Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Jakbym miała sprawne auto to bym pojechała a tak akumulator w domu czeka na podładowanie i nigdzie ruszyć się nie mogę, dopiero w przyszłym tygodniu ale nie jestem pewna na 100%
  2. W takim razie czekam, na razie na skrzynce pusto chociaż mi od razu przychodzą po wysłaniu, jakby co możecie w poście na bazarku napisać tak na wszelki wypadek
  3. Cioteczki diana79 zakupiła u mnie pakiet ogłoszeń dla Isi, ja mogłabym już teraz zacząć ogłaszać ale nie mam zdjęć ani gotowego tekstu, może któraś z was mogłaby mi podać to już dzisiaj część ogłoszeń byłaby gotowa;)
  4. hop hop podnosimy i o dane kontaktowe ślicznie prosimy;)
  5. Od dwóch dni wychodzimy z Agrą na wieczorny spacer luzem. Na razie nie chodzę z 2 psiakami luzem bo jak nagle ktoś gdzieś z psem się pojawi to nie dam rady upilnować dwóch bydlaków. Przynajmniej mam spacerek 8 razy dziennie:lol: Wczoraj z Agrą 2 razy rundka dookoła bloku a psina w siódmym niebie, biegała szalała a jak patyk dorwała to już w ogóle. W ogłoszeniach napisałam jej 8 lat bo to przecież młoda sunia a już napewno z zachowania, a i słucha się jak każdy tymczas czyli bardziej niż mój osobisty psiak. Na każde zawołanie przybiega a w dodatku nie oddala się na więcej niż 20m odemnie a jak dalej odbiegnie to zaraz spogląda czy idę i czeka:lol:
  6. Historia tego psiaka czytając pierwszy post przypomniała mi niedawno oglądany film i na szybko skleciłam takie cosić, nie jakaś rewelacja ale nie jestem uzdolniona jeśli chodzi i pisanie tekstów. Tylko potrzeba jeszcze danych do kontaktu:roll: Historia tego psa przypomina z początku pewien moment z filmu „Hachiko”, jeśli nie oglądaliście to polecam, piękna wzruszająca historia psa, wiernie czekającego na swojego człowieka, który niestety już nigdy się nie zjawił…Tak samo jak Czaki pies czekał wytrwale na dworcu, wypatrując swojego człowieka, jednak w tych historiach jedno się nie zgadza. Czaki czekał na pana, pana który prawdopodobnie go porzucił, nie odwzajemniał miłości, którą „jego” pies go obdarzył. I tak Czaki czekał wytrwale na dworcu ponad dwa tygodnie, siedział przerażony w kącie przy drzwiach i obwąchiwał wszystkich wchodzących, ewidentnie czekał na swojego pana. Co jakiś czas zdezorientowany oglądał swoją pupę i ogon ubrudzone od ubłoconej posadzki, chyba zupełnie nowa dla niego sytuacja, z pewnością do tej pory siedział w domu na suchym i czystym dywanie... Rozwieszenie ogłoszeń nic nie dało, właściciel nie pojawił się, pewnie nie było co zrobić z psem na święta więc wpadł na genialny jego zdaniem pomysł, porzucić psa na dworcu, przecież w tym okresie tylu ludzi się tam kręci, może akurat ktoś się zlituje, jednak jego pomysł nie wypalił i pies został odłowiony przez hycla…Gdyby nie wielkie serce wolontariuszy i ich walka o tego psa, nie wiadomo jakby to się skończyło. Teraz pies jest w hoteliku jednak to dopiero początek, ponieważ Czaki czeka na nowy dom a każdy dzień oczekiwania niestety kosztuje. Czaki jest młodziutki ma około roku, więc to idealny moment na jego adopcję. Jest psem łagodnym i niesamowicie przyjaznym, gdy tylko stres minął zaczął brykać i szaleć ale to przecież nic dziwnego, w końcu to jeszcze psie dziecko. Czaki jest śliczny, zdrowy, zadbany, bez problemu dogaduje się z innymi zwierzętami, prawdopodobnie też wychowywał się z dziećmi bo widząc je reaguje entuzjastycznie. Psiak jest dużym psem, jest szczupły jednak wysoki, pewnie z wiekiem zmężnieje i nabierze masy. PS. Imię na szybko jakieś dałam bo nie wiedziałam jak inaczej to napisać, oczywiście do zmiany;)
  7. Jestem na zaproszenie Rubi18, niestety nie bardzo wiem jak pomóc, sama mam już na tymczasie psa i zbieram pieniążki na jej szczepienie:roll: Jedynie co mogę zrobić to ogłoszenia tylko potrzebowałabym danych kontaktowych
  8. Chcę serdecznie podziękować Kocurek za paczkę dla Agry:loveu: Zupełnie wyleciało mi to z głowy a w momencie jak wracałam z Agrą ze spacerku spotkałam pod drzwiami listonosza z paczuszką a w niej pyszne wędzone uszka i chrupiące ciasteczka:loveu: Dziękujemy ślicznie kocurek:loveu: W ogóle dzisiaj normalnie szlag mnie trafił, mama TZ była w Realu tam gdzie pracowałam a tam co...ogłoszenie że szukają pracownika, miłego, lubiącego zwierzęta, bla bla bla normalnie jak mi TZ to powiedział to aż się we mnie zagotowało:angryy: Pewnie z każdym tak robią podpisują na 3 miesiące umowe zlecenie a później fruu i kolejna osoba no ale po co te ściemy:shake:
  9. Dobrze jak takaś dobra to zaraz prześlę na pw numer konta ale jakbyś potrzebowała pomocy w ogłoszeniach czy czymkolwiek pisz śmiało. Poza tym ja wam wiszę te smaczki dla schronu, ciągle leżą tylko problem z dojazdem bo auta od świąt nie ruszam i akumulator w domu a ja sama go nie podepnę z resztą najpierw muszę go podładować bo wystarczy mi kina po 1 dniu świąt kiedy to prawie godzinę stałam na środku parkingu bo auto ruszyło wyjechało i zgasło a ja sama za mało siły by je wepchnąć nazat:oops: PS po tej godzinie oczekiwania jak ojciec podjechał i kazał odpalić już postawione znów na miejscu parkingowym auto dzięki jednemu fajnemu facetowi auto odpaliło bez problemu a ja biedna przez godzinę męczyłam się i nic jakieś fatum czy co??:roll:
  10. Leonarda boska kobieto nawet nie wiesz jakie byłybyśmy wdzięczne, ale może w zamian przydałyby ci się ogłoszenia na jakieś psiaki co??
  11. Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy, zbieramy pieniążki na Agrę moją tymczasowiczkę, pozostała kwota zostanie przekazana na schron w Katowicach: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199510-Okazja!!!40-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82-do-12.01-Na-Agr%C4%99...Zapraszamy!!!!?p=16042848#post16042848[/url]
  12. Zrobiłam kolejny bazarek na Agrę bo niestety 30zł to nawet nam na szczepienie nie starczy nie mówiąc o wcześniejszym odrobaczeniu tak więc zapraszamy:multi: Jeśli pieniążki nam zostaną zgodnie z treścią na bazarku zostaną przeznaczone na schron w Katowicach;) http://www.dogomania.pl/threads/199510-Okazja!!!40-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82-do-12.01-Na-Agr%C4%99...Zapraszamy!!!!?p=16042848#post16042848
  13. na adoos.pl nam jakiś błąd wyskoczył i ogłoszenie się nie aktywowało:/
  14. a no porobiłam tak jak każdemu tymczasowi, tam gdzie zalogowana tam robię;) No to leć innym bidom robić nie zatrzymuje jednak jakbyś robiła na innym portalu niż ja to dołóż tam skromnie ogłoszenie Agry:oops:;)
  15. Zrobiłam ogłoszenia Agruli na: gumtree.pl ale.gratka.pl petsy.pl e-zwierzak.pl petworld.pl ojej.pl przygarnijzwierzaka.pl ogloszenia.adverts.pl adopcje.org eoferty.com sprzedasz.pl katowice.szybkooferty.pl post.adoos.pl katowice.rubryka.pl katowice.ogloszenia-info.pl katowiceinfo.pl swistek.pl katowice.naszestrony.pl katowice.ogloszeenia.pl wkatowicach.com adpedia.pl adsy.pl 4katowice.pl katowice.cwirek.pl katowice.olx.pl szerlok.pl katowiczak.pl ufff to na tyle na razie nie mam siły na więcej:roll: No i oczywiście allegro ale tym razem zwykłe bo nie stać mnie na wyróżnione
  16. dostałam na maila kilka zdjęć Agry z wypadu jednak jakość okropna no ale tak to jest jak pierwszy raz miałam w ręce lustrzankę:roll: kolejna partia będzie pod koniec tygodnia a na razie musicie się zadowolić moją marną fotografią, chociaż jedno wyszło mi bosko jednak jego nie dostałam:roll:
