Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Soema napisała że część kaski na sterylkę suni możemy dostać z akcji sterylkowej teraz tylko poczekamy na odpowiedź jaka to kwota i kiedy możemy ciachnąć dziewczynkę:loveu:
  2. Dziękujemy:loveu: Już lecę donieść na wątek wspaniałą nowinę tylko pytanie kiedy możemy sunie sterylizować?
  3. Ja na dniach mam w końcu dostać zwrot podatku więc coś też wpłacę chociaż niewiele niestety bo nie pracuje a pieniążki które dostaje z alimentów ledwo wystarczają mi na wyżywienie siebie i Milki:shake: Mogę porobić jakieś kolczyki czy bransoletki to by się na bazarek wystawiło ale na to potrzebuje z 2-3 dni
  4. Soema Chciałam się zapytać o pomoc przy sterylizacji suczki wyciągniętej z Sosnowieckiego schronu która wczoraj trafiła na DT do Renata5. Renata ma pod swoją opieką wiele psów, suczce niedługo prawdopodobnie zbliża się cieszka, psy u Renatki wariują potrzebna jest pilna sterylka którą można zrobić nawet jutro jednak koszt to 280zł taniej niestety nie ma:shake:. Na koncie na psiaki mamy tylko 15zł:-( a je trzeba jeszcze zaszczepić i wyżywić same nie damy rady, chociaż zrefundowanie połowy byłoby dla nas wielką pomocą To wątek suczki i staruszka które pojechały do Renatki: http://www.dogomania.pl/threads/185631-2-PSY-W-KARCERZE-staruszek-i-sunia-w-DT-PILNIE-POTRZEBNE-WSPARCIE?p=14739373#post14739373
  5. Ojj to dużo jak za małą suczkę:roll: Nie da rady zrobić taniej? Możemy ewentualnie poprosić o pokrycie chociaż połowy kosztów nie wiem:roll: To co wpisać dziewczynkę na listę sterylkową?
  6. Może dlatego dziadek siedział z sunią w boksie bo psów nie tolerował ehh paskuda jedna. W ogóle dziadek jeśli chodzi o spanie nie śpi w łóżku tylko obok na ziemi jakoś tak mu wygodniej a sunia fakt uwielbia w wyrku spać;) Renatko dowiedz się ile u ciebie sterylka kosztuje i zgłosimy dziewczynkę w akcji sterylkowej. Renatko nie wiemy czy się cieczka nie zbliża ale tak się zastanawiam że może moją Milkę czują bo moja sucz ma cieczkę nie wiem czy tak się da że zapaszku troszkę zostało:oops::roll: Justyna85 wyślij henikar numer konta:loveu:
  7. Psiaki lada moment powinny dojechać do renatki bo już po 24. Edit: Pan Jacek czka na psiaki lada moment powinien je odebrać i zawieźć do Renatki
  8. na maila próbowałam wysłać 3 razy ale nie wiem czemu wyskakiwał błąd i mail do mnie wracał
  9. [quote name='Yv1958']Mysza, ja wyslalam juz 100 zl na konto Jusstyna85 dla pieskow. Na pewno jutro beda.[/QUOTE] A ja wysłałam zdjęcia na w/w maila ale do mnie wrócił tak jakby mail był nieprawidłowy czy cuś
  10. Na szybko zrobiłam psiakom banerek ja w tym kiepska jestem ale tylko tyle teraz na szybko mogłam: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_mJoLK3qXI/AAAAAAAABuM/zGahvGy3mQQ/Dziadzio%20i%20czarna%202.jpg[/IMG]
  11. oo to jest myśl jutro zadzwonię do Anety i zapytam, wiem że stres ogromny a jak się nie uda to już w ogóle klops dobrze by też było jakby ktoś umiał za pierwszym razem ją tak złapać ewentualnie jak już będziemy na etapie karmienia że np sunia będzie jadła w naszej nie mówię że bliskiej obecnosći ale że będzie pewność że to ona zje i kiedy to możemy też podać sedalin. 2 psiaki już ode mnie pojechały więc teraz będę mieć możliwość chodzenia kilkanaście razy w ciągu dnia jednak ona pokazuje się tam chyba właśnie w godzinach 19-20 jak było w przypadku wczorajszego i dzisiejszego dnia
