-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gisic87
-
My dzisiaj święta spędzamy same bo ojciec pojechał do swojej kobity a mama do rodziny (sama jej kazałam by ze względu na mnie nie zostawała bo być może to są ostatnie święta z ciocią i babcią) do tego choroba mnie zmogła, wzięłam tabletki i jest lepiej a i pogoda się wypogodziła więc zaraz uciekamy do lasku na spacerek. weźmiemy aparat i pocykamy psiakom jakieś fotki:lol:
-
No ważne że była;) Agrze daję teraz większe porcje karmy a i tak wredziol ten "bonus" zostawia i leży w misce aż do następnego karmienia lub też Milka zdąży pochłonąć ukradkiem bo to taki żarłok że nie pogardzi chociażby w dupce już był full:lol: A ojciec w domu był i się zmył, pojechał do siebie do Olkusza i wraca w poniedziałek wieczorem a we wtorek znów do Niemiec:roll: Ja dzisiaj do pracy idę na 14 za to jutro mam na szczęście wolne. Teraz jest super pogoda więc jak tylko da radę ruszyć aparat do życia to porobimy Agrze jakieś zdjęcia na spacerku bo ostatnie aktualne mamy niestety aż z grudnia:roll: No i oczywiście życzymy wszystkim Wesołych i Pogodnych Świąt Wielkanocnych:loveu:
-
Kurde pisałam i mi skasowało całą wiadomość ehh:roll: AgnieszkaBB witamy na naszym wątku i jednocześnie dziękujemy bo Jertel pisała mi że ta karma która czeka na Maciejach jest od Ciebie:loveu: Ojciec wrócił i o dziwo nic nie mówił że są dwa psy, tylko standardowe stwierdzenie padło że śmierdzi psami:roll: Na szczęście we wtorek już wyjeżdża;) Dzisiaj doszła nam karma z krakvetu a mówili jeszcze wczoraj po południu że dojdzie dopiero po świętach do tego dostaliśmy 4 kości prasowane i 6 kawałków penisa. Zapłaciłam przelewem im 105zł ale ze względu na zmianę karmy bo tamtej nie było na stanie wyszło 99,09zł (3,90zł to dla papugi dokupiłam byśmy za przesyłkę płacić nie musieliśmy 9,90zł) czyli za karmę i gryzaki wyszło 95,19zł. Zastanawiam się tylko co z tą różnicą czy mi ją na konto zwrócą czy jak:roll: Maciaszku tak wiem już napiszę na skarpecie;)
-
Dziękuję ślicznie wszystkim:loveu: Już donoszę że na konto doszło: rencia42 - 40zł Jolanta08 - 20zł skarpeta im. Talcott - 100zł Dzisiaj także zadzwoniła do mnie hebanowa i przywiozła nam w sumie 6kg karmy i ciasteczka. Wszystkim ogromnie dziękujemy:loveu::loveu::loveu: Zrobiłam już zamówienie na krakvecie o którym pisałam jednak zadzwonili do mnie że bosh będzie dostępny dopiero na początku przyszłego miesiąca więc wymieniłam karme na Brit adult large 15kg +2kg gratis cenowo wyszedł taniej a że pieniążki już im przelałam kwotę wyrównają dodając jakieś smakołyki dla psów. Karma ma dojść po świętach Odezwała się także Jetrel że karma jest dla nas na Maciejach jednak nie mam dzisiaj możliwości po nią podjechać więc pewnie dopiero po świętach mi się uda. No coż będziemy miały spory zapas a w maju jak już będę mieć pieniążki sama będę finansować jedzonko. Więc jak przez 2 dni nie miałyśmy karmy tak teraz będziemy miały zapas:loveu: Może uda się podtuczyć jakoś Agrę. Hebanova ją widziała i sama może powiedzieć że Agra to chudzinka jednak ona jest taka od początku jedynie z 2 -3kg po schronie przytyła. No to z karmy od hebanowej nasypałam jej karmy od serca i cholerka jedna połowę zostawiła bo już się najadła:roll:
-
W zasadach jest napisane że zwrócić trzeba 25% kwoty czyli wychodziłoby że 25zł jednak chcę być fer wobec wszystkich bo to nagła sytuacja i gdybym tylko miała pieniążki karmę bym kupiła tak więc napisałam że jakby co mogę nawet całość zwrócić. Jolanta08 ślicznie dziękujemy im więcej pieniążków na karmę będzie tym więcej kupimy i na dłużej starczy;) Myślę o zamówieniu z krakvetu 15kg karma bosh za 98zł do tego 3 gratisy do wyboru (kości prasowane, penisy wołowe)
