Jump to content
Dogomania

yup

Members
  • Posts

    450
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yup

  1. A może tak, żeby jeszcze było w miarę jasno? tak około 14-15? Maia i dogomaniaczka pasuje wam? Koleżanka mówiła mi, że beżowa suczka na bank była w ciąży bo widziała ją z brzuchem więc gdzieś musi mieć szczeniaki!! Nie widziałyście czy cycuszki ma powyciągane? Powinna mieć jeśli karmi.
  2. Vicky62 dobrze by było, gdyby tam ta Pani weterynarz poszła i masz rację dobrze by było gdyby poszła tam z kimś z TOZu...ale to pewnie ciężkie do zrealizowania.
  3. Dopiero przeczytałam wasze posty. Z tą klatka łapką wcale niegłupi pomysł. Ja bym się też dorzuciła. A jeszcze jak buniaaga pisze, że nie byłoby problemu z transportem to w ogóle super. Tylko gdzie będziemy ją przechowywać? Wiem dziewczyny, że wy to jesteście naprawdę mistrzynie w organizowaniu, łapaniu i znajdowaniu rozwiązań w sytuacjach beznadziejnych. Jeśli zdecydujemy sie na klatkę łapkę, to wcześniej musimy się zgrać z łapanką suń, przewiezieniem do lecznicy, sterylizacją i przechowaniem suń po sterylce. Ja sama niestety nie dam rady. W grupie siła.
  4. przepraszam za zaśmiecanie wątku, ale proszę zajrzyjcie, może podsuniecie jakiś pomysł... [url]http://www.dogomania.pl/threads/207963-POMOCY!!-dzikie-suczki-z-jednostki-wojskowej-ZNOWU-w-ci%C4%85%C5%BCy!?p=17960768#post17960768[/url]
  5. Ja już dowiadywałam się wcześniej...canwet ma taką możliwość ale...Canwet przetrzymuje psy schroniskowe,albo przywiezione np. przez straż miejską jakieś psy po wypadku ale potem kieruje je od razu do schroniska. Schronisko biorąc psa nie może go tylko wysterylizować i wypuścić, musi go umieścić w schronisku. No chyba, że tu zadziałają jakieś znajomości... Dowiadywałam się także o możliwości sterylizacji w lecznicy na zielonych wzgórzach-tam robią steryliki za darmo ale tylko dla psów które mają właściciela i nie ma mowy o tym, żeby psa przetrzymać po sterylizacji.
  6. ehh trzeba uważać z tymi ludźmi, bo pies może trafić z deszczu pod rynnę, wiem coś o tym. Dla mnie on wygląda na kanapowego psa a nie na stróża który więcej czasu spędzałby sam niż z człowiekiem. I jeszcze karmiony co 2 dni!
  7. mi się wydaje, że tam przy bramie jednostki jest tabliczka z godzinami przyjęć dowódcy i że któregoś dnia dłużej przyjmuje.może się mylę ale sprawdzę to. możemy spróbować z hotelikiem. Szukać czegoś na fanty? Kurczę dobrze by było jednak porozmawiać z kimś z jednostki... a nazwe wątku już zmieniam, dzięki!
  8. a może piątek? Jestem do dyspozycji w sumie cały dzień.
  9. jumanjiana ja z chęcią się przejdę i bardzo się cieszę, że ktoś też z tymi ludźmi chce porozmawiać tylko, że pracuję od 8-16. A po 17 raczej nie ma już nikogo decyzyjnego z którym można porozmawiać. Wiem, że chyba dowódca raz w miesiącu przyjmuje do 18, dziś lub jutro to sprawdzę, postaram się dziś. To byłby cudowne gdyby ktoś je złapał, wysterylizował i wypuścił. Oczywiście, że można coś pokombinować z budą w zacisznym miejscu-dzikie suczki z octowej też maja budę na łąkach. GRUNT TO STERYLKA. Mama Neli i biały pies są najbardziej oswojone. Najgorzej jest z młodziutką sunią trikolorką i czarnym psem. To co nie można zrobić bazarku?? aa i chcę zmienić tytuł wątku tylko nie wiem jak:) muszę poszukać jak to zrobić;p
  10. gdzie nie spojrzysz same biedy. piękny psinek, pewnie od niedawna na ulicy skoro tak wypatruje swojego pana...
  11. wydaje mi się, że go widziałam już wcześniej z suniami. Ale dziadek z niego. Na stare lata tułaczka...
  12. No i sunie są w ciąży!! Właśnie od nich wróciłam. Zdjęcia strasznie słabe powychodziły wstawię tylko zdjęcie Neli mamy. Trikolorki nie ma co wstawiać bo niewyraźne. CO ROBIMY???? BŁAGAM ZRÓBMY COŚ!! TO JAKIŚ KOSZMAR! Będzie jakieś 16 szczeniaków! Mama Neli nie jest taka dzikuska, machała ogonkiem jak do niej mówiłam. [IMG]http://i41.tinypic.com/28men9g.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/13yfhx3.jpg[/IMG] To już naprawdę nie są żarty...
  13. Szczerze powiem, że mi najlepiej by pasował np. czwartek pod wieczór około 17-18. Tylko czy to nie za późno? Koniecznie trzeba im pomóc. Dogomaniaczka napisała do mnie, że też byłaby chętna do pośledzenia suń więc to będzie już nas 3:) żebyśmy tylko coś wymyśliły...
