Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. [quote name='_Goldenek2']Ja nie umiem być obiektywna, bo dla mnie Lusia to ósmy cud świata :):):). Dla mnie jest w sam raz ;)[/QUOTE]To dokładnie tak samo, jak ja:) DLa mnie Lusia jest najpieknięszą Lusia świata:):)
  2. [quote name='Aimez_moi']Pokazujemy Aresika.......:):)[/QUOTE]O taaaak..takiego chłopaka trzeba pokazywać światu:):) Ale mam nadzieję, ze jeszcze troszkę i chłopaczek będzie miał lepsiejszy los....juz na to zasłużył..:)
  3. [quote name='DIF']Nie w "setce" śpi Iskra a Alfik śpi w 80-tce. Setka była na niego za duża a na Iskrę za mała, to się psiątka zamieniły.... A jeśli chodzi o dom, to przyszły opiekun będzie musiał nabyć w drodze zakupu.... he.. he... Sprawdzimy na ile jest zdeterminowany, bo taki transporterek to 360 zeta;):evil_lol:[/QUOTE] Hahhha....dobreeeeeee..ja tam myslę, że wystawimy nowy Domek na probe, po czym zrobimy zrzutke i sami kupimy Alfisiowi 80-tke;)
  4. Ha!!!A nie mówiłam, ze ja w cuda wierzę...:) Tyle czekania....a tu proszę....jest ..jest!!Patusiowy Domek Najlepszy Pod Słoncem:):)!! Irenko...wielkie, ogromne dzięki!!Jestes kochana za wszystko, co zrobiłas dla Patoska:) Cudowne te wiadomości i juz:):)!!
  5. [quote name='AgusiaP']Cwaniara z tej Livci proszę :lol: Majeczka śpi na łóżeczku na kocyku, ale ten kocyk parzy ją w pupkę :evil_lol:[/QUOTE] Ależ mądre te nasze dziewczynki:):)
  6. [quote name='AgusiaP']goniu a czy Marta kupowała Livci jakieś majteczki na tą cieczkę? Ja dzisiaj znowu muszę zmieniac pościel bo Majeczka po całym łóżku buszuje ;)[/QUOTE] Hehehhe...z tego,co wiem, nie kupowała nic...:) Livcia spi na kocyku obok łóżka (tak ja uczą), ale wlasnie dzis Marta opowiadala, ze wykorzystala sutuację, ze dośc długasno siedzieli wszyscy na tej "Wigilii" wspólnej, Marta zasnęła twardo, więc Livcia cała podobno noc spala..w nogach(cwaniara, zeby nikogo nie obudzić cichutko legła):) Nie pytalam jak wygląda pościel...;)
  7. Ja juz jestem w domku...:) Mysle i mysle, od czego zacząć....te szafki w kuchni sa mi sola w oku...ale wybitnie mnie nie "rajcują"..:( No nic...chyba w takim razie zrobie sobie kawusię;) Pelasiu, po kawusi zabiorę Cię na spacerek...a potem...potem pomyślę;) Miłego dnia wszystkim:):)
  8. Cioteczki kochane:) Marta za chwilke wyjeżdża juz z Livcią do domku- czyli do mnie:)Chce tu byc przed 17, wiec musi ruszac, bo drogi fatalne... Wracają do Wrocka po Nowym Roku... Tak, że bardzo prosze o decyzje, co robimy ze sterylką, bo musimy dac znac w lecznicy, jesli bedziemy rezygnowac... Livcia niechętnie wsiada do autka..ale jak juz siedzi, to jest mega szczesliwa:) Nie ma choroby lokomocyjnej, na poczatku "rozrabia" badając teren, a potem grzeczniutko śpi sobie i nikomu nie przeszkadza:)
  9. Super wieści!!Dzięki Arktyko!!! Bedzie dobrze..teraz juz jestem pewna:) A jak u dzaidza z rozwolnieniem??Dalej ma??CZy zalatwia się na dworze, czy potrafi w domku...:(
