-
Posts
325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by prittstick
-
ok, teraz rozumiem:p chociaz nadal uwazam, ze te 'gwałcone' to juz troche smiesznie brzmi.:evil_lol:
-
[quote name='sleepingbyday']prittstick, nie słyszałas o zoofilii :crazyeye:? wguglaj sobie....[/quote] oczywiscie, ze slyszałam, ale nie wiem jak "motyw' gwałcenia psów ma sie do pseudohodowli. bo ze zdania wynika, ze psy z pseudohodowli, ze złych warunkow, uwiazane przy budzie sa maltretowane, bite, gwałcone. Mysle, ze z tym "gwałcone' to lekka przesada, nie kazdy rozmnazacz i chłopek ze wsi jest degeneratem psychicznym do tego stopnia, z staje sie zoofilem i ze jest to nagminne w takich "kręgach". To jest psychiczne zaburzenie, ale bez przesady. U rozmnazaczy chodzi o kase, masowa produkcje zwierza a nie zaspokojenie swoich seksualnych potrzeb. Mysle, ze kolezanka troche za bardzo pojechala z tym "gwałcone":evil_lol:
-
[SIZE=1]aaa zjadło mi posta i wszystko sie zawiesiło, musze sprobowac odtworzyc go z meandrach umysłu:angryy:[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] Czy na to babsko nie mozna naslac TOZu lub Starzy dla zwierzat, zeby zrobili jej wjazd na te stodołe? Albo Urzędu Skarbowego, toż to dajac korepetycje trzeba byc ostroznym, a takie babsko sprzedaje 4 szczeniaki tygodniowo to zakladajac, ze jednego szczeniaka sprzeda za min.600zł (bo na allegro modne rasy nie schodza raczej poznizej 500zl, a komodorów to ona raczej nie sprzedaje...) to na tydzien zarabia 2400zl. moja matka musi w 3 robotach harowac, zeby tyle zarobic, nie wspomne juz o lekarzach po 8 latach studiow, a ten babsztyl wolna rączką w paskudny sposob, bez opodatkowania zarabia 2400 tygodniowo. sama bym na nia skarbowke naslala. Pomijajac juz fakt, ze meczy w okrotony sposb zwierzeta i spierd**a im psychike i zdrowie. Bym jej chetnie zrobila wjazd na stodołe z jakimis osiłkami z dresach, zamknela w jednej z klatek wsrod tych biednych szczeniat na kilka dni, zeby sie tam zalatwiala pod siebie, zostwalila jej kromke chleba i po 3 dniach naslala na nia TOZ. boze, jak to w normalnych ludziach sie niezdrowe ciagoty do samosadu ujawniaja jak cos takiego sie słyszy. Bamboo-zgadzam sie z Toba, ogólnie z Wami, ale... mogła bys mi wytlumaczyc to "(...)maltretowanych, bitych, głodzonych, [COLOR=magenta]gwałconych[/COLOR], zabijanych w najbardziej okrutny sposób" z naciskiem na różowe:evil_lol:
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
prittstick replied to Mudik's topic in Foto Blogi
a w koncu do jakiego klubu idziecie? nie w stolicy, to gdzie:evil_lol: oplaca sie dojezdzac? My juz jestemy z Forcie:p -
puli ja tak nie cwiczylam, ale wiem ze ogolnie jest takie cwiczenie.
-
Puli, zajeb***a fotka:p jakie slodkie dywaniki:evil_lol: ja jak czasem zabiore psy razem na spacer to robi z nimi razem sztuczki, np jednoczesnie obory, siad, lezec. jak klikam bernence to mała larwa krąży wokól niej, kiedys sie ładowala przed nia i sama pokazywala co potrafi,tez podgryzala duza w tyłek, ale jak duza jest skutecznie przywalila i kazala odejsc bo ona teraz trenuje, to mala trzyma sie teraz na dystans i bega w kolko, albo cos grymasi pod nosem (takie stękanie, ze ona juz chce). tak krazy i czeka az duzej wypadnie chrupek z pysk, szybko go porywa z podglogi i zjada. ale ja w ogole nie zwracam na nia uwagi, drugi pies rowniez. a ona sama doskonale wie, ze jej nic nie klikam. jak potem klikam borderce, to salme zawaruje na kanapie i nie ma problemu. tzn wygodniej jest dwoma, jak np cwczysz aport. odda ci jedno do reki, wymienias zsie na drugie. ale sa psy (jak moj na przyklad) ktory obcnie nie zawsze puszcza pierwszy dysk i nie interesuje sie drugim, tylko mi wciska do reki pierwszy. robie sobie z nia cwiczenia ze bior wszystkie dyski i szuram nimi po ziemi, przeciagam, najpierw jeden, jak zlapie jeden to drugim i tak dalej. po to, zeby wzbudzic jej zainteresowanie kolejnymi dyskami izeby puszczala ten ktory ma w pysku a nie za kazdym razem wciskala mi go do reki. szczerze mowiac, to sama wymyslilam to cwiczenie, ale u mnie sie sprawdza.
