-
Posts
450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yup
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
"Tatuś" jest średnim psem a mama powiedziałabym, że małym. Ale Wiarus chyba będzie dużym psiskiem. Moja Nela też jest spora-ważyliśmy ją jakiś miesiąc temu i ważyła 20 kg, teraz już może więcej, chociaż już chyba raczej nie rośnie. -
Moje szczęścia, choć już nie wszystkie ze mną, wierzę, że jednak zawsze obok
yup replied to dreag's topic in Już w nowym domu
O rany nie mogę jak patrzę na te 3 suncie u Ciebie w aucie a MIni w różowym odzieniu już w ogóle bije wszystko na głowę hehe! świetne są!! A Zuzia i Sara mają świetną budę, z przedsionkiem nawet rewelacja. SZCZĘŚCIARY. To siostry chyba są? -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
yup replied to kerad's topic in Już w nowym domu
miał mały szczęście, że kerard go zauważył...strach pomyśleć ile takich psów jest niezauważonych... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Fajny kudlacz z niego:) jumanjiana dzwoniłaś dziś do mnie ja nie mogłam odebrać a potem ja dzwoniłam i Ty nie odebrałaś, coś się stało? o której jutro będziesz ze słomą w jednostce, może pomóc Ci? -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
yup replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
Trisia poradzi sobie w jednostce, będzie jej dobrze z ciociami i wujkami:) Wspólnymi siłami będziemy je dokarmiać i jakoś to będzie....Pipi jeszcze raz stokrotne dzięki. Chciałam do Ciebie zadzwonić we czwartek ale raz próbowałam połączyć to było zajęte a potem poza zasięgiem. No a potem telefon mi się popsuł-nie reaguję zupełnie jak wciskam klawisze... Ja myślę, że złapanie Trisi to była pestka. Druga sunia to będzie dopiero wyzwanie. Na dzień dzisiejszy nie mam pojęcia jak to zrobić, ale najsensowniejsze będzie jej podanie czegoś na uspokojenie. Tylko co będzie jak nie upilnujemy i ona gdzieś pobiegnie? Taki mróz. Już sama nie wiem-może lepiej poczekać np. do kwietnia kiedy będzie cieplej i wtedy łapać-nie będzie na razie szczeniaków. Z drugiej strony, może warto iść za ciosem-wojskowi zgodzili się nas wpuścić teraz a może do wiosny coś im się odwidzi i powiedzą, że wejść nie możemy? A z suniami z octowej będzie jescze trudniej-gównie z tego powodu, że one są duże( przynajmniej ta beżowa) i ciężko będzie i kaltkę przenieść i jej wysiedzieć w tej klatce kilka dni. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
no fakt. ja dziś po jakiś deskach się wspinałam, żeby zobaczyć psiaki:) -
Pieskie życie Saby...czyli pies ,,gospodarza" story...
yup replied to Randa's topic in Już w nowym domu
ja nigdy nie zrozumiem rozumowania ludzi, którzy biorą psa i uczepiają go na łańcuchu. Jaki sens? Po co mieć psa skoro jest przyczepiony do łańcucha?? Biedna Sabunia, dorzucę się do budy, lub jednorazowo na hotelik-tylko proszę kogoś o sygnał, jeśli już będziecie zbierały. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Ja dziś też byłam u piesków. Pod bramą było wyłożone suche jedzenie-jumanjiana to Ty wczoraj zostawiłaś? Jeżeli tak, to nie wyjadły od wczoraj. Dorzuciłam jeszcze tego co ja przyniosłam, zjedzą sobie jak zgłodnieją. Potem pomaszerowałam poszukać trochę Trisi - i byłam w tym samym miejscu co jumanjiana robiła zdjęcie, z tym, że ja Trisi nie widziałam, podbiegł tylko ten najbardziej dziki piesek podobny do Baszy. Pocmokałam, powołałam, ale żaden zwierz prócz tego się nie zjawił. Trochę się zmartwiłam, że może Trisia gdzieś zabłądziła, ale teraz już jestem spokojna. Trafiła "do domu":) Pipi dziękuję Ci bardzo za pomoc, wiem, że pewnie dużo nerwów Cię kosztowało zostawienie suni, ale cóż, musiało tak być. Tak sobie myślę, że może teraz zostawiać jedzenie tak gdzie mają swoją kryjówkę?Można im rzucać przez ten płot. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że mały się oswaja, niedługo zapomni już o swoich ciociach i wujkach z jednostki:) Ja bym nieśmiało poprosiła o jakieś fotki:) -
Polarek odszedł za TM [*] Żegnaj pieseczku. Trisia ma DOM!!!
