Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Maciaszku dziękuję za rady;) No chyba rzeczywiście to jakaś zła passa. Wiem że mogę brać furagin ale lekarz kazał zrobić badanie moczu by zobaczyć co i jak. A dzisiaj miałyśmy w domu niechcianego gościa:roll: Siedzę sobie z ojcem w pokoju bo wypisywałam mu jakieś papiery i nagle słyszę nie wiem pisk syk no coś w tym stylu, myślałam że to odświeżacz powietrza który jest na przedpokoju i co jakiś czas się włącza ale słyszę że nie przestaje no to wychodzę z pokoju i widzę jak leży coś na ziemi, piszczy jak mysz a psiaki stoją i niuchają to "coś"... myślę sobie Mysz, no ale skąd jak i czemu nie ucieka i nagle olśnienie... widzę skrzydła, leży rozłożone na ziemi i piszczy, krzyczę to ojca... to NIETOPERZ!!! Nie zdążyłam zareagować jak wleciał nam do pokoju i zaczął latać w koło żyrandola. Przerażona zaczęłam krzyczeć i uciekać bo ja się boję ogólnie wszystkiego co nieznane:evil_lol: Po jakimś czasie nietoperek ze stresu i zmęczenia siadł na ziemi i siedział, ojciec złapał go w szmatkę i wypuścił. Ale do tej pory się dziwię jak wleciał niby okno w kuchni było tylko uchylone ale przez taką szparę się przedarł? Do tego w naszej okolicy nigdy w życiu nie było tu nigdy nietoperzy więc skąd? Po wypuszczeniu nietoperka jak się uspokoiłam a serce ze strachu mało mi nie siadło, poleciałam do psiaków je pooglądać czy aby nie ugryzł ich no bo wiadomo niuchały go nosami praktycznie dotykając no i jak wlatywał do pokoju to najpierw siadł Milce na zadku, na szczęście niczego nie znalazłam;) Ale przeżycie masakra
  2. Wpłynęło 10zł stałej od bela51 dziękujemy:loveu: Pannice mają nareszcie obcięte pazurki, wyczesałam je także porządnie, każdą chyba z pół godziny. Na koniec czesania Agra cieszyła się jak szalona a Milka raczej oburzona że to już koniec i co chwilę podchodziła jeszcze z nadzieją na drapanie dupki:evil_lol: No i po raz kolejny po galarecie z rapek Agra miała biegunkę ehh czyli to nie było jednorazowe i teraz nici z galarety, tylko dziwne bo wcześniej bez problemu zajadała i żadnych sensacji żołądkowych nie było:roll: Powiem wam cioteczki że mam już po prostu dość, jak nie kręgosłup to wrzody i jakby tego było mało to od rana załatwiam się krwią i boli jak najęte:shake: Nie wiedziałam o co chodzi bo przecież ani mnie nie przewiało ani nic. Wstałam o 5 rano bo już nie mogłam wytrzymać jak co minutę do toalety biegałam a tu i tak nic. Podejrzewam że jak na złość teraz złapało mnie zapalenie pęcherza lub cewki moczowej ale skąd i jak nie wiem no i ta krew i okropny ból:shake: Jutro znów wizyta u lekarza... normalnie mam już tego dość naprawdę:shake:
  3. I kolejny bazarek ogłoszeniowy na Agrę: http://www.dogomania.pl/threads/216983-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-po-raz-drugi...Pakiety-50-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82...-Dla-Agry-%29-do-7.11?p=17907546#post17907546
  4. Witajcie Dziękuje że dalej o nas pamiętacie:loveu: Bazarek w końcu rozliczyłam i doszło na konto Agry 296zł:multi: Więc dług nam się troszkę zmniejszył a i mogliśmy zakupić karmę;) Na pewno zrobię kolejny bazarek może nawet jeszcze dzisiaj mi się uda. To allegro wyróżnione to dobry pomysł jednak już jej taki robiłam a i tak telefonów zero niestety:shake: Dziewczyny właśnie zrobiły sobie poobiednią drzemkę bo dzisiaj znowu pańcia dała galaretkę z rapek:lol: Agra już praktycznie cała wyczesana i teraz tylko pojedyńcze kłaki się z niej sypią, a wieczorem czeka nas przycinanie pazurków obu dziewczyn:lol:
  5. U nas po staremu. Obecnie codziennie odkurzamy mieszkanie i wyczesujemy całą stertę sierści z Agry, tfu z niej nawet wyczesywać nie trzeba, wystarczy że się złapie ją za boczek a w ręce zostaje stos sierści a nie pojedyńczych kłaków:evil_lol: Codziennie z reklamówka się uzbiera do tego mimo to na podłodze pełno fruwa. Jutro będę musiała jeszcze klatkę schodową pozamiatać bo i tam widzę że troszkę zbitków się nazbierało a nie chcę by mnie sąsiedzi się czepiali:roll: Dziewczyny ostatnio dostały mięsnego batona dzisiaj galareta z rapek się chłodzi i na jutro na obiadek dostaną. Muszę też pomyśleć o zrobieniu jakiś nowych zdjęć tylko że kurcze tym moim aparatem pewnie znów wyjdą rozmazane no ale cosik nad tym pomyślimy, może kolegę z lustrzanką poproszę i nam popstryka, no i ogłoszenia trzeba będzie też nowe porobić bo z ostatnich zero telefonów jak zawsze:shake:
  6. dostałam stałą od abry64 - 10 zł zaraz uzupełnię rozliczenie w pierwszym poście.