-
tak ED tez oczywiscie. nie wiem czemu ale zawsze jak mysle o HD to wlaczam w to od razu ED. nie wiem jakie sa badania na inne choroby w tej rasie, ale oczywiscie ze beda zrobione. na pewno nie tylko te wymagane przez ZK (chyba ze ZK w tej rasie wymaga 'wszystkich", w mojej niestety nie). jak juz mwilam to sa bardzooo odlegle plany i blizej im do marzen niz planów na ten czas.
-
no to jak masz jednego psa nakreconego na zarcie i zabawki to do roboty:p to, ze jest pozycja niedopracowana to twoja wina. dopracuj ją, wymagaj tej pozycji a nie ukłonu i ta nagradzaj. frisbee mozesz spokojnie zaczac juz teraz. kup takie szmaciane frisbee, szarp sie, kup np 3 sztuki i wymieniaj jedna na druga w trakcie zabawy. jak sunia dojdzie do siebie po operacji to zacznij rzucac rollery. potem dawaj jej z reki w locie, potem rzucaj na bliska odleglosc, potem coraz dalsza i jazda:evil_lol: mozesz w czasie rekonwalescencji i nauk podstawowych (rollery,szrapanie) uczyc sie sama rzucac.
-
Ja mam berneńkę(2,5 roku) i borderke(rok dopiero co). rano - 9-10 na spacer wychodzi z psami moja mama. spacer ok pol godziny lub dluzej, zalezy na która idzie do pracy. spacer patyczkowy. po poludniu15-17. moj czas. kazdy pies osobno. polaczone z treningiem. frisbee lub sztuczki/obi/fragmenty agility plus aportowanie iprzeciagnie ogólnie zabawa ichodzenie. godzina lub mniej zaleznie od pogody. jak jets na prawde do dupy pogoda to biore je razem na fizjologuczny spacer. wieczorem- rodzice. ponad godzinny (lub mniej zaleznie od pogodny) spacer zabijajaco-patyczkowy (tzw trening kondycyjny:evil_lol:). z borderka raz w tygodniu jedziemy na treningi flyball, z bernnka wracamy od tego tygodnia do agility 2 razy w tygodniu. jak mialam sudia zawsze sie wyrabialam jakoś na czas spaceru. teraz mam zaocznie i nie pracuje,. ale mam duzo dodoatkowych zajec al i tak sie wyrabiam na te spacery. plus to co poklikamy w domu. poszarpemy sie zabawką. jak bym miala psa ktory nie lubi sie bawic ani nie lubi jedzienia to bym się załamała:evil_lol: a tak poważnie, to sproboj je nakrecic na zabawke, lub zrobic bardzo dobre jedzenie i klikac. mozesz zawsze z nimi troche pobiegac (dla kondycji), jak jest ciepło zabrac nad wode i niech popływają, zabierac jak jest cieplej na dlugie wycieczki itp co do czyszczenia psa. borderka zawsze sie upaprze jak jest bloto, bo bawi sie w pasienie berneńki i co chwila sie kladzie lub jest tak nisko ze ora brzucehm po ziemi. zawsze ja splukuje w wannie. bernenke tez czasem, chociaz to jest męką i pot:evil_lol:kapie szamponem żadko. ogólnie czekasz az to sie z psa wykruszy, masz pełno piachu w mieszkaniu i odkurzasz:p
-
jaki jaki? dawaj na gg:evil_lol: co do sztuczki "wstydz sie". dzis rozmawialam z inna osoba, ktora to kształotowała i powiedziala, zeby bardziej skupila sie nad głową, tzn nie naprowadzła psa skarmianiem z ręki nisko. nie pomagała mu. zrobila tak i wyszło o niebo lepiej. jak nie podobalo mi sie jak pies ustawia glowe do lapy to nie klikalam i tak za kazdy mrazem zmieniala ustawienie glowy, więc kuma, że klikam jej głowę. i za kazdym razem poprawiała pozycję, tak ze np za 3cim kliknęłam odpowiednia pozycje wercz idealna i juz mialysmy sporo prawdizywch "dotykań" łapą oka. ps' ta osoba klikala to borderowi, wiec Wladczyni- my tez mozemy:lol:
