-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by agaga21
-
Szadi już w nowym dogomaniackim domu u Magdyski!! :)
agaga21 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']ale mnie tu dawno nie było.... Z Szadim ok. Zapada w sen zimowy. Leniwiec się z niego zrobił. Trochę pobiega, jedzono i spać. Wczoraj był bardzo trudny dla wszystkich z nas dzień. Jedyny w stadzie- męski, koci rodzyneczek Boni po 8 m-cach walki o niego-przegrał z niewydolnością nerek...[/QUOTE] ojjj....bardzo mi przykro, współczuję :(:( (*) -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
agaga21 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
idźcie na kompromis i nazwijcie maluszka bullet (pocisk-też szybki ;) ) gratuluję nowego domownika, to jak już jest domownikiem to więcej fotek by się przydało :):) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy']Aga, chyba galerie pomyliłaś, bo to ja powinnam podziękować :evil_lol: Dzięki Unikatowydiament :)[/QUOTE]:evil_lol: aga jako dobra koleżanka dziękuje w twoim imieniu ;) aga, ty też masz cudny zwierzyniec :) -
pozdrawiam :) u nas też paskudnie. właśnie wróciłam do domu przemarznięta. pada mokry śnieg i jest ziąb. brrrrrrr
-
[quote name='paoiii']Mam takie pytanie jako, że jest tu kilka zapsionych mam :) Mianowicie kiedy odwiedza mnie mój 1,5 roczny siostrzeniec, Wiki (moja 11 kundlica niewielka) chodzi za nim krok w krok. Jest cały czas niespokojna i troche pobudzona. Nie ma w tym żadnej agresji. I teraz moje pytanie czy to może być oznaka jej troski o niego czy może troski o nas z obawy, że on nam coś zrobi, czy może jeszcze coś innego :cool3:? Może macie jakies pomysły? Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE]nie mam pojęcia, trudno to ocenić po opisie. bądź jednak czujna i nie pozwól by były sam na sam, bo nawet mały kudłacz może użreć. [quote name='fonia123']agaga, mam nadzieję, że mnie nie wyklniesz :lol: bardzo proszę, zajrzyjcie do porzuconego na działce menelskiej psa. po menelach ani śladu, psa dokarmia matka meneli, ale na bank nie codziennie. pies siedzi w zagrodzie z szopą i nie ma nawet budy, żeby schować się przed zimnem. dziś zawiozłam mu jedzenie i będę go dokarmiać, dopóki nic nie wymyślę. może ktoś będzie miał pomysł jak mu pomóc? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240099-porzucony-pies-na-działkach-(-(-pomocy[/URL][/QUOTE]nie wyklnę ;) fajnie, że psiakowi pomagasz. [quote name='agnieszka32']A może by ciachnąć psiaka wcześniej? Danusia kastruje już kilkumiesięczne szczeniaki, więc może i w tym przypadku by tak można było zrobić? Jak ludzie odpowiedzialni, to dopilnują, by się szczeniaki nie pojawiły.[/QUOTE]nie mam na to wpływu niestety. tak jak przewidywałam-obraza na całego, więc pewnie już niczego się nie dowiem, chyba, że od weta. jutro kociska będą ciachane. mam nadzieję, że bez komplikacji się obejdzie.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
na pewno nie ma reguły. sofy u nich są świetne i wygodne no ale może się trafić tak jak u nas-to masówka więc nie ma cudów.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']nie można było reklamować??[/QUOTE] znajomi od tego mieszkania całego z ikei reklamowali!..........co chwilę coś:evil_lol: do kanapy bez otworu na śrubę nawet pan przyjechał i na miejscu dziurę zrobił. mieli to szczęście, że mieszkanie było w poznaniu. my naszych kanap nie chcieliśmy wieźć z wolsztyna do poznania z powrotem, bo trochę daleko ;) więc sobie sami poradziliśmy.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']haha no takich historii nie mieliśmy :lol: kuchnię sobie mega chwalę z Ikei i moją ukochaną najpiękniejszą białą szafę w sypialni też :lol: ale blat tego co robi za moje biurko owszem - do banki jest bo jak się postawi kubek z gorącą kawą to się wybrzusza :p[/QUOTE] zależy jak się trafi.kiedyś, za czasów studenckich mieszkałam ze znajomymi, którzy całe to mieszkanie urządzili w ikei. właśnie z kanapą i krzesłem był taki problem. biurko widziałam w necie ale to, które tam mieliśmy też było kiepskie. podczas montażu odpadła okleina z frontów szuflad(choć to pewnie była wina znajomego, bo młoteczkiem troszkę sobie pomagał by kołki powbijać we fronty ;) ) a my mieliśmy 2 razy kanapę z ikei, jedna wylądowała na działce a drugą mamy w domu. w tej pierwszej połamały się 2 deski tego elementu, na którym kładzie się materac (taka jakby drabinka) ale to pewnie nasza wina była, bo byliśmy młodzi i szaleni ;) a w drugiej kanapie po prostu odłamała się przyspawana część, takie jakby podparcie pod tą "drabinkę" ale muszę zaznaczyć, że tym razem stało się bez udziału żadnych ekscesów ;) po prostu odpadło. znajomy wywiercił dziurę i teraz jest solidnie-na śrubę.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
agaga21 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Margi'] Ktoś tu mówił,że brzydal. [URL]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Srajdekisuki001.jpg[/URL] pięknota do zacałowania :loveu:[/QUOTE] dokładnie! te jego "okulary" rozbrajają -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
agaga21 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
lizka jest świetna! jakbym widziała minę mojej lucyny gdy szczeniak do niej podchodził [url]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Szczeniaki/spiochy017.jpg[/url] :evil_lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']kanapę zamówiliśmy już wczoraj :) też za 5 tygodni będzie :D ech... nie ma to jak IKEA - jedziesz, wybierasz, pakujesz do wozu i wio do domu skręcać - ostatnio kupowaliśmy wszystko tam i takie zdziwko teraz, że tak długo czekać trzeba[/QUOTE] tak, tak...a potem okazuje się w domu, że kanapa z ikei nie ma np jednej dziury wytłoczonej na śrubę, krzesło ma jedną nogę ciut krótszą albo biurko okazuje się być z kartonu zrobione...czasem lepiej poczekać ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
basen dla dziecka to super sprawa. lena chyba też w końcu zacznie jeździć z chłopakami na basen w najbliższym czasie :) -
fajne fotki. oponka w sam raz jak dla etny :) o mamo, pobudka o 5 rano...!!!!!!!!!! masakra, współczuję, przecież to środek nocy:shake:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
fajnie, ale te 5 tyg to przegięcie. a kanapa już jakaś na oku?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
kasiu, może udało by ci się załatwić mu trochę słomy do tej szopki? on taki jakby ciut benkowy chyba(z wielkości i koloru), fajny wielkopioes...