  7. Witajcie u nas można powiedzieć po staremu tylko ilość kłaków na podłodze się zwiększyła:evil_lol: Agra leni się ile wlezie, całą reklamówkę kłaków z niej wyczesałam drugie tyle znalazłam na podłodze a jeszcze kolejne na Agrze zostały:evil_lol: Milka o dziwo się teraz mniej leni no ale zobaczymy za jakiś tydzień:lol: Właśnie wróciłyśmy ze spacerku. Wyszłam z obiema co by razem może poszalały bo ostatnio jak na smyczy były to coś tam do siebie skakać zaczęły i do zabawy zachęcać ale niestety luzem gdzie tam zabawy, pańcia powiedziała hasło "szukaj patyka i latały obok siebie w poszukiwaniu jakiegoś, jednak żadna nic nie znalazła. Za to Agra znalazła wykopaną przez inne psiaki i między innymi swego czasu dziurę więc zaczęła kopać i kopać:lol: Aż tu nagle na horyzoncie pojawiły się 2 małe kurduple (jeden adoptowany miesiąc temu na akcji w scc kochany szkrab:loveu:) Myślę sobie no to się zacznie bo Milka kocha wszystkich i wszystko i poleci w te pędy a Agra także tylko z zupełnie przeciwnymi zamiarami...i tutaj się zdziwiłam, Milka grzecznie przy nodze przeszła obok i poleciała do klatki a Agra najpierw biegła truchcikiem w stronę kurdupli, już miałam wizję że się na nie rzuci ale grzecznie zawołana przeszła obok nich jakiś metr merdając ogonkiem:lol:. Wredota chyba tylko na smyczy jest taka cięta na psiaki że na nie szczeka ale rzucać nigdy się nie rzuca, jak ja to mówię jest mocna ale tylko w pyszczku:evil_lol:
  8. W końcu kończę robienie ogłoszeń z bazarku więc mam chwilkę. Uzupełniłam pierwszy post o wpłatę maji602. Ślicznie dziękuję za wpłatę:loveu: U nas teraz tak sobie. Agra ostatnie 2 dni miała biegunkę i wymiotowała ale można powiedzieć na własne żądanie ponieważ ojciec zrobił schab pieczony, prawie kilogram no i postawił na stole do wystygnięcia, po jakimś czasie wyszłam z psami, standardowo najpierw Milka i zamiana w drzwiach ale Agry ani widu ani słychu, dopiero po chwili przyleciała nie pomyślałam o co chodzi i wyszłam z nią. Po spacerze pomyślałam że zrobię sobie kanapki ze schabem ale tego na stole nie ma, myślę sobie ojciec do lodówki wsadził ale nie, ta wredota zjadła cały prawie kilogramowy kawałek a że przyprawiony i pieczony to nie dziwota że biegunka ją złapała na następny dzień:roll:. Ostatnio też zauważyłam że Agrula słabiej widzi, jak jeszcze niedawno latała za patykami i aportowała je bez problemu tak teraz nie widzi gdzie patyk leci. Ja rzucam prosto ona w lewo leci ja rzucam dalej prosto a ta znów w lewo i za chiny patyka znaleźć nie umie chociaż i tak ma radochę że sobie pobiegamy;) No i słuch też taki że raz jest raz nie jak mówię do niej cicho to nie zawsze słyszy:roll: Tak to u nas bez zmian poza niekończącymi się w rodzinie nieszczęściami:roll:, mama jest w szpitalu bo miała operację usunięcia woreczka żółciowego, ja dalej leczę wrzody, ojciec w zeszym tygodniu wybił i złamał bark, w nocy go na pogotowie wiozłam, dzisiaj miał iść do szpitala bo musi mieć operacyjnie zespoloną główkę kości ramiennej to powiedzieli że jutro bo tak:roll:. Dziwię się że w ogóle cały tydzień musiał czekać ale jak to powiedzieli mają na cały tydzień już zaplanowane zabiegi:roll: Po prostu brak mi słów na te polskie szpitale, mamie opatrunku nie zmieniają, no chyba że się upomni to tak na odwal się, zapominają podać jej przeciwbólowe, wenflon założyli tak że wdało się zakażenie no po prostu śmiechu warte:roll:
  9. Tak doszła Wybacz teraz jestem chora i jedyne co to robię ogłoszenia bazarkowe, jak tylko się z tym uporam nadrobię zaległości wszelakie
