-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Jak rozmawiałam z Gonią to mówiła,że lepiej żebym zamawiała w necie i kurierem by szło.Dlatego padło takie pytanie.I nie,nie kupuję taniej.Zapytałam po prostu jaką karmę kupić,żeby nie było,że marnuję pieniądze,a mogłam kupić więcej takiej a takiej.O to mi chodziło.Obecnie karmię sunie tym czym karmię swojego psa-czyli Britem.Dodaję im trochę puszki,bo samej suchej jeść nie chcą.[/QUOTE] MOje "dzieciaczki" na pewno dostosuja sie do Was i zrobia tak, jak bedzie wygodniej dla wszystkich:) akurat to nie bedzie na pewno problemem...:) Sprawdź prosze Avilla jaka jest cena tego pokarmu, ktory kupujesz swoim psom, na krakvecie...moze jest taniej- skoro Klusia jadła to, co Twoje psiaki, to nie ma co "wybrzydzac"i szukać......mozna dokupic, jak wspomianalas jakies witaminki do tego...:) -
[quote name='danka4u1']Wejdź smiało, watek dopiero w fazie rozruchu. Mało wiemy o psinie, bo dopiero dzis Amgel załozyła jej wątek. Psina odkryta podczas sobotniej sesji foto " mojemu" dwupakowi z podpisu. " odkryto" też przepięknego szczeniaczka - 3 tygodnie- ale ma już DT !![/QUOTE] Heheh..taaaaa..bo ja bym nie weszła do "babci"...:( Danuś....to się nie skonczy...ja dzis na wszystkich lekcjach , przy okazji tematu "Mikołaj", mowiłam o dobroci, wrazliwości i czujności (w oparciu o postawe oczywiscie Sw. Mikołaja:D) i prosilam dzieciaki, aby dzis kazdy stal sie św. Mikołajem dla jakiegos zwierzaczka..swojego, czy to w sąsiedztwie, czy spotkanego na ulicy(bo schronów u nas w okolicy nie ma niestety)....zobaczymy, jaki bedzie efekt...zapytam przy okazji (nieprędko, bo jestem od jutra do piatku na zwolnieniu- dopadło mnie przeziębienie- pewnie od tego nocnego wietrzenia ;):D) Za tydzien w poniedzialek zapytam...zobaczymy...ja juz nie wiem, co robić, aby choć światełko w tunelu zobaczyc...
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Skoro troszkę pieniążków już jest to może kupię od razu karmę dla Marty?I dałabym Budryskowi do transportu?Jeżeli tak to jaką,żeby później nie było,że kupiłam za drogą lub za tanią? Poker-Tobie potrzebna karma czy karmisz sama? Oczywiścię sprawę Kluski będę pilotować.Tak jak było uzgadniane z Gonią.Suńką Poker także będę się zajmować-ogłoszeniowo.[/QUOTE]:):):) dzięki Avilla:) Zrobisz, jak będzie wygodniej....wiem, ze jak ja kupuje w Krakvecie, to przesylka jest gratis i przynosza do domku...a tam chyba każde jedzonko mozna dostac- nie tylko to z gónej pólki:) Avilla mowila, ze KLusia je wszystko (ta "Pokerkowa" jest troche bardziej wybredna podobno i zachudzona)...więc kupno jedzenie nie jest problemem i dla Mlodych zapewne...tylko wiecie..Avilla juz trzyma kaskę i fajnie, zeby tak zostało;):D -
Jestem i ja, bo "bezlitosna" Danuśka nie pozwala odetchnąć;) Majusia jest sliczna...moim zdaniem domek powinna znaleźc, tylko, ze teraz jest "martwy" czas szukania domków..:( A ja dokłądnie znam warunki, w jakich sunia mieszka...i wiem, ze czas świąt, jest tam najtrudniejszym czasem dla zwierząt...w ubiegłym roku własnie w tym czasie ratowalismy Frania stamtąd...udało sie , jak sie potem okazało, w ostatniej chwili....:(:(..... Gdyby ja zechcial ktos na swieta do domku zabrac..wykapać, wyczeac, porobic cudne focie...na pewno byloby latwiej znaleźć domek...:( Czy ja sie myle, czy Majusia ma cos z oczkiem..??:(
