-
Posts
234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jovana
-
No to dorzucę trochę wieści od Maksia vel Dexterka: Jak wiecie, po rocznym pobycie w kiepskiej jakości pensjonacie na Podhalu Pan Hrabia Maks(encjusz) postanowił przeprowadzić się na krakowskie salony. Zamieszkał w apartamencie z „Księżniczka na Ziarnku Grochu” o modniarsko brzmiącym imieniu Prada oraz drugą taką, która nie za wiele chce mówić o swoim pochodzeniu, wspomina tylko coś z niechęcią o jakimś zamku w Wiśniczu, czy jakoś tak. Pan Hrabia szybko zawarł sojusz z Księżniczką i regularnie dokonują okupacji mebli typu sofa czy kanapa. Gdyby nie maniery księżniczki, (która mimo udokumentowanego drzewem genealogicznym arystokratycznego pochodzenia maniery ma całkiem niearystokratyczne) mógłby nawet rozważyć mariaż z tą panną, ale ona zbyt często po nim depcze i jest mało delikatna, więc odpada. Pan Hrabia łaskawie pozdrawia wszystkich, zwłaszcza tych którzy umożliwili mu tę przeprowadzkę i informuje że jak na razie obecne warunki są wystarczająco dla niego zadowalające i nie planuje przeprowadzki najbliższym czasie.
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Nie. Ania była tam raz- w poniedziałek. We wtorek w końcu wyjazd nie doszedł do skutku. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszkal2']Z Wieliczki do N.Targu jest miedzy 75 a 90 km w jedna strone.Czyli w dwie strony miedzy 150 a 180 km plus na pewno pare dodatkowych km po miescie. Wychodziloby 18l na 100km. Z tego, co wiem(moge sie mylic) to paliwozerna skoda yeti. [URL]http://moto.wp.pl/kat,121514,title,Wielki-apetyt-Yeti,wid,12202396,wiadomosc.html?ticaid=1fb11&_ticrsn=3[/URL][/QUOTE] Nie zazdroszczę użytkowania tego auta:shake:. co do odległości to może być ok 90km zwłaszcza że schronisko jest gdzieś na peryferiach miasta. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']No nie, na 110 km (pytanie czy to na mapie czy w rzeczywistości) to potrzeba nie 60 zł, ale 120 zł . [/QUOTE] Auto, które na trasie 110 km spaliłoby paliwa za 120 zł (czyli ok 20l licząc ok 6zł za litr benzyny) musiałoby palić ponad 18l na 100km jeśli dobrze obliczyłam. To co to za auto???:crazyeye: Wiem czepiam się ale... -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Hmmm.... nie wiem...może to nie będzie eleganckie z mojej strony, ale zastanawia mnie trochę kwota 200zł. Agnieszka napisałą że Ania zgodziła się jechać po psa za zwrot kosztów paliwa. Jak na trasę Kraków - Nowy Targ i spowrotem, nawet z zahaczeniem przez Wieliczkę to wydaje mi się trochę dużo, ale fakt - nie wiem jakim autem jeździ Ania. Może Ania jeszcze raz przeliczy faktyczny koszt wyjazdu? Pieniądze które wykłada Linda są pieniędzmi dla psa i jeżeli koszt był mniejszy to myślę że pieniądze mogłyby wrócić dla psiaka na jego potrzeby a te będą chyba spore skoro już pierwsze wyniki nie są zbyt dobre i wiadomo że Ben będzie wymagał leczenia. Nie chcę tu nikogo obrazić czy czegoś insynuowac ale uważam że "za zwrot kosztów" to oznacza dokładnie kwotę która została wydana na paliwo za ten przejazd. A pomysł kupna Benowi legowiska-domku uważam za bardzo dobry- na pewno czułby się w nim bezpiecznie i przytulnie, a tego mu na pewno bardzo potrzeba. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Ja napiszę w swoim imieniu, Magdy chyba tu nie ma. Mogłam jechać z mężem po psiaka wczoraj ale tylko rano.Z tego co wiem to Magda również tylko rano i to bardzo wcześnie( więc obie byłybyśmy najprawdopodobniej w schronisku przed potencjalnymi zainteresowanymi adoptowaniem psa, o których pisała Skorupiaczek). Psiak miał, z tego co wiem, trafić do hotelu. W rachubę wchodzi hotel w Iwanowicach lub ten u ZuziaM w Zgorzelcu (daleko ale taniej). Żeby przerzucić psa do Zgorzelca trzeba trochę czasu na zorganizowanie transporu. Jeśli ulvhedim mogłaby przewieźć psa na trasie Wrocław - Zgorzelec byłoby super, a na ile ją znam to wiem że jeśli coś deklaruje to się wywiąże :-). Myślę że zorganizować przerzut na trasie Kraków - Wrocław uda się w miarę szybko. Zostaje kwestia przetrzymania go do tego czasu. Jeśli dobrze zrozumiałam to Aga-ta miała chyba jakąś awaryjną opcję, ale to już najlepij żeby ona sama napisała, bo nie chcę tu czegoś namącić. W jego sytuacji nawet jeśli umieścimy go w ciepłej budzie na wybiegu będzie w dużo lepszej sytuacji niż obecnie. Jeśli chodzi o możliwość transportu z mojej strony to w rachubę wchodzi tylko weekend, a właściwie sobota (mąż musi i tak wziąć urlop, bo pracuje w soboty) ale mam nadzieję że uda się znaleźć coś wcześniej i psina nie będzie musiała czekać aż do następnego weekendu:-( -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga-ta']niestety nie mam dobrych wiadomosci, psiak jest nadal w schronisku. W sobote zostal adoptowany jeden psiak (szczeniaczek)[/QUOTE] Agato, to nie jest zła wiadomość. Ja od wczoraj się zamartwiam czy psiak jeszcze żyje, czy przeżyje te mrozy, jeśli niedojada i inne psy nie wpuszczą go do budy. Dopóki żyje jest dobrze, jest nadzieja dla niego na lepsze życie. -
[quote name='Aga-ta']potwierdzam, ze Jantar to fajny psiak, zreszta ruda Wydra II tez sympatyczna, ale ma niespozyte poklady energii:) Czarna sunia, ktora pojechala do p.Ewy rowniez "do rany przyloz" (az bylam zdziwiona, ze ona jest w schronisku od stycznia 2010r). Wycofana collinka rzeczywiscie okazala sie dzikuska...Lucyje czeka duzo pracy...Ciekawa jestem jak wygladaly pierwsze chwile w hoteliku do pilnego zabrania jest pitbull red nose, wyeksploatowana sunia, szkielecik. Znacie kogos kto moglby nam pomoc? [IMG]http://i45.tinypic.com/347emxh.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/21owjfm.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/xnyh46.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/a0kxus.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/33nhnqu.jpg[/IMG][/QUOTE] Agatko, wyślij mi proszę zdjęcia suni na maila. Wstawię ją na forum bullterierowe i spróbuję nawiązać kontakt z kimś z fundacji od astów.
-
[quote name='elaja']Jeszcze fotki jakie przed chwila dostałam od Państwa - Pan na spacerze ze Śnieżką :loveu: Elaja, albo odczyniłaś na Śnieżką jakieś czary albo Pan ma dobre fluidy, bo na zdjęciach nie widzę psa, o którym pisałaś że tak bardzo boi się mężczyzn;). Śnieżka wygląda na wpatrzoną w Pana:lol: Zdaje się mówić wzrokiem "Powiedz mi że już zawsze będzie dobrze..."
-
Potwierdzam - Śnieżka to prawdziwa Królewna. Jest cudna i bardzo spokojna Niestety spotkaliśmy się obrobinę za późno i na początku była onieśmielona nowym towarzystwem, ale i tak udało się zrobić dziewczynce kilka "jesiennych" fotek. Elu, prześlij mi na pw twój adres mailowy, to prześlę Ci to, co udało się zrobić
-
[quote name='elaja']Hehe , to może pojedziemy w trójkę :evil_lol: bo Ania zdążyła się ze mną umówić telefonicznie . No i wtedy się już nie wykręcisz od wizyty u mnie jak ostatnio w niedzielę :eviltong:[/QUOTE] Jeśli tylko uznacie że będę potrzebna to nie ma sprawy. A od wizyty się nie wykręcam - uważaj - nadciągamy - w niedzielę jeśli tylko będzie pogoda, bo wybieramy się ze znajomymi z drużyny dogtrekkingowej na spacerek z Krzeszowic do Czernej i do Ciebie też zaglądniemy - tak ok 15 osób i 16 psów - co ty na to? :evil_lol:
-
[quote name='AniaB']A my potrzebujemy transportu do schronisku w NT po Śniezke.. Ja moge jechać dopiero w sobote, jeśli to starczy to pojade, ale przydał by sie ktos do towarzystwa, bo wiem, ze jeszcze inne psiaki bedą do zabrania... Kto mógłby pomóc?[/QUOTE] Myślę że dam radę wybrać się z Tobą w sobotę.
-
Bardzo się cieszę! :lol:Ale i tak Was odwiedzimy, Elajo, jak obiecałam. I przy okazji donoszę że Dexter również znalazł stały dom. Postanowił go adoptować...mój mąż:cool1:. Co prawda ktoś musi mu zrobić wizytę p.a. bo ja raczej nie będę obiektywna:evil_lol: więc na razie Dex, a właściwie Maksiu, zostaje u mnie:cool3:. Zadomowił się na naszej kanapie w salonie, ale łóżkiem w nocy też nie gardzi;) Ale na razie ciiii...., bo to informacja nieoficjalna. Wersja oficjalna dla rodziny i znajomych, również dla naszych dzieci, jest taka, że Kudłaty jest u nas nadal na DT, bo na razie nie ma dla niego domu. Potem i tak wszyscy zapomną że jakiś czas temu mieliśmy dwa, a nie trzy, psy. A ja jakoś będę musiała go jednak wcisnąć do tego avatara:eviltong:
-
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
jovana replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
[quote name='kajk@']Próżność mnie tu przywiodła :oops: To moja ukochana i wymarzona rasa - Kibicuję strasznie BUBIE :eviltong:[/QUOTE] W takim razie trzeba pomyśleć o własnym bulu - najlepiej z adopcji ;-). Może to nie będzie Buba, ale mnóstwo innych wspaniałych bulków szuka swojego człowieka i wymarzonego domu. Zaglądnij na forum adopcyjne bullterierów [URL]http://www.bull-bazarek.eu/[/URL] :-) -
[quote name='elaja']Dexter i Prada cudowne :loveu:Chyba im tego świństwa nie zrobisz i nie rozdzielisz takiej fajnej pary - jeśli koniecznie Dexter musi szukać nowego domu to chyba tylko razem z Pradą ;)[/QUOTE] Hmmm.... to mam problem...:cool3:bo Prada jest psem z adopcji, a jak wiesz takiego psa już nigdy, przenigdy się nie oddaje, więc.... chyba nie będę miała wyjścia:cool3:
-
[quote name='elaja']Parę marnych fotek - jak już zaczęły mniej więcej poprawnie pozować to okazało się , że mam zajętą pamięć :mad:[/QUOTE] Ciekawe.... u mnie dokładnie to samo ale to udało mi się uchwycić. Prada nadal pilnuje Dexterka, nawet jeśli oboje śpią ;-) [IMG]http://imageshack.us/a/img202/7729/dscf1172yt.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img7/8567/dscf1173wm.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img687/1590/dscf1177m.jpg[/IMG] Elajo, mam nadzieję że uda mi się wybrać do Ciebie z aparatem w przyszłą niedzielę.
-
Buba, Nero - pilnie potrzebna pomoc finansowa na operację
jovana replied to Monika89's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rumi.']to pies ;) [/QUOTE] Dokładnie, ale jako ciekawostkę możemy dodać że miotowa siostra Buby, po różnych perypetiach, około rok temu trafiła do schroniska w Starogardzie Szczecińskim, skąd została wyadoptowana i mieszka obecnie w Krakowie (lub okolicach) a w nowym domku też dostała na imię Buba. Dopiero niedawno właścicielka Buby - suni odnalazła wątek jej brata Buby na forum. Ciekawy zbieg okoliczności :-) -
Rozliczenie Dextera: zabieg kastracji i usunięcia guzków 150 zł [IMG]http://imageshack.us/a/img209/3246/dsc005811.jpg[/IMG] badanie krwi (morfologia i biochemia przed zabiegiem 50 zł drugi paragonna kwotę 21 zł (opisany jako karma) to rachunek za Pratel na dwukrotne odrobaczenie [IMG]http://imageshack.us/a/img266/5808/dsc00591ms.jpg[/IMG] Wyniki badań krwi Dexterka [IMG]http://imageshack.us/a/img802/4602/dsc0057mk.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img545/1104/dsc0056nk.jpg[/IMG]
-
To ja tak "z innej beczki" -pozdrawiamy z Dexterkiem.Taki jestem "biedaczek", a Pradzior niszczy mi ten przepiękny kołnierzyk:cool3: [IMG]http://imageshack.us/a/img132/6719/dsc0039fn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/8561/dsc0035xj.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img441/4967/dsc0038sf.jpg[/IMG]