mmlasowice
Members-
Posts
988 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmlasowice
-
Napisałm dzisiaj do pana Tomasza maila. W piątek muszę być w "sprawie tego co robię dla psów" w pewnej instytucji częstochowskiej . Jeszcze nie wiem na którą godzinę mam się stawić. Dzisiaj mnie poinformują.Jeżeli mi odpisze ,że sprawa aktualna i nadal zgadza się na spotkanie - spróbuję te wizyty połączyć . Numer tel. p. Tomasza jest zastrzeżony. Rozmawiałam z Nim owszem , gdy do mnie zadzwonił. Potem była wymiana maili. MAM OGROMNĄ PROŚBĘ - PROSZĘ ODNALEŹĆ MI NAMIARY NA FUNDACJĘ RATUJĄCĄ BOKSERY. JESTEM PRZYCISKANA PROŚBAMI O NATYCHMIASTOWĄ POMOC DLA 3!!!!! WIDZIAŁAM WSZYSTKIE STŁOCZONE W REMONTOWANYM SCHRONIE. NAJGORZEJ JEST Z 3-LATKIEM. WYCHUDZONA PRZERAŻONA MŁODA URODNA BIDA!!! NOWY WŁAŚCICIEL SCHRONU BOI SIE ADOPCJI W NIEPOWOŁANE RĘCE. BYŁAM U NIEGO PRZEDWCZORAJ - JA NAPRAWDĘ SIE NIE ROZERWĘ.
-
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
"WITAJ W KLUBIE" teraz jesteś moją bratnią duszą. Muszę Cię ostrzec przed NAJGORSZYM!!! Zaczniesz odbierać telefony typu:"Zlituj sie Pani - weź Pani tego małego od nas - My go nie chcieli - My go dostali - My nie wiemy co z nim zrobić - a Pani umiesz mu znaleźć rodzinę-nie musisz Pani do nas przyjezdżać - my go Pani już przywieziemy!!! I podobne teksty - "bo My to teraz mamy wszyscy alergię" - "Ci ci nam go dali nazat go nie chcą" Szkoda cytować dalej . Jak na razie / od stycznia/ 5 szceniaków w ten sposób odebrałam .Dlatego oprócz chorych i starych psów nie powinno się wydawać pozostałych BEZ WYKUPU. "Lekko przyszło - lekko poszło"!!! Przyjmują psa - niech wesprą groszem pomoc dla następnych. -
Szczęsliwy wieczór!!! Pomimo choroby Perełki młode małżeństwo z Katowic Świętochłowic zdecydowało się na adopcję.Byliśmy razem w lecznicy. Pani doktor dokładnie objaśniła sytuację suni i obowiązki nowych właścicieli. Przyjadą na kolejną wizytę po podaniu serii antybiotyków. Perełko bądź przeszczęsliwa w nowym dużym mieszkaniu!!! Uszczęśliwiaj swoją radością nowych właścicieli!!! P.S. W lecznicy Perełka zalotnie szczekusiała do wszystkich piesków - a im większy tym bardziej był podrywany. Taka z niej mała kokietka.
-
jest odzew . Panie ujawnią się same. Powodzenia!!!
-
Jest odzew - panie ujawnia się same!!! Dziekuję za szybką reakcję w imieniu jamniczka. Jamniczku pzwól się ująć i tym samym udzielic ci pomocy!!!