yup replied to Vicky62's topic in Już w nowym domu
A ja mam mieszane uczucia co do tego. Owszem mają schronienie, jak znajdą mają co jeść. No i mają dużo terenu do biegania. jest jak jest, żyją sobie, na razie nikomu się nie chce robić czegokolwiek z tymi psami. Wojsko nie uważa je za swoje. Może być i tak, że pewnego dnia zmieni się dowódca i każe zrobić porządek z bezdomnymi psami (dla chcącego nic trudnego). Mogą też zarządzić, że schronienie w którym teraz mieszkają, ma być wyburzone/odremontowane. Jednostka jest przy ruchliwej ulicy, stróż mi mówił, że przed wybudowaniem ronda były jeszcze inne 2 psy ale zginęły pod kołami jak rondo zostało zbudowane. Więc to nie jest tak, że psy mają tam całkiem dobre życie. W jednostce jest tyle ludzi, one chodzą między nimi codziennie a mimo tego to dzikusy-wniosek-chyba nikt nawet nie próbował ich oswoić, pogłaskać. Pamiętajmy też, że one są DOKARMIANE a nie karmione. W pierwszej chwili ucieszyłam się na wiadomość, że Trisia ma szansę na domek, ale z drugiej co będzie jak się nie oswoi? A jeśli nawet przekona się do ludzi, czy znajdzie szybko nowy dom?? Nie mam zielonego pojęcia co robić:( -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
ehh to chyba będzie cud jak znajdziemy kogoś, kto zdecyduje się zająć Trisią:( Bardzo się cieszę, że mały się powoli oswaja, jakie to szczęście, że trafił to takiego super domku (chociaż to domek tymczasowy) ! Ja osobiści Moli i joi nie znam, ale już od tylu osób słyszałam, że zwierzaki mają tam jak w raju, że nie sposób nie uwierzyć:) Dziewczyny, a czy ta dziura jest na tyle mała, że człowiek się nie przeciśnie przez nią? Nawet jakiś mały i szczupły?:) Czy to jest ta sama sunia, która rodziła jakoś latem-były chyba tylko 2 szczeniaczki i były obrady czy je uśpić czy zostawić i w końcu padło na tym, żeby uśpić? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
a to jeszcze kilka zdjęć z akcji-niestety nie mogłam zrobić więcej bo na terenie jednostki w ogóle nie można robić zdjęć więc nie chciałam się narażać, a te które mam zostały sprawdzone przez żołnierza:) "Domek" piesków: [IMG]http://i43.tinypic.com/15o6szp.jpg[/IMG] Sunia, którą jeszcze trzeba złapać... [IMG]http://i40.tinypic.com/28lgcn4.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/35n98up.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/whblmc.jpg[/IMG] -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
wrrrrrrrr rozpisałam się i wszystko mi się skasowało...no to od początku Pipi no to dałyśmy Ci kolejny powód do zamartwiania się jakbyś ich miała mało! Mi też strasznie szkoda było Triszki jak siedziała w klatce-taka malutka bezbronna i...dzika. Naprawdę przykry widok. Szkoda, że tak kłapie tymi zębami. Ale plan był taki, że łapiemy, sterylizujemy i wypuszczamy...Ma około roku, czy uda się ją jeszcze jakoś oswoić i przyzwyczaić do człowieka? Chciałoby się dać chociaż namiastkę domu, ale może nie pokazywać tego skoro to ma być tylko na chwilę. A rozumiem, że teraz sunia jest w klatce cały czas u Ciebie w samochodzie? Nie gryzie klatki? Nie szarpie się za bardzo? Zdziwiłaś mnie tym, że nawet pcheł nie ma-to chyba niespotykane u bezdomniaków? Zawsze mają wszystko co możliwe raczej. A czy lekarz mówił coś o ciąży? Urodziłą te szczeniaki, bo może mi się przywidziało, że ona w ciąży-w końcu cycuszek nie ma powyciąganych a i żołnierze mówili, że szczeniaków było około 5. Pipi trzymaj się, tak czy siak, robimy dobrze. jumanjiana napisz ile konkretnie mamy z bazarku to wtedy zaktualizuję post rozliczeniowy. Oprócz bazarku przychody miałyśmy z tytułu wpłaty od dreag i monia3a, coś jescze? A czy Wojak pojechał dziś do moli i joi (dzięęęękujemy!)? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