-
[quote name='andzia69']jak ciepło na sercu robi się gdy patrzy się na te zdjęcia!:loveu: tak dlugo czekał...nikt mu szansy nie dawał...a tu proszę ma łóżeczko i jest kochany!:p[/QUOTE] dokładnie. miód na serce:loveu:
-
urocza ta twoja brzydulinka:loveu:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
agaga21 replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
też kciuki trzymam. uwielbiam kupować rzeczy typu meble, tylko szkoda, że tak rzadko się to robi ;) jak coś wybierzesz, to pochwal się :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
agaga21 replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='dOgLoV']dokładnie :diabloti: mało romantycznie ale inaczej się nie dało ;)[/QUOTE] to tak jak my. w czwartek się nie dało i jutro wybywamy na obiad walentynkowy. co prawda z dzieciakami ale co tam....przynajmniej mam niedzielę bez gotowania ;) a w ogóle to nigdy nie lubiłam walentynek -
[quote name='dOgLoV']no to nie ma w zasadzie nic do sprawdzenia .... będzie dobrze , musisz się po prostu otrząsnac z tego "szoku poadopcyjnego " :roll:[/QUOTE]odreagowałam to gigantycznym bólem głowy. [quote name='magdyska25']tu nie chodzi chyba o szok ale o niemoc i zero do powiedzenia. no ale już nie wku..iam. Agaga- jak możesz to ciśnij dziewczyny, żeby tam jeździły i sprawdzały czy sukę wysterylizowali. To jest w ich obowiązku.[/QUOTE] o ile się nie poobrażają na amen, bo dziś wylałam z siebie wszystko to, co mi leżało na wątrobie ;)
-
[quote name='dOgLoV']a może jakoś podstępem udałoby się go sprawdzić ??[/QUOTE] ale co sprawdzić? ja byłam w tym domu. oprócz tego, co napisałam, dom wydaje się być ok. ich suka ładna, błyszcząca, trochę za gruba, ludzie w miare młodzi, bezdzietni, długoletnia para. sądzę, że to był pierwszy i ostatni raz, kiedy wzięłam psa na dt z naszego przytuliska. za dużo spraw widzimy inaczej, ja nie chcę się wkur...ać, wolę wziąć psa na innych zasadach.
-
[quote name='malawaszka']ale co??? coś nie tak jest???[/QUOTE] no chociażby to, że suka niewysterylizowana. niby myślą o sterylce ale to nie gwarantuje, że ją ciachną, że przy następnej cieczce 7-10 miesięczny szczeniak jej gdzieś nie dopadnie jak zostaną same w domu, bo przecież jego wykastrować można jak będzie miał ok roku. kolejna sprawa to taka, że miał to być brat wolontariuszki z przytuliska a okazało się, że to kumpel bratanka!!! i taki to oto dom sprawdzony...:angryy: wściekła jestem jak osa, pies należał oficjalnie do urzędu miasta, jak go brałam na dt, to z umową (na gębę), że ja się jego adopcją zajmę, po czym zakomunikowano mi po 2-3 godzinach, że pies już ma dom, że domek super, że sprawdzony, pewny i następnego dnia go zabierają! okazało się, że ja nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia...ponieważ jednak psiak był kiepściutki, został te kilka dni u mnie. nie dostałam możliwości porozmawiania z domkiem telefonicznie, nie mówiąc już o spotkaniu, do którego bardzo zachęcałam. nie miałam możliwości zapytać o wiele spraw w tym wczorajszym zamieszaniu...zaznaczyłam im tylko, że jakby coś nie zagrało, to pies ma gdzie wrócić....kuźwa, czuję taki niesmak po tym wszystkim, że wszystkiego mi się odechciało. oby dom okazał się godny psiaka, troskliwy i naprawdę odpowiedzialny.