-
[quote name='danka4u1']Amunicja - widzę- zgromadzona na mikołajochy, intruzy i wszelakiego rodzaju robole, wietrzenie tez wziete pod uwagę, ale teraz świeżo, czysto i sterylnie. Takie warunki powinna mieć Pelasia na swoim wątku. Był Mikołaj? Chwalić się prezentami!! Muszę to zrobić...zajrzyjcie.[B] Wiek- ponad 10 lat, wyrzucona prawdopodobnie z domu w ramach przedświatecznych porządków...babuleńka Majeczka w[/B] obornickim schronie...dzis Angel założyła jej wątek. [B] Link do wątku u mnie w podpisie, proszę[/B][/QUOTE]O nieeeeeeee.....Danusia nie masz litości:(....boje sie tam wchodzic..no....:(
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n'] [B]Goniu[/B], dzięki za ofertę, jednak myślę, że chwilowo lepiej wstrzymać pakiety. Ostatni pakiet Ares miał wypuszczony w net w drugiej połowie listopada, więc całkiem niedawno. Ogłoszenia są wciąż aktualne a czas przedświąteczny jest niekorzystny .. może ruszymy z pakietem po świętach, hmm??[/QUOTE]No włąsnie tak , jak mysłałam...tez uważam szczerze, ze teraz nie jest najlepszy czas...zrobimy więc tak, jak piszesz- wykupie mu jakis pakiecik na bazarku, w prezencie na Nowy Rok:):) MOze tez wtedy wyróżnimy Allegro.. Najfajniejsze byłyby ogłoszenia w gazecie- to prawda...ale to jeszcze troche czasu... Aresik mi przypomina jednego psiaka z "sąsiedztwa", tylko,ze ten nazywał sie Amor... (odszedł juz za TM, ale opiekunowie nie chca juz pieska, bo Pani domku jest poważnie chora:(:(..) [quote name='katimal']No to jak sie rozpędziłam, to jeszcze wrzuciłam go na moruska ;) [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/38641/podglad/[/URL][/QUOTE]:):) Kochana jesteś, rozpędzaj sie, rozpędzaj:):) teraz ślisko- to łatwiej troszke:):D -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Nie chciałabym przejmowac odpowiedzialności za Klusię.Chętnie służę pomocą Młodym i suni, ale wolałabym , by jej sprawę pilotowała Avilla. Jak pisałam , podzielę się kasą z moich bazarków, mogę umówić sterylkę u bardzo dobrego weta, chociaż to jest dość daleko od nich. Podumam czy nie ma jakiegoś bliżej.[/QUOTE]Jasne, ze nie Poker...nie chodzi o przejecie odpowiedzialnosci, tylko ewentualnie o podpoiwedzi(w związku z kosztami sterylkowymi- bo jak by wet mial ciachnąc dwie, z tej samej sytuacji "zyciowej", to moze by i wziął taniej):):)Tym bardziej ze tak, jak pisałas mi, mieszkacie dośc daleko do siebie:) Jak pisałam, juz z Avilla jestem "dogadana" jeśli chodzi o wiekszośc spraw, mysle, ze Marta bedzie z Nia w kontakcie, ze uda jej sie zalogowac i bedzie tutaj pisała:)Oni juz mieli Salmusie i ją sterylizowali (tylko, ze jeździli do schroniska na zabieg wtedy), umieja sie opiekowac sunią "po":):) -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Dzwoniła Marta, od razu wpadła im w oko sunia, która im przypadła w udziale. Czyli obie mają DT we Wrocławiu. Myślę ,że z Budrysek umówimy się na randkę pod Praktikerem ,jak zwykle. Do transportu nie będę się dokładać , bo zapewniamy suni wikt i opierunek. Zrobiłam trochę bazarków na nie, więc się podzielę dochodem z Martą. Na sterylkę może dostaniemy dofinansowanie ze skarpety sterylkowej. Avilla , czy mogłabyś napisać w tej sprawie do soemy ? powiedz jej ,ze 1.sunia jedzie do mnie na DT. Marta obiecała ,że się zaloguje na dogo i wejdzie na wątek.[/QUOTE]Tam..Marta obiecała, ze sie zaloguje, ale wlasnie do mnie zadzwoniła, ze cos jej nie wchodzi, robi wszystko, jak trzeba ale nie przychodzi jej na maila link aktywacyjny i prosila, zebym to napisala. SZkoda, myslalam, ze juz bedzie kolejny cud-czyli moja córeczka na dogo, ale poki co sie nie udało;) POradzi sobie na pewno, moze to jakas niedyspozycja dogomanii, bo czytam, ze są jakies perypetie:) Otóz prawda-Marta i jej chłopak- Piotrek, zgodzili sie wziąc Klusie na DT, z czego oczywiscie jestem niezmiernie szczęsliwa. To juz czwarta próba (jeden raz psiunio byl przejazdem przez 2 dni, a i tak to rozstanie oboje odchorowali....nastepne próby skończyly się pozostaniem psiuniów na zawsze...Jedna -Salmusia- u mnie- jest naszym szczęsciem, a druga- Sonia z Dobrocina, została u Nich...przez ok pól roku mieszkali razem(bo Sonia uwielbia podróżować), niestety w wakacje zamieszkała u rodziców Piotrka- w domu z pieknym, dużym ogrodem, 3 kotami i wielkim dogiem niemieckim (ponieważ oni-ooje studenci, pojechali do pracy) W tym czasie tato Piotrusia tak się w Soni zakochał(z wzajemnością oczywiscie), ze nie chciał sie zgodizc na wyjazd dziewczynki w październiku do Wrocka...Jednak spróbowali i zabrali Sonie....na tydzien, bo ta nie chciała jeśc i po tych podwórkowcyh włościach, bardzo było jje ciężko się przyzwyczaic do mieszkanka w bloku:) Tak wiec Sonia mieszka niedaleko mnie i młodzi (tak ich nazywam)w zasadzie widują ją co tydzień:):)Mieszkanko studenckie zrobiło sie puste i smutne;) Jak sie dowiedziałam, Poker nawet specjalnie nie musiala Marty przekonywać...a Marta Piotrusia;)..Więc drzwi dla Klusi otwarte na oscież:)Chcą pomóc dziewczynce:) Będzie jej dobrze, bo w domku zawsze ktos jest (mieszkają we 4- lub w 5 w 3 pokojach)..mieszkanko jest na parterze, z tylu bloku podwórko, niedaleko park i ogródki działkowe...jest gdzie spacerować:) Niestety, jak to studenci, oprócz ciepełka, spacerów i opieki, nie za bardzo moga dac więcej, dlatego jedzonko i ewentualne leczenie spadnie na nas. NA sterylke zapewne umowia się z Poker (Marta ma autko, bedzie mogla dojechac na pewno), ale sterylka ma byc oplacona z funduszu jakiegos o ile dobrze wyczytałam:) Na jedzonko umówiłam sie wczoraj z Avilla, ze bedzie sama kupowała i przesyłała kurierem do Marty i Piotrka- tak bedzie wygodniej dla nas wszystkich i rozliczenia bedzie łątwiej robić:) Jesli dojdą inne koszta- to na pewno Marta z Piotrkiem beda sie kontakotwac z Poker i ewentualnie wklejac paragony, czy fakturki:)DO nas tez nalezy ogłaszanie i szukanie domku:):) mam nadzieje, ze tak moze byc, ze nie sa to wygórowane warunki (bo to "normalni"studenci) i ze Klusia znajdzie najlepszy domek na świecie, a do tego czasu Młodzi sie nie zakochaja po uszy...:):) Uff..ja jak zwykle "krótko i na temat";):D:p -
[quote name='Lidan']Kurcze...miały być zdjęcia i wiadomości jakieś o piesku i co :???:[/QUOTE] I czekamy cierpliwie..moze , jesli nie fotki na juz, to choc jakies wiesci o chlopaku??Gdzie w koncu przebywa???