  17. A no prawie bo niestety Weronika studiuje w Toruniu i wraca tylko na weekendy a Marcin niestety pracuje po 12h a czasem i więcej, poważnie myśleli i trwały dyskusje przez 2 dni ale wspólnie doszliśmy do wniosku że to nie wyjdzie:roll: A my dzisiaj po kolędzie, nie obyło się oczywiście bez docinki księdzu że psa trzeba wysterylizować bądź jeździć na minimum 3 wystawy, a to dlatego że dostali niedawno około roczną suczkę z rodowodem i ksiądz rzekł że trzeba będzie ją raz dopuścić no to ja jak ja nie ważne że ksiądz zaczęłam najpierw grzecznie mówić i uświadamiać a na koniec okazało się że dostali sukę z rodowodem od jakichś hodowców i to oni kazali im ją dopuścić bo ona jest po jakimś niemieckim reproduktorze. Z tego co pogadałam hodowca przyjeżdża do nich jakoś co 2 tygodnie ale więcej nie wiem bo ksiądz uciekł:evil_lol: Poza tym jutro pańcia zabiera się za poważne ogłaszanie Agry i musi się udać do UP się zarejestrować no i poważnie razem ze znajomym myślimy o otwarciu działalności gospodarczej(dokładniej sklep zoologiczny) tylko nie wiem jak to ugryźć no a dodatkowo mi by się marzył sklep z połączeniem takiej jakby kawiarni by i ludzie i psiaki mogły po drodze na spacer coś przekąsić:loveu: ale po pierwsze kasa i lokal zamazują mi te marzenia po drugie u nas raczej takie coś by nie przeszło:roll: Więc pozostanie tylko sklep ale trzeba znaleźć odpowiednią lokalizacje za małe pieniądze a i o to nie jest łatwo:roll:
  18. powiedzcie mi jaka to ma być karma?? Może u nas w sklepie będzie a jak nie może da radę zamówić i będzie ze zniżką 30% tylko musiałabym wiedzieć wcześniej. Ja już tam nie pracuję ale mimo wszystko 30% by było:roll:
  19. My rozpakowane najedzone po spacerku i po przejrzeniu zaległych wątków przybywamy, wypoczęte i uśmiechnięte:loveu: Sylwester minął nam bardzo dobrze, Agrucha miała wiele rąk do głaskania, wszyscy nią zauroczeni, nawet prawie doszło do adopcji;) Dziewczyna grzecznie biegała i szalała na ogrodzie, ozywiście zdjęcia porobione tylko muszę je dostać. Nie straszne jej były fajerwerki i całe zamieszanie o 12 w nocy, oszczekała wtedy tylko jedną racę którą jacyś ludzie domek obok puścili. Agrucha była tylko strasznie zazdrosna o Milkę bo ją głaskają a Agry nie no ale na śniegu razem szalały. Agra grzeczna usłuchana chodziła za mną krok w krok a jak wyszłam na chwilę to wracając byłam obskakana i wycałowana nie mówiąc o piszczeniu z radości. Agra bardzo się przywiązała do nas, miałe własne łóżko do spania no po prostu była zachwycona. W drodze na miejsce w aucie strasznie piszczała jak jak wyjeżdżaliśmy to szczęśliwa skakała na auto i się cieszyła że wracamy. Może nowy rok przyniesie jej szczęście i znajdzie dom:roll: A zdjęcia będą za 2-3 dni jak tylko zgramy je sobie na płytę;)
  20. My właśnie dotarliśmy do domku, wypakuję się i naskrobię parę zdań. A na zdjęcia trzeba będzie poczekać kilka dni bo to aparatem znajomego robione były
  21. My z Agrulką już na miejscu. Agrucha całą podróż popiskała, jechała drugim autem, okazało się w ogóle że mamy w innym domu pokoju i tak to mamy cały dom i wielki ogród do dyspozycji tak więc Agra się wyszaleje i jutro porobimy fotki. Jak będę mieć jeszcze dostęp do neta to odezwę się buzaiczki i szczęśliwego nowego roku dla wszystkich życzymy całą ekipą z psiurami oczywiście
  22. ooo czyli takie domowe smrodki... brzmi nieźle, jeśli tylko możesz to oczywiście, jakby co przesyłkę pokryjemy;) W takim razie pędzę na pw podać adres bo Agrze aż ślinka zaczęła cieknąć:evil_lol:
  23. Oj Agrucha niczym nie gardzi. Jak tylko pracowałam prawie codziennie przynosiłam psiakom jakieś wędzone uszka czy kostki, nie mówiąc o jakichś kabanosikach. Codziennie lub co 2-3 dni było coś do pochrupania. Jeśli to nie problem to oczywiście Agrula przyjmie paczuszkę jak zawsze łapczywie a im bardziej cuchnąca tym wiadomo że lepsza:evil_lol:
  24. Czyżby ktoś poza mną nie tyle co oglądał a śmieszyło go powiedzenie przez Krupe słów top model:evil_lol:
  25. Na poprawę humoru nie wiem czy moją czy waszą, zdjęcia Agruli, niezbyt fajne ale zawsze cosik byście nie umarli z braku wieści o nas przez te kilka dni. Agrucha ciągle boi się aparatu i jak go widzi ucieka ale coś tam nam wyszło: Taka to bida wystraszona na widok aparatu Później troszkę mniej relaks na łóżku: No i buziaki w jej wykonaniu:
×
×
  • Create New...