  10. [quote name='Yana']ale historia... kochany Alfik :-)[/QUOTE]To prawda..jak dla mnie mile rozpoczecie dnia po takije fajowskiej historyjce:):) Alficiu..ale bedzie mial z Ciebie domek pociechę..:)
  11. [quote name='Lucyna']a jak sunieczka?[/QUOTE] Która..??:) jestem i widze, ze z transportu na jutro do południa raczej nici...Nie wiem, czy ktos to sparwdzał, co podała Poker...ja niestety dzis na dogo bylam raczej tylko z doskoku...bo w koncu zabralam sie za świateczne porzadki...pogoda jest fatalna na wyjazdy, więc jesli nie ma potrzeby na CITO, to pewnie malo kto chce nosa zza drzwi wystawiać... Martusi mowilam o mozliwosci wyjazdu Livci...ona jutro rano jedzie oddac tylko sparwozdanie i wraca do domku....myśle, że juz ok 12 będzie w drodze... gdyby jednak cos udalo sie załatwić wczesniej, to dzwoncie... Livcia dziś ma "wigilię":) Marta z kolezankami robią sobie (robily chyba raczej, bo juz "po")taka wspólną, przyjacielską"Wigilię", bo jutro sie rozstają...dziewczynka podobno niesamowicie towarzyska...serdeczna..wszystkich po kolei w sobie rozkochuje, nawet podobno kolezanke, ktora za psami nie przepada, bo sie ich boi...okazalo sie, że z Livcią tula się na maxa..:)CZyli z naszej dziewczynki wyszla terapeutka:):) Mysle, że to pierwsza "Wigilia" w zyciu Livci...na szczęscie juz na pewno nie ostatnia...i oby ich bylo jak najwiecej...Jesli jutro Livcia do mnie przyjedzie na swieta- obiecuje oczywiscie foteczki:):)Jutro niszczymy robaki...
  12. [quote name='marysia55']jestem, ale trochę do dupy ... mimo wszystko czytałam wcześniejsze posty z prawdziwą przyjemnością ... jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie[/QUOTE]Wiedzialam!!Wiedzialam, ze się Maryś wystraszy, ze zadzwonie i tu wejdzie:D:D;) Maryś...tak Ciebie brakowalo...:( Tu się tyyyyle dzialo, oj dzialo;):D Masz racje- sparwiedliwosc jest na swiecie a podroze naparwde kształcą;) Ale ja jestem w szoku, ze dzis nikogo u pelasi nie było..ja bylam pewna na 100% ze juz tu dzis bylam i gadalam z Lidzią...ale Lidzi tu dzis tez nie bylo..:o Normalnie juz mi sie dwoi i troi..ale fakt- dzis mialam troche zalatany dzionek:) Nawet szafki zrobilam;):p:D (ale nie martwicei sie nie w kuchni- swoje prywatne w szafie i szafce;):))ale z rozpędu poprasowalam na jutro sobie i Zuzi ciuszki- co mi sie tez raczej nie zdarza często (nie pamietam kiedy ostatnio- zakladam niegniecące;):p) Ale teraz patrze, ze cosik jest na rzeczy...Danuska tu byla przed Marysia:) Pelasiu u nas wczoraj o tej porze bylo -22 stopnie, dzis jest "tylko" -6....jak ja sie martwie o psiaki przy budach...:(Nasze piecuszki wychuchane..a inne bidy zamarzaja....:( jestem pewna, ze niejeden wczoraj w nocy zamarzł na śmierć..:(:(....pewnie nigdy sie nawet o nich nie dowiemy..:(
  13. Na koniec miesiaca postaram się sparwdzic wszystko i porównać;):D Ale przeca musi byc dobrze:):);) EDIT Tolu, dlazego Iwke i halize wpisalas juz na styczen..??Nie....to sa wplaty za grudzien, ja je wypisalam wszystkie od początku grudnia, o czym uprzedzilam;) (dlatego moze wydalo Ci sie, ze się powtarzają)...musisz chyba poprawić;)