-
myśle, że genialny timing zalatwil by sprawe:evil_lol: dlatego ja sie za to z borderem nie biore:evil_lol:
-
oj to przepraszam, wydawlo mi sie, ze Orijen ma troche wicej tluszczu. ale tez zawsze wydawalo mi sie, ze wysoko bialkowe karmy sa dla sportowcow... ale ok nie kluce sie. [EMAIL="g@l@xy"]g@l@xy[/EMAIL]- spokojnie:evil_lol: sama podaje Orijena, na zmiane z Acana, z tym ze Acana jest brdziej na zime, bo moj jeden pies jest bardzoszuply na Orijenie, a na zime jednak trzeba miec delikata warstewke, a starsznie ciezko ja "wydobyc" u mojego psa. czytalam sporo, jest opinia ze trzeba dac raz na jakis czas psu odpoczac od duzej ilosci bialka (chodzi o nerki i bodajze watrobe). w przebialczenie nie wierze za bardzo. ale mysle, ze drapanie i gubienie siersci ma zwiazek z duza iloscia bialka, bo (z tego co wiem) nie kazdy pies przyswaja takie ilosci dobrze.
-
dorplant- przekaze. :p na razie jest jeszcze dluuuuga droga przed nimi. ayshe-na tym drugim filmiku migały mi kilka razy ONki ktorych budowa mi sie podobala. jeden byl taki wilczasty. no i maliniak- moja ukochana rasa po borderach:loveu: a suczka kolezanki ma dokladnie taki ogon jak ON z drugiego filmiku, ten a samym koncu.
-
Bzikowa- ja kształtowałam, a raczej ksztaltuje to Salmie. udręka, ale warto jak zaczyna wychodzic. chyba to jest sztuczka ktora najdluzej kształtowałam, a jeszcze nie jest do konca zrobiona. wiec opisze jak u nas to wyglada. ale zaznaczam ze kazdy pies pracuje inaczej łapami.tzn akurat salma jest bardzo przednio-łapowa. zawsze na poczatk kazdego kształtowania wali łapami lud dotyka nosem. wiec...:evil_lol: pies w siadzie. czekałam na odniesienie łapy(niedługo:evil_lol:)zaznaczłam, potem przedluzałam moment klikniecia zeby pies trzymal jak najdluzej lape w gorze, co u Salmy zawsze rowna sie wznoszenie jej coraz wyzej ("trenerze, no robie patrz, patrz jak wysooooko":p) i jednoczesne przechylanie sie troche na bok ciałem. to jest dosyc wazne, zbey pies cialo przekladal troche na bok. co bylo wazniejsze to smakołyk podawany w dole, tak ze sciagam pysk psa troche w moja strone(przy zachowaniu pozycji siad)i na doł. Salma pracuje tak (w przeciwienstwie do Grety) ze nie wraca natychmiast do poprzedniej pozycji tylko to jest bardziej rozwlekłe. tak, ze kiedy podawłam jej w dole smakolyk (a raczej mala garstke suchej karmy) ona gryzac karme w tej pozycji juz zaczynala dalej machac lapa. (Dlatego taki sposob np u psa takiego jak Greta by sie nie sprawdzil, bo skonczylo by sie tylko na machaniu łapą w gorze i ewentulanie jakimis dodtkowymi rzeczami ktore niechcacy wyklikalam, bo pies robi milion rzeczy na sekunde:evil_lol:) Dalej. pozycja sie utrwalala imam psa, ktory macha łapa wyyysoko w górę, jednoczesnie majac glowe nizej, opuszczajac ją. teraz juz jest tylko trudniej i ciage siedzimy gdzies w tym miejscu. teraz pracuje nad przechylaniem jednoczesnym glowy w bok, tak zeby