-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
Myślę że ok. Tylko to zdanie o lęku zmieniłabym na: Sunia jest bardzo wrażliwa i na wszelkiego rodzaju zmiany czy też obce odgłosy reaguję strachem. Lub też całkowicie wyrzuciłabym z tekstu.O takich rzeczach można powiedzieć w trakcie wizyty. Co do ludzi to czasem się chowa ale najczęściej sama wskakuje na kolanka i się łasi.
-
Nie potrafię pisać tekstów do ogłoszeń. Podaje info oniej. Mała jest grzeczna, trzyma czystość długo, strasznie lubi się przytulać, miziać. Zabiegi pielęgnacyjne takie jak przycinanie pazurków (strasznie jej rosną szybko) traktuje jak tortury. Lubi koty i inne psy. Broni jedzenia i wersalki ale to takie straszenie tylko. Mało wymagająca. Jedynie na spacerze trzeba uważać bo mała jednak jest lękliwa na obce odgłosy. Wysterylizowana, zaszczepiona.
-
Sprawa jest jasna i niestety ale muszę to napisać. Nie lubię jak się mnie tak traktuje. Ania miała adoptować sunie dlatego też nie ogłaszała jej. Płaciła za jej pobyt u mnie. Długo to trwało więc zapytałam jej dwa razy czy ona jest do adopcji (pytali odwiedzający mnie) czy nie ale nie dostałam odpowiedzi. Więc już nie poruszałam tego tematu. W grudniu Ania była mi winna za październik i listopad, wysyłałam zapytania o wpływ na konto 08.12. i 11.12, odpisała mi raz że jutro robi przelew a drugi raz że dziś wypłata i jutro robi przelew itp. Przelew nie docierał. 15.12. wysłałam kolejne zapytanie i kolejne i dzwoniłam wielokrotnie - Ania udaje że mnie nie ma. Teraz zablokowała mnie w rozmowach przychodzących. Na początku się martwiłam że jej się coś stało ale osoby mają z nią kontakt na fejsie. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się po niej takiej sytuacji. Przecież mogła napisać nawet tu że nie da rady więcej płacić, zawsze jest jakieś wyjście. A tak po prostu schowała głowę w piasek i udaje że Lusy nie było. Żenada.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tu jest watek Lusy: http://www.dogomania.com/forum/topic/105398-dzielna-mamusia-ju%C5%BC-w-drodze-do-lepszego-%C5%BCycia-pojecha%C5%82a-do-dt/ Ania ewidentnie mnie zlała :-( -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli chodzi o wpłatę na Szarika to proszę przelać na konto Fundacji Jamniki Niczyje z dopiskiem - darowizna Szarik Konto fundacji: ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna 89 1050 1070 1000 0023 6437 4286 -------------------------------------------------------- SWIFT: INGBPLPW Fundacja Jamniki Niczyje ul Łagodna 85/4 43-300 Bielsko Biała -------------------------------------- paypal poczta@jamnikiniczyje.pl -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
LILUtosi replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Ok, potrzebuje więcej informacji o psie. Wyczytałam że jest wylękniony i tyle. Jaka wielkość psa, jaki jest do innych zwierząt, co ze zdrowiem ( ile mamy info na ten temat)? -
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
LILUtosi replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Zaglądam i zapisuję. Lecę teraz z psami do lasu, jak przyjdę to ogarnę temat. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szarik długo siedzi, jest bezpieczny a wiadomo czym to się kończy. Tak jak z Lusy, jest druga co do bytności u mnie, pod opieką miała ją Ania z poznania. Czy ktoś może ma z nią kontakt? W połowie grudnia przestała się odzywać, nie odbiera telefonów, dług już za 3 miesiące.