-
[quote name='danka4u1']Ominęły mnie takie nocne Pokaków rozmowy, ale nic to...wszystko jeszcze dzis mozna naprawić, o ile mnie znowu nie zmoże sen zimowy. W razie czego proszę gonie, albo jakąś dyżurną ciotkę o troche świeżego, odżywczego powietrz, przewietrzenie" saki" i będe znowu zwarta i gotowa. Pelagio, korzystaj z uroków zimy, bo masz ciepły domek i nawet przemoczone futerko Ci niestraszne. Zmykam do cd dnia.[/QUOTE]Cześc Danusiu:) Jak niespodzianka..???:o Zdziwiona tak, jak ja..?? Poiwedz, ze tak...:D U nas dziś mikołajowo i radośnie:) Nikogo Mikołaj nie ominął, choc w nocy było trochę "feralnie"..ale jak to Maryś zauważyła, sa Św.Mikołaje i mikołajochy...;) W zasadzie fajnie jest spotkac i te dobre-prawdziwe i te koszmarne upiorki- bo porównanie jest fantastyczne;):D Człowiek wówczas jeszcze bardziej sie przekonuje, jaki jest szczęsliwy, ze wokól siebie ma tylko te dobre duszki..:):):D Danuś, jakby "coś" sie pojawiło i zatruwało tu powietrze, mam w zanadrzu [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRmcWgPuAFxSb8nVzQpq6h9WxBr7uprRO7l7vc_uHhDMj4gGoV_hA[/IMG] Coś mi sie zdaje, ze moze się przydac...są bowiem intruzy, na ktore nic nie działa... Ale my damy radę...bo CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI, ([COLOR=Gray]choć z maską tlenowa na nosie;[/COLOR]):D)
-
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
TO kiedy dziewczynki jada..?? Moze damy rade zalatwic jakis wczesniejszy transport?..Chociaz w zasadzie do piatku, to juz blisko;):D -
[quote name='BUDRYSEK']jedzie do Arktyki trzeba załatwiać kase na transport i deklaracje[/QUOTE]Super:):)Ile km macie do Arktyki? jaki to będzie koszt? [quote name='Gosiapk']Zbieramy deklaracje na hotelikowanie... chyba, że znajdziemy bezpłatny DT ... marzenia...[/QUOTE]TO ja mam to obiecane 20 zł od alfisiowej cioteczki Ffrubki. Poprosze o numer konta:) [quote name='Julia84']A czy piesek wymaga jakiejś opieki weterynaryjnej? Jest zaszczepiony czy nic o tym nie wiadomo? Acha! To można by zrobić bazarek o płatne nadanie imienia i licytacje :-) Co myślicie? Widziałam ze inne bezimienne psiaki takie bazarki miały a zawsze się barę groszy uzbierało.[/QUOTE]Bardzo podoba mi sie ten pomysł:) Rob prosze taki bazarek:) Zawsze pare złotych się uzbiera:)
-
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='katimal']Słuchajcie! Mogę psiaka też wrzucić na stronę Fundacji KOT. Głównie ogłaszamy tam nasze kociaki, ale zdarzają się też psy, które znajdują pod naszą opieką i którym szukamy domku. Zresztą zerknijcie na [URL="http://www.fundacjakot.pl"]www.fundacjakot.pl[/URL] . Co wy na to? Na pewno Areskowi nie zaszkodzi dodatkowe ogłoszenie, a być może pomoże ;)[/QUOTE] Jasne, ze nie zaszkodzi, kochana cioteczko:):) A tak przy okazji, to mam pytanie poza tematem, ale to juz na PW:):) Trzeba szukac domku Aresikowi, gdzie sie da:):) Dzięki wielkie za pomoc:) -
