Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Rozmawiałam z ojcem, na wstępie od razu krzyk, poprosiłam by mi do końca dał powiedzieć, wytłumaczyłam powiedziałam co i jak, pokazałam jej zdjęcia i.... dał mi 2 tygodnie, tylko na tyle się zgodził:shake: Powiedział że pies śmierdzi, dałam mu przykład Rozi w której się zakochał i chciał ją zatrzymać to zmiękł ale stwierdzenie nie chcę na święta żadnego psa. Jednak jeśli nie bedzie z Agrą żadnych problemów będzie grzeczna, bedzie się z Milką dogadywać i nie załatwiać się w domu to zostanie ile będzie trzeba. Ja na święta na pewno jej nie wyrzucę, żadnego psa nie oddałam do schronu mimo wielkich problemów i teraz też nie oddam. Tak więc Agra bidulo mam nadzieje że dogadasz się z Milką i będziesz grzeczna:roll:. Jak z jutrem mam podjechać do schronu czy Kuba mi ją dowieziesz?
  2. Słuchajcie mam około 20próbek suszonych żołądków wołowych i płatów płuc wołowych. W każdej paczce jest około 4 kawałków. Może chcielibyście je to bym podwiozła jednak ciężko mi powiedzieć kiedy. Można by było je dać psiakom pod koniec szkolenia jako przysmak. Do tego co jakiś czas dostajemy próbki Royala więc jak mi się uda też mogłabym trochę wziąć jako smaczki do szkolenia co wy na to?
  3. o kurcze tyle kasiorki dla Kajtusia:loveu: No po prostu cudnie, ale jeszcze wspanialej by było jakby znalazł domek:roll:. Niech mi ktoś wyśle ogłoszenie do wydrukowania na maila, postaram się druknąć je u Wojtka i powiesić u nas w sklepie ahh no tak maila nie podałam: [email]milka_mlm@o2.pl[/email]
  4. no kurcze z moim ojcem tak jest. Zawsze stawiałam przed faktem dokonanym pies był jak on przyjeżdżał była krótka gadka ile on u nas będzie, że się ładuje w dodatkowe koszty, problemy i tyle ale jutro ojciec będzie w domu bo przychodzą ze spółdzielni grzejnik naprawić no więc musiałam mu powiedzieć więc miał nieciekawą minę i gadka że nie. Teraz poszedł się zdrzemnąć jak wstanie to z nim porozmawiam, mam nadzieje że mi się uda, zwłaszcza że przecież to ja będę za psa odpowiadać bo ojciec przyjeżdża do domu na 1 dzień w tygodniu a czasem co 2-3 tygodnie na kilka dni:roll:
  5. Pojawił się problem w postaci mojego ojca. Mówiłam mu o Agrze bo nie chcę go jak zwykle stawiać przed faktem dokonanym i... jest na NIE:shake: Powiedział że był kot to jeszcze jakoś zniósł ale pies nie bo przecież teraz całymi dniami nie ma mnie w domu to pewnie mieszkanie bendzie zasikane, do tego jest to duży pies a nie jakiś mały kurdupel:-(. Jeszcze będę z nim rozmawiać nie wiem coś postaram się wymyślić chcę ją zabrać bez dwóch zdań. Dam wam znać mam nadzieje jeszcze dziś a co do jutra, jakbym miała ją brać (oby) przyjadę do schronu najwyżej zatrzymam się gdzieś obok na osiedlu tym swoim rupieciem by nie musieć wjeżdżać tam na dół bo pewnie już bym nie wyjechała i tak sobie myślałam by zabrać Milkę i poznać je wcześniej tyle że Milka ma cieczkę do tego w fazie "mam ochotę" i podstawia się każdemu psu:shake:
  6. W ostatecznościu jutro ktoś może mi ją "dostarczyć" ( wiem okropne słowo) koło 20 do pracy. Ja kończe o 20 ojciec po mnie przyjeżdża bo swoim rupieciem ani rusz, z nim może być problem bo coś mu wsppominałam poza wielkością psa ale na pewno go nie każe mi wywalić to tylko ja będę mieć kazanie w aucie;)
  7. pieniążki przelane, dokładnie 9,98 przepraszam że tylko tyle ale krucho z kasą jeszcze po 17 proszę się upomnieć to jakieś pieniążki się znajdą:oops:
  8. Nie abrałam Abry pomieszało mi się w ogóle w grafiku:roll:. Miałam grype żołądkową przepraszam, a co tel ehh nie będę wdawać się w szczegóły jednym słowem głośnik padł. W ogóle myślałam że sobotę i niedziele mam wolną tyle że sierota, grafiku nie wydrukowałam, wolne mam wtorek środa, więc jak tylko zima pozwoli moim rupietkiem dotrę po agrę do schronu. Przepraszam za brak znaku i w ogóle ale 2 ost dni przeleżałam w łóżku poza chwilowymi poprawami zdrowia
  9. Jak przeczytałam wiadomość na pw a dokładnie tytuł to mnie zmroziło i oczy zaszły łzami, pomyślałam o jednym a teraz odetchnęłam ja przeleję 10zł na Kajtusia tylko nr konta potrzebny, a dokładniej 9,98 bo mi 2 grosze gdzieś zjadło a tyle tylko mam na koncie:roll:
  10. tylko że wcześniej siedze w pracy 12h tylko jutro mam wolne ale to czasu brak bo muszę to odwieźć na dworzec znajomego, to na chwile do pracy wstąpić to ojca uprzedzić to zakupy to do urzędu i dzień z głowy no i do tego ten śnieg że ledwo da się jechać tym moim rupieciem bez zimowych opon
  11. Przepraszam mam w domu gości z nad morza i nie mam czasyu na siedzenie na kompie. Co do Kotki tak domek super została umowa podpisana więc ten problem z głowy. Co do suczki mogłabym zabrać w sobotę tylko czy ona do soboty wytrzyma?? ja sobotę i niedziele mam wolną więc czas na aklimatyzacje choć niewielki ale by był, druga kwestia Milka dostała 2 dni temu cieczki czy to nie wpłynie jakoś na zachowanie suk między sobą:roll: No i jeśli bym ją zabrała to prosiłabym o wsparcie na karmę bo tymczas oczywiście bezpłatny
  12. niestety na tymczas może być tylko jeden zwierzak. Jeszcze jakbym psa sprowadziła to ojciec chyba by mnie zabil ale jak Kićka znajdzie dom jak najbardziej, jej wątek jest tu na dogo w dziale kotów
  13. Wiem że to starsze psiaki i liczę się z tym. Na razie jest kwestia znalezienia Kićce domu co też nie jest łatwe bo kotka zwykła buraska do tego nie jest to mały kociak już i mimo wielu ogłoszeń odzew zerowy:shake:
  14. Ze też musiałam trafić na ten wątek:roll: Pytanie podstawowe czy suczki dogadują się z innymi psami, i najważniejsze czy myślicie że dałyby radę zostać 12h w domu? Pracuję po 12h co dwa dni więc muszą być w miarę cicho ze względu na sąsiadów. Nic nie obiecuję bo teraz mam na DT kotkę już 2 miesiące ale jeśli ona znajdzie w końcu domek mogłabym którąś zabrać:roll:
  15. Jutro z samego rana jedziemy ściągnąć szwy a następnie Kićka jedzie ze mną do pracy. Szefostwo zgodziło się bym brała ją ze sobą i szukała domku bo z ogłoszeń 0 odzewu a tak a nuż może się uda. Oczywiście biorę ze sobą umowę adopcyjną bo bez tego ani rusz
  16. jedyne co wiem to że mieszka na janowie, no nic jutro od pracy i po pracy pojadę tamtędy może akurat ją zobaczę bo coś mi się wydaje że ona nie w domu a na podwórku mieszka
  17. kurcze w takiej sytuacji to nie myślałam dopiero pare minut później jakoś wszystko ułożyłam. Powiem wam że mam nadzieje że suczka wróci bo dom niby jest domem ale czy dobrym? Tu miałabym ale..
