Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248381-%C5%9Awi%C4%85teczne-i-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-%28perfumy-kapcie-IKEA-ksi%C4%85%C5%BCki-s%C5%82oniki%29-na-Gaj%C4%99-do-10-10[/URL] zapraszam na listopadowy bazarek dla Gai
  2. co do filmiku to : pokerku nie wiedziałam, że umiesz tak ślicznie gwizdać. pełen szacunek :cool2:
  3. no i nie ma tych zdjęć, Olenko wstawisz?
  4. Dziunia rulez. chyba już się bardzo swojsko poczuła, że tak wszystkich po kątach ustawia. aż sobie tego nie wyobrażam. widziałam jak pierwszy raz wąchała Pokerka i nawet nie mrugnęła okiem. a teraz takie cyrki odstawia damessa jedna. tak coś mi się wydawało, że coś jest w tych oczkach. ale, że aż na 10 lat wyceniona. też szok.
  5. czas na aktualizację, Diuna już w dt. a ja się zakochałam w Zibim, jest cudowny :loveu:
  6. druga fotka od dołu - sunia z pyszczka mendowata faktycznie dziunia lepsza niż diuna
  7. [quote name='agaga21']może któraś z was spotkała się z czymś takim? lena od jakiegoś czasu ma wysypkę, która czasem znika a czasem się nasila. trwa już to od dłuższego czasu i nie wiem, czy w końcu nie pokazać tego lekarzowi. wysypkę ma głównie pod brodą na klatce piersiowej, na karku, w zgięciach kolan i łokci. w zasadzie nie jest to typowa wysypka, tylko zaczerwienienie, lekko chropowate bądź nie(zależy od dnia) mała drapie się czasem w te miejsca, szczególnie wieczorem po ciepłej kąpieli, wtedy smaruję jej to fenistilem i chyba pomaga. nie zauważyłam by jej dieta jakoś się ostatnio zmieniłam a słyszałam, że łokcie i kolana to zwykle pokarmówka. no sama nie wiem co z tym robić... mydełka nie zmieniłam ani proszku do prania, no sama nie wiem.[/QUOTE] możliwe, że uczulenie na coś z jedzenia. mój ma na mleko i marchewkę. też miał różne takie objawy. zrób testy takie podstawowe u alergologa.
  8. u nas pierwsza wizyta u fryzjera skończyła się rykiem wyciem i dezercją. zobaczył przy swojej głowie nożyczki, wybałuszył oczy i żadna mowa do niego już nie docierała. teraz już z 5 razy był i polubił. czesanie suszenie dotykanie włosków. po mamusi, która może u fryzjera spać :)
  9. nie wiem gdzie się moim spostrzeżeniem podzielić, ale taką mam myśl. przeglądając bazarek, szukając nowych patrzę jedynie na te utworzone wczoraj i dzisiaj. żeby nic mi nie umknęło. nie patrzę po tytułach. i osobym które tworzą bazarek przez kilka dni tracą. czy wy macie jakieś sposoby na odszukiwanie nowych bazarków, bo mi szkoda czasu przeglądać skrupulatnie strona po stronie i tak około 5.
  10. zaproszenia rozesłałaś, ale nic się w sprawie psa nie dzieje. nie ma osoby, która by prężnie w jego imieniu działała. a szkoda. bo okaże się, że twoja praca poszła na marne poziomko.
  11. [quote name='Anula']Z oceną słuchu trzeba poczekać z dzień,niekiedy tak psy reagują jak zawitają w nowe warunki.Tak miałam z Sawaną przez przynajmniej dwa dni,a Sawana bardzo dobrze słyszy.[/QUOTE] szczerze wątpie, żeby pies nie zareagował na cmokanie? cmokałam na nią, żeby podniosła łepek do zdjęcia, miałam ją na wyciągnięcie ręki, a on nic. zero reakcji. z tego co zauważyłam ma już wyuczone zadzieranie głowy w górę i obserwowanie osoby koło której idzie. ale poza tym jest urocza, wytarmosiłam ją po zadku i aż się skręcała z rozkoszy i pomrukiwała. Diunka krzywonóżka :)
  12. [quote name='Norel']Zaglądam na zaproszenie,ale mam za dużo psów i koni pod opieką żeby móc coś finansowo wspomóc... Prześledziłam kawałek wątku i kompletnie pogubiłam się w tym bałaganie decyzyjno-organizacyjnym.Jak pomóc psu skoro nie ma zgranego teamu i sprawnego przepływu info?Jak bez tego dograć potem finanse i leczenie? Nie mam pomysłu całkiem :( Szkoda zwierzaka w takiej przechowalni gdzie tyle czasu nie zdiagnozowali go nawet..[/QUOTE] popieram. żeby wszystko trzymało się kupy potrzebna osoba z jajami. bo takie pitu pitu na wątku nic psu nie pomoże.
  13. jakieś linki do jego ogłoszeń są gdzieś?
  14. z bazarku mojego poszło 180 lub 190zł, niech kikou potwierdzi niedługo czas na kolejny
  15. [quote name='tatankas']A ja się tu zapytam jak myślicie,czy torby na prezenty poszły by na bazarku,trochę się tych prezentów nadostawało i torebki zostały,mam 30 sztuk w stanie bdb-,trochę pogniecione,ale w końcu nikt nie zwróci uwagi,jak prezent w środku jest ;) Czy pójdą np po 1,2,3zł,niektóre i po 6zł w sklepie są.Jak myślicie?[/QUOTE] wystaw, w sklepie są drogie jak diabli, a zawsze się przydadzą. były na bazarku u lucyny takie zestawy od 3zł i wszystkie poszły.
  16. nie było mnie sporo na dogo i zauważyłam, że bazarek ewoluował. pojawiła się możliwość KT już po tym jak przedmiot został zalicytowany - uważam jak ulv, że to niezbyt fair i dziwactwo w postaci, jak ktoś nie przebije przez 24h przedmiot sprzedany. nieraz wypadnie jakiś wyjazd, pobyt w szpitalu itp., że nie ma możliwości przebić ceny. to też niezbyt fair. co do licytacji, to chyba każdy może dołączyć do licytacji kiedy chce, na samym początku, albo w ostatniej sekundzie. TO JEST WŁAŚNIE LICYTACJA. i taki pomysł na koniec, mimo że może to nieść za sobą więcej pracy, ale zwierzaki zyskają. licytuję na wielu bazarkach, gubię się już co gdzie i za ile. raz prosiłam o informację, jeśli mnie ktoś przebije. myślę, że jakbyśmy słały/słali pw z informacją, że ktoś czyjąś ofertę przebił zwierzaki miałyby sporo więcej kasy.
  17. proszę o usunięcie posta mego
  18. był na bazarku opiekacz CLARUS taki solidny, za 20zł, najpierw pamiętam licytowała go ludwa. podpowiecie gdzie go znaleźć?
  19. nie ma co tego ukrywać, powie się przez telefon. taka informacja może zrazić na dzień dobry. wyobraź sobie, że idziesz do marketu. wpadasz na coś co ci się bardzo podoba np. suszarka z dyfuzorem. ale odkrywasz, że mało ważny element jest ułamany (ząbek w dyfuzorze). ale machasz na to ręką, bo już podoba ci się ta suszarka i ją mimo to kupujesz. tak samo tutaj, niech przeczyta wszystko co dobre i zachęcające. a potem przez telefon w środku rozmowy można dodać, że jest niewielki problem, bo trzeba suni gotować jedzenie. bo ma to i to. nic się nie będzie ukrywać. tylko najpierw upolować tego chętnego na nią, a potem jak już się napali go uświadomić, bo machnie ręką jak na ząbek w dyfuzorze od suszarki.
  20. ja uważam, że nie ma co wywalać historii o Wietnamczykach, bo w czym to ma suni niby pomóc. przez litość nikt jej nie zechce. co do alergii też nie ma co tego pisać. z tego co wiem sunia je teraz gotowane jedzenie i nic jej się złego ze skórą nie dzieje. więc nie ma co ludzi odstraszać na początku. w tekście nie ma słowa o wielkości suni, brakuje tego i owego, można by jakoś ogłoszenie odświeżyć, zreaktywować. ale jak wy nie macie weny to ja sama nad tym przysiądę. jedyny problem w tym, że z tablicy moje ogłoszenie zdjęli. bea czy mogę liczyć na ciebie, że jak napiszę nowe ogłoszenia zamieścisz je u siebie? no i jeszcze nowe zdjęcia by się przydały, takie FAJNE jakieś. ja spróbuję ją ogłosić za granicą, bo to też jest myśl.
  21. do Azora trudno trafić. chyba, że orientujesz się gdzie jest OSP.
  22. też mam taką nadzieję [B][SIZE=3]może by każda z was, która ma ochotę i czas napisała ogłoszenie nowe dla suni[/SIZE][/B]. [SIZE=3][B]wkleiła tutaj[/B][/SIZE]. ze wszystkim pomysłów skleiłabym taki nowy tekst i puściła w internet. ciekawe co z nowymi zdjęciami. może zadzwonię do pani i poproszę, żeby nowe porobiła, takie bardziej chwytliwe i posłała mi na maila. możnaby ją gdzieś za granicą ogłosić, np na niemieckim e-bayu czy coś. taki mi właśnie pomysł przyszedł do głowy.
×
×
  • Create New...