-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gonia66
-
[quote name='danka4u1']Niestetycóreczko, nawet rodzinna tego nie moze tolerować:mad::mad: [B]mop na podłodze...[/B]:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:...na CZK córeczkę chyba damy, trudno...albo kara pieniężna...[B]na psy w potrzebie, ktore mają dom...[/B][/QUOTE]albo dla....powstrzymam się..obiecałam sobie...;):D W każdym razie Maryś Ty juz tak, czy siak- składaj kasę:):) Danuś...tak w ogóle, to dziękuję- Ty juz wiesz za co:):):):D
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
gonia66 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Isadora7']Dla zamęczonego haszczaka ['] http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Makabra-Ciagneli-psa-za-autem-az-odpadla-mu-glowa,wid,12905834,wiadomosc.html Trzech młodych mieszkańców Orawy wykazała się niebywałym okrucieństwem. Postanowili po pijanemu, że uśmiercą psa rasy husky, należącego do jednego z nich. Tak długo ciągnęli go za samochodem, aż odpadła mu głowa. Jezu.......nie wytrzymam........:(:( Psiuniu...biedaku zamęczony...dla Ciebie światełko... -
[quote name='marysia55']"Siurek" dalej co nieco posiurkuje, ale tak 'na oko':evil_lol: jakby mniej. To pewnie efekt tych zastrzyków co mu jego pańcia 'aplikuje' bezboleśnie co wieczór:cool3: Gonia, a tym 'kajeciku' dużo miejsca jeszcze masz ??? ... a może Ci karteczki z niego już się powyrywały od tego lizania i zapisywania ??? :diabloti:[/QUOTE]Spoko, spoko marys..jakem belfer urodzony , u mnie zapasy kajecików są zawsze;) Ale Ty lepiej uważaj, dobrze Ci radze, bo koniec roku się zbliża, będzie, jak wszędzie, remanent...szykuj portfel...za każde n/n 1 zł....to sie uzbiera...;)
-
[quote name='Lidan']Jestem i ja :-) Czytam nawet będąc w pracy ale cosik mi się nie chce gadać, pisać, myśleć itp Chyba pójdę wcześniej spać :hmmmm:[/QUOTE]Hihihihii....to ciekawe.....Lidziu...ten zimowy marazm przypomina mi niedźwiedzia...;);)...moze jakieś geny..??;):D BO ja to mam geny z leniwca:p
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agata51']To jest wątek Świata? Nie widzę go. Widać pomyliłam drzwi. TAk, tak..to watek Swiatusia, nie pomyliłas drzwi:) Czasem, jak w każdym domu, robi sie bałagan, tak i tu...nie pierwszy raz zresztą. Na szczescie juz posprzątane:) DLatego donosze z radoscią i wdzięcznością, że do skarpetki Swiatosława wpłynęła deklaracja cioteczki Bjutki- 10 zł:):) Bardzo, bardzo dziekuje kochanej cioteczce:):) 100 zł dla Swiatusia poleciało, rozliczenie zrobię jutro (moze jeszcze dziś zdążę) -
10 letni Stefko...Żegnaj Stefciu...:( (*)
gonia66 replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goni13 się nie odmawia- Ona mi nigdy nie odmówiła:)Dokłądnie nie przeczytałam watku (bo dogo prawie dziś nie chodzi), ale przeczytałam dokladnie PW od GOni:) MAm w "zanadrzu" 15 zł, która wpłynęla dla Alfika od kochanej cioteczki Anuli1959, ale poniewaz dla chlopaka nie jest póki co najpotrzebniejsza, cioteczka pozoliła mi zadecydowac, któremu chłopakowi...pytałam u Alfika, czy nie maja dziewczyny psiaka na CITO...nikt nic nie napisał...więc skoro już jest, więc "kto pierwszy":) Dawac cioteczki numer konta... -
Heloł:D Wstajemy, nie śpimy:) Ja juz po kawusi, Pelasia zapewne po spacerku..ale moja Salmusia nawet na mnie nie spojrzałam, jak wstawałam, nawet nie wyszła na śniadanko...poki co, nie ma najmniejszego zamiaru się wyłaniać- gdybym byla na jej miejscu, zrobiłabym dokładnie tak samo:):):) DZien dobry wszystkim:):)
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
gonia66 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cajus JB']Faktycznie to nie Wasza sprawa co robię ze swoimi pieniędzmi. Mój błąd, że chciałem być wobec Was uczciwy. Kolejny na tym forum. Na szczęście lekcję mam na całe życie.[/QUOTE] [quote name='agata51']Wolno ci. Zorganizuj zbiórkę.[/QUOTE]Wolno, ale w sytuacji wyjatkowej...Kiedy adoptowałam psa, ale nagle zabrakło mi kasy na jego leczenie..albo, kiedy adoptowałam psa, bo nie bylo innego wyjscia, aby wyciagnąć go ze schronu, a nikt inny nie chciał...O ile mi wiadomo, Spajkuś w takiej wytuacji nie jest...miał nawet DS...schronisko w Koninie specjalnie po niego przyjechało..nie został oddany...zgadzam sie, jest to sytuacja wyjatkowa, hotel tez jest wyjatkowy(drugiego takiego nie znajdziesz)..ale nie ku zbieraniu kasy... -
[quote name='danka4u1']U mnie też głos rozsądku zaczyna się odzywać i uparcie mówi mi, że czas spać...opieram się jeszcze; dalej idę kłaść spać psy i sprawdzać, czy wsztsko w porządku w psiarni DOGO.[/QUOTE] Jessssssssooo..mam to samao, a gęba zaraz mi się rozedrze od ziewania...uciekam, zanim zasne na siedząco...DOBANOC!!!!!:):)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']To ostatnie na śniegu, to fotomontaż, prawda? Normalnie mnie zabiło:)[/QUOTE] A mnie rozwaliło pierwsze z domku- kołami do góry:):):p -
Myślę nad tym, co napisałaś...i jednak uważam, że w stosunku do niektórych spraw i rzeczy jesteśmy bezsilni..chocbyśmy nie wiem, jak sie starali...jak chcieli...i jeszcze bardziej i bardziej....pozostajemy bez wiekszych szans...Uda sie pomóc setce, ale setki tysiecy dalej cierpi...:(..i to jest wg mnie właśnie bezsilność...choć fakt- nie usprawiedliwia ona bezczynności... Dla Pachyderka zrobiłyście wszystko....absolutnie....bardziej sie nie dało...,(za co zresztą należy sie Wam przeogromna wdzięcznośc).....ale...Wy, weci..my....wszyscy niestety bylismy bezsilni....:(:(i to właśnie tak przygnębia...:(:(...