-
Powiadomię warszawską wolontariuszkę - może coś zaradzi. Magda - Śląsk
-
Ciągle gryziony Ariel prosi o dom!!!!! JUŻ W DOMKU
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie - ja takie "debilne" rozmowy przerabiam codziennie. Nie raz mi ręce opadły ale podniosłam je i szukałam dalej .........tych normalnych ludzi. W tej chwili mam "na koncie" kilka adresów mailowych normalnych ludzi. Proponuję podać mi jakiś adres e-mail ,na który będę mogła je wysłać . Przecież Orzeszek i tak nie pojedzie do tych wszystkich domów które się zgłosiły. Może tak spróbujemy - wyślecie Im ofertę Ariela-zobaczymy co z tego będzie...POWALCZYMY DALEJ... JA NIE MAM SIŁE OPISYWAC MOICH PRZYGÓD TELEFONICZNYCH - LUDZIE UZNALI BY MNIE ZA NIENORMALNĄ. W TAKIE TEKSTY KTO UWIERZY? Podziwiam zapał i odwagę dogomaniaczki..........oraz współczuję. Będzie musiała wytrzymać to tango przez 3 tygodnie / 3 edycje w gazecie/ -
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Dzięki ogłoszeniom Kuba ma naprawdę ODPOWIEDZIALNY dom!!! Ogłoszenia pozwoliły "wybierać" w rodzinach. Dzisiaj rozmawiałam z nowymi właścicielami. dobrze ,że Ci ludzie mają tak wielkie serca dla psów.Inni zapewne wyrzuciliby go na ulicę. Kubuś przeżywa bardzo kolejną zmianę w swoim życiu / u mnie był 1,5 m-ca/. Stał się nieufny do córki nowej Pani, na Pana powarkuje. W W-wie tego nie robił, w pociągu tego nie robił - on poprostu się boi. Ciesze się ,że nowa rodzinka Kubusia rozumie i czeka z cierpliwością na zmiany w jego zachowaniu. -
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Absolutnie nie pisałam w tonie pretensji. Takie jest życie. Z doświadczenia wiem ,że odkładanie adopcji do dobrze zapowiadającego się domu kończy się zakupem psa na targowisku. Przerabiałam to wiele razy. Prowadzenie DT dla takiej gromadki psów nie jest łatwe. Tym bardziej ,że u PEREŁKI wyszedł NUŻENIEC. Czekałam na wynik mykologiczny wyczuwając jaki będzie. To jeden z powodów , aby utrzymac dom adopcyjny dla Kuby.Państwo czytają wątki moich podopiecznych - też zaczeli ponaglać.Im odszedł po 10 latach duży rasowy pies.Kubuś koi Ich ból po stracie. Nie jest mi łatwo. Kto nie wierzy NIECH ZAŁOŻY DT. Przekona się co to za miód. -
Nie chcę powtarzać opisu - proszę przeczytać --------------------------------------------------- [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/roczny-kubus-wyrzycony-jak-smiec-z-samochodu-szukamy-domku-stalego-134914/index7.html#post12272797[/url] W sprawie Orzeszka i Perełki jest odzew. Dzisiaj odpisuję na maile. Na razie oferenci "nie przekonują " mnie . Odwlekają kontakt osobisty z powdu -braku czasu /praca, obowiązki/ -pogody / słońce , muszą iść na działkę/ -budowa domu -może po wekendzie? Takie tam "trele-morele". P.S. Perełka jest bardzo chora. Ponownie lecę z nią teraz do weta / już kosztowała mnie 130,00zł/. Lot mam spowolniony- po wczorajsze podróży jestem "do tyłu". Ponadto jestem "wyrywana" na telefon do poszukiwania wyadoptowanego-zaginionego Oskara. Okropność!!!