Kurcze....wiedziałam..wiedziałam!!!....po 4.00 moja Salmusia podniosła głośne larum, obudziła cała rodzinkę, Zuzia się wystraszyła i płakac zaczęła...zasnąc nie mogłam i z godzine sie kręciłam...juz wiem dlaczego...Jesssooo..jaka ja mam madrą sunię!!!:o Musze zmienic dostawcę spray'a, bo jakis słaby jest i na zmutowane, namolne trolle działa coś zdecydowanie za krótko... Poki co,użyję innego fortela, bo jakoś duszno... [IMG]http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR45MwNm9IMjE2uYIQdyFrXkmum6ZCqUmjuYLH1ThW_eVOd_nnyXA[/IMG] UUffff...mam nadzieje, że pomoże..Te typy niestety tak mają..są gorsze od komarów i szarańczy... Tymczasem piję pyszna, pachnąca kawusię i uciekam do szkółki:) Sniegu napadało znowu, ale to nawet dobrze. Św. Mikołaj będzie miał łatwiejszy dostęp do wszystkich, na saneczkach z reniferami:):) Do mnie już wprawdzie przyszedł wczoraj, ale kto wie??Może i dzisiaj zajrzy przez lufcik;) Pelasi życzę samych pyyysznych mikołajkowych prezentów i domku w prezencie ( na pewno..??;):D).. A pozostałym pelaśkowym CIOTECZKOM wszystkiego naj...bardziej mikołajkowego...zdrówka, radości, miłości i skuteczności w pomaganiu naszym Milusińskim Kochaniom:):):) [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTdVXXMRLL5mGTMlCojpMzlB51FtIDYqLIzs44tZ0eGb8oB7esb[/IMG]
-
Pelasiu...przepraszam za chwilowe zakłocenia:cool3: To wszystko przez Marynie, bo wywołała trolla...:mad: NA szczęscie ciocia gonia czuwała i juz jest spoko..czyli sielsko- anielsko:loveu::loveu: Możemywięc iśc juz spokojnie spać.. [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ-bCI00TD-NBD3dyYKZnObLsr5Y2yh2f1kNtwYmd_lALgRo_Fc[/IMG] Mmmmmmmmmmmmmmmm.....:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='marysia55'][url]http://img547.imageshack.us/img547/674/mikoaj.jpg[/url] Czy o tego Pana Wam chodziło :diabloti:[/QUOTE] No i wykrakałas Maryś...wywołałaś "wilka z lasu" i juz tu grasuje... POjawił sie własnie i zapowiada prezenty...matko...nie wiem, czy uciekać czy jakieś "czary" rzucać, coby tutaj tylko nie dotarł;) Ale za to ja miałam dzis, całkiem niedawno, prawdziwego, dobrego Mikołaja:):) Sporo mi powiedział i pokazał...:D Mam tez wiesci od Pelasi naszej kochaniutkiej:):)Niestety w pospiechu skasowałam PW, bo ciagle mi sie skrzynka zapychała:( W każdym razie u naszej dziewczynki wszystko ok:) Cieszy sie i uwielbia snieżek. Jest "szalona" i kochana...taka..napisała Smoczek "nieskomplikowana"...wprost tylko do kochania i tulenia:):)
-
10 letni Stefko...Żegnaj Stefciu...:( (*)
gonia66 replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gonia66']Goni13 się nie odmawia- Ona mi nigdy nie odmówiła:)Dokłądnie nie przeczytałam watku (bo dogo prawie dziś nie chodzi), ale przeczytałam dokladnie PW od GOni:) MAm w "zanadrzu" 15 zł, która wpłynęla dla Alfika od kochanej cioteczki Anuli1959, ale poniewaz dla chlopaka nie jest póki co najpotrzebniejsza, cioteczka pozoliła mi zadecydowac, któremu chłopakowi...pytałam u Alfika, czy nie maja dziewczyny psiaka na CITO...nikt nic nie napisał...więc skoro już jest, więc "kto pierwszy":) Dawac cioteczki numer konta...