Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. hmm facet z palmerem rozumiem z bronią która zawiera środek usypiający? No powiem wam że jak na tą chwilę to jedyna możliwość to próba złapania suni w jakimś miejscu np właśnie śmietniku. Wcześniej wspomniałam o klatce łapce ale problem w tym taki że sunia sobie chodzi tu i uwdzie i nie sposób przewidzieć w jakie miejsce pójdzie a jednak taka klatka swoje kosztuje a postawienie jej na śmietniku czy koło mojego bloku duże ryzyko zwłaszcza ze względu na małolatów którzy by mogli po prostu zainteresować się i zamknąć klatkę jak i bezdomnych którzy kilka razy dziennie chodzą na śmietnik i zbierają "żelastwo" a przecież też nie mogę 24h siedzieć i obserwować. Awit gdyby to była ostateczność powiedz mi ile takie "wynajęcie " kosztuje i gdzie szukać?
  2. _Lara rzucić jej parówkę z sedalinem pomysł ok ale w jej wypadku niewykonalny inaczej już dawno bym to zrobiła tyle że rzucę w jej kierunku to zwieje i nie wiadomo czy zje później czy zje jakiś kot czy inny psiak, a nawet jakby ona zjadła to trzeba poczekać na działanie a jak ona widzi że jakiś człek się jej zaczyna przyglądać lub według niej jest zagrożeniem czyli każdy to po prostu odchodzi a idąc za nią nawet w dalekiej odległości ona po prostu zaczyna zwiewać. Niby już w niej mniej stresu jest bo olała mnie jak wyrzuciłam śmieci do kosza obok niej ale jak tylko po chwili zobaczyła to zwiała. Nie wiem właśnie wróciłam z rozwieszania kolejnej partii ogłoszeń te koło działek ktoś zerwał:/ powiesiłam kilka luzem i kilka w koszulkach co by nie zmokły, obeszłam oba śmietniki ale nic:/ Nie wiem. Kawałek koszulki położyłam pod krzakiem i nasypałam trochę karmy.
  3. :shake:Wczoraj znów sunie widziałam akurat nie jak jej szukałam a jak przypadkowo wracałam ze sklepu, dziewczynka jadła cos z pobliskiego śmietnika nie tego który jest blisko mojego bloku tylko troszkę dalej, była tam razem z innym psem całym czarnym też mały nigdy wcześniej go nie widziałam może cholercia jakiś podrzutek. Suczka zajadała się "smacznym kęskiem" ja z pełną torbą zakupów no ale cóż zrobić oparłam reklamówkę o murek i pomału zbliżałam się do suni (noszę teraz zawsze przy sobie smycz i żarełko) ale jak na złość ten drugi psiak zaczął szczekać na mnie i sunia zwiała:roll:. Wiecie co do meneli ja pytałam kilku bezdomnych jednak oni suni nie złapią a o to najbardziej chodzi bo przecież mniej więcej wiem gdzie jest tzn widuje ją prawie codziennie lub co 2 dzień nie wiem jedynie gdzie sypia. więc największy problem bo złapanie jej bo ona nie oddala sie nigdzie chodzi w znanym jej rejonie ale zaś złapanie to już "wyższa szkoła jazdy"
  4. Kajtuś pewnie w łazience bądź jeśli ładna pogoda na dworze. Ja mam pytanie odnośnie ogłoszenia w gazecie jak to jest czy to jest ogłoszenie tylko w dany dzień czy jakoś przez cały tydzień jest promowane?