-
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
W celach edukacyjnych podaję ,że transport który wykonałam sama : - trwał od godz 5,00 rano do godz. 19.30 - cena biletu /pośpiesznego/ 2x 50,00zł dla mnie + 1x 15zł dla Kubusia + 8 zł T.G.-K-ce Zadanie do wykonania przez młodych ludzi. W moim wieku kończy się to silnym obrzękiem kończyn dolnych i zawrotami głowy. Gdybym musiała jechać do Gdańska ; podróż trwała by dobę i kosztowała 2x tyle. To jest CENA DOBROCI SERCA dla potrzebujących miłości zwierząt. -
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
DZIEKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC!!!!!!!!!!! KUBUS OD WCZORAJ JEST W GDAŃSKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zamieszkał w domku z ogrodem. Nowa rodzinka usilnie prosiła o jak najszybszą adopcję. W ostateczności umówilismy się , że wykonujemy po połowie trasy. Finał w Warszawie. Szkoda, że nie mam takiego małego aparatu foto jak "Lu-Gosiak". Fotki były by sliczne.Kubus juz na peronie przyciagał spojrzenia podróznych. Do wagonu weszli miłośnicy zwierząt ,aby jazda z Kubą "skróciła" godziny podróży.Kubuś był świetny.Siadał jak małpeczka na mini stolikach-nałokietnikach przy oknie.Obserwował trasę i pasażerów. Do każdego się przytulał.Nawet do cieżarnej dziewczyny.Nie odmawiał poczęstunków.Do Warszawy dojechał nienagannie. Nowych opiekunów przywitał mile. Do Gdańska pojechał z Nimi samochodem combi. Do auta wskoczył sam - bez zaproszenia.Ułożył się jak książę z bajki.Z otrzymanych s-msów wynikało, że podróżował "na spiąco", nowy dom zwiedzał z zaciekawienie. Powodzenia Kubusiu. Brysio-dziekuje za wysiłek. Adopcja Kuby jest TWOIM SUKCESEM!!!!!!!!!!! -
Rottek Funt nadal ma szwy po operacji. Szczeniaki E-Sara również MA SZWY /po amputacji złamanego ogona/ Szczenię Perełka jest po biegunce w trakcie diagnostyki mykologicznej Od strony weterynaryjnej zawsze mam co robić i opłacać. Darowizny z bazarków nie pokrywają całych kosztów. Dlatego "testuję" ludzi rozmowami o wsparciu finansowym w postaci darowizn.W tej chwili doszła mi rodzina z Gdańska!!! OCZEKUJACA NA KUBUSIA. Ukazało się ogłoszenie w METRZE i Państwo uważają ,że ADOPCJA JEST Z DOSTAWĄ DO DOMU!!! Najlepiej jeszcze w ten wekend. Są bardzo mili, odpowiedzialni i sama CHCIAŁABYM , ABY KUBUS DO NICH TRAFIŁ!!!!!!!!!!!!!!!! TYLKO JAK TO ZROBIĆ? Pisałam do poleconej osoby z DOGO o wizytę przedadopcyjną - na razie cisza........... Nawet gdybym pociagiem pojechała pozostawiajac resztę psów pod opieką męża i synów - kto opłaci przejazd? ZNOWU JA?!
-
Proponuję podawane adresy wykorzystać dla miejscowych psów w potrzebie. Należy zajechać na miejsce przynajmniej 3 razy / zawsze tak robię/ Pierwsza wizyta jest zapowiedziana, pozostałe "przejazdem". Tak zrobiłam ostatnio w sprawie rodziny z Koszęcina. Idealni ludzie tylko luzackie podejście do spraw bezpieczeństwa psa -zdecydowało ,że nie otrzymali go odemnie. Zapewne kupia na targowisku. Nie ma metody idealnej na przeswietlenie ludzi. Ludzie przecież się zmieniają.Tyle ostrozności przy adopcji Oskara - a jaki finał po 3 miesiącach?! Zgroza - szukamy go nadal...........
-
Proszę przeczytać mój wpis z 27.04.2009 i poprzednie. Zerduszko napisała mi "zanim się kogoś wyśle..........". Zerduszko czuje się dotknięta - tylko w takim razie po co mam prosić ludzi o pomoc , jeżeli musze wszystko robić sama bez względu na odległość? W tej chwili mam 9 psów / 3 wyadoptowałam "z rodziny - do rodziny" inaczej miałabym 12!/ Telefon dzwoni jak na międzymiastowej , skrzynka pocztowa Pw i maile przepełniona! Samo odpisywanie , wysyłanie zdjęć pochłania wiele godzin dziennie. Dzieci dzwonią również , gdy od rodziców otrzymują "wolną rękę" w tych sprawach. Przy adopcji psa jest cała rodzina / jeżdże w miejsce docelowe/. Paliwo itd opłaca mój mąż.Jeździ ze mną , bo zabieramy więcej psów. Nie zawsze ten upatrzony pasuje do rodziny, a rodzina do niego. Wybierają innego kierując się uczuciami jakie w Nich wzbudza. Tego przez telefon nie da się wytłumaczyć.
-
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Sywankuje mi klawiatura ..........Kuba ma yainteresowanie. Najbardyiej wzdywania rodyina y GDANSKA. Problem y wiyzta pryedadopczjn. NA WATKU ORYESYKA WIDAC JAK KONCYZ SIE PROSBA DO INNZCH DOGOMANIAKW [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/maly-caly-w-kleszczach-szkielet-wyniszczony-wedrownik-prosi-o-pomoc-135851/index8.html#post12261964[/url] PROWADYAC DT NIE POWINNAM YAJMOWAC SIE ADOPCJAMI -
Oskar jest przykładem psa wyadoptowanego "za darmo". Skutkiem tego poświęcam dziennie 6 godz na poszukiwania ........"Lekko przyszło-lekko poszło" Ogłoszenia daja odzew , ale od Wielkanocy nikt psa nie ujął. Błąka się po mieście którego wogóle nie zna. Włąscicielka nie wykazała skruchy. Straz Miejska słyszu argument "On nie jest mój. Ja go nie kupiłam - ja go dostałam. To co ,jakas Umowe podpisalam)sYwankuje klawiatura NIE MOGE PISAC
-
Oskar jest przykładem psa wyadoptowanego "za darmo". Skutkiem tego poświęcam dziennie 6 godz na poszukiwania ........"Lekko przyszło-lekko poszło" Ogłoszenia daja odzew , ale od Wielkanocy nikt psa nie ujął. Błąka się po mieście którego wogóle nie zna. Włąscicielka nie wykazała skruchy. Straz Miejska słyszu argument "On nie jest mój. Ja go nie kupiłam - ja go dostałam. To co ,jakas Umowe podpisalam)sYwankuje klawiatura NIE MOGE PISAC
-
Pani raz wysłała smsa z informacją ,że jest zainteresowana adopcją psa.Raz ze mną rozmawiała. Resztę ponagleń telefonicznych wykonywał syn z innego numeru telefonu. Oani w mailu zobowiązała się na zdjęcia nieruchomości / dom ogród/ w celu przedstawienia warunków bytowych oferowanych psu.Zdjęcia do dzisiaj nie doszły. Opłaty - coś nowego Nie ma opłat jest prośba o "DAROWIZNĘ" na rzecz bezpańskich zwierząt. Może być 1% podatku lub wpłata na konto organizacji - niekoniecznie natychmiast. Darowiznę można wykonać w sytuacji dogodnej dla rodziny. W takich okolicznościach sprawdza się intencje ludzi!!!!!!!!!!!!! Pies zaczipowany, wykastrowany, szczepiony itd - czyli kosztowny- nie może być towarem do natychmiastowej sprzedazy na targowisku - A TAK SIĘ DZIEJE. JA NIE SPONSORUJĘ TAKICH ZYSKÓW!!! Miesięcznie dopłacam z własnej kieszeni do podopiecznych zwierząt całe 1000zł.
-
Roczny Kubuś- wyrzycony jak śmiec z samochodu:( MA DOM!!!!!!
mmlasowice replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
Odpowiedzi z METRA są masowe. Jakość kiepska. Tylko 3 poważne oferty adopcyjne- reszta w stylu " niech Pani do mnie zadzwoni , bo mam mało na koncie - a zależy mi na psie". Pełno sygnałów dźwiękowych , abym oddzwoniła.Juz płacę 500,00zł miesięcznie...........Z czego Ci ludzie chcą utrzymać psa nie mając pieniędzy?! PORYWA ICH OFERTA "ODDAM ZA DARMO"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!