  10. Mam pytanie Chciałam zrobić bazarek 50/50 i tu pojawia się problem bo bazarek miałby być na moją Agrę i opłatę jej tymczasu ale także na Perełkę której wątek jest tu na dogo jednak jest on zaniedbany no i nie ukrywajmy wszystko jest porkęcone. Perełka jest teraz w domu stałym jendak z tego co wiem została oddana do niego przez fundację chora a na prośby nowej właścicielki odpowiedź była jedna... zabiorą psa. bW sumie ta osoba zabrała z fundacji 3 psy które utrzymuje jednak z Perełką jest o tyle problem że musi co jakiś czas mieć badaną krew a także podawaną specjalistyczną karmę. Wszystkie wyniki krwi i faktury został przekazane fundacji. Nie wspomnę że osoba ta od zeszłego roku nie dostała nawet książeczki zdrowia bo zawsze jakieś ale było... Fakt faktem chciałabym zrobić bazarek z przeznaczeniem 50/50 na Agrę i Perełkę bo ona zasługuje na pomoc zwłaszcza że fundacja która ją wydałą do adopcji ją po prostu olała... Pytanie czy mogę taki bazarek założyć?
  11. leonarda wybacz mój błąd, pisząc post myślałam o październiku a wpisałam wrzesień:oops: już poprawiam
  12. Dostałam zapytanie na maila w sprawie Agry. Nie wiąże z tym jakichś większych nadzieji. Osoba zainteresowana ma psiaka też onka w wieku 14 lat i ... kota. Nic więcej nie napisała. Odpisałam że nie wiem jak z kotami i na wszelki wypadek wysłałam ankietę przedadopcyjną
  13. Doszły wpłaty: bela51 - 10 zł za wrzesień leonarda - 10 zł za październik Dzisiaj byłam u lekarza przepisał mi standardową kurację 3 lekami z czego od razu mi powiedział że będę w tym czasie źle się czuła bo bakteria jest oporna dlatego trzeba jednocześnie 2 silne antybiotyki. Dopiero jutro jednak je zakupię bo dzisiaj nie mieli na stanie:roll: Cioteczki nie wiecie też może czy gdzieś czy to w jakiejś fundacji czy schronisku nie byłoby potrzebne łóżko? Bo to moje jednoosobowe które od roku służyło tylko do spania psom będzie szło na śmietnik a jest w takim stanie że gdzieś dla psiaków mogłoby posłużyć. Można je odkręcić od pojemnika na pościel i samo takie legowisko by się z tego zrobiło czy coś?
  14. Wrzody u nas niestety rodzinne są. Lekarka dziwiła się że już wrzody w tak młodym wieku ale u mojej mamy pojawiły się też jakoś w tym czasie tyle że ona miała tylko dwunastnicy no i babcia ['] też miała no nic mam nadzieje że leczenie pomoże
  15. aganela tak dla mnie też nadzieja umiera ostatnia dlatego nie poddajemy się i ciągle ogłaszamy tylko przykro że nie ma chętnych na śliczną panienkę:roll: Dzisiaj ojciec do nas przyjechał na 1 dzień i oczywiście zaopatrzył nas w 2 kg rapek więc podzieliłam je na porcje i jutro psiakom zrobię na obiadek. Poza tym u nas jak zawsze po staremu bez większych zmian. Jedynie dzisiaj troszkę przybita jestem bo byłam na gastroskopii i niestety wyniki nie wyszły tak jak myślałam:roll: Pobrali wycinek pooglądali żołądek i niestety wrzody zarówno żołądka jak i dwunastnicy:shake: W czwartek z wynikami do lekarza i zaczniemy leczenie. Mama nawet mi sugerowała bym może się położyła na kilka dni w szpitalu ja to podleczymy bo miejsce na pewno bym miała no ale co z psami wtedy...no nic zobaczymy co w czwartek lekarz powie na to wszystko. Aha zrobiłam Agrze bazarek więc zapraszam i proszę o podnoszenie: http://www.dogomania.pl/threads/215287-Promocja-45-og%C5%82osze%C5%84-za-8-z%C5%82...-Pom%C3%B3%C5%BCcie-Agrze-zmniejszy%C4%87-d%C5%82ug-%29-do-09.10.11-do-22-00?p=17710079#post17710079
  16. Jutro postaram się zrobić Agrze bazarek zobaczymy z jakim skutkiem U pannic wszystko ok, jedzonko jeszcze mają więc tyle dobrze tylko martwi mnie ta cisza telefoniczna bo znów tyle ogłoszeń porobionych a telefonów żadnych:shake:
  17. Dzisiaj doszła stała deklaracja od abra64 - 10zł czekamy jeszcze na jedną stałą od bela51 a resztę trzeba zbierać i prosić...
  18. A u nas dalej pomalutku czas leci, psiaki grzeczne jak zawsze no poza Milką bo łączyło jej się pożeranie skarpetek z dzieciństwa:shake: Rozbierałam się do spania skarpetki położyłam na koszu do prania ale najwyraźniej spadły na ziemie i Milka pochłonęła obie a nad ranem znalazłam zwrócone cudo pod łóżkiem:roll: Ehh a przez 3 lata był z tym spokój:roll: Pańcia dzisiaj znów powysyłała cv do kilku firm w tym też do tych co będą otwierać nowe sklepy w silesi i czekam jeszcze bo u nas na osiedlu lidla budują i jak dobrze pójdzie to w grudniu powinien już być otwarty więc jakoś niedługo też przyjęcia powinni robić bo z pieniążkami niestety ciężko oj ciężko jak u każdego pewnie:shake: Same lekarstwa najpierw na ten nieszczęsny kręgosłup ponad100zł później na żołądek prawie 100 zł no ale mam je brać przez miesiąc non stop i nie powiem przynajmniej żołądek nie boli a na 27 mam umówioną gastroskopię, ciekawe co tym razem tam wyjdzie:roll: bo wyniki badania krwi już odebrałam i niektóre mam poniżej normy. Ciągle myślę jaki by tu bazarek zrobić na Agrę ale nie mam pomysłu bo ciuszkowy to była porażka a dług nam rośnie:roll:
  19. Tak Maciaszku to już tyle czasu Agra u nas pomieszkuje a powiem że nawet nie wiem kiedy to zleciało. Zabraliśmy Agrę ze schroniska w połowie grudnia. To pierwszy tymczasik który tyle u nas siedzi, zazwyczaj psiaki przecież po max miesiącu znajdowały domek, wtedy to dopiero rotacja u mnie była:evil_lol:
  20. Oby oby bo tyle a nawet więcej już od prawie roku robimy co chwilę a telefonów zero, no poza 2 które nie wypaliły:shake: Jedyny plus jest taki że ojciec już nawet nie pyta kiedy Agra pójdzie a nawet słowem też nie wspomni że mam się jej pozbyć. Chyba nawet on niejako zrozumiał że Agrula posiedzi u nas być może do końca.... A pomyśleć że Agra miała być u nas na 2 tygodnie jak to ojcu mówiłam a tu już 9 miesięcy się zebrało;) No ale nie poddajemy się:lol:
  21. Zrobiłam ogłoszenia na: 1. gumtree.pl 2. tablica.pl 3. alegratka.pl 4. lento.pl 5. petworld.pl 6. e-zwierzak.pl 7. pajeczyna.pl 8. owi.pl 9. eszukam.pl 10. ogloszenia.aleokazja.pl 11. i-bazar.pl 12. adopcjapsa.pl 13. rozglos.net 14. kupsprzedaj.pl 15. adopcjepsow.org 16. cafeanimal.pl 17. swistek.pl
  22. Ok dziękuje później dodam na razie porobię Agrze parę nowych ogłoszeń;)
  23. Tak Agra jest z woj. śląskiego dokładnie mieszkamy w Katowicach Dziękuje cioteczki że zaglądacie:loveu: Na fb nawet więcej ludzi się zebrało więc to zawsze coś:loveu: Dorin91 nie wiem czy na fb można napisać o tym że potrzebne są pieniążki na utrzymanie nie chciałabym łamać regulaminu:roll:
  24. Na szczęście dzisiaj już ok tylko przez 1 dzień miały biegunkę a po dniu głodówki wszystko wróciło do normy;)
×
×
  • Create New...