glowa znalazla sie jak najblizej lapy. Mialysmy ok50% dotkniec glowy łapą już. dalej to kształtuje, jak bedzie 100% dotkniec łapa głowy to zaczne to przedluzac tak, zeby pies bardziej sie łapą starł do głowy i dłuzej to trzymał. nie wiem co z tego wyrosnie, ale jestem dobrej mysli. jeszcze nie dodałam, ze to dotkniecie łapą głowy jest takie, ze dotyka ta dałsza częsia łapy a nie tym jakby nadgarstkiem. dlatego glowa musi byc nisko i ciagle zmnijsza sie nam ta odleglosc do 'nadgrastek"-głowa. dla mnie to jestcholernie trudne i raczej ni zrobila bym tego z psem"szybszym". tez wydaje mi sie, ze sporo moze zalezec od budowy psa. Salma ma taka budowe ze troche ciezko jej to zrobic. ale moze to kwestia odpowiedniego wygiecia. na leząco na pewno było by łatwiej. ale ja chce miec na siedząco, poza tym moj pies na leżąco nie bedzie kombinował przednimi łapami, bo one nie istnieja dla niej w tej pozycji. oj zamieszałam, ale przy odpowiedniej dawce wybrazni chyba sobie poradzisz z rozgryzieniem o co mi chodziło:p
-
Moja przyjaciólka ma ONkę, wedlug mnie swietna suka z charakteru. na razie robia we wlasnym zakresie pt, jak beda w tym sie czuly pewnie to ida na ipo (wielkie marzenie mojej przyjaciolki, nie chce poprzestac na jedynce, o ile pies sie sprawdzi). chcialaby zrobic hodowlanke, wystawy jej nie kreca w ogole, ale niestety trzeba. no i trzeba wiedziec poprzez ocene sedziego, czypies sie z budowy nadaje. ale suka ma ten hcolerny ogon zakrzywiony. pańcia jej podcinała regularnie wlosy na nim jak byla mała, ale to nic nie dało i ma ogon prosiaka niemalze:evil_lol:( no moze bez przesady). wszystko na razie jest na etpie planów, marzen, załozen. bez na razie zadnego konkretnego planu hodowlanego. no i duuuuzo przed nimi do zrobienia. ipo, hd do zbadania, te nieszczesne wystawy, ewnosc ze pies sie nadaje. np mojej rasie podzial na uzytki i "nieuzytki" nie jest az tak przesadnie wyrazny pod wzgledem charakteru. tzn jest, ale jak dla mnie bez przesady. sa plastiki,wiadomo. wiekszosc psow startujacch profesjonalnie na zawodach agility ma walsnie uzytki. ja nie zauwazam znacznej roznicy miedzy nimi. tzn sa to inne psy, mozna rzec, ale bez przesady. na pasieniu sie nie znam, wiec za bardzo nie chce sie wypowiadac. ogolnie mi nie podoba sie podzial wsrod psow na uzytki i eksteriery. ale gdyby taki podzial sie nie pojawil (a sam fakt ze sie pojawil niesie za soba wnioski-inny wyglad, charakter) nie kazdy moglby miec psa. tzn nawet ten co chce miec i ma jakas wiedze praktyke, by za bardzo sobie rady nie dał z takim psem. mysle, ze wprowadzenie pojecia show niesie za soba jakis aspekt funkcjonalnosci. chociaz na ten moment dla mnie mogly by istniec tylko uzytki w kazdej rasie( myslac o borderach, mowie o psach z popedami, fajnie pracujacymi, tak jak ja sobie to wyobrazam za ideał, abstrahuje od wszelkich literek typu isds, czy wyrazen typu show, mowie o samym typie psa). no i rasy ozdobne i do towarzyswa dla tych co z uzytkami by sobie rady nie dali:evil_lol: W ogóle psy powinny byc trudniej dostepne, bardziej :elitarne" w pozytywnym tego slowa znaczeniu.
-
sa psy ktore tak reaguja na duza ilosc bialka. a Orijen ma go chyba najwiecej z dostepnych karm. to jest bardzo duzo bialka, chyba najwieksza dawka jaka moze byc. stad pewnie sie drapie, gubi siersc miejscowo. zmien karme na mniej bialkową. ja sie zastanawiam, jakznosza Orijena psy ktore nie maja np regularnych trenigow, ogólnie bardzo duzo aktywnosci. nie dala bym takiej karmy zwyklemu psu, ktory chodzi na spokojne spacery. taki pies musi zyc w ciaglym stresie. dlatego ja bym nie namawiala swoich znajomych na zmiane na te karme:evil_lol:
-
Ayshe, dzieki za odpowiedzi, kocham Twoje odpowiedzi, sa tak wyczerpujace, ze az sie nimi przejadam:). I dobrze:p Juz wiecej nie pytam o ONki, wszystko co chcialam wiedziec zostalo powiedziane. Ale pozostane przy swoim, ze wszystkie ONki jakie widzialam na zywo (ktore notabene wygladaja jak te ze zdjec, filmikow) maja, moze nie problemy z chodzeniem, bez przesady, ale tylne lapy nie sa tak stabilne jak powinny byc i sa jakby gibkie. to mi sie nie podoba, mam wrazenie, ze wygodniej by bylo takiemu psu funkcjonowac, gdyby te lapy byly "mocniejsze", stabilzniejsze. O juz wiem jak to wyglada:evil_lol: mam dobre okreslenie. jakby pies nie czuł, ze ma te tylne łapy, jakby zerowa swiadomosc zadu (ktora ja bardzoo sobie cenie, dlatego kocham bordery miedzy innymi. a co do borderow, to Ayshe jest tak jak w przypadku ONKow o czym pisalas, to ze pies jest "uzytkiem" czyli tu isdsem lub wpisanym do innej organizacji, nie gwarantuje ze bedzie mial dobry instynkt pasterski. ja uwazam ze wiekszosci naszym showom nic nie brakuje.) ponowie pytanie, bo moglo zostac niezauwazone- CZY ZAKRZYWIONY OGON WYKLUCZA ONA Z WYSTAW? CZY TAKA SUKA NIE UZYSKA HODOWLANKI? to jest bardzo wazne.
-
Mimoza- dawaj go tu:cool3::p ja sie właśnie zastanawiałam (ale nie wiem czy juz o tym nie pisałam tu...) dlaczego uzytki nie sa tak mocno "ścięte" a są uzytkami? jezeli te sciecie ma pomogac w uzytkowosci ONa to czemu te "uzytki" nie wygladaja jak eksteriery? PS: Mimoza- czy Twoj Balto ma swoje imie na czesc tego psiego bohatera- Balto z bajki( w sumie istanial na prawde, wiec nie tylko z bajki:))
-
[quote name='moon_light']Karmiłam psa orijenem ok 1 roku- wyglądał super. Sierść się pięknie błyszczała, kupy małe, ladnie zarysowane mięśnie. Z wlasnej glupoty postanowiłam dawać purine pro plan...i...masakra. Po ok 4 miesiacach, siersc stała się matowa i brzydka , ogolnie kondycyjnie pies wygląda gorzej. Wracam do orijena, w trybie natychmiastowym :) . ps. dodam tylko ze moj pies jada suche tylko na sniadanie i kolacje, obiad gotowane mięsko.[/quote] nie dziwie sie- dwa posilki Orijena dla doga niemieckiego... bankructwo:evil_lol: 13,5 kg na 5 dni?:evil_lol: ja zmieniam psom czesto karme, zawsze jest to Orijen lub teraz Acana (ta bez zboz). zmieniam smaki mniej wicej co 2-3 worki. dalam malej odpoczac od orijena i teraz oba psy jedza acane, najpierw byla jagniecinka, teraz postanowilam kupic Pacifice. psy n ormalnie oszalały. Salma brala "garscie" tego do pyska,az jej z wypadało na podłoge. po 2 workach tej acany kupuje 6freshfish. starszna szkoda, ze orijen ma wszystko na kurczaku, oprocz tej jednej karmy. jest to najlepsza karma (zaraz po barfie:evil_lol:).
-
ayshe- ale ja nic nie pisałam o dyslazji... chyba ze to o dysplazji nie było do mnie. ja nie powielam obiegowych opinii parkowych (nie gadam raczej z ludzmi z praku, chyba ze tlumacze im ze te treningi wcale psów nie męczą i nie moj pies nie wystepuje w cyrku i nie kupuje mu nart, ale mysle nad rowerem:evil_lol:) ja mowie na podstawie wlasnych obserwacji, na psach, zdjeciach, filmikach. na pewno masz nieskonczenie większa wiedze ode mnie na temat ONów. ale nic mnie nie przekona, ze ta budowa jest normalna i naturalna. szczegolnie u psa pracujacego.
-
Puli- dzięki, wystarczy:evil_lol: co do Onków juz chyba rozumiem. [URL="http://www.pedigreedatabase.com/pictures/389169.jpg"][COLOR=#000000]http://www.pedigreedatabase.com/pictures/389169.jpg[/COLOR][/URL] mozesz podac mi przydomek tego psa? bo chyba go kojarze. Nadal nie podoba mi sie a budowa. wydaje mi sie przesadzona. nieaturana. naturalna nie musi oznaczac prosty grzbiet, ale jest dla mnie wyjatkowo przerysowana. ale ok, kazdy ma inna estetyke. jezeli to nie krzywdzi psow zdrowotnie to ok. chociaz ja osobiscie jakos nie moge patrzec na te szczeniaczki ONków, ktore sie gibia na tylnych lapkach i przewracaja na kazdym zakrecie. Moja przyjaciolka ma ONke(rodowodowa) suka ma juz prawie rok. ma fajny charakter, jest zdrowa. do tej pory na blocie sie przewraca, przy zbieganiu z gorki sie wywraca, pies lekko ja popchnie w biegu i ona sie przewraca. na troche bardziej sliskiej podlodze w przedpokoju w amoku witania sie przewraca. wyglada jak te psy z filmikow i zdjec. przy zmianie strony(kiedy jakby sie ja zawraca, czy pies stoi czy idzie) nogi jej sie robia w x, sa gibkie i niestabilne. i tak wyglada kazdy ON ktorego widzialam na zywo i te na filmikach tez tak wygladaja. trzeba byc bardzo ostroznym przy takim psie, zeby nie stala mu sie krzywda np przy zabawie z drugim psem. tylko moja borderka umie sie do niej dostoswac, tak ze przy wspolnym szalenczym biegu, kiedy w biegu lapia sie za szyje i podgryzaja, moja suczka jest bardzo ostrozna i nigdy nie popycha jej ani troche. inne psy tak nie robia i niestety taka zabawa czesto wyglada tragicznie. sorry, ale moj bernenczyk z budowa molosa, ktory ma prosty grzbiet i tylek wyzej nigdy nie przewaracal sie przy zakrecie, na sliskiej podlodze, w zabawie, nigdy nie chwialy mu sie nogi. dla mnie taki wyglad jest niezdrowy, ale ok, powtarzam, kazdy ma swoja estetyke, a ras jest duzo, do wyboru do koloru. Jak juz jestesmy przy ONkach- male offowe pytanie- czy zagiety ogon dyskwalifikuje psa z wystawy?
-
O kurde, dzięki. to się nazywają wyczerpujące odpowiedzi:p
-
ale cudna, zapokajajaca moja ciekawosc odpowiedz. dzieki:p Ayshe-ja sie dobrze nie znam na ONkach. czy mogła bys mi pokazac zdjecie prawidlowego ONka eksteriera, zgodnego ze wzorcem? bo ONki ktore ja widuje, sa wszystkie takie same (mowie o rodowodowych eksterierach) tzn na moje laickie oko ten ich grzbiet jest taki sam- mocno kątowany. chciałabym tak dobitnie poczuc te roznice, grzbiet u tego prawidowego (zgodnego ze wzorcem, zdrowego) ONka i tego "hiper przewzorcowanego". to nie ejst zlosliwosc, tylko pytam przez ciekawosc:)
-
[quote name='Berek']Taaa, to jest takie idealistyczne, ino że w sumie mówimy coś takiego, a potem mamy takie filmy jak ten BBC. :oops: Kazdy z hodowców duszących się mopsów, nieaportujących labradorów (są takie, są!), yorków w ktorych 70% populacji prędzej czy później zaczyna cierpieć na zwichnięcie rzepki, ONków z ostrością pozorną, niewspółpracujących pastuchów itd. będzie wygłaszał opowieści o tym, jak to ma wymarzoną linię na ktorą hoduje, jak to dąży do ideału, i tak dalej, i tak dalej. :cool3:[/quote] ja nie jestem hodowca i nie zamierzam nim nigdy byc, wiec moge miec swoj ideał. co innego, ze nie ma ideałów. i idealnych ludzi... a jak kupuje psa w jakims celu, wole go kupic (ja osobiscie) z hodowli ktora ma troche wiecej doswiadczenia i psów, gdzie moge zobaczyc jakie szczenieta dała matka mojego psa, jakie "dał" ojciec. moge zobaczyc dzieci tych "szczeniat", itd. moge porownywac, moge sobie domniemac jaki mniej wiecej bedzie moj pies. u mnie na razie sie sprawdza i rzeczywiscie podobienstwa sa, a pies jest taki jak sobie wymarzyłam.
-
Po co w takim razie taka siersc? Tzn moze inczej- jak to sie stalo, ze "zrobiono" psy z taka sierscia, jak to sie uksztaltowaloi jaki mialo cel?