-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gisic87
-
Z tego co D. mi mówiła przejęła je fundacja zajmująca się dalmatyńczykami nie powiem teraz jaka to fundacja jak będę w domu to napiszę bo na kompie mam adres ich strony. Miałam dostać numer telefonu do dziewczyny z fundacji, dokładne dane fundacji i nic 2 dni po wyjeździe psa słuch po nim zaginął. Później tylko dostałam smsa że mam ze wszystkim wyluzować bo D. za psy zapłaciła i są jej no i łożyła na utrzymanie Desti co już prawdą nie jest. Do tego polecam lekturę dalmatyńczyka Belkando, psa z rodowodem który bez poinformowania hodowców (notabene 2 starszych kobiet zajmujących się hodowlą przez 30 lat) według D. i jej koła adoratorek hodowcy powinni codziennie przeglądać setki ogłoszeń i wyszukiwać swoich psów czy czasem ktoś ich nie sprzedaje. Temat jest na stronie dalmatynczyki********** w dziale znalazły nowy dom tytuł "kolejne allegro". Tak dla większego zaciekawienia tematem Belkando wywieziony do niemiec uciekł po 2 godzinach od przekroczenia granicy, i ta ucieczka trwa już miesiąc?
-
zapraszam do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dalmatynka-desti-poczatek-nowego-zycia-niekoniecznie-gdzie-jest-desti-131949/[/URL] To ta sama osoba załatwiała wyjazd tych psów do Niemiec. O dalmatach słuch zaginął:shake: Chcę również zaznaczyć że dalmaty: Desti miała szczepienie i paszport robione tydzień przed wyjazdem, pies który był razem z Desti w kocju w czasie wyjazdu nie miał aktualnych szczepień, nie wspominając o paszporcie i czipie nie wiem jak oni to załatwiają. Jak dla mnie matactwo i tyle:shake:
-
Przez Dankę pojechały na pewno psy od pati które porzuciła Tosia2 o nich też chyba nic nie pisze...: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suczki-porzucone-przez-tosie2-u-pati-prosza-o-pilne-oglaszanie-dlug-800-zl-rosnie-121493/index52.html#post12093795[/url] Chcę również zaznaczyć że dalmaty: Desti miała szczepienie i paszport robione tydzień przed wyjazdem, pies który był razem z Desti w kocju w czasie wyjazdu nie miał aktualnych szczepień, nie wspominając o paszporcie i czipie nie wiem jak oni to załatwiają. Jak dla mnie matactwo i tyle:shake:
-
Niestety od 23 marca brak jakichkolwiek wieści o Desti:-( Desti miała jechać prosto do domu stałego który na nią czekał jednak jak się okazało z krótkiej rozmowy telefonicznej z Danką z 21/22 marca Desti pojechała do domu tymczasowego a tak zapewniano że stały jest i czeka:mad: Nie wiadomo co się z nią dzieje, gdzie jest jak się ma nic kompletna cisza, zero odpowiedzi na te pytania, co z drugim dalmatem który był razem z Desti w kojcu też cisza, cholera mam tego dość. Ma ktoś jakieś kontakty z niemiecką fundacją pomagającą dalmatyńczykom?
-
U Telmy bez zmian siad umie już idealnie można powiedzieć:roll: grzecznie siada jak trzeba zapiąć smycz a jak wychodzimy z domu skacze i cieszy się jak rozbrykany szczeniak. Nadal jednak po nocy spotykam kupę na przedpokoju mimo że wychodzimy na ostatni spacer o 22 a na pierwszy o 6 rano no ale pod moją nieobecność już się nauczyła że nie wolno więc tego też się nauczy (chociaż czasu mało bo ojciec w czwartek z Niemiec wraca:lol:. Na sterylkę zawozimy Telmę jutro mam nadzieje że wszystko będzie ok. Domku ani widu ani słychu mimo że są ogłoszenia, dziś właśnie skończyło się 14dniowe allegro zero telefonów nawet tych durnych:shake:. Acha zmienił mi się nr telefonu, tzn ten stary jest ważny do końca miesiąca ale dzwonić z niego nie mogę więc podaję już nowy: 796196434 proszę pomóżcie w robieniu ogłoszeń, może ktoś allegro zrobić Telmie ja już w tym miesiącu nie dam rady i tak wiszę allegro jeszcze 30zł:/ I pytanie nie dotyczące Telmy nie wiecie czy gdzieś nie ma wolnego etatu? Chodzi mi nie o pełny tylko 3/4 by psiaki długo same w domu nie były, najlepiej w Katowicach. Za miesiąc tracę pracę i pilnie poszukuje czegokolwiek no chyba że to kolejne takie "grożenie" wypowiedzeniem chociaż już sama nie wiem:shake:
-
hehe nie dość że się uśmiecha to ogólnie jak już w domu nie sika tak teraz po nocy spotykam kupala na przedpokoju i po powrocie z pracy też. Nie wiem co w nią wstąpiło ale poza tym jest cudowna:loveu: A w sobotę wybieramy się na cały dzień do parku jak pogoda dopiszę i w sobotę na Muchowiec to się dziewczyna wybiega za wsze czasy a jak aparat zadziała to i sesja "podwórkowa" bedzie;)
-
niechcący nadepnęłam jej na ogon jak leżała i bidula zapiszczała a jak się schyliłam by pogłaskać to ząbki wszystkie było widać :roll: a teraz małpa się mnie boi i jak przechodzę obok to podkula ogon bym go czasem znów nie spotkała na swojej drodze a jak przejdę to wielka radość i skacze i się cieszy dziwna jest ehh:roll:
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
Gisic87 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Niezła sumka jak za ten bazarek ale spokojnie będą kolejne:loveu: 1% przekazany;) -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Anetką i właścicielami. Dostali tymczasowy zakaz pozwalania psu wskakiwania na łóżko, miziania i całowania w każdej chwili. Po rozmowie wiem że bardzo kochają go i mimo że ugryzł babcię to jak tylko usłyszała że jeśli się nie poprawi to zabierzemy go zaczął się płacz. On jest miły przytulaśny ale tylko wtedy kiedy on chce inaczej włącza się agresja. Powiedziałam by teraz nie miał dostępu na łóżko by miał własne posłanie, ograniczyć głaskanie "olewać go" ganić za warczenie czy agresję, nie ma noszenia na rękach. Trzeba pokazać mu gdzie jego miejsce a myślę że szybko zrozumie. Na kota przez pierwsze dni się rzucał w końcu dostał od kota i później razem z nim spał u pani na kolankach. Jego da się naprostować tylko trzeba pokazać mu granicę. zobaczymy na razie dostosują się do tego, jutro jeszcze Anetka do nich zadzwoni i zobaczymy trzymajcie kciuki -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko jak tam Mini? Jutro/pojutrze Maciaszek zrobi bazarek na Telmę i Mini -
Przykro że nikt do Telmy nie zagląda:-( ona szuka wspaniałego domku pomóżcie... a tutaj zdjęcia ledwo ledwo aparat ruszył resztkami: [IMG]http://images46.fotosik.pl/94/2ae74894099376camed.jpg[/IMG] wpatrzona w szyneczkę jak w obrazek: [IMG]http://images40.fotosik.pl/90/78a97a2ef611fd54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/94/83fbfcea08f63264med.jpg[/IMG]
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Mamy problem z naszym chłopakiem. a dokładniej stał się agresywny. Rzuca się na wszystkich z zębami i gryzie do krwi:shake:. Za pierwszym razem ludzie pomyśleli że ok bo akurat ściągali mu bandaż ale teraz są takie sytuacje np: właścicielka trzyma go na kolanach a ten ni stąd ni zowąd rzuca się z zębami, leży na łóżku ktoś przechodzi obok rzuca się, ktoś poprawia pościel na łóżku rzuca się, i to zawsze bez ostrzeżenia i na wszystkich w rodzinie, nie ma osoby której by nie ugryzł. Ktokolwiek się do niego zbliży chcę się rzucić. Nie wiem czym to spowodowane czy burzą hormonów po kastracji czy czymś innym. Rozmawiałam z właścicielami są załamani bo przywiązali się do niego ale zupełnie nie wiedzą co robić. Próbuje dzwonić do Anetki ale ma wyłączoną komórkę:shake: -
Dlaczego nikt nas nie odwiedza:-(? Prosimy o pomoc w ogłaszaniu suni i może jakiś bazarek na sterylkę dla ślicznotki będziemy niezmiernie wdzięczne. A tak poza tym Telma czuje się dobrze śpi ze mną w łóżku pod kołderką, grzecznie zostaje sama w domu nic nie niszczy i nie hałasuje, tylko jest strasznie wybredna co do jedzenie dopiero od wczoraj zaczęła jako tako jeść bo wcześniej dałam suche nie wolała głodować cały dzień no to pomyślałam na surowe mięsko na pewno się skusi jak się pomyliłam powąchała kawałek pomemlała i tyle było z jedzenia a suche jadła w ostateczności i tylko wieczorami jak wiedziała że nic innego nie dostanie. Ona była karmiona resztkami tak mi się wydaje bo suchym i mięskiem gardzila a jak miałam suchą bułkę to myślałam że połknie mnie razem z nią. Parówką też nie pogardzi ale batona mięsnego co w mięsnym kupiłam też nie tknęła jakiś dziwny ten psiur:lol:. Na spacerkach grzecznie chodzi na smyczy nie ciągnie. a jutro wybieramy się na Muchowiec jak będzie ładna pogoda to sobie pobiegamy:loveu:
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super, taki ładny i spokojny z niej babulec na tych zdjęciach a jak tylko człowieka nie widzi to diabeł wychodzi:evil_lol:. Renatko tylko jak to ekg zrobić bo ona taka panikara i nie jednego by pogryzła jakby ząbki miała macie jakiś plan? -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko rozmawiałam z Anetką od nas z fundacji w takim wypadku prześlę Ci razem z RTG i resztą umowę adopcyjną domu tymczasowego;). Cieszę się że Mini ma u Ciebie jak w raju:loveu:. Powiedz mi kochana jakie badania ma mieć sunia wykonane na co mamy zbierać pieniążki a zrobimy malutkiej bazarek połączony z bazarkiem naszej Telmy i zebrane pieniążki podzielimy pół na pół. Na razie poproszę Maciaszek by wystawiła to czego mam zdjęcia bo aparat odmówił posłuszeństwa:shake: PS Mini dostała takie leki: Convenia 0,2ml oraz Dexafort 0,2ml jeden to antybiotyk na ten kaszel działający 2 tygodnie -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Renatko miałaś problemy z kompem więc pewnie nie odczytałaś mojej wiadomości. Prosiłam o twój adres by wszystko wysłać bo przez całe zamieszanie zagubiło mi się w teczce z papierami to zaświadczenie. Co do leków pisałam jakie zastrzyki dostała na ten katarek i kaszelek nic więcej nam nie przepisano. co do odrobaczania było 6.03. tego samego co szczepienie na wściekliznę ale czy oba psiaki były odrobaczone a jak jeden to który nie wiem schron nas o tym nie poinformował:roll:. Podaj proszę swój adres na pw i prześlij proszę wypełnioną umowę na adres fundacji:lol: Mini biedna choruteńka ale u Ciebie to ma opiekę 24/h więc jestem pewna że odpowiednio o nią zadbasz i jeszcze będzie cieszyć się życiem a że wredziol z niej podczas wizyt u weta to każdy wet u nas który był na dyrzuże już się o tym przekonał:evil_lol: