-
Posts
234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jovana
-
:crazyeye: O, to o Dexterka/Maksia też jeszcze pewnie będą co jakiś czas telefony:cool3: Dwie osoby, które o niego pytały wzięły inne psy, wcale do niego nie podobne, więc nie może jeszcze jakimś się uda:lol: A co do Jantara to chyba jest w nim coś wyjątkowego - mój mąż, gdy pierwszy raz zobaczył jego zdjęcia, jeszcze ze schroniska, powiedział że jest dziwny, bo ma taki "ludzki wyraz twarzy", (tzn. pyska;))
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
No i masz- wydało się: pit - morderca:evil_lol: Biedny Kramer ;) -
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lemoniada']Jaka ona malutka przy dobku. Ja zawsze myślałam, że pitbule to duże i potężne psy :)[/QUOTE] Ona wcale nie jest malutka. To dobek taki okazały. nie widzialam jeszcze takiego dużego chłopaka. Sunia jest całkiem odpowiedniej wielkości :-), choć przy nim rzeczywiście wygląda jak kruszyna ;-) -
[quote name='Aga-ta'] KLEKS juz w nowym domu!!! Trafila mu sie naprawde super rodzina co zgodnie z p.Aneta i Patia mozemy stwierdzic:) Zamieszkal w centrum Krakowa z "artystyczna" rodzina:) Ma pana, pania, chlopca w wieku szkolnym i wstep w kazy kat i na kazde lozko w mieszkaniu. Ma rowniez gwarantowane wyjazdy w gory:) Relacje oczywiscie beda, fotorelacje rowniez:) Chcialabym przede wszystkim BARDZO PODZIEKOWAC P.ANECIE za uratowanie Kleksa i za opieka nad nim:Rose::Rose: :calus: Super wiadomość!!! Ja "molestuję" koleżankę żeby wzięła Kleksa na DT od soboty, bo nie ma gdzie zamieszkać, a tu proszę - chłopak znalazł domek :-)
-
[quote name='elaja']Na wątku krakowskim szukają małej suni do adopcji , białej ze znaczeniami . Napisałam Salibince PW ale z pracy nie dam rady wysłać zdjęć . Jakby ktoś miał chwilke bo przecież aż 3 malizny zabrane z NT czekają na domki .[/QUOTE] Może Roxi? Mała, biała ze znaczeniami - wszystko pasuje :-)
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Widać że ładnie przybiera na wadze i coraz lepiej wyląda - opieka super i bufet w DT jej służy :-) Żeberka coraz mniej widoczne, przynajmniej na tych zdjęciach, no i fajnie że coraz lepiej jest z sikaniem. -
[quote name='Aga-ta'] Mialam dzis kilka telefonow w sprawe psiakow (roznych), nawet 3 o Dextera - Jovano oddajesz?:cool3:;) [/QUOTE] Dextera???!!! Mówisz o naszym Maksiu, zwanym też pieszczotliwie prze mojego męża Pikusiem?? A kto będzie mnie bronił??? Dziś Piku postanowił mnie "obronić" przed pracownikiem spółdzielni, który chciał razem z nami wejść do klatki i podszedł do mnie zbyt blisko, mimo ostrzegawczego szczekania. Pan wyciągnął w moją stronę rękę i Piku postanowił przejąć inicjatywę - złapał pana za nogawkę:crazyeye: Mam nadzieję że nie został ślad na skórze - pan twierdził że nic mu się nie stało, ale był pod wrażeniem, bo obok stała bulka machająca do niego przyjacielsko ogonem a ataku spodziewałby się raczej z jej strony no i jeszcze Misia. Nie dość że mam "psa- mordercę" - bullteriera to jeszcze teraz na dokładkę miniaturowego, kudłatego pita - obrońcę:evil_lol: Na usprawiedliwienie Piku dodam tylko że pan lansował się w takich samych ciuchach jak pracownik schroniska:cool3: ale jak tak dalej pójdzie to kudłaty będzie musiał nosić kaganiec, bo zaraz będzie miał na osiedlu etykietkę agresora:roll: NIE, NIE ODDAJĘ:eviltong:
-
Moim zdaniem Jimmy jest bardzo podobny do karelskiego psa na niedżwiedzie, choć na zdjęciach czasem ciężko wyczuć jakiej wielkości jest pies. A tu trochę zdjęć Barsy z nowego domku. Dziewczynka powoli aklimatyzuje się w nowym domku, po wizycie u weterynarza okazało się że nie jest taka młodziutka, bo ma nie mniej niż 3 lata. Waży 5,3kg, zdaniem pani doktor powinna docelowo ważyć ok 8kg. Wczoraj, gdy ją oswiedziłam chowała się przede mną za meblami( a nuż ta baba znów będzie chciała ją kąpać...) a potem leżała asekuracyjnie pod nogami swojego pana po drugiej stronie stołu. Najchętniej spalaby by w łóżku i tylko czeka na zaproszenie gestem lub słowem. Na drugi dzień po przyjeździe [IMG]http://imageshack.us/a/img853/5109/barsa1t.jpg[/IMG] Zdjęcia z piątku [IMG]http://imageshack.us/a/img543/7686/barsa2.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img217/5755/barsa3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img834/5866/barsa4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img844/7774/barsa5.jpg[/IMG]
-
[quote name='AniaB']Szukamy baaaardzo pilnie DT dla Kleksa za tydzien..Pani Aneta mogla go przetrzymac tylko przez tydzien, za co jestesmy ogromnie wdzieczne, bo nie mialysmy zywcem gdzie go umiescic, ale za tydzien maly pilnie szuka lokum.. Kleks jest przesliczny, Patia moze zrobi jutro zdjecia, zobaczycie sliczniaka.. Podejrzewamy mix portugalskiego lub hiszpanskiego psa dowodnego. Pani Aneta mowi ze maluch jest super pojetny, po 15 minutach wiedzial jak ma na imie, umie juz podwawc lape, siadac, aportuje .. I to wszystko w ciagu jednego dnia sie udalo..:)[/QUOTE] Aż wierzyć mi się nie chce, że psa, który tak zadbany trafił do schroniska i którego ktoś chyba wcześniej już trochę szkolił, skoro tak szybko przychodzi mu nauka, nikt nie szuka. Może trzeba by jeszcze przeszukać ogłoszenia o zaginionych psach z okolic i okresu w którym został znaleziony. Będę pytać znajomych o możliwość wzięcia go na DT, może się coś znajdzie. [SIZE=3][COLOR=#0000cd]Zaglądnijcie tu, może zechcecie się przyłączyć [URL]http://notest.pl/uwolnij-psy-astra[/URL][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='elaja']Jovana , a co to za sunia ? Też z NT ? Ja już chyba straciłam nieco rachubę ale była też chyba mowa o wyciągnięciu tego czrnego psiaka w typie sznupka ? On tam jeszcze jest ?[/QUOTE] Tak, sunia przyjechała z N.T. pisałam o niej kilka postów wcześniej(str 91, post #2263), wypatrzyłam ją gdy byłyśmy 22.12 odebrać min. pitkę i białą sunie po sterylce. Zrobiłam jej zdjęcia i pokazałam podczas świąt siostrom. Syn mojej siostry "zakochał" się w niej i nie mógł się doczekać. Dziś miałam niespodziewanie wolne i pojechałyśmy po nią. Czarny piesek będzie do odebrania dopiero w sobotę - czeka na nas.
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img846/4545/sdc10404h.jpg[/IMG] Malutka dziś wczesnym popołudniem pojechała do swojego domku. Ma wreszcie swoich ludzi, miseczkę, posłanko, obróżkę i wszystko co pies powinien mieć. Zamieszkała w krk z moją siostrą, jej mężem i synem. Dostała na imę Barca (panowie są fanami futbolu ;-)) [IMG]http://imageshack.us/a/img59/6034/dscf12091.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img580/7767/dscf12101.jpg[/IMG] Jest na razie onieśmielona i trochę przestraszona, ale już świetnie wie, gdzie jest lodówka i co może oznaczać jej otwarcie. Chwilowo zamieszkała pod fotelem, ale myślę że długo tam nie będzie sypiała ;-)
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Jezu kochany, brak mi słów :( A co ona teraz je? W jej przypadku najlepsze byłoby gotowane jedzenie, delikatne, np ryż z kurczakiem i marchewką.[/QUOTE] Dokładnie wlaśnie tak jest karmiona - gotowany ryż z marchewką i mięsem, często (5 razy dziennie), małymi porcjami. Na razie Kasia dawała jej wołowinę lub wieprzowinę, bo bała się uczulenia na kurczaka(i jej i moja bullterierka są bardzo mocno uczulone na kurczaka), ale może nowy DT spróbuje z kurczakiem.Będzie też dostawać Intestinal. -
[quote name='matrioszka2']Są u Was aktualnie jakieś małe pieski w typie PON-a ?[/QUOTE] Gdy byłyśmy ostatnio w schronisku widziałyśmy niedużego, kudłatego pieska, bardzo zadredzonego.Niestety aparatem który miałam ze sobą nie udało mi się zrobić zdjęcia, bo było tam zbyt ciemno. Wyszlo tylko takie "coś" - może się czegoś dopatrzysz. Postaram się następnym razem zrobić mu lepsze. [IMG]http://imageshack.us/a/img23/3836/sdc10398zu.jpg[/IMG]
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Chudzinkaz niej straszna. Ale miejmy nadzieję że wyniki badań wyjdą dobrze i nie okaże się się że powodem są jakieś problemy zdrowotne. Kilka zdjęć z DT, jeszcze u Kasi, jej autorstwa: [IMG]http://imageshack.us/a/img266/7493/inka1.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img534/1946/inka3.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img507/7439/inka8.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img210/3963/inka9.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img266/9094/inka5.jpg[/IMG] -
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Jak sunia odnalazła się w nowym DT?[/QUOTE] Sunia jest w nowym DT od ok godz.19. Przywitała się spokoinie z rezydentem, gdy był zbyt natarczywy lekko go obwarczała ale generalnie była chętna do zabawy, choć na swoich warunkach. Nie jest to raczej typ uległej, wycofanej "dziewczynki", raczej "dziewczyny z charakterem", dość pewnej siebie. To zachowanie mogło równie dobrze wynikać z niepewności i być formą obronną, ale dopiero za jakiś czas można będzie powiedzieć coś więcej na temat jej charakteru, bo do dziś Inka mieszkała z uległą bulką, która schodziła jej z drogi i raczej przed nią uciekała niż dążyła do jakiejś konfrontacji z pitulą.Do człowieka super, bardzo kontaktowa. W poniedziałek Inka została odrobaczona, miała wyczyszczone uszy i obcięte pazury. Dziś była w lecznicy. Ponieważ ma katar, wydzielinę z uszu, rana po sterylce nie wygląda najlepiej i brzydko wygląda rana na łapie, z którą przyjechała ze schronu, do tego ma nadal biegunkę i podniesioną temperaturę, lekarka postanowiła zaaplikować jej antybiotyk. Jutro badanie krwi - morfologia i biochemia. Sunia ma też zmiany skórne, które zdaniem wetki mogą sugerować nużycę. W lecznicy sunia zachowywała się wzorowo - dała się bez protestów zbadać, zrobić zastrzyk, brać na ręce. Waży ok 17,5 kg. -
[quote name='Afryka']Wybraliśmy się ostatnio na lotnisko w Czyżynach z nadzieją, że spotkamy jakieś znajome psiaki, ale akurat sami obcy się tam kręcili. [/QUOTE] Dajcie znać jak się będziecie wybieracie w nasze strony, to wybierzemy się żeby się z Wami spotkać. Jesteśmy tam często, właściwie prawie codziennie tylko czasem o różnych porach - często po 19.
-
Kilka zdjęć z soboty: pies, raczej większy, kolorem przypomina pitkę, ale raczej w typie chyba pointera - bardzo miły, spokojny, lgnie do człowieka - moze wrzucić by go na jakieś forum psów myśliwskich? małe sunie - trzy, w kolorze od biszkoptowego do rudego, ta po lewej troszkę jamnikowata a z nimi w boksie taka malizna, która nieśmiało macha ogonkiem, prosząc o uwagą, jest naprawdę maleńka, coś jak ratlerek, tylko z ogonkiem. Będę chciała ją przywieźć przy najbliższej okazji
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję Kasi, dzięki której sunia mogła opuścić schroniska już przed świętami. Sunia na razie dostała na imię Inka (kto pamięta rozpuszczalną kawę Inkę?- taki ma mniej więcej kolor) Trochę wieści o suni z DT po pierwszej nocy: "U nas w miarę ok. Tzn. pod względem zachowania super. Umyłam ją i podniosłam do wanny, to się bała troszkę, ale nie było wielkiej paniki i zero jakichkolwiek objawów agresji. Jeszcze dziś jej wyczyścimy uszy i spróbujemy obciąć pazury. Jedyne co mnie martwi to to, że ma biegunkę, pewnie z powodu zmiany karmy. W nocy niestety zrobiła w klatce, ale przypuszczam, że to nie dlatego, że nie wie, że trzeba trzymać, tylko po prostu nie wytrzymała i też nie ma mięśni, żeby trzymać, bo wie co się robi na spacerze. Zobaczymy jak dziś będzie, za chwilę pójdę do sklepu, żeby zamiast wody jej dawać izotonik, żeby się nie odwodniła i dziś do karmy dostała trochę węgla. Na razie nie odbija się to na niej i jest żywiołowa, ale jakby się coś pogorszyło to dam znać. Już tak panicznie nie szuka jedzenia i nawet byłyśmy w stanie przy niej puszczonej zrobić i zjeść śniadanie i tylko stała i patrzyła i "uczestniczyła w życiu", ale nie skakała. Na spacerze widziała psy z daleka i zainteresowała się tylko jak jeden zaczął piszczeć, ale nie spinała się tylko popatrzyła. I potem przez chwilę widziały się z Bezą poza klatką to głównie chciała beze powąchać pod ogonem, ale nie widziałam w tym agresji. Niemniej jednak takie spotkania będziemy dawkować, żeby nie przedobrzyć. Kota w pokoju chyba w ogóle nie zauważyła. To chyba tyle na tą chwilę." Dodam jeszcze że wymieniona Beza to przemiła bullterierka, która z zainteresowaniem i radością powitała gościa w domu :-) -
Trzy następne psiaki już bezpieczne i grzeją się w ciepełku. Dziś przyjechała mała biało-brązowa sunia, którą ostatnio chciała zabrać Aga-ta ale musiała ją zawieźć na sterylkę, pitka (strasznie wychudzona ale na szczęście w kondycji lepszej niż spodziwałyśmy się ją zobaczyć) i nieduża ruda sunia - śliczna, bardzo spokojna, już zazdroszczę komuś kto ją adoptuje, bo wygląda na super psinkę :-) Niestety zdjęć ze schroniska prawie będzie, bo padł mi aparat - nie sprawdziłam stanu baterii :oops:i przy mrozie który tam był, odmówil współparcy. Obiecję się poprawić jeśli będę miała taką okazję. Jak znajdę chwilę, to wstawię to, co mam.
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
jovana replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Sunia już bezpieczna w bardzo tymczasowym domu tymczasowym w Krakowie - pozostanie tam do końca świąt skąd pojedzie do DT który zadeklarował pomoc dla suni. Jest baaaardzo chuda, ale też bardzo żywa, w sumie w formie lepszej niż się spodziewałam. Dostaje namaczaną suchą karmę i gotowany ryż z mięsem. Do ludzi przytulna, lubi głaskanie. Miała krótki kontakt z suczką rezydentką (oczywiście kontrolowany, przez kratki kenelki ;-)) i było ok -machała do niej nieśmiało ogonkiem, wysyłając jednocześnie CS-y (wyglądało to jakby mówiła "nie rób mi krzywdy") Możliwe że była sunią domową - próbowała w chwilę po przywiezeniu do DT pod drzwiami sygnalizować potrzebę wyjścia. Na spacerze załatwia się na trawie, spotkanego psa minęła obojętnie. Na zewnątrz trochę się boi ludzi - ale nic dziwnego, jej ostatnie kontakty z ludźmi na pewno nie nalezały do fajnych. Zobaczymy jak będzie dalej. Trzymajcie za nią kciuki żeby okazała się grzeczną dziewczynką. -
[quote name='Lucyja'] Jak miło zobaczyć dwa przytulone do siebie psiaki:) A ja myślałam, że bullek to raczej nie lubi takich przytulanek :) No i teren chyba znajomy, bo jesli się nie mylę, to okolice Comarchu :)[/QUOTE] Bulek nie lubi przytulanek?!!! to jakieś mity i stereotypy o tej rasie. To przytulaki, choć mało delikatne - potrafią się uwalić na człowieka z wdziękiem hipopotama, wbić łokieć pod żebro i położyć się na głowie lub szyi. Ale do przytulania są pierwsze! (choć pewnie są jakieś wyjątki jak zawsze) Moja pierwsza bulka była taka, taka jest Prada i nasza niedawna tymczasowiczka, Shira, też. Również znakomita większośc znajomych bulów,w tym dwa białasy widoczne na zdjęciu ze spaceru. Im bliżej człowieka (ew. innego psa), tym lepiej. Druga sunia nie lubi się w ogóle przytulać, więc Prada jest szczęśliwa że Maks to znosi. I to zawsze ona jest inicjatorką - to ona przychodzi i kładzie się koło niego a on coraz bardziej to toleruje i tylko zżyma się gdy go przyciśnie - wtedy się jej odgryza i to ostro, a ona z pokorą znosi reprymendę. Lucyjo, co do znajomych terenów to zgadza się - okolice Commarchu. Jesteśmy na lotnisku codziennie na długim spacerze :-)