  18. Ten mały piesek to pies rodziców Pauliny, teraz to już większe bydle się z niego zrobiło;)
  19. dostałam obiecane zdjęcia Rozalka wklejam część z nich: [IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Rozi#5539925796618188962[/IMG][IMG]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Rozi#5539925480022535506[/IMG][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOHFGDNhESI/AAAAAAAACRE/-nHeaIxT9mY/s640/DSC01099.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOHE307g7VI/AAAAAAAACQo/n2vRky0LutE/s512/DSC01079.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOHE5il6Q0I/AAAAAAAACQs/aXH6tP08di8/s640/DSC01081.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOHFBONkwrI/AAAAAAAACQ4/qYrCKbUljRY/s640/DSC01096.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOHFKQVzOKI/AAAAAAAACRM/ZwJRq6lImYk/s640/DSC01105.JPG[/IMG] Więcej zdjęć tutaj: [url]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Rozi#[/url]
  20. Przepraszam w pracy byłam. Suczka do południa siedziała z nami w sklepie. Zrobiłam ogłoszenie i wywiesiłam także i nagle szli ludzie siedli na ławce na wprost naszego sklepu po zakupach byli i nagle kobieta zauważa psa wchodzi i mówi cytuję "Pchełka a co ty tutaj robisz?" ja sie pytam czy zna psa a ona nieprzejęta odpowiada że to jej pies. Po rozmowie wynikło że wczoraj nikt z nich nie był w Realu a pies podobno zniknął z domu:roll: podobno za sąsiadką gdzieś poszedł ale ona też w Realu nie była, suczka mieszka pewnie na podwórku pytam się czemu obroży nie miała a oni na to że w domu ma ładną czerwoną. Odrzekłam że powinni jej pilnować a jak nie potrafią się psem zająć to ona z nami tutaj zostaje. Ale oni że to ich pies i zabierają, pies cieszył się bardziej na mój widok niż na ich. Nie chciała w ogóle z nimi iść, mąż tej kobiety na siłę ciągnął sunie za obrożę a ta biedna się zapierała aż razem z innymi kobietami z pasażu naskoczyłyśmy żeby na ręce ją wziął że ona wcale nie chce z nimi iść, to facet niechętnie zabrał na rece wystraszoną sunie i poszli:shake: Tak mi żal psiny było bidulka wole nie myśleć co ona ma w domu jeśli w ogóle w nim przebywa i coś mi się wydaje że jeszcze spotkam ją na Realu ale jeśli tak się stanie na pewno już do właścicieli nie wróci. Dziwny jest też fakt że podobno sunia przyszła sama do Reala aż z Janowa a to kawałek jest, no i właściciele dopiero po południu wczoraj zauważyli że suczki nie ma i podobno jej szukali:roll: Aż żałuję że zabrałam ją dzisiaj do sklepu i musiała do nich wrócić bo jest super całą noc przespała obok mojej głowy na poduszce
  21. Dziekuję za dodanie na FB. Suczka nie ma wątku na miau dałam ją tylko w wątku mojej kotki i link. Czasu niestety niewiele. Ja nie chcę jej w ogóle oddać do schronu ale nie mam innego pomysłu:-( Psinka właśnie śpi obok mnie a na każdy mój ruch czy wyjście z pokoju w te pędy za mną:roll:
  22. Ja dzisiaj miałam wolne ale pracując tu już jakiś czas nigdy jej nie widziałam. Paweł przypuszcza że jakiś "menel" mógł zapomnieć o niej jeśli nie została wyrzucona. Ja już nawet myślałam że to ta suczka z którą taki bezdomny przychodzi często, niestety on razem z psem spalili się bo zostawił niedopałek papierosa 2 tygodnie temu:-( Dzisiaj cały dzień tu siedziała wątpie że ktoś by o niej zapomniał chociaż kto wie, jutro będzie z nami w pracy może ktoś akurat sobie o niej przypomni chociaż wątpie bo ani obróżki ani nic no i spragniona była strasznie. A jeśli jutro do 21 nikt po nią nie przyjdzie to co schron w Mysłowicach, każdy wie jak tam jest:-(
  23. Zdjęcia suczki robione na szybko: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOQM7YL-OcI/AAAAAAAACSY/i8KZ8mMGRJo/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20120.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOQMyB8EB7I/AAAAAAAACSQ/pmk58Rz1r_4/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20122.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/TOQMmL0ppfI/AAAAAAAACSM/HzAN7Q_Y6us/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20124.jpg[/IMG] Suczka naprawdę grzeczna bała się wejść do pokoju a jak weszła prosiła by zabrać ją na kolanka. Jutro tak jak pisałam idzie ze mną do pracy, nie wiem co na to koordynator bo może kazać ją wyrzucić. Ehh no ale co miałam zrobić schron w Mysłowicach? Przecież jeśli tam trafi to po niej:-(
  24. dziewczyny pilnie potrzebuję pomocy zobaczcie: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196605-Porzucona-pod-sklepem-maczas-do-jutra-inaczej-schron-w-MYS%C5%81OWICACH!!POMOCY?p=15752807#post15752807[/url]
  25. Dziewczyny pilnie potrzebuję pomocy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196605-Porzucona-pod-sklepem-maczas-do-jutra-inaczej-schron-w-MYS%C5%81OWICACH!!POMOCY?p=15752807#post15752807[/url]
×
×
  • Create New...