OOO dzięki za wiadomość Pipi. Jakoś strasznie martwię się o tą sunię(chociaż wiem, że jest w najlepszych rękach), ona taka wystraszona była. Niech sobie śpi i odpoczywa maleńka. A co do jej imienia-może nadamy jej jakieś-może Trisia właśnie albo Trinka? Pipi pieniążki na karmę Ci oddamy. DZIĘKUJĘ! A czy lekarz coś mówił, czy była w ciąży? Cycuszek nie ma powyciąganych więc może mi się coś przywidziało i w ciąży była tylko ta czarna sunia? -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
yup replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Fajny ten Konik, na bank miał właściciela i musiał mieszkać w domu skoro wie co to smycz i cieszy się na jej widok.Może jednak komuś się zagubił...? A Dreag i Maia jak zwykle na posterunku:) I całe szczęście;) -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Cudny ten szczenior!!!!Na zdjęciach w ogóle nie wygląda na wystraszonego. A pewnie poczuł się bezpieczniej jak zobaczył Baszkę-w końcu cały czas przebywał z psami-to do ich widoku i obecności przywykł w przeciwieństwie do obecności ludzkiej-ale to da się naprawić:) On chyba umaszczenie na łapkach ma identyczne jak Basza? Co do imienia-mi się podoba Major:) No ale żeby już nigdy nie powrócił do wojska-to może Cywil?:) Co do łapanki-zabrakło nam trochę doświadczenia-ale teraz już wiemy co i jak:) Strasznie żal mi było tej trikolorki jak się złapała w klatkę, była przerażona, trzęsła się mocno sapała chciała wszystko gryźć, nie nadążałam żeby jej patyki jakieś wynajdować do gryzienia. No ale nie ma co się dziwić-urodziła się jako dziki pies i nigdy nie byłą zamknięta w jakimkolwiek pomieszczeniu i pewnie nigdy nie przebywała w takiej bliskiej odległości z człowiekiem. Jest taka delikatniutka, chudziutka no ale to wszystko dla jej dobra. Pipi sprytnie i szybko wpakowała klatkę z małą i odjechały...Już powinna być po sterylce, mam nadzieję, że wszystko poszło zgodnie z planem i nie było problemu z nią. Kamień z serca mi spadł, że szczeniaka i trikolorkę udało się złapać, ale drugiej strony już się martwię jak złapiemy tą czarną sunię-ona nawet nie była zainteresowana klatką, z nią będzie problem. Podejrzewam, że trikolorka znowu wpakuje się do klatki:) Bo tylko ona byłą nią zainteresowana. Ale będziemy próbować, musi się udać. A co z kotkiem-straszne ma to oczko... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Tak udało nam się!!!!!!!!!!!!!!! sunia trikolorka złapana, szczeniak złapany, została jeszcze tylko czarna sunia. Wiem, że jesteście ciekawe co i jak ale nie wiem od czego zacząć pisać, jeszcze emocje we mnie są. Jumanjaina pewnie będzie później na forum bo teraz z Grzesiem pewnie w lecznicy są ze szczeniakiem. W ogóle chciałam baaaaaaaaaaaardzo podziękować Jumanjianie i jej Grzesiowi za WIELKĄ pomoc, naprawdę, gdyby nie wy, nie udałoby się złapać suni i szczeniora! A szczeniaczek już duży, umaszczenie czarne podpalane i taki jest słodziutki puszyściak, bardzo grzecznie siedział na rękach Jumanjiany jak w końcu udało się go złapać. Na razie smrodziak niesamowity, ale po wypraniu będzie cud miód malina. Co do drugiego szczeniaka-chyba już go nie ma. Stróż mi powiedział, że było tu około 5-6 szczeniaków i wszystkie psy wzięli wojskowi tylko ten jeden mały został bo nie dał się złapać. W ogóle mają super domek-dosłownie domek:) mieszkają na poddaszu wchodzą przez niewielki otwór, na pewno mają sucho i w miarę ciepło. Chciałam jeszcze podziękować Pipi-bez niej też by nic się nie udało. Pipi mam nadzieję, że wracasz spokojnie i nie masz żadnych przygód. Napisz koniecznie jak sunia zniