mmlasowice
Members-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmlasowice
-
Szkoda ,że musiałam dalej ją wyadoptować. Justyna nie uznała mojej adopcji jako DS. Przyjechali po nią starsi ludzie z Piekar Śl.-Dąbrówki - lubujący się w jamnikach. Mieszkają w domu z ogrodem. W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia Ich czarna jamniczka zginęła pod kołami samochodu ( syn uwolnił ją ze smyczy, żeby sobie polatała). Kiedy Agusię zabierali STRASZNIE PISZCZAŁA, KRZYCZAŁA, WYRYWAŁA SIĘ IM Z RĄK............ Będzie mi jej brakowało!!!!!!!! To ona przygarniała następnych tymczasowiczów i oswajała ich ze sobą!!! Mój mąż też nie potrafi się z takim obrotem sprawy pogodzić. Pomimo tego,że dzisiaj przyjechali nowi tymczasowicze w domu czuje się pustkę i żal. ŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻAŁOBA!!!!!!
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
To ja dziękuję Tobie ,za to że STARUSZKĘ przygarnęłaś. Dobrze ,że nie odesłałaś jej do schroniska. To biedactwo ledwo się porusza.Wyłącznie na sztywnych łapach. Jak zobaczyłam jej sposób jedzenia suchej karmy - byłam przerażona. Ona nie gryzie jej ,tylko całe krążki połyka! Sunia nie ma górnych zębów! Pokroiłam cielęce parówki - zjadła dosyć sporo. Bardzo dużo pije!!! W nocy mocno pojękiwała przez sen. Czystość utrzymała - załatwiła się dopiero o godz.7,30 w ogrodzie. Zauwazyłam, że ma "coś" z lewym oczkiem. Bielmo? -
Proponuję zamknąć temat- jamniczka po dwukrotnej nieudanej adopcji pozostaje u mnie. Nawet czip nie zagwarantował jej miłości drugiego właściciela.Pierwszy osobiście przekazał ją odpowiednim służbom, aby nie błąkała się po mieście. Drugi.......................przyczynił się do tego ,że Justyna 85 musiała ratować ją przed chłodem, głodem i mrozem. Wystarczy tych nieszczęść. Dokumenty adopcyjne wypełniłam i wysłałam do instytucji , która czipowała i wyadoptowała jamniczkę. Obecnie jestem jej prawnym właścicielem. WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!!
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
BoUnTy - szanuję Cię za Twoją skromność!!! Mało mówisz - dużo robisz!!! Szukam takich ludzi do współpracy - żniwo wielkie tylko robotników mało!!! -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Nowe rodziny są bardzo zadowolone z Misia i Nerusia. Moje przerażenie i strach o reakcję na kolejne nowe miejsce pobytu było nieuzasadnione. Nawet Neruś bojący się kobiet aklimatyzuje się bez problemów.Jedynie nie można na razie odpiąć mu smyczy- spaceruje ciagnąc ją za sobą.Powodzenia maluszki- nastał koniec waszego smutku!!! Dziękuję BoUnTy za pomoc - gdyby nie Ona - Misiu i Neruś nadal czekali by na swoje domki!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Jesteś dobrze zorientowana. Nero i Misiu mogą nawet razem zostać wyadoptowani. Zostali wychowani z kotami, więc mogą zawitać do domu w którym żyją kocięta. Nela,Agusia i biszkoptowa sunia szczeniaczek - to trzy panienki oczekujące swoich domków. U nich nie widać jeszcze syndromu tęsknoty za SWOIM PANEM - tak jak to manifestuje Misiu. W niedzielę była u mnie Pani chętna na Nerusia. Okazało się ,że zaczął przed Nią umykać i poszczekiwać.Nie pozwolił się dotknąć żadnej kobiecie. Nawet wolontariuszki , które przyjechały z Bytomia-Miechowic wyprowadziły go na spacer bez osmyczenia. Nie dało rady podejść.Umykał przestraszony i tyle. Na spacerek do lasu biegł równo z pozostałą sforą - nie oddalał się. W nocy do mnie podchodzi. On też już za długo czeka na stabilizację swojej sytuacji. Ponadto ma jakiś uraz do DOROSŁYCH kobiet. -
Mój Boże -jak je wszystkie naraz uszczęśliwić. Sama w sobotę ujęłam potężnego , pięknego wilczura bez obroży.Zasnął mi na tylnym siedzeniu w samochodzie.Czarny z niewielką ilością bieli. Pomiędzy uszami na łbie miał łysy placek. Łapy takie wielkie - nadaje się do stróżowania na zewnątrz posesji. Super łagodny, przyjaźnie nastawiony do ludzi. Spragniony pieszczot. Musiałam go głaskać po łbie i pod karkiem.Po oględzinach policyjnych (procedura) pojechał z panem Olkiem (łapaczem) do schroniska w Bytomiu - Miechowicach. Jeżeli do 14 dni nie zgłosi się właściciel - zostanie przeznaczony do adopcji. Życzę mu dobrego domu - zasługuje na to za swoją łagodność. A sunia - przecież ona zginie w schronie! Koniecznie potrzebny jest dla niej tymczas!!!
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Spajka i Bąbla proszę zdjąć. Dzisiaj również zostały wyadoptowane 2 szczeniaczki Neli: Łatek i Kaukazka!!! Pozostała ze szczeniąt najmniejsza, 8 tygodniowa ,krótkowłosa biszkoptowa sunia - aktualna waga 1,900kg. Udział w akcji może nie jest Misiowi i Nerusiowi pisany. Pożyjemy - zobaczymy. -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj był DOBRY dzień!!!!!!!!!!!!!! 1. interwencja trwała 3 godziny- ze skutkiem pozytywnym ( odebraliśmy 5 piesków) Gdyby ludzie przyjęli pouczenia - mogłyby do Nich wrócić. Tylko .... za dużo jest w tej sprawie niepewności. 2. Bąbel - jamnikopodobny rozrabiaka wrócił do swoich właścicieli!!! Odezwało się przeszczęśliwe młode małżeństwo. Przeszczęśliwe z powodu odnalezienia zguby. W dowód wdzięczności wsparli finansowo leczenie LOLITKI. Przekażę Marcie w lecznicy w T.G. Młoda Pani na dniach rodzi - życzymy szczęśliwego rozwiązania! 3. Spajk - mix owczarka niemieckiego zamieszkał w Częstochowie. Właśnie wróciliśmy zadowoleni z nowego domku! Państwo z wylewnością uczuć przyjęli 7 latka!!! Niedawno odeszła Im za TM 16 letnia sunia. Pani jest artystą plastykiem .Maluje przepiękne portrety ludzi i zwierząt.Zaproponowałam Jej BAZARKI na DOGO. ZGODZIŁA SIĘ.Wiem do czego one służą - tylko nie wiem jak to się robi? WSZYSTKIM WAM DZIĘKUJE ZA POMOC W OGŁASZANIU PSIAKÓW. -
W Polskim Związku Kynologicznym o/Bytom natychmiastowej odpowiedzi nie otrzymałam. Obiecano mi konsultacje z Ich weterynarzem. Odpowiedź przyślą mailem - zaznaczyli,że nic nie mogą obiecywać... Śląska Izba Lekarsko -Weterynaryjna ostateczną odpowiedź poda w piątek. Poinformowano mnie( o czym już wiedziałam), że w Polsce istnieje tylko centralny ujednolicony rejestr PASZPORTÓW. Jeżeli sunia ma poszport i w tym celu była chipowana - jest duża szansa na znalezienie właściciela.Tylko trzeba przekopać się przez tysiące zarejestrowanych danych paszportowych i tyle samo nowych do aktualizacji. Jeżeli Jaga ma tylko chipa - to mamy PROBLEM!!! Działa u nas w Polsce kilka systemów chipowania (każdy z nich wymaga posiadania oddzielnego czytnika - cena każdego około 700,00zł). Lecznice wet. nie zakupują wszystkich z powodu kosztów, dlatego tyle czasu trwało odczytanie tego ,który posiada Jaga. Muszę poinformować ,że piesek chipowany w inym rejonie kraju - nie zawsze "przywozi" swoje dane w nowe miejsce zamieszkania.Nie zawsze jest tak , że jego dane i właściciela widnieją w jakiejkolwiek ewidencji. Powalczymy - zobaczymy..........
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Od dzisiaj telefon dzwoni nieustannie. Ponownie wniosłam ogłoszenia prasowe. Odzew jest głównie z "mojego terenu". Odbyły się już dwa osobiste spotkania z okazaniem piesków. Szczeniaczek Łatek został zarezerwowany przez rodzinę z Bytomia. Jutro odbędą się kolejne spotkania. Boga proszę, żeby były owocne. P.S. Dzwoniła Pani z allegro, e-mailowała Pani z Łodzi (zainteresowanie dotyczy głównie szczeniąt). BoUnTy dziękuję WAM za pomoc- i wszystkim ,którzy nam pomagacie w ogłaszaniu psiaków!!!. -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Biszkoptowa sunia 21.listopada przybyła do mnie z wagą 900g. Obecnie waży 1,600kg. Jest przesłodka. Lubi spać w swojej budce. Czasami wpuszcza do siebie również braciszka lub siostrzyczkę. Szczeniorki sa rozkoszne. Popiskują przy zabawie. Ciągną się za ogonki, uszka. Przygryzają mamę-sunię Nelę za pięty i mnie również. Ząbki im wyrosły jak igiełki - mama mimo tego dzielnie jeszcze karmi. Nela (alpinistka meblowa) zajmuje się nimi jak druga mama. Czasami razem z Nelą wchodzą na terytorium szczeniąt. Wtedy dopiero jest zabawa!!! Za dwa tygodnie pierwsze szczepienie - i do adopcji... Szukamy stałych ,odpowiedzialnych opiekunów. -
Kolejna oferta adopcyjna okazała się również jednostronna - tylko Pani domu podjęła decyzję o adopcji suni. Pan nawet fotek nie widział. W rozmowie telefonicznej Pani poinformowała, że mężowi fotki pokaże. Sama z zainteresowaniem od kilku dni przygląda się zdjęciom suni.Z zapewnień Pani wynikało, że małżonkowie wspólnie zgłoszą się po sunię dzisiaj do godz 16,00. Podałam adres.... Nikt nie przyjechał... Telefon milczy...
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Podopieczni w moim DT: ----------------------------- *Misiu, Nero,Spajk,nowy lokator - jamnikopodobny Bąbel *oczywiście Nela ze swoimi szczeniakami *Jagusia - na drodze adopcyjnej -
Justynko - Pani z Sosnowca bombardowała mnie wczoraj telefonami domagając sie dowiezienia suni natychmiast , powołując się na twoje słowa "z transportem nie ma problemu". Wykonanie transportu wczoraj było niewykonalne! Innej propozycji nie usłyszałam... Jedynie mogłam poprosić męża o przysługę. Jesteśmy po niedawnym bardzo przykrym doświadczeniu, które początek miało identyczny jak w w/w przypadku. Życie nas uczy ostrożności. Jesteście jeszcze bardzo młode - wspomnicie nieraz moje przestrogi... Czy małżeństwo, które jutro zgłosi się po sunię jest przez Was zaakceptowane? Zawsze tłumaczę kandydatom na opiekunów ,że warunki adopcji kontrolowanej zawierają te same wymogi jakie stosują wszyscy( schroniska. fundacje, stowarzyszenia) wydający psa do adopcji.
-
Sunia JAGA (AGA) pozostaje u mnie!!! Często tak bywa,że kobiece ofiarne serce pragnie uszczęśliwić psinkę - mąż ostentacyjnie mówi NIE! Dlatego ważne jest , aby dopilnować obustronnej zgody(pisemnej) w przypadku, gdy oddajemy zwierzątka małżeństwu!!! Fakt, że Pan pracuje za granicą nie zmienia wymogu określenia Jego stanowiska w tej sprawie........! Wolę nie oddać- niż później z Policją odbierać............... Ostatecznie - nawet nie wyjechałam z domu. Pani przemyślała czym jest ADOPCJA KONTROLOWANA. Nawiązała kontakt z mężem i uczciwie przeprosiła za to ,że się przeliczyła co do jednomyślności małżeńskiej. Proszę - przy oferowaniu psiaków brać pod uwagę odległość od mojego DT. Dziękuję WSZYSTKIM ZA OFIARNĄ WSPÓŁPRACĘ!!!!!!!!!!!!!!!11
-
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Na górnym zdjęciu widać czarnego -sznaucerowatego Misia ( na smyczy, ponieważ wrócił ze spacerku). Poniżej na fotce jest razem ze swoim bratem Nerusiem. Ich siostrzyczki mają już rodzinki. Nowi opiekunowie są SUPER zadowoleni!!! Tylko 10 miesięczni bracia NADAL CZEKAJĄ!!! Są GOTOWI DO ADOPCJI!!! Nawet sami sygnalizują potrzebę "MIŁOŚCI NA WYŁĄCZNOŚĆ"! Szukajmy im domków................. -
[TG] Psie nieszczęścia - czy ktoś podaruje im dom? Możesz pomóc!
mmlasowice replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Jak widać w DT firanki w oknach muszą być bardzo krótkie.Powód wszystkim właścicielom psów dobrze znany. Szczeniaczki przy długich firankach mają wtedy zabawę, a duże pieski tracą szansę ogladania posesji. Jagusia socjalizowała się z Nelą i Funtem (rottkiem ) tylko 1 godzinkę. Po godzinie mogłam juz spokojnie odpiąć Funta od kaloryfera. Suczki pierwsze do niego podchodzą . Reakcja dużego jest prawidłowa. Schodzi im z drogi - potem na fotel wchodzi - i śpi!!! -
JAGA(AGA)- stała się mamką dla szczeniąt Neli. Zrobiłam im fotki na wspólnym legowisku z małymi. Szczeniorki próbują ssać Jagusię - tylko nie mają za co złapać!!! Fajnie to wygląda. Gryzą obie mamy po uszach, ogonkach i łapkach. Nela z Jagą ganiają po całym domu i ogrodzie. Samce są im podporządkowane.