  14. :( nie wiem co to będzie ale na pewno trzeba będzie znaleźć te szczeniaki jak już będą. Myślisz, że beżowa suczka już się oszczeniła? A jak złapiemy w klatkę łapkę to co dalej? po schronisko zadzwonimy żeby zabrali? Nie wiem czemu się wyniosły z tego miejsca gdzie mają budę...może na zimę tam wrócą. Maia może któregoś dnia się spotkamy i pośledzimy te sunie...tylko najlepiej w jakąś sobotę lub niedzielę.
  15. Ciasteczka własnej roboty no no:) Dziś takie piękne danie przywiozłaś psiakom, chyba masz talent kulinarski:) Szkoda tylko, że psów akurat nie było. Co do tej budy i sterylizacji psów...powiedziałam Ci w czym jest rzecz dziś. Ale tak sobie pomyślałam, że może jeszcze raz pójść i spróbować porozmawiać...tylko waśnie z kim?
  16. jumanjian napisałam Ci wiadomość na priv. Krótka aczkolwiek konkretna;) Mnie się wydaję, że tej dziewczynie z wojska wcale nie zależy na dobru psów. Zadzwoni do schroniska, do grotu-powiedzą nie-no to trudno. Usprawiedliwia się tym, że dzwoniła a że nic oni nie robią to nie jej wina. Przez tyle lat nic nie zrobić w tej sprawie? Nie wierzę, że się nie da będąc tam osobą, która ma pewną władzę i może coś zdziałać. Ja to już czuję, że będą szczeniaki i co będzie z nimi??? Może jak w sobotę pójdziemy to zobaczymy psy i im się przyjrzę bo teraz jak wychodzę na spacery to niestety już zawsze ciemno jest czy to z rana czy to po południu...
  17. Piszecie tak jakbyście pisały do dorosłego człowieka. Przeciez ta dziewczynka ma 13 lat! i pisze,że mieszka na wiosce więc raczej wielu sklepów zoologicznych czy przychodni czy słupów ogłoszeniowych tam nie ma. Jeśli umiesz dobrze by było, żebyś zrobiła ogłoszenie na bialystokonline.pl w dziale zwierzęta. Możesz również zrobić im ogłoszenia na allegro. Poproś rodziców, żeby szczeniaki trzymać w jakiejś szopie lub pomieszczeniu-jest zimno. Powiedz im, że skoro są to szczeniaki waszej suni-muszą się nimi zająć aż znajdą domki. Jednak nie dopilnowaliście żeby sunia nie zaszła w ciąże więc teraz trzeba się tym zająć.
  18. Masz rację, nikogo te psiaki nie obchodzą eh... jumanjiana jeśli jesteś chętna do pomocy w ich karmieniu-powiem, pokaże co i jak:) Ja chodzę tam w niedziele, jeśli Ty mogłabyś w soboty, byłoby świetnie. Tylko wiesz, to nie jest to jest dawanie jedzenia pod płotem nie ma tam za bardzo miejsca na miski itp więc nie może być to wodniste za bardzo. Niestety wydaje mi się, że dokarmiacze nie są mile widziani. Co do skrzynki opróżniłam ją już. Jeśli będziesz miała ochotę, możemy spotkać się w weekend to porozmawiamy i pokaże Ci gdzie najczęściej przebywają.
  19. 20 kg? nie wygląda na to;) dobrze o nim świadczy, że nie jest agresywny. Może nie reaguje na koty bo miał w przeszłości z nimi kontakt?taki fajny piesek, musi być młody skoro tak garnie się do zabawy. Czy Pani weterynarz nic nie mówiła jakiej rasy może byc psiak?
  20. Dziękuję Energy, że odwiedziłaś wątek, może uda się dla tego pieska...
  21. Maź tam jest już kilka lat, zawsze biegał luzem a jak był stróż to był ze stróżem w stróżówce. Dziś byłam tam i widziałam budę:) Także buda jest nie wiem tylko czy ocieplona czy nie ale zimą i tak myślę, że będzie siedział ze stróżem.
  22. jescze mam prośbę. Gdybyś mogła maia to poszukaj gdzieś tych szczeniaków. Ja jutro swoją drogą pójdę z koleżanką szukać ale wiesz, im więcej ludzi szuka tym większe prawdopodobieństwo, że znajdziemy.
  23. jakie cudo! jak dla mnie ona ma coś z pudelka!
  24. Boze jeśli się oszczeniła to gdzie?? nie mam zielonego pojęcia gdzie szukać szczeniaków. W październiku oszczeniły się niedaleko budy, na wiosnę wybrały tak zabunkrowane miejsce, że ledwo szczeniaki znalazłyśmy a teraz nie mam pojęcia gdzie szukać:(( A możesz napisać gdzie konkretnie na kopernika? może jutro trochę pośledzimy je, może zaprowadzą do szczeniaków. Dreag, dziś byłam u tego zakładowego psa-Maxa. Rozmawiałam ze stróżem. Rzeczywiście jest uwiązany cały dzień ale w nocy i w niedziele jak nie ma pracowników stróż go puszcza wolno, widziałam, że dziś nie był uwiązany. Niestety ugryzł jakiegoś faceta i od tej pory go uwiązują. On jest taki szczekliwy bardzo, sama sie go trochę boję. Stróż mówił, że prezes firmy kombinuje budę dla niego więc może nie będzie tak źle. Wspomniałam o tej budzie w której mieszkały sunie, ale stróż powiedział, że ten prezes i tak załatwi budę.
  25. Obyś miała rację. Ja je dokarmiałam od jesieni, zimą aż do wiosny-wtedy już sporadycznie bo zmieniły swoje miejsce i nic a nic nie pozwoliły się oswoić. Jeśli masz czas w poniedziałek-ja akurat idę tam z koleżanką o 13:30 wstępnie:)
×
×
  • Create New...