  14. [quote name='Charly']fb jest straaasznie cool:D[/QUOTE]Hihihi:) No na pewno...tylko jakos nie mam serca się za to zabierac:) Ale musze w koncu sie zmobilizowac...bo widze, że warto i mozna sporo zrobic dobrego:)
  15. A ma..ma:):) Cioteczki, wujaszkowie, nie pamietam, kogo juz wpisywalam na watek, ale doszly nowe wplaty, wiec wypisze (jesli kogos wpisywalam juz wczesniej to sorki- dogo strasznie chodzi) Monika z Katowic- 20 zł ranias- 10 zł Plicha- 30 zł Haliza- 20 zł malibo57- 50 zł avii- 20 zł iwka100- 20 zł KarolinaB- 20 zł (za dwa miesiące) wojtuś- 10 zł Wszystkim kochanym cioteczkom i wujaszkowi wielkie dzieki za wpłaty dla naszego kochanego szczęściarza, a kolejnej cioteczce -kaikaicezar- tez przeogromne dzięki za kolejna deklaracje:):) Nasz Franciszek jest wyjątkowy i ma naprawde wyjatkowe szczęscie:):)
  16. [quote name='APSA']Tłuszcz waży mniej niż mięśnie :evil_lol: Chociaż pewnie ona tylko na zdjęciach tak wygląda, jakby była pulchnawa. Zdjęcia kłamią. Ładne to czarne z białymi znakami :-) Miniborderomix ;-)[/QUOTE] Alez oczywiscie, ze zdjęcia kłamia;) ja np...taaaaka laseczka jestem, normalnie szprycha jakich mało..a na zdjęciach jak baleronik..nie wiem dlaczego:p;) Fajna jest Szpileczka i ciesze sie, ze juz po sterylce...ciekawe, czy nie była zaciązona... Dostała się w dobre ręce...i z pewnoscia znajdzie cudowny domek:):)
  17. [quote name='katimal']Powdziwiam Was, że potraficie isć do schroniska i bidaka zabrać na spacer. To dla niego na pewno bardzo dużo... Chociaż odrobina normalnego życia....[/QUOTE] Dziewczyny sa naparwdę kochane...dzięki nim Aresko z pewnościa nie staje sie schroniskowym dzikuskiem, tylko "normalnym" psem:):) [quote name='katimal']Pewnie na razie nikt w jego sprawie się nie odzywał? ps kto może niech włazi na FB, trzeba pieska promować!!!![/QUOTE]Ja juz w świeta powinnam sie "naumiec" FBukować;):D
  18. Wielkie dzięki Charly ze nam napisałaś wszystko...to mogą byc cenne informacje:) W zasadzie to ja nie wiem, czy Swiatuś mial robione jakiekolwiek wyniki (oprócz tych, rok temu, kiedy Ivette podjęła decyzje, ze Swiatuś zostaje). W kazdym razie nie pamiętam...więc tak, czy siak- myślę, ze (jeśli nie mial), by sie przydały, nawet, jeśli juz nie podsikuje..A jesli jednak mial robione wyniki, to fajnie byloby nas o tym powiadomić i wpisac wyniki na wątku:)Wiem, że raz w miesiącu wpłacamy na wizytę u weterynarza (kiedyś tak było, kiedy na pierwszej stronie byly wypisane wydatki comiesieczne, w wykazie tych wydatkow byla zaplanowana wizyta u weta co miesiac). Nie wiem niestety jak jest teraz... Kto wie??Jednak "podróże rzeczywiście kształcą";) Kiedyś myslałam, że jesli Swiatusiowi sie "podsikuje", to po prostu jest "starutki" i nic na to nie mozna poradzić, trzeba zaakceptowac;) Teraz myślę, że moze rzeczywiscie oprócz "starości", jest jeszcze jakis inny powod podsikiwania Swiatusia i mozna mu pomóc ten problem przezwyciężyć....??