[/QUOTE] Dziewczyny...zacytowałam siebie,bo własnie chcialam zrobic przelew na Stefcia...dostałam numer konta od ktorejs cioteczki.....i....wykasowalam razem z PW:(....plissssssssss....kto ma ten numer, nich szybciutko wysle, znim moj bank bedzie mial przerwe techniczną..;) -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']Dzień, w którym były robione te fotki był jedynym kiedy [I]niektórzy[/I] mieli styczność z Aresem. I na pewno nie pierwszym kiedy Ares był na spacerze. Z pewnością[I] wielu [/I]tego dnia musiało być gdzie indziej. Pewni [I]niektórzy[/I] musieli pomagać tego dnia jeszcze innym [I]niektórym[/I]. A już bardzo [I]niektórzy i obrażeni[/I] mają zwyczaj brać odwet na niewinnych zwierzętach. Wystarczy znać kilka prostych znaczników, by uzyskać kursywę w obojętnie jakim sprzęcie, ale to opcja dla bardziej kumatych ( bez zbędnych 14-tu operacji na zbiorze neuronów). Goniu, zimowe foteczki z pewnością wyjątkowo będą oddawać urok Areska. Postaramy się o takie nieskażone.[/QUOTE]Oj...no to czekam niecierpliwie na nowe, śniegowe, niczym nie skażone focie Aresika...Do ogłoszeń będa jak znalazł:) Dzieki ilon_n:) -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Czekam i ja:) Marta juz dojechala na miejsce z Piorusiem i wlączaja kompa, coby "zrobic wizje lokalna", czyli zajrzec do tych cudeniek:)...ja tam zakochalam się jak je tylko dzis zobaczylam;):D Oni lepiej, zeby sie nie zakochiwali;) -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
gonia66 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Plicha']Ja też :) Byłoby niesamowicie jakby obie suńki trafiły do DT :)[/QUOTE] W koncu jutro Dzień Dobroci...Św. Mikołaj jest dla wszystkich:):):) -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']Superdzięki za allegro dla chłopaka :) zaraz wkleję na pierwszą stronę .. oj, prawda, że gaśnie .. bo ileż można siedzieć w niewoli jak się miało taką przestrzeń wokół .. jedyna poprawa to miska karmy każdego dnia zamiast przymierania głodem .. oby był wreszcie odzew .. [I]dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków!!! [/I] Goniu, Ares całkiem nieźle radzi sobie ze smyczą. Chodziłam z nim na lekcje ;) szybko załapał i nie sztywnieje po zapięciu na linkę. Spaceruje bez szarpania, ciągnięcia. Lubi się zatrzymać na dłużej przy krzaczku, wtedy kontakt może być nieco trudniejszy, ale po chwili podąża za wolą człowieka. W kojcu Aresa była spora rotacja psiaków, nie było jakiejś hierarchii. Pierwotnie Ares był zupełnie wyizolowany, nie szukał kontaktów z psami, były Mu obojętne. Po regularnych wyjściach z kojcach na takie nauki możliwe, że poczuł się psem uprzywilejowanym w tym stadku i stąd takie zachowanie. Uważam, że idealnym dla Areska byłby domek z ogródkiem, ale nie wykluczam mieszkania w bloku. [COLOR=Gray]"Fajność" owego zdjęcia należy poddać obiektywniejszej ocenie i koniecznie dodać punkt widzenia Aresa, który bynajmniej nie ma na nim szczęśliwej miny .. widać, że nie czerpał ani przyjemności, ani radości z tego zawieszenia nad ziemią .. (jest wyraźnie wystraszony) .. czego właściciel rąk pewnie nie bierze pod uwagę .. [/COLOR][/QUOTE]KUrcze..no...domek z ogródkiem, byłby marzeniem...Widać, że chłopak jest pojetny...myślę, że domek będzie miał z niego pocieche...tylko niechże juz sie znajdzie... Może tak Allegro wyróżnić..???Probowałyście juz..?Tylko tak sobie myślę, że teraz, to raczej ludzie będą żyli świętami...jak pieska pod choinkę, to puchatego szczeniaczka..:( Moze z wyróznionym Allegro zaczekamy do "po świetach"...