nie zdarzy, po świetach zrobimy "zmasowany atak na net" z nowymi, pięknymi fociami i konkretnymi nowymi informacjami:) -
Danuś....jednak co "dwie głowy, to nie jedna":):) MMMMmmmmmmmmmrrrrrrrrrr.....:):) Ja tam wyspana jestem, jakby co;) Ale TY przewietrzyłas i zaraz Cie sen złapie a ja mam ochotę na jakąś kawusię:) Mam nagrane na dekoderze już ze 20 odcinków M-jak miłość..bo nie mam kiedy ogladać...chyba sobie włączę i przy kawusi, w przewietrzonym pomieszczeniu spokojnie obejrzę:) CHyba, ze zaproponujesz jakąś inną rozrywkę;)
-
po 10 latach życia w rodzinie oddali mnie do schroniska :-(
gonia66 replied to Doris_Carmelova's topic in Już w nowym domu
Zapisuje wątek...nie mogę przezyc tego, co wyczytałam,...:( -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']przeczytalam Aresika na fb i mam jedną uwagę/prośbę odnośnie tekstu. Dodajcie informacje na temat szczepien (wiadomo coś na ten temat?) i jesli są takie info-jak chodzi na smyczy itd. Moim zdaniem ważna jest informacja, ze np. pies posiada wszystkie aktualne szczepiania przeciw chorobom wirusowym oraz przeciwko wsciekliznie. No i wiek mniej wiecej, bo "młody" nie mówi dużo. 1,5 roku? dwa? Jesli pies nie wyglada staro itd, można spokojnie zanizyć, jak tak zawzse robilam- bo dla ludzi pies powyzej 3 lat to juz "stary pies". No chyba, ze on ma 8- wtedy wiadomo nie napiszemy 3 lata;)[/QUOTE] To czekamy na konkretne i potwierdzone, nie domniemane info od Ilon_n:) Mizianka dla Aresika:) -
[quote name='danka4u1']U mnie identycznie. Nie potrzeba przewietrzyć??? Spać mi się chce..[/QUOTE]BY sie przydało przewietrzyć, masz rację kochana:) Wiesz...podobno tylko saper sie nie myli a krowa nie zmienia zdania...ale czytając wpisy niektórych "bohaterów", mam wrażenie, ze za klawiatura siedzi dziecko z przedszkola...raz tak- raz tak..."zabiorę'...za chwilkę "nie, oddam"...albo..."skasuję"...za chwilkę "nie, zrobię"...wyrzucasz drzwiami, wchodzi oknem...otwierasz lodówkę a tam...Danio!!!!!;):D:D:D Strach się bać;):D zrób prosze dzis Ty wietrzenie, bo ja przeziębiona, musze sie kurować. Do 14-go jeszcze przede mną fryzjer, kosmetyczka i manicure;) Stylistę i wybielanie zębów zostawiam na lepsze czasy;) Póki co protezka wystarczy;):D Musze więc być zdrowa, cobym mogła udać się na zaplanowane zabiegi;):D ale jak nie przewietrzysz, to "duchota" mnie całkiem osłabi;)
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']przeczytalam Aresika na fb i mam jedną uwagę/prośbę odnośnie tekstu. Dodajcie informacje na temat szczepien (wiadomo coś na ten temat?) i jesli są takie info-jak chodzi na smyczy itd. Moim zdaniem ważna jest informacja, ze np. pies posiada wszystkie aktualne szczepiania przeciw chorobom wirusowym oraz przeciwko wsciekliznie. No i wiek mniej wiecej, bo "młody" nie mówi dużo. 1,5 roku? dwa? Jesli pies nie wyglada staro itd, można spokojnie zanizyć, jak tak zawzse robilam- bo dla ludzi pies powyzej 3 lat to juz "stary pies". No chyba, ze on ma 8- wtedy wiadomo nie napiszemy 3 lata;)[/QUOTE]Ooooo właśnie...tez ważne pytania:) Ilon_n na pewno odpowie, jak tu wejdzie...Katimal, jak bedziesz wrzucała na FB Aresika, to dopisz od razu to info może:) -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='katimal']Jak masz kogoś - to niech wrzuca. JEsli nie daj znać - spróbuję zadziałać. A tak poza tym, czy można już o Arsiku powiedzieć coś więcej? Np. stosunek do innych zwierząt (zwłaszcza psw i kotów), do dzieci, jak się zachowuje podczas jedzenie (jakieś objawy dominacji itd) ? Wiem, że to nie takie proste do oceny, jeśli psiak jest w schroenie, ale czasem takie info mają ogromne znaczenie dla potencjalnego domku....[/QUOTE]Katimalku, aktualne info będziesz miała niebawem, na przypuszczenia i domniemania nie ma tu miejsca, bo najczęściej niewiele maja wspólnego z rzeczywistością. Tym bardziej, ze tak, jak pisałam, obserwując watek, Aresik zmienił się od czasu napisania pierwszego postu. Zmienia się zapewne cały czas, a w przypadku szukania domku, nie możemy "przypuszczać", musimy wiedzieć , bo to dość istotne informacje...zwłaszcza reakcje na dzieci:) Tu nie możemy się pomylić informując potencjalny domek:) Tak więc czekaj na info:) Ilon_n..pytałam też, ale Ciebie chyba nie było jeszcze na dogo, jak tam "u Was" w schronie psy mają w zimie..??Są dość dobrze zabezpieczone??? -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Ilon_n, wiesz może, kiedy będziesz w schronie?? Wiem, że masz sporo zajęć, ale jakby co, to daj znac prosze na PW:):D[/QUOTE] Żeby pytanie nie znikneło, bo dla mnie wazne:);) -
[quote name='...robaczek']Yhym, tylko, że dziadzio prawie nie ma stałych deklaracji :(((([/QUOTE]No póki co, nie ma, ale znajdziemy deklaracje...musimy- nie ma innej opcji:) Na razie ma niezłe juz chyba zaplecze finansowe z bazarków z Allegro(idzie, jak swieże bułeczki:)), z wpłat jednorazowych:) Arktyka, pewnie juz tu pisałaś, ale przegapiłam..jaki będzie miesięczny koszt pobytu? Musimy tez miec na uwadze comiesieczny koszt leków no i opłatę za weta teraz i transport ewentualny...
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
Ilon_n, wiesz może, kiedy będziesz w schronie?? Wiem, że masz sporo zajęć, ale jakby co, to daj znac prosze na PW:):D