  19. [quote name='Lidan']Dla mnie też nie byłby to problem, tzn cieczka i późniejsza sterylizacja w odpowiednim dla suczki i dla mnie czasie. Moje suki trafiały do mnie prosto z ulicy z lasu, jedna z cieczką, druga zaraz po przyjeździe dostała. Dopilnowałam, wysterylizowałam po jakmimś czasie bo mnie na tym zależało, bo uważałam, że tak będzie dla nas lepiej i bezpieczniej... bo miałam już w przeszłości suczkę, której raz nie upilnowaliśmy podczas wakacji na wsi. Są suki, których właściciele nie wysterylizowali z różnych powodów i tez nigdy szczeniaków nie miały. Teoretycznie każdemu normalnemu człowiekowi powinno na tym zależeć żeby nie było szczeniaków, ale wiadomo jak to z ludźmi jest...i z psami też ;-) Gdyby ktoś znał osobiście przyszłą właścicielkę i mógł za nią ręczyć lub umowa adopcyjna byłaby tymczasowa - warunkowa i tak "mocna", że psa można byłoby odebrać gdyby w ciągu np. 4 miesięcy nie została wysterylizowana to ja bym była za tym, żeby ją zawieźć bo teraz ktoś miałby dla niej więcej czasu.[/QUOTE]Tak Lidziu, masz rację:) JA np.mialam sunię (Ciapunie), ktorej nigdy nie wysterylizowalam (inna sprawa, ze pojecia nie mialam, ze to "dobre";))..ale psiakow nigdy nie miala (udalo nam sie Ją upilnować:) Ale na stare lata Jje hormony buzowały niestety (chyba przez to)..jak zbliżał sie czas cieczki, dom byl zasikany (strasznie smierdzącym moczem), zakoopkany....robiła to jakby na złóść....wprost np. pod nogi, zaraz po powrocie ze spaceru....więc sterylka jest naparwde "wspaniałym wynalazkiem"...(nie mowiac juz o zaplamionym przez tydzien 2 razy w roku mieszkaniu w każdym kacie;)).. Jest tylko jeden problem..logistyczny..:( Jutro juz nie ma zajęć, więc w miare wczesnie, Marta juz wyjeżdża do domku..(do mnie znaczy) na świeta...i do Wrocka nie wraca...az do Nowego Roku....a ja mieszkam 160km od Wrocka...Czy do jutra rana uda nam się załatwić transport..??
  20. Bardzo bym więc prosila xmatrix o ustalenie z użytkownikiem CajusJB ostatecznej wersji jego wpłat i uzupełnienie jego oficjalnie złożonej deklaracji na pierwszej stronie, abym wiedziała jaki jest faktyczny stan finansow Swiatusia i miesiecznych deklaracji. Wówczas (w zaleznosci od owego stanu) ja obliczę "swoje" możliwości finansowe, tez złoże oficjalnie deklarację i poproszę o dopisanie jej na pierwsza strone.Będzie przejrzyście i jasno:):) Zimowego Swiatusia miziam za uszkiem i czekam ciagle na jakąś relację z comiesięcznej wizyty u weta:)Czy leki wciąz chłopak bierze te same i w takiej samej dawce? CZy dalej podsikuje w domku- bardziej, mniej? Podobno jest jakis lek na podsikiwanie (Charli podaje swojemu Filipkowi i mówiła, że jest dość skuteczny, tylko nie wiem czy podawanie tego leku nie zalezy od przyczyny...moze jesli dalej podsikuje, zrobić badanie moczu i inne badania- znaleźć przyczynę i da radę temu choc trochę zaprzestać..??)
  21. [quote name='furciaczek']Nie dam rady w tym tygodniu, zreszta widze ze i tak nici ze spacerku. Bedziemy myslec za 2 tyg w takim razie:)[/QUOTE] najważniejsze, ze chłopak zaszczepiony:) Bez spacerków wytrzyma a będzie uodporniony...wszystko fajnie...tylko te mrozy..:( jak te psiaki śpią..???:(:(
  22. Kochana nasza Slodziutka Morduchna!!!!:):):)
  23. [quote name='Szamanka']Wątek w trakcie moderacji. Z racji ponad 160 stron do przeanalizowania zajmie mi to trochę czasu, więc proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Mam nadzieję, że zajmiecie się Światem a nie osobistymi wycieczkami i kłótniami. Na chwilę obecną stwierdzam: finansami zbieranymi na rzecz Świata zajmuje się tylko i wyłącznie właścicielka wątku, tj. xmartix. Jej obowiązkiem jest aktualizowanie rozliczenia - raz w tygodniu, czyli wszystkich wpływów i wydatków na potrzeby psiaka. Zatem koniec ze zbieraniem pieniędzy na dwa konta. Na razie tyle moich uwag.Ok. Masz rację Szamanko...W zasadzie moje wpisy o wpływach darczyńców były tylko "pro formą", były nie zauwazone lub w ogole ignorowane i faktycznie chyba zupełnie niepotrzebne tutaj. Zwlaszcza, ze kilku z darczyncow ktorzy wplacaja lub wplacali dla Swiatusia, wykasowali wątek z subskrybcji:( W takim razie ja teraz czekam na decyzje CajusaJB. Poki co, wyglada na to, ze Swiatuś ma komplet deklaracji. Jesli jednak CajuśJB się wycofa ze swojej decyzji,to ja będę wpłacała pieniazki tak, jak do tej pory i nie bede niczego pisala na wątku (ani rozliczen, ani skąd mam kaskę-bo przeciez nie musze się nikomu tlumaczyć ile zarabiam i kto mi pomaga;):))Xmatrix bedzie odnotowywala tylko na wątku wszystkie wplaty, w tym "moja":) Myślę, że to dobre rozwiązanie i na pewno mniejszy "bałagan".