-
[quote name='danka4u1']W styczniu podczas mrozów, zasp i gołoledzi Oskar fatalnie rozciął łapinę na ostrym, zlodowaciałym śniegu. Teraz boję się tego, bo było strasznie. Morze krwi szycie u weta, A POTEM CHYBA Z MIESIĄC OPATRUNKI, BANDAŻE, BUCIK WODOODPORNY, KTÓRY NIE ZDAWAŁ EGZAMINU I CIĄGLE BYŁ ALBO MOKRY ALBO ZGUBIONU W ŚNIEGU LUB BŁOCIE. Włączył mi się caps- darujcie, nie mam siły i czasu poprawiać, bo tyle jeszcze psich gospodarstw do oporządzenia przed snem...[/QUOTE]DAnuś..Ty nie przepraszaj, za takie pierdołki...tu jest wątek "sami swoi",:):) Jest uporzadkowany, przewietrzony...więc kazdy (a) z nas pisze, jak lubi i jak jej wygodnie:):)
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
gonia66 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Cudny chłopak...i kochanenki.... Zaraz biegne na watek hotelowy;):):) -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']racja goniu. cięzko myśleć o tych wszystkich często krótko uwiązanych, bez podściółki, bez karmy, bez własnego tłuszczyku pod skórą .. ani czym się ogrzać, ani jak podreptać, ani brzuch najedzony .. jak wychodzę z moimi czterołapami na spacery, to zaglądam do posesji gdzie psy ujadają i badam ich sytuację. w mieście można straż miejską wysłać, ale co z tymi na wsiach ?!?[/QUOTE] JA mogę tylko edukowac dzieci na lekcjach w tym temacie...i staram sie to robić systematycznie...na ile to jednak skutkuje...???Tego nie wiem...wiem natomiast, ze dzieci, ludzie na wsiach(takich "starych, polskich, mniej cywilizowanych wsiach)nie mają świadomości...zreszta nie tylko na wsiach...w moim miateczku tez jest podobnie...a w szkole nie ma czasu na "normalnych" lekcjach poruszac tych problemów...ogólnie, nie ma miejsca na edukację pro-zwierzecą...a powinno byc....Gdyby budowac swiadomośc w dzieciach ( a chcą naparwde rozmawiac i chetnie sluchaja), bylaby szansa na lepsza przyszlosc dla tych biedaków... -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
gonia66 replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CUdownie Paulinko...wielkie dzięki!!!!!:loveu: -
ARES. Koczował pół roku przy ruchliwej drodze. Szuka domu.
gonia66 replied to ilon_n's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']Nasz "bogu ducha winien" Aresik na pewno marznie w kojcu, bo mrozy siarczyste już nastały. Dziś w ciągu dnia było -11C, jutro ma być -20C. Noce .. nie wspomnę .. Kilka dni temu miałam nadzieję, że wyjdzie wkrótce do domu, ale wspomniany dom milczy jak kamień i to chyba jest wymowne. Pocieszam się tylko tym, że dziś ze schronu wyjechała inna [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197006"]sunia[/URL], której szukaliśmy pilnie lepszego miejsca na starość. Na razie trafiła do hotelu, ale to już ogromna zmiana dla starej suni.[/QUOTE]Straszna jest świadomośc o marznących na tych okrutnych mrozach psiakach:(....Nasze Przytulaki śpią w ciepełku, na kanapach, w poduszkach..a ileż tych bid marznie, nie widzą nawet dlaczego i za co...:placz::placz: Aresik, to pewnie budę ma wyściełana, ocieploną..a te inne schrony....psy na wsiach polskich....:(:(..aj...to życie...i po co ta zima...?????:placz: