Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Zapraszam na kolejny bazarek z którego dochód zostanie przeznaczony na zmniejszenie naszego długu (Agry). Do kupienie między innymi nowa elektryczna szczoteczka do zębów. Zapraszam Serdecznie:loveu: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225865-Szczoteczka-elektryczna-bulionetki-kosmetyki-du%C5%BCe-pluszaki-Na-Agr%C4%99-do-28-04?p=18963488#post18963488"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225865-Szczoteczka-elektryczna-bulionetki-kosmetyki-du%C5%BCe-pluszaki-Na-Agr%C4%99-do-28-04?p=18963488#post18963488[/URL]
  2. Zapraszam na kolejny bazarek z którego dochód zostanie przeznaczony na zmniejszenie naszego długu (Agry). Do kupienie między innymi nowa elektryczna szczoteczka do zębów. Zapraszam Serdecznie:loveu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225865-Szczoteczka-elektryczna-bulionetki-kosmetyki-duże-pluszaki-Na-Agrę-do-28-04?p=18963488#post18963488[/URL]
  3. Zapraszam na kolejny bazarek z którego dochód zostanie przeznaczony na zmniejszenie naszego długu. Do kupienie między innymi nowa elektryczna szczoteczka do zębów. Zapraszam Serdecznie:loveu: http://www.dogomania.pl/forum/threads/225865-Szczoteczka-elektryczna-bulionetki-kosmetyki-du%C5%BCe-pluszaki-Na-Agr%C4%99-do-28-04?p=18963488#post18963488
  4. Witajcie U nas jak zawsze po staremu:roll: Sikania już nie ma na całe szczęście, od ostatniej wpadki nie było także "grzebania" w śmieciach przez Agrulę. Tfu tfu żeby nie zapeszyć ale może Agrula zrozumiała że złośliwość nie popłaca bo nie ma wtedy przytulania. W sobotę dziewczyny szalały po domu jak opętane i wygłaskane były za wsze czasy. Brat miał urodziny więc zgodziłam się i udostępniłam mu duży pokój. Przylazł z 15 znajomymi co mi na rękę nie było ale psom w to graj bo co chwile jego znajomi głaskali przytulali, szyneczką częstowali. Po kilku godzinach psom się znudziło i przylazły do mnie do pokoju położyć się na łóżku i odpocząć ale gdzie tam, ludziska co chwilę przychodzili i szyneczkę za wykonywanie komend dawali i ciągle głaskali;) Jutro będę musiała zakupić parówki bo czeka nas obcinanie pazurków a z Agrą łatwo nie idzie więc trzeba czymś przekupić:evil_lol: Aha doszła stała wpłata od bela51 za marzec dziękujemy:loveu:
  5. No właśnie widzę że posty poznikały:roll: Cioteczki nawet nie wiecie jak bardzo jestem wam wdzięczna:loveu: Ogromnie dziękuję za pomoc i znalezienie osób na czas mojego wyjazdu. Ogromnie wam dziękuję.
  6. Dzisiaj to mnie Agra nastraszyła. Godzina 6 rano śpię smacznie w drugim pokoju aż nagle słyszę jak Agra szczeka jak najęta. Pomyślałam ktoś do domu wchodzi bo wtedy zazwyczaj psy szczekają ale Milka miała do gdzieś, więc krzyknęłam raz drugi, trzeci i nic no więc wystraszona wstałam zaglądam do pokoju a tam Agra na łóżku "smacznie" śpi szczekając:crazyeye:. Ja rozumiem warczenie, rzucanie się itp bo Milka wielokrotnie tak robiła ale żeby szczekanie:roll: No pierwszy raz z czymś takim się spotkałam...
  7. Pańcia ściągnęła poszwy z kołdry i poduszki i nie minęło 5 minut jak Agra wskoczyła na wyrko i ułożyła się na poduszce :
  8. Ehh te "nasze" psiaki chyba jakiegoś pecha mają... domków ani widu ani słychu... A jak Kłapciak się czuje dalej chudnie, biegunki ma? Agra to za nic nie przybywa na wadze choćby nie wiadomo ile dostała jedzonka...
  9. Co u Kłapcia słychać bo od długiego czasu nie ma żadnej informacji? Ja przepraszam za opóźnienie aż takie z wpłatą 40zł z bazarku, w poniedziałek puszczę przelew. Przepraszam ale my mamy też dług już prawie 1300zł i te 40zł dołożyłam do zakupu karmy dla Agry o czym pisałam Gosi bo po prostu nie miałam z czego, dług rośnie a stałych tylko 50zł tragedia... A jak finansowo Kłapacz stoi?
  10. Podliczyłam marzec jest prawie 1300zł na minusie:shake: Nie wiem dlaczego ale nie da się zmienić tytułu wątku może ktoś wie jak to zrobić i mnie poinstruuje:roll: U nas dalej jakoś leci. Na specerek do lasu się nie wybrałyśmy ze względu na pogodę i tak ma być aż do świąt, masakra. Agra zgrabnie omija wszelkie nawet najmniejsze kałuże a i zbytnio po mokrej trawie też nie chodzi no chyba że trzeba się załatwić to niechętnie ale wchodzi;) Zupełnie odwrotnie niż Milka która to chętnie każdą kałużę zaliczy a te największe to raj na ziemi dla niej zwłaszcza jak jeszcze może się w takiej położyć:evil_lol: W domku lepiej od czasu ostatniej wpadki z sikaniem Agra nie sikła ani razu tylko z półki na przedpokoju ściągnęła zapakowaną na śniadanie do pracy kromkę chleba ale to mój błąd że od razu nie wsadziłam jej do torebki. Za wczasu chcę też zaznaczyć że potrzebujemy opieki nad Agrą w dniach 9-11 czerwca. Jadę w tym czasie na weselę. Mama o dziwo z wielkim "ale" zgodziła się zabrać Milkę. Agrę zostawiłabym ojcu w Olkuszu z Milką ale niestety od kwietnia jedzie do Niemiec więc odpada.
  11. Zapisuję wątek. Jutro po pracy jak tylko ogarnę mój zwierzyniec podejdę i postaram się zabrać Mikę na spacer (porobić kilka zdjęć i zobaczyć co i jak)
  12. Zapraszam na bazarek dla Agry: [url]http://www.dogomania.pl/threads/225249-Pluszowy-rotek-benek-a-tak%C5%BCe-porcelanowe-psiaki-oraz-apaszka-Solar...Na-Agr%C4%99-do-8.04?p=18903775#post18903775[/url]
  13. Bazarek na Agrę zapraszamy:multi::multi::multi: http://www.dogomania.pl/threads/225249-Pluszowy-rotek-benek-a-tak%C5%BCe-porcelanowe-psiaki-oraz-apaszka-Solar...Na-Agr%C4%99-do-8.04?p=18903775#post18903775
  14. Co do szczekania to w kojcu szczekała jak najęta widząc psa przechodzącego obok a na pewno moją Milkę. Poza tym suczka od zeszłego roku strasznie utyła. Wcześniej była szczuplutka miała idealną wagę a teraz aż ledwo poznaję...
  15. Jeśli potrzeba lepszych zdjęć do ogłoszenia suczki to w każdej chwili mogę o ile właściciel wyrazi zgodę zabrać ją na spacer i porobić;)
  16. [quote name='soboz4']Bardzo proszę o pomoc w jej ogłaszaniu! jej szansa na dom to, to że nie ma lęku separacyjnego, ale jest niewysterylizowana, niezaszczepiona, nieodrobaczona, obawiam się, że i tak trafi do schroniska, ale może??? Mika to sunia, która ma około 4-5 lat. Jest średniej wielkości, około 10 kg. Cale swoje psie życie pracowała wraz z pracownikami ochrony na parkingu samochodowym na Giszowcu w Katowicach, u zbiegu ulic Miłej i Kosmicznej. Niestety teren został sprzedany i parking idzie do likwidacji, jeżeli sunia nie znajdzie domu do końca kwietnia 2012 r. zostanie zawieziona do schroniska. Ma niewiele czasu by znaleźć swój upragniony dom i człowieka, który otoczy ją opieką. Sunia od czasu do czasu przebywała w domu u jednego z pracowników parkingu. Bardzo dobrze zachowuje się gdy zostaje sama, nie niszczy, nie szczeka, kładzie się spać i czeka na opiekuna. Sunia lubi dzieci, ostatnio gdy była w domu przeżyła „najazd” wnuków i bardzo ładnie zachowuje się względem dzieci, gdy miała już dosyć czułości to odeszła i schowała się w innym pomieszczeniu. Ostatnie szczepienie Miki na wściekliznę miało miejsce w 2010 r., sunia nie jest wysterylizowana. [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/MikaZParkinguNaUlMiEjKosmicznej[/url] Kontakt w sprawie jej adopcji: [email]hw2@wp.pl[/email] 600-366-153[/QUOTE] soboz4 skąd masz informacje że była brana do domu? Tak się składa że mieszkam w bloku obok tego parkingu i widywałam tą sunie codziennie. Pisałam nawet swego czasu z prośbą o pomoc tym psom (wtedy jeszcze mieszkała ze swoją mamą ale ona odeszła jakoś rok temu). Suczka całymi dniami przebywała w kojcu z lichą budą (może w środku jest ogrzana czymś nie wiem) Nigdy nie widziałam by suczki kiedykolwiek były wypuszczane z tego kojca (widziałam codziennie rano i wieczorem bo spacerowałam po 2 stronie ulicy z psami), poza tym jak mogły być wypuszczane jak brama jest non stop otwarta. Kojec niesprzątany zawsze mnóstwo kup a jedzenie to tylko jakieś kości i resztki, ziemniaków itp. Suczka zasługuje w końcu na dobry domek bo naprawdę żal jej w końcu całe życie w kojcu... ehh
  17. Cioteczki wybaczcie znów zaniedbałam wątek ale ostatnio mam trochę na głowie do tego nie miałam internetu i korzystałam w telefonie:roll: U nas po staremu. Agrulka nie sika bo dalej zamykana jest w łazience chociaż przez 2 dni musiałam wrócić później z pracy i ojciec wychodził z psami na spacer koło 15 i nie zamykał Agry w łazience i o dziwo nie podsikała nigdzie bo ojciec sprawdzał dokładnie każdy kąt, niestety jednak podsikała po spacerze łóżko:roll: Poza tym u nas bez zmian bo co mogę więcej napisać.:roll:Wszystko jest w porządku i po staremu. Jak tylko sąsiad od labka który mieszka klatkę obok będzie miał dzień wolny jakoś w tym tygodniu to planujemy wybrać się na długi spacerek do lasku bo pogoda ładna więc odmówić sobie nie można;) A no i muszę pochwalić że panienki coraz lepiej chodzą na jednej smyczy, tzn do tej jednej dopinam drugą i tak sobie w 3 spacerujemy zazwyczaj wieczorami. Dziewczyny już nie rozchodzą się na lewo i prawo tylko idą obok siebie i o dziwo stopniowo widać że zaczęły czekać jedna na drugą jak się załatwiają;) Aha doszły wpłaty od: anett - 40zł (luty, marzec) abra - 10zł (marzec) leonarda - 10 zł (marzec)
  18. Jak go nie ma też siurała na łóżko. Nie ma nawet powodu by się bać bo ojciec jak przyjeżdża to jest ten naj naj bo co chwilę daje im a to kiełbaskę a to puchę kupi a to zupkę ugotuje;) Jak on jest to całymi dniami psiury chodzą za nim krok krok i jak jest w kuchni to nawet niechętnie na spacer chcą iść tylko wachują bo a nuż coś im da
  19. Wcześnie nie było takich problemów jedynie czasem ze szczęścia jak wracałam to podsikała pod siebie. Maciaszku, Gosiu w zeszłym roku miała robione badania i usg i wszystko było ok poza tym jak pisałam wcześniej, całą noc potrafi przetrzymać, jak jestem w pracy to zazwyczaj też a jak jestem w domu i mimo że była 2h wcześniej na spacerze to ni stąd ni zowąd od tak a to siknie na łóżko (teraz nie bo jak wychodzę z Milką to w łazience jest)ale wczoraj np ja normalnie pranie wieszam z ojcem rozmawiam a ona na przedpokój i siur mimo że niedawno była na spacerze więc jak to wytłumaczyć?