  24. [quote name='Lidan']Buszuję tu. Pilnowałam jakiegoś kończącego się bazarku bo koleżanka wynalazła tam dla siebie perfumy i musiałam czatować na nie :p Gonia przy okazji odwiedza zdaje się rodzinę i znajomych. Znowu tu dotrze gdy większość z nas (czytaj Lidan) pójdzie już spać, choc co to za spanie będzie...takie czuwająco-czekające. Nie mam prezentów pod choinkę dla teściów i szwagra i mam kompletną pustkę w głowie. Nie wiem czemu nagle rodzice TZa zaczęli nam robić prezenty nawet wtedy gdy kolacje wigilijną jemy u mojej mamy :hmmmm: Do tego teściowa ma imieniny i co roku o tej porze muszę wymyślać dla niej 2 prezenty :angryy:[/QUOTE] No niekoniecznie bylam w odwiedzinach, bardziej na odpoczynku..Moj Tz gdyby przyszlo mu jeszcze 50 km zrobic, to normalnie by "padł"...wczorajasz trasa byla straszna (14 godz jechalismy o 150 km mniej niz w tamta strone), jechalismy bez odpoczynku...(do Elblaga jechalismy 13 godzi, w tym 3 razy zatrzymywalismy sie na spanko albo na kawusie)...ale ja wczoraj tez ledwo zylam... Dzis powrot byl o wiele lzejszy, chociaz musielismy czekac na wyjazd, bo trabili caly dzien, ze autostrada A4 jest zablokowana w kilku miejscach...wyjechalismy wiec w miare późno i to byl strzal w 10-tke:) najgorszy byl fragment trasy- wrocław- autostrada....korki jakich dawno nie widzialam..:( Ale jestem juz w domku, balagan wszedzie na calego...:) Jestem mega szczesliwa ze podróz mamy w tych warunkach za sobą:) Zrobilismy prawie 1350km!!!:)Szok!!:) Ciesze się, ze u Pelasi wszytstko ok, ze cioteczki dyzurują, ale matrwi mnie brak Marysi..jutro sobie chyba do cioteczki zadzwonie...dosc juz tego;):):D
  25. [quote name='Poker']Lidan , wiem że w czasie cieczki nie można robić sterylki chociaż u nas w schronie nie uważają tego za przeciwwskazanie. Po prostu przegapiłam informację, myślałam ,że tylko Livia się rozsypała ,a tu obie panienki jednocześnie :roll: . Naszej to raczej nie grozi, bo myślę,że jest zaciążona.W poniedziałek się okaże. A co do pani , to może po prostu chce mieć małą suczkę i dopiero potem się zakocha. Trzeba pilnować, bo szkoda domku. Ile waży Livia?[/QUOTE]Livcia waży 7,60 kg. Trochę mnie wystraszylyscie tym, ze najpierw powinno byc odrobazenie potem szczepienie... Ja się na tym nie znam, dlatego poszlam z Martą, zeby dokladnie o wszystko wypytac. Tak zdecydowala wetka i myslalam, ze tak jest dobrze. Natomiast jesli chodzi o sterylke- moja Salmusia tez z wroclawskiego schronu, cięta byla u schroniskowego weta ok. tydzien po sterylce...ma się dobrze dziewczynka:) Wetka Livci obejrzała ją dokładnie, zbadała serduszko i taki termin sterylki podala jako najwczesniejszy...dlatego wstępnie umowilyśmy dziewczynkę na drugą połowe stycznia...:) Mam nadzieję, ze to szczepienie, a potem odrobaczenie nie wyjdzie suni na zle...
×
×
  • Create New...