  12. Dzisiaj koło 19 widzieliśmy suczkę na kosmicznej. Akurat wyjeżdżaliśmy z osiedla z psiakami jak ona szła, pojechaliśmy za nią i przez okno nie wychodząc z auta suczka stanęła delikatnie nawet ogonkiem machnęła ale jak tylko chcieliśmy otworzyć drzwi dalej zaczęła iść, zrobiliśmy kolejne podejście akurat miałam suchą karmę bo teraz w torbie zawsze noszę ze sobą pojechaliśmy troszkę dalej TZ przez okno na sypał troszkę pod pobliskim krzakiem i pojechaliśmy bo czas nas naglił. Martwi mnie to że ona w ogóle nie zwraca uwagi na jadące auto tylko idzie sobie dumnie nie patrząc na nie:shake: No ale chociaż ten moment merdnięcia ogonkiem jest pocieszający i że już tak od razu nie ucieka. Powiedziałam okolicznym mieszkańcom bloków obok żeby jakby mogli dawali jej tam jedzonko by ona nie poszła dalej. To jest tak że sa bloki później trawa następnie jakieś stare budynki nieużywane chyba takie coś ala składziki i za nimi jest droga po której szła suczka, niewielkie krzaki i siatka oddzielająca ogródki działkowe. szerokość między tymi niby składzikami a siatką to około 10m nie więcej chociaż w liczeniu dobra nie jestem ale jakby tak zebrać kilka osób jak tam sunia będzie i w ostateczności gdy niczego innego się nie wymyśli złapać ją, nie wiem już chwytam się wszystkiego jak to ugryźć
  13. Psiaki już pojechały odwiozłam je na miejsce mam nadzieje że wszystko inne przebiegnie sprawnie i Renatka napisze jak już będą u niej
  14. Po prostu super:angryy: Nie wiadomo czy psiaki w ogóle dzisiaj do Warszawy pojadą:shake: Ja już nie mam siły na to wszystko...
  15. Justyna ja do ciebie nie mam pretensji fakt psiaki miały zostać do niedzieli i tak się umawialiśmy. Ja pisałam że pan Jarek którego numer dała mi dziewczyna od dalmatyńczyków jest w stanie odebrać o tej 24 psy z Wawy i dowieźć je do sochaczewa za 90zł. Powiem wam tylko że coraz częściej sprawdza się na dogo powiedzenie że jeśli masz miękkie serce to musisz mieć twardą d***:roll:
  16. [quote name='maciaszek']A jedzenie wykładasz jej w 1 miejscu? Bo jeśli tak, to jest szansa, że przyzwyczai się, będzie przychodziła na "karmienie" i w pewnym momencie będzie można tam klatkę-łapkę postawić.[/QUOTE] Maciaszku jedzonko wykładam jej w dwóch miejscach blisko siebie bardziej w kszaczorach ze względu na klatkę łapkę bo przecież na otwartym terenie nie ma jak postawić. Jedno kłade w krzakach obok siatki od ogródków działkowych drugie jakoś 10m dalej jednak nie ma pewności że to ona zjada niestety:roll:
  17. Oczywiście że zaproponowane byłoby za zwrot kosztów. Co do tej pani która jest przeciwna no cóż na to już nic nie poradzę, napisałam że psiaki na pewno nie załatwiły by się i byłoby ok bo to w końcu nie jest jakaś trasa 12h no ale:roll:. Transport będzie chyba jechał jeszcze z innymi psiakami, rozumiem że nie każdy ma czas jeździć po nocy nie wiadomo gdzie i ile ja tam nie wiem jakie tam są drogi po prostu tak napisałam że ja nie widziałabym w tym problemu
  18. Niestety lipa:shake: Pan by zabrał psiaki ale jego partnerka jest przeciwna bo obawia się że jak psiaki narobią to nie będą mieli czasu posprzątać bo od razu busik zawozi ich na Okęcie a auto będzie stało w Wawie przez 2 tygodnie:roll: No nic, więc pozostaje nam opcja że albo ktoś w nocy zawiezie psiaki do Renatki albo Justynie uda się wyprosić by transport z Katowic zjechał 30km z trasy do Sochaczewa i później na spokojnie pojechał do Warszawy ja w tym nie widzę żadnego problemu no ale transport może być ciężko "uprosić" mam nadzieje że jednak Justynie się to uda
  19. Dziękujemy DIF:loveu: Dostałam wiadomość od osoby która o 8 rano jedzie do Warszawy. Pan musi mieć pewność że pieski zostaną odebrane ponieważ jedzie na lotnisko Okęcie a auto zostawia na Krakowiaków. Ja nie wiem gdzie to jest nie znam kompletnie Warszawy. Na razie odpisałam panu i czekam jeszcze na odpowiedź czy w razie czego slapcio mógłbyś koło 12 odebrać z tego miejsca psiaki? Godzinę podaje mniej więcej bo nie wiem jaka trasa będzie
  20. Psiaki nie wrócą do schroniska nie ma takiej opcji nawet!!!! Coś wymyślimy damy radę musimy:roll:
  21. Justyna to napisałam odnośnie dowozu z Wawy do Sochaczewa o tej 24 w nocy. Napisałam jeszcze do kilku osób z mapy pomocy dogo czy by nie mogły dowieźć sierotek do tego Sochaczewa, dałam im link do wątku poczekamy zobaczymy
  22. Słuchajcie jest facet z okolic wawy który wozi psy za 0,45kg/km tyle że łącznie mu by wyszło ok 200km bo mieszka w zupełnie inną stronę niż Sochaczew. Jakby nic innego się nie znalazło to może to, wiem że 90zł to teraz dla nas na wagę złota jest jednak na razie nic innego nie znalazłam będę szukać dalej
  23. Ehh mi już ręce opadają, z resztą wszystko mi opada:shake: Napisałam na wszelki wypadek do osoby która jutro o 8 rano jedzie z Katowic do Warszawy oraz poszukam kogoś kto mógłby je podwieźć do Renatki ale godzina fatalna większość ludzi pewnie odpada bo do pracy w poniedziałek idzie:roll:
  24. Ja na razie czuwam by TZ bezpiecznie mi do domu wrócił. Psiaki śpią papuga też tylko ja czuwam jak na razie;) Kiedyś to ja o 6 chodziłam spać i tryb wychodzenia na dwór musiałam mojemu psu zmienić ale powróciłam do dawnego czyli siedzimy nie później niż do 3 rano wstajemy koło 9. A dzisiaj pościeliłam psie wyrko więc jakby co ja śpię z psami w małym pokoju a TZ w dużym może chrapać chociaż i tak pewnie to słychać będzie. Co do tyłka chcesz się zamienić:cool3: ja to ciągle twierdzę ze za duża jestem tu i uwdzie chociaż ważę mniej niż 60kg:roll:
  25. Dam wam tak na dobranoc: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_cVJKXeW9I/AAAAAAAABtk/TQyu1QureSE/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20004.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_cVQFi0xRI/AAAAAAAABts/3rt0ZtbO8MM/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20012.jpg[/IMG] Ja spać nie mogę iść bo czekam na TZ polazł na 18mojego brata, też miałam iść no ale ze względu na psiaki zostałam obawiałam się reakcji sąsiadów a nie wiem co by było podczas mojej 5 godz nieobecności
×
×
  • Create New...