-
Posts
6612 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irysek
-
no i juz nie zadzwonil? jego strata. kociaki spia na kanapie kociej za monitorem, sa slodkie. ale to chyba pisze co post :) [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/31/p9141480.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6793/p9141481.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/3359/p9141489.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1208/p9141483.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/6883/p9141482.jpg[/IMG] ...
-
jeszcze raz chcialam spytac o kosmetyki. jakie polecacie, bo kazda pisala o innych. wiem, ze hipp jest dobry od urodzenia i bubchen. jest jeszcze sanosan. nie chce johnsona, ani nivei. jakies polskie dobre sa firmy? i mimo ze wszystkie tu pisza, ze jest ciezko po porodzie itd. ja wiem, ze dam sobie rade i bedzie wszystko szybko ok. wiem to i koniec. tak jak wiedzialam, ze na maturze zgarne dobre oceny, albo, ze na desce bede miala problem sie nauczyc jezdzic. znam siebie sama. i naleze do osob silnych.
-
ja nie mam na mysli takich co leza w ciazy, bo musza. tylko takie cieple kluchy, ktore robia z siebie ofiary losu. znam takie, co w 3 miesiacu juz autem nie jezdza, bo cos maja z glowa i sa takie ostrozne na wyrost. czegos takiego nie lubie i tyle. naleze do ludzie energicznych, czynnych itd. nie lubie cieplych kluch ;) chyba, ze slaskie, albo z miesem hehe.
-
a co do twojego terminy zegarkowa, to dobrze pamietalam, ze masz tydzien przede mna :) takich rzeczy sie nie zapomina. i czekam na info jak cie skurcze zlapia, nie zapomnij odpalic kompa i dac o tym znac ;) hehe.
-
mi gin mowi, ze od opadniecia brzucha 3 tyg i porod. wierze, ze ma sie miescic piastka moja miedzy brzuchem, a piersiami. narazie jeszcze troche brak, takze nadal czynnie dzialam. ja mam zamiar smiac sie z porodu po 2 tygodniach ;) a co do zmiany zycia, to wiem, ze jakos tam sie zmieni. ale to zalezy od mamy. jedna bedzie sie certolic z dzieckiem, inna idzie na zywiol. mozna zalatwiac kupe spraw i z dzieckiem. to tak jak w ciazy, jedna lezy i narzeka od 6 miesiaca, inna tak jak ja, tydzien przed porodem, z niespakowana walizka do szpitala ratuje miesieczne kociaki :):):) (plus mase innych rzeczy). ja sie nie rozczulam, bedzie dobrze, wszystk przezyje. a co najwazniejsze jutro juz wylicytujemy lozeczko i bede miala juz zero stresu jesli chodzi o dzieciece sprzety :) drugie powinno lada moment dojsc, takie ladniejsze.
-
warto sprobowac, bo nikt inny sie do tego nie pali. a zdjecie to podstawa. moze dlatego tak dlugo siedzi! zrobienie kilku zdjec nie boli (jesli ktos juz i tak jezdzi do schronu i cos tam w nim robi), a moze mu bardzo pomoc. jesli inni maja ta sprawe gdzies od tak dlugiego czasu to sama pojade. nawet jesli mnie babki odprawia z kwitkiem.
-
ale ty termin mialas juz teraz. tydzien przede mna. ja podobno jeszcze troche pochodze, bo brzuch jeszcze mi na tyle ile trzeba nie opadl. dzieki bogu, bo mam tyle spraw na glowie, jak zwykle, ze nie wiem w co rece wlozyc. a jak sie pojawi maluch, to bede musiala ciut zwolnic. pocieszam sie, ze 2,3 tyg i dalej bede mogla dzialac. a chlopak sie smieje, ze taka jestem caly czas aktywna, ze 2 dni po porodzie bede juz skuterem jezdzic hehe. no, zobaczymy jak to bedzie. ale dam znac jak urodze i wkleje zdjecie malucha. tak samo jak czekam na fotke twojego cuda :) i info ile wazylo i mierzylo po uwolnieniu sie z brzusia.
-
ale cisza zapadla, czyzby zegarkowa urodzila?
-
a czemu nie dzwonia do mnie? podany jest przeciez moj nr tel w ogloszeniu, ktore pisalam. a tamta krowke rozjechal samochod :( (plakalam dzisiaj troche, ale nic sie nie dalo zrobic, pan nam takie wiesci przekazal). pozostale 2 maluchy spia wlasnie w kocyku, po meczacym dniu, ktory spedzily na lataniu po mieszkaniu w te i we wte. sa kochane.
-
Rudzik -największy szczęściarz i pieszczoch już w nowym domu!!:)
irysek replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
w takim razie jak lepiej znasz psy to decyduj i nas o zdanie nie pytaj. nie wiem po co jest to: "co wy o tym sadzicie?" a z rudzika sie ciesze, super, ze juz w domu. -
Rudzik -największy szczęściarz i pieszczoch już w nowym domu!!:)
irysek replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07'] [IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/18479.jpg[/IMG][/quote] ja jestem za tym. i wtedy kiedy go umiescicie w dt poprosze o dalsze wsparcie, bo narazie wplaty ustaly, po tym jak poinformowalam dziewczyny, ze rudzik ma dom. :) -
RYBNIK - maleńki kocurek szuka domu! - MA DOM :)
irysek replied to IzabelaB's topic in Już w nowym domu
ruchu to tu nie ma, wiesci tez zero. a bez zdjec to juz calkiem ani rusz... -
bardzo dobry pomysl. zycze udanego happeningu. najlepiej, zebyscie go zrobili w kilku wioskach pod szczecinem, bo w miescie psy nie maja jeszcze tak zle jak tam...
-
jesli jadla 11 lat karme z marketu to nic jej juz nie pomoze. tak jak czlowiekowi, ktory w wieku 70 lat stwierdzil, ze sie zle odzywial i na stare lata zacznie jesc zdrowsze jedzenie. zla karma juz sie odbila na zdrowiu suczki. i to pewnie na kilka sposobow. szkoda, ze tak pozno zorientowalas sie, ze lepiej psu podawac lepsza karme. moim zdaniem lepiej jest od poczatku posiadania psa inwestowac w jego odzywianie, niz pozniej cierpiec razem z nim i wydawac na weta kolosalne sumy. bosch jest ok, tylko popros o kilka probek, bo nie kazdy pies go lubi. mozesz sprobowac tez royala dla owczarkow niemieckich. royala sa tez dla psow starszych, z przeroznymi witaminami, wzmacniajace. musialabys sie dowiedziec u weta, ktora bylaby najlepsza z royala dla niej. dobra tez jest acana. brita nie znam, arionem karmie koty i nie narzekaja.
-
a czy nie warto wypytac dokladniej swojego lekarza co to jest? moj, jak mam watpliwosci i czegos nie rozumiem, tlumaczy mi tak dokladnie jak na wykladach weterynarii, ksiazkami, atlasami itd. najlepiej spytaj swojego weterynarza, albo tego, ktory taka diagnoze postawil dziwi mnie, ze od razu tego nie zrobiles/as. ja bym nie wyszla od weta nie wiedzac, co dolega mojemu psu i co oznacza diagnoza.
-
watek kudlaczkowy to super pomysl. "Orenowy wątek kudłaczkowy" az sie nie chce wierzyc, ze tyle tego typu psiakow jest w polsce po schronach i przytuliskach. a o ilu jeszcze nie wiemy. u nas w schronie tez pewnie kilka by sie znalazlo. moge podjechac, jak potrzeba i zdjecia porobic (dodac potrzebne info) i tez moglyby wyladowac na watku, nad ktorym piecze sprawowac bedzie leni.
-
dzieki wielkie, ze jestescie i pomagacie. maluszki na dzien zabieram do mieszkania, laza z naszymi kotami, poznaja mieszkaniowe warunki, bo do tej pory zyly w dzikim lesie. wszystko jest dla nich nowsocia. psa o dziwo jeszcze nie zauwazyly ;) hihi, a on to taka kocia mamka, tylko pewnie by sie go na poczatku baly i fuczaly. zjadly dzis tacke mokrej animondy dla kociakow. wczoraj na wieczor tez dostaly animonde. po nocy nie zostalo po jedzeniu ani sladu. wczoraj tez jadly mielone. dzis tez im dam mielone. do tego pija mleczko na zmiane z woda.
-
ja dolacze pare rzeczy do paczki, ktora bedzie podawala poker.
-
co do finansow to zostalo 417zl (liczac te 91zl od piranii). fajnie, ze tyle sie uzbieralo, bo faktycznie mozna za ta kwote kolejnego psiaka u jamora umiescic. sek w tym - ktorego? bo jest ich troche. ten z miedar podobny i tez taki dzikowaty jak oren, wiec moze jemu.
-
Rudzik -największy szczęściarz i pieszczoch już w nowym domu!!:)
irysek replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
clo ty cos tu krecisz. ostatnie 2 dni tez bylas non stop w pracy i zdjec nie zamiescilas. jutro piszesz, ze bedziesz w pracy caly dzien i zdjecia dasz. no to jak to z tym jest? chcemy zdjecia, chcemy zdjecia, chcemy zdjecia! witamy pana rudzika na watku :) super, ze psiak ledwo co wyciagniety ze schronu idzie do domku.