  20. Dzisiaj Agra przeszła samą siebie:roll: Jak zawsze z rana spacerek siku kupka o 6 rano no i... o 10 ojciec przyjechał a mieszkanie... zrobiła kupę u mnie w pokoju i nie nie biegunka tylko normalna. cały kosz na śmieci rozniesiony po pokoju kuchni i przedpokoju....:roll: Ojciec wyszedł z psami około 11-12 ja o 16 i pół godziny temu poszłam do łazienki wywieszać pranie, i w między czasie rozmawiam z ojcem a Agra sru na środku przedpokoju się wysikała i do kuchni:roll:. Ojca szlag jasny trafił i powiedział że jak najszybciej mam się pozbyć psa:roll: Wkurzony jest okropnie bo nowe łóżko zasikane co chwilę teraz ta dzisiejsza akcja...ja już nie wiem co zrobić
  21. Witam cioteczki po dłuższej przerwie. My się mamy całkiem dobrze. Tylko Agra teraz jak na złość otwiera jakimś cudem szafkę pod zlewem gdzie jest kosz na śmieci i rozwala po całej kuchni:shake: Dzisiaj zastałam po pracy kuchnię całą w śmieciach i do pokoju nawet kilka zaniosła. Nie było tam nic apetycznego ot śmieci, papierki, butelki po wodzie itp a i tak musiała otworzyć i porozwalać:roll: Nie sika już na łóżko bo dalej na spacery z Milką zamykam ją w łazience. Ostatnio na spacerze mało mi ręki nie urwała, szłyśmy spokojnie i nie zauważyłam że obok krzaków siedzi kot, jak się do niego wyrwała to zrobiłam obrót o 180 stopni:evil_lol: i cały spacer chodziła spięta co chwilę spoglądając w stronę w którą kot uciekł. A teraz dziewczyny najedzone leżą na łóżku i odpoczywają;) Pisałam już Gosi że 40zł z bazarku które miałam przelać na Kłapacza wyślę później bo musiałam kupić panną karmę bo poprzedni worek się skończył a i z deklaracji przesłanych niestety nie uzbierałyśmy:shake: Aha doszła wpłata od bela51 - 10zł za luty Na akcję adopcyjną nie jedziemy bo niestety Agra się nie załapała
  22. Witamy:multi: U nas bez większych zmian, Agra już nawet przed wyjściem na spacer radośnie podbiega przytuli się i myk do łazienki, siada i czeka aż zamknę;) Tak więc mogę z Milką wychodzić na spacer najpierw no ale, chodzę na zmianę jak uda mi się zapiąć smycz Agrze przed czmychnięciem do łazienki to wychodzimy pierwsze. Dzisiaj jednak troszkę mnie zawiodła bo po pracy zauważyłam że znów nasikała na kołdrę w pokoju:roll:. No ale podenerwuję się pokrzyczę pod nosem a i tak po chwili się tulimy no bo jak mam się na nią gniewać gdy przylatuje, przylega całym ciałem i patrzy tymi swoimi oczętami:lol: Wczoraj dziewczyny dostały rosołek z mięskiem makaronem i marchewką bo zostały 2 dni ważności mięska a że pańcia nie miałam pomysłu na obiad dla siebie i go nie kupiła:evil_lol: to psiaki tylko skorzystały:lol:. Do tego Zakupiłyśmy psie ciasteczka i dziennie dawkujemy po dwa;) A tak to zwyczajnie u nas, zero telefonów choć ogłoszenia zawsze odświeżane no i na tyle. A co do akcji w Auchanie pisałam już z Gosią. Z Wojtkiem jeszcze nie rozmawiałam ale jutro to zrobię więc mam nadzieje że potwierdzimy przyjazd i się pojawimy;)
  23. Gosiu dziękuję za propozycję, chętnie bym podjechała ale nie mam jak:shake: Wojtek powiedział że nowym autem nie będzie woził nigdy żadnych psów:shake: No ale pomyślę czy by od rodziców nie wziął auta. A powiedz mi kochana w takim razie do kiedy miałabym dać znać?
  24. skasowało mi post:angryy: Ja wyznaczyłam kwotę. Od czerwca zmieniłam BDT na PDT bo sytuacja do tego zmusiła. Wcześniej co można sprawdzić w moich postach nigdy nie prowadziłam płatnego DT zawsze psy (a było ich ponad 30) przyjmowałam za darmo, dostawałam fakt faktem karmę jak trzeba było i na leczenie ale nie była nigdy to konkretna ustalona kwota. Agrę zabrałam ze schronu z odruchu serca, nie zastanawiałam się czy będę miała na jej utrzymanie czy dam radę, jak Milkę zaakceptuje, nie wiedziałam nic wiedziałam że potrzebuje pomocy i pomogłam na ile mogłam. Jeśli miałabym identyczną sytuację zrobiłabym tak samo...
×
×
  • Create New...