  5. Dzwoniłam właśnie do Pauliny. Z Rozulcem ok ma już zdjęte szwy po sterylce. Waży teraz 24kg więc o 1 kg spadła po sterylce. Stała się też nieznośna po zabiegu tzn pod nieobecność domowników wskakuje na łóżko i zwala wszystko poduszki na ziemię i się w nich tarza:evil_lol: oraz zaczyna kraść jedzonko włącznie z przygotowanymi kiełbaskami na grilla które Paulina przyszykowała dla znajomych i zostawiła na chwile na blacie:evil_lol: Poza tym jest ok tylko problem dalej z suchą karmą bo nie chce żadnej jeść ale Paulina opowiadała że w Chorzowie na Wojska Polskiego jest taki sklep z karmami i psimi smakołykami gdzie można wejść z psem i psu dają do spróbowania wszystkie rodzaje karmy jaką mają by wybrać tą która najlepiej smakuje( nie wiedziałam że takie coś jest chyba się tak kiedyś wybiorę) i Paulina się śmiała bo dali Rozulcowi wiele różnych karm i ani jednej nie chciała poza psimi ciasteczkami:roll:. Więc dostaje gotowane jedzonko i karmę co róż inną na kilogramy by choć troszkę zjadła i może akurat wpadnie w gust wybrednej pannicy. Teraz nie mają internetu ale w weekend jak Adrian wróci ze służbowego wyjazdu to mi prześle. No i znowu zostałam zaproszona na wizytę ale powiedziałam sobie nie jeszcze za wcześnie ale za miesiąc:roll::loveu:
  6. Tak faktura jest wypisana na całą kwotę 280zł więc rozumiem że dostaniemy zgodnie z fakturą 280zł ale połowę z tego oddamy z powrotem na konto fundacji by wyszło że dofinansowanie otrzymaliśmy połowę jak było mówione ehh pomieszałam troszkę w mojej wypowiedzi:oops: A sunia czuje się dobrze straszna przytulaska z niej, na wątku są zdjęcia z dzisiaj
  7. Za naszą sunię fakturka będzie wysłana jutro priorytetem. Jak zwykle gapa ze mnie bo nigdzie doczytać nie umiałam że faktura ma być wypisana na fundację i sama też na to nie wpadłam więc faktura musiała być zmieniona i napisana jeszcze raz z danymi fundacji dlatego to opóźnienie:oops: Aha i pytanko bo wetka złą fakturę wypisała w dniu sterylki ale że trzeba było ją przepisać na fundację to na fakturze jest data sterylki ale sama data faktury jest kilka dni później (Renata nie dała rady wcześniej podjechać do weta po nią) mam nadzieje że to nie jest żaden problem:roll:
  8. no to super;) I wymiziaj ode mnie psiaki;)
  9. Renatko a co z fakturką przesłałaś, odebrałaś od wetki? Na razie nie dostałam ani jednego telefonu w sprawie psiaków a teraz do tego wakacje ehh martwy czas adopcji ale może po ogłoszonku w gazecie coś ruszy.
  10. Dziękuję za cenne rady bo powiem szczerze o tym kawałku szmatki nie pomyślałam:roll: Dzisiaj pochodziłam z rana ale suczki nie widziałam teraz przespacerowałam się z Milką po okolicy bo na szczęście cieczka się skończyła i możemy spokojnie udać się w dalsze tereny ale suni nie było. Przed chwilą poszłam też na śmietnik suni nie było ale dzisiaj na szczęście porządek był bo śmieci wywiezli i kontenery poustawiali tak jak być powinny więc jeśli tylko suczka by tam weszła już za nimi by mi nie zwiała i można by ją bez problemu złapać tylko by tam weszła:roll: Zostawiłam w rogu koło kontenera trochę suchej karmy i pod blokiem też przy ścieżce którą wczoraj szła bo jako tako pod samym blokiem jest taki jakby ogródek zrobiony przez sąsiadów ogrodzony żywopłotem więc pod nim nasypałam troszkę żarełka chociaż tam to mogą jakieś inne psiaki zjeść:shake: A kawałek koszulki jutro podłoże tam i znajdę lepsze miejsce w razie czego pod żywopłotem by jakieś inne burki nie zjadały tej karmy. Na złapanie suczki potrzeba czasu ale wierzę że w końcu się uda
  11. No ja niestety beztransportowa jestem:roll: Laro sunia wyciągnięta ze schronu w Sosnowcu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185925-Panicznie-przera%C5%BCona-ma%C5%82a-suczka-mia%C5%82a-trafi%C4%87-na-DT-uciek%C5%82a-potrzebna-pomoc-Katowic[/url]
  12. Dopiero teraz zaglądam. Rozi po zabiegu ok,teraz jest na długim weekendzie niedaleko zakopanego i z tego wypadu mam obiecane zdjęcia więc czekamy:lol: A w sekrecie powiem że ja chętnie bym Rozulca wykradła obecnym ludziskom i zostawiła ją u siebie na stałe...:roll:
  13. _Lara ja tak tylko ostatecznie napisałam bo szukam mojej uciekinierki ciągle jednak jakby naprawde pilnie dt był potrzebny to w ostateczności mogę zabrać
  14. bidulka:-( W ostateczności jeśli nic innego się nie znajdzie mogę zabrać sunię na DT:roll:
  15. To że nie piszę nie znaczy że nie pamiętam...ja bardzo dobrze pamiętam Ciebie mój skarbie:-( Za 5 dni to już 3 lata miną jak cię nie ma z nami:-( Kochanie Tęsknię:-(:-(:-(
  16. No przecież nie po to ją wyciągałam ze schronu by teraz biegała po okolicy i jadła ze śmietnika jakieś resztki. Naprawdę chciałam jej zapewnić tymczas doprowadzić psychicznie do ładu a wyszło jak wyszło:shake: Będę ją łapać do skutku gdybym miała suczkę gdzieś pewnie zabrałabym teraz na tymczas innego psa a tak siedzę bezpsiowo co u mnie rzadko się zdarza poza jedną przerwą 2 miesięczną bo liczę na to że jednak uda mi się by sunia mi zaufała i pozwoliła sobie pomóc. Wiem że zdarzają się historie że i po kilka tygodni a nawet miesięcy ktoś próbuje małymi kroczkami złapać psa który w stosunku do ludzi jest nieufny. Nawet gdyby rzeczywiście miało to trwać długo nie poddam się. Sposobem byłoby by też np by do schronu zadzwonić i by spróbowali go złapać jednak na to marne szanse bo widziałam już akcję ze złapaniem psa jak to pan sobie szedł spacerkiem do psa a ten również spacerkiem odchodził i pan zrezygnował po 10 minutach a kilka dni później ja tego samego psa po prostu zapięłam na smycz w ciągu dosłownie chwili i teraz pies szczęśliwy w nowym domu;)
  17. no mam nadzieje że coś ruszy i już przygotuje się na odbieranie telefonów:lol:
  18. Poszłam godzinkę temu się rozejrzeć za sunią ale jej nie znalazłam no i wracając z daleka mignęła mi postać małego czarnego psa nie byłam pewna czy to ona. Pies poszedł za mój blok ale jak tam doszłam psa nie było, wróciłam więc do domu i chcąc zamknąć balkon z ciekawości jeszcze wyszłam by się rozejrzeć z góry i zobaczyłam ją, akurat jakiś pies z za płotu ją oszczekiwał była dosłownie pod moim balkonem i tak chwilę stała, wiedziałam że nie zdążę zejść no i nie będę miała jak jej złapać więc tylko patrzyłam gdzie dalej pójdzie no i poszła do śmietników które są ogrodzone murem i jest tylko jedno wyjście, posiedziałam tak chwilkę sunia nie wychodziła więc akurat miałam śmieci do wyniesienia to mówię przejdę się no i poszłam niestety na śmietniku bajzel kilka kontenerów odsuniętych od ściany inne wysunięte z pomieszczenia ale zobaczyłam sunie stała w rogu tego muru, śmieci odłożyłam i nawet uwagi na mnie nie zwróciła. Wtedy kucnęłam i położyłam kawałek kiełbaski który ze sobą zabrałam wtedy sunia już przerażona ogon który miała w górze momentalnie w dół i tak stała i obserwowała chwilę i weszła za kontenery właśnie te odsunięte od ściany i za nimi wyszła ze śmietnika i z podkulonym ogonem uciekła, nawet za nią nie leciałam bo by tylko bardziej wystraszona była ale kurcze miałam ją już tak blisko i cholerka akurat sama i znów się wyślizgnęła :shake: a z tym śmietnikiem to nam tam takie pobojowisko zrobili pełno śmieci na ziemi kontenery poprzesuwane byle gdzie i byle jak jakby kurde były normalnie jak zawsze przy ścianach to może i by jakoś dało radę sunię spróbować złapać bo wejście niewielkie tam no ale to tylko gdybanie. Sunia nie wygląda na szczęście jakoś źle jest raczej w dobrej kondycji ale martwię się też by tam na śmietniku czegoś niebezpiecznego nie zjadła:shake:
  19. A jak tam można dodać psiaka bo nie znalazłam na stronie chyba że trzeba się zarejestrować. A przy okazji podnoszę
  20. Cekin który nawet wątku nie miał: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaRgowRbI/AAAAAAAABDU/QW8pAKbT-HI/s512/Zdj%C4%99cie075.jpg[/IMG] I teraz po adopcji: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_qA-G98qZI/AAAAAAAABwQ/htsQqB78gRU/s640/DSC08706.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_qBBzveb5I/AAAAAAAABwU/QIHUo3SfNDw/s640/DSC08736.JPG[/IMG] [IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/CekinDA#5474830221834842226[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S_qBFHIJ8HI/AAAAAAAABwY/DrFHcIcQarM/s640/DSC08744.JPG[/IMG] Ja Cekinka pamiętam jak to mi zrobił sii siedząc na kolanach w lecznicy:evil_lol:, później zawieźliśmy do domku podpisaliśmy umowę i ok domek super, mam przynajmniej z czego pamiętać adopcję:evil_lol:
  21. no właśnie napisałam nie jako temat do artykułu ale raczej jako prośbę o nagłośnienie tematu. Ja w tym totalny laik jestem dlatego pytam o zdanie po prostu napisałam co myślę jak ktoś ma inne pomysły poproszę i wyślę oczywiście ze zdjęciami Kajtusia
  22. Ogłoszenie wysłane;) Cioteczki napisałam takie niezgrabnego maila do gazety, wiem że jest on fatalny dlatego proszę o wszelkie podpowiedzi, do maila dodam zdjęcia naszego Kajtka. Mail napisany na szybko byle jak ale w końcu jesteśmy tylko ludźmi którzy pomagają psom a nie jakimiś posłami czy cuś jednak rady mile widziane [EMAIL="danka4u1@wp.pl"][QUOTE]Witam Piszę w sprawie dosyć nietypowej, mianowicie w sprawie niby oczywistej a jednak mało interesującej jakiekolwiek gazety bo niby po co przejmować się one mają psami do adopcji a zwłaszcza tymi starszymi które całe swoje dotychczasowe życie spędziły w małym schroniskowym boksie bez bliższego kontaktu z człowiekiem. Psy te zapomniane, często w schroniskach usypiane bez powodu, tzn. niby powód jest, marne szanse na adopcję ale czy starość oznacza śmierć w schronisku? Obecnie tak chociaż tak być nie powinno ponieważ każda istota ziemska powinna mieć swoją szansę, nie powinno jej się skazywać na śmierć dlatego że żyje, to tak jakby poddawać eutanazji starszych ludzi w domach starców i właśnie my wolontariusze pomagamy tym najbardziej potrzebującym od których cały świat się odwrócił plecami, wyciągamy ze schronisk szukamy schronienia na ostatnie dni, tygodnie, a nawet lata. Dajemy szansę na nowe życie psom nad którymi wisiał już wyrok śmierci. Tak też było w przypadku Kajtka podobno 16 letniego psa zabranego z jednego z najgorszych schronisk na śląsku. Kajtka dzieliło kilka dni od spotkania oko w oko ze śmiercią, śmiercią absolutnie bezpodstawną bo tylko wiek o tym decydował, jednak udało się. Dzięki pomocy wielu ludzi o dużym sercu psiak dosłownie w ostatniej chwili został zabrany, obecnie przebywa w domu tymczasowym jednak jak sama nazwa wskazuje jest on tylko tymczasowy. Kajtek potrzebuje swojego człowieka który go pokocha i obdarzy miłością. W schronisku mówiono że ma 16 lat jednak po wizycie u weterynarza okazuje się że ma około 10 więc na pewno w kochającym domku może przeżyć jeszcze wiele lat wylegując się na kanapie. Większość ludzi szuka szczeniaków, psów bardzo młodych jednak nie zdają sobie sprawy z tego że pies to obowiązek na kilkanaście lat zwłaszcza szczeniak który potrzebuje mnóstwa uwagi, że może wiele w domu zniszczyć, to tak jak z niemowlakiem tylko zamiast częstej zmiany pieluszek trzeba psa wyprowadzać na spacer, a starsze psiaki mają okres dojrzewania już dawno za sobą, są wierne, kochające, tyle że nie wyglądają już jak małe puchate kulki, no ale przecież szczeniak do końca życia też nie pozostanie taką puchatą kulką. To właśnie staruszki najbardziej odwdzięczają się za wszystko co człowiek im podaruje, nie warto kierować się wiekiem psa. Nikt nie interesuje się losem tych biednych psów, gazety o tym nie piszą bo i po co przecież to żadna sensacja dla nich, a dla nas wręcz przeciwnie, jeśli sprawa na temat adopcji starszych psów nie zostanie "rozdmuchana" poprzez właśnie gazety począwszy a następnie telewizję to niestety się nic nie zmieni a praca takich ludzi jak ja i innych wolontariuszy może pozostać "syzyfową pracą". Dlatego proszę Państwa o zrobienie artykułu zachęcającego do adopcji starszych psów a także jeśli to oczywiście możliwe a mam nadzieję że tak stworzenie rubryki w której będą ogłaszane bezpłatnie właśnie starsze psy do adopcji. Mam nadzieję że Państwa gazeta zrozumie że jest to szczytny cel. Na razie napisałam tylko do Państwa z nadzieją że to właśnie Państwo pokażą problem takich właśnie adopcji.[/QUOTE][/EMAIL] [EMAIL="danka4u1@wp.pl"] [/EMAIL]
  23. Mysza2 ogłoszenie poszło na maila;) A ogłoszeń z tymi co ostatnio robiłam i z dzisiejszymi Kajtuś ma jakoś ponad 30 więc może teraz coś się telefony nam rozdzwonią:roll: Napisałam też pw do Kisiaraf i zaraz napiszę do dziennika, poza tym w Gazecie Wyborczej jest dział listy od czytelników czy jakoś tak. można by było napisać ogólnie o starszych psiakach do adopcji i dać jako przykład Kajtusia tylko ktoś fajny tekst musiałby sklecić bo ja w tym marna jestem
  24. kurcze robiąc ogłoszenia komp mi się zaciął ale już znów nadrabiam i na razie Kajtek ma ogłoszenia na: [URL="http://www.katowice.szerlok.pl"]www.katowice.szerlok.pl[/URL] [URL="http://www.katowice.top-ogloszenia.net"]www.katowice.top-ogloszenia.net[/URL] [URL="http://www.adsy.pl"]www.adsy.pl[/URL] [URL="http://www.katowiczak.pl"]www.katowiczak.pl[/URL] [URL="http://www.ogloszeniaslaskie.pl"]www.ogloszeniaslaskie.pl[/URL] [URL="http://www.katowiceinfo.pl"]www.katowiceinfo.pl[/URL] [URL="http://www.katowice.olx.pl"]www.katowice.olx.pl[/URL] [URL="http://www.katowice.cwirek.pl"]www.katowice.cwirek.pl[/URL] [URL="http://www.4katowice.pl"]www.4katowice.pl[/URL] [URL="http://www.adpedia.pl"]www.adpedia.pl[/URL] [URL="http://www.wkatowicach.com"]www.wkatowicach.com[/URL] [URL="http://www.katowice.ogloszeenia.pl"]www.katowice.ogloszeenia.pl[/URL] [url]www.katowiceinfo.pl[/url] [url]www.okatowice.portalion.com[/url] [url]www.katowice.swistek.pl[/url] [url]www.katowice.naszestrony.pl[/url] [url]www.katowice.ogloszenia-info.pl[/url] [url]www.katowice.rubryka.pl[/url] [url]www.katowice.szybkooferty.pl[/url] [url]www.post.adoos.pl[/url] i to tyle na dzisiaj Wszyscy wiemy że bid potrzebujących jest mnóstwo jednak mimo wszystko prawda jest taka że jak pies ma tymczas to mniej się nim ludzie interesują. No nie ważne najważniejsze by psiaki ogłaszać Jak ktoś chce ogłoszenie papierowe to zaraz wyślę na maila
×
×
  • Create New...