-
Napisałam do skarpety im Talcott, zgodzili się wspomóc Agrę kwotą 100zł za którą kupimy 15kg worek a pieniążki oddam po wypłacie za co im serdecznie dziękuję:loveu: Dzisiaj Anett podrzuciła mi 1kg karmy by miały psiaki co jeść i 20zł bym mogła jakieś puchy kupić i te kilka dni przeżyć za co dziękuję również:loveu: Co do Oliwii która miała nam dostarczyć karmę, komentować nie będę ale jednym słowem karmy na razie nie dostaniemy tylko szkoda że nie raczyła mnie nawet poinformować i od niedzieli jak głupia czekałam z nadzieją. Jakbym wiedziała wcześniej zaczęłabym szukać innego wyjścia:shake:
-
Nie myślałam że będę zmuszona prosić o pomoc jakąkolwiek "skarpetę" o wsparcie jednak muszę:shake: Na tymczasie mam Agrę podobno 11 letnią suczkę zabraną w połowie grudnia na tymczas ze schroniska w Sosnowcu. Do niedawna było wszystko ok jednak wpłaty otrzymywane od darczyńców poszły na diagnozowanie i szczepienie Agry. W tym miesiącu jest kiepsko jeśli chodzi o karmę, ciągle prosimy o nią innych dogomaniaków. Na ile byli oni w stanie pomóc pomogli a teraz... teraz Agra nie ma co jeść. Dzisiaj już razem z moim psem mają przymusową głodówkę bo jestem bez grosza a wypłata dopiero po 10 maja będzie:roll: Niby 3 osoby zadeklarowały się na wątku że mają dla nas karmę i na dniach nam ją przywiozą jednak do tej pory nie otrzymaliśmy jej a minął od tych "obietnic" ponad tydzień:shake: Prosiłabym o wsparcie około 100zł by zakupić 15kg worek dla psów i obiecuję że po 10 maja spłacę tą pożyczkę całą bądź ile tam trzeba będzie. Jestem teraz po prostu postawiona pod murem a nie mogę pozwolić na to by psy nie jadły kilka dni. To wątek Agry: [url]http://www.dogomania.pl/threads/197902-G%C5%82odujemy-nie-mamy-nawet-karmy!!!-Agra-prosi-o-jakiekolwiek-wsparcie.../page11[/url] Proszę o pozytywne i jeśli to możliwe jak najszybsze rozparzenie mojej prośby:roll:
-
Dzisiaj psiaki nie miały co jeść już, nawet jakiekolwiek mięso mi się skończyło w zamrażarce, ja z resztą dzisiaj też nic nie jadłam bo nie miałam jak podejść do mamy po wałówkę:roll: Jutro będę musiała poprosić mamę chociaż o 10zł by coś psiakom kupić bo przecież nie mogą 2 dni nie jeść a nie wiem kiedy będziemy mieć jakąkolwiek karmę:roll:
-
Dzisiaj dowiedziałam się od brata że ojciec do niego dzwonił i wraca...w piątek:shake: Do mnie nie dzwonił bo pewnie chce mnie zaskoczyć i zobaczyć co i jak w mieszkaniu, tyle dobrze że brat mi dał cynka tylko teraz nie za bardzo wiem jak to wszystko rozegrać:shake: Karmy niestety znów nie mamy:shake: Ehh wszystko zaś się sypie:roll:
-
Pisała mi smsa właścicielka Draki że sunia czuje się dobrze, siedzi u pani na kolankach, jest głaskana ciągle. Pani także napisała że Draka bardzo pragnie miłości i ciągle już za panią chodzi;)
-
Byłam na wizycie potencjalnego domku dla Draki, wszystko opisałam bubu na pw niech sama oceni, jak dla mnie domek z dużym sercem do zwierząt. Z resztą jeśli bubu stwierdzi że Draka tam trafi to mogę ją odwiedzać co tydzień bo moja mama mieszka blok obok;)
-
No na już to nie na szczęście. Jak dla mnie ona mogła by zostać u mnie na dożywocie jednak szukam jej domu bo wiem że jak go znajdzie to będę w stanie pomóc kolejnym poza tym nie chcę też nadwyrężać zaufania ojca i starać się dotrzymać słowa chociaż nigdy to nie wychodziło jak i teraz skoro pies miał być tylko 2 tyg a siedzi już 4 miesiące:eviltong:. Jutro Oliwia ma dzwonić. Pani się nie odezwała może przestraszyła się wymagań nie wiem. Może myśli tak jak moja mama w stylu "prędzej ludzie dziecko zaadoptują niż psa ode mnie:eviltong:"
-
do hebanowej pisałam pw od razu po jej odzewie ale nie odpisała. Do Oliwii właśnie dzwoniłam mamy się kontaktować w niedzielę. Dzisiaj odespałam jakoś nockę chociaż tylko 6 godzin bo do 11 musiałam jakoś po nocce ustać na nogach bo pojechałam do urzędu skarbowego po zwrot podatku. Więc kupiłam psiakom kilka puch, mięsko, makaron jeszcze mamy, opłaciłam rachunki zrobiłam najpotrzebniejsze zakupy do domu i sru pieniążki się rozeszły:shake: A jutro do pracy na 12h:roll:
-
Ja właśnie wróciłam z nocki. Na szczęście prawie zdrowa tylko na gardle jeszcze coś siedzi. Agra grzeczna chociaż zaczyna poszczekiwać kiedy to na spacer wychodzę najpierw z Milką. Strasznie się leni, nie wiem czy u owczarków tak jest ale muszę codziennie odkurzać a ostatnio czesałam ją ponad 40minut (boi się czesania) i wyczesałam dosłownie tyle sierści że by na dużą poduszkę było a i tak jeszcze z niej kłaki wychodzą, do tego jeszcze dodać kłaki Milki i mam komplet pościeli za free:evil_lol: Ojciec wczoraj dzwonił z niemiec z zapytaniem ile jest psów, powiedziałam że nadal jeszcze 2 przejęzyczając się z nadal na "na razie" przeraził się że coś jeszcze planuję ale na szczęście nie grymasił że jeszcze się psa nie "pozbyłam". W przyszłym tygodniu będzie dzwonił i dowiem się czy na święta wraca bo może się okazać że nie i w takim wypadku dopiero koło lipca wróci. Karma się nam skończyła starczyło jeszcze na dzisiejsze śniadanko a na obiad wyciągnęłam mięsko które ugotuje z makaronem. 2 osoby oferowały karmę czy to dalej aktualne?
-
nic się nie stało karmy mamy jeszcze na 3-4 dni. Ja się rozchorowałam od wczoraj mam ponad 38stopni gorączki, nie wiem czy mnie przewiało czy jak dobrze że jutro wolne w pracy to może się wykuruję. Maciaszku co do pana powiedziałam mu właśnie że jest wiele psów które szukają domu i nadają się do mieszkania na podwórku. Jutro może do niego zadzwonię w takim razie i jeśli dalej jest zainteresowany to poproszę by podał mi maila i przesłałabym mu propozycję
-
Dziękuję maciaszku ty zawsze na posterunku:loveu: Ja właśnie wróciłam z pracy bo miałam na nockę. Wczoraj dzwonił do mnie facet o ile dobrze pamiętam pan Adam w sprawie Agry. Facet wydaje się ok co do sterylki nie chce psa okaleczać jednak zgodził się by pies przyjechał do niego już wysterylizowany. Niby wszystko ok dom z ogrodem 4ary ziemi tylko... miał dwa owczarki które zgineły (uciekły ktoś je ukradł, nie sprecyzował) no i Agra miałaby mieszkać w kojcu z budą jednak nie zamykana no ale według mnie ona do takich warunków się nie nadaje. Wyjaśniłam to panu to stwierdził że jestem przewrażliwiona bo to że pies będzie mieszkał w budzie nie oznacza że na łańcuchu, więc sprostowałam że Agra jest u mnie tyle czasu że wiem że ona po prostu chce być blisko człowieka i nie dla niej jest mieszkanie na dworze. Mimo to facet wydawał się naprawdę konkretny dlatego też powiedziałam mu że jest wiele psów do adopcji i to takich sprawdzonych które nadają się do mieszkania w budzie ale nie Agra tylko musiałby konkretniej wyjaśnić co się z poprzednimi psami dokładnie stało Mimo wszystko cieszę się że w ogóle jakiś odzew się pojawił z ogłoszeń, niby na razie jeden telefon no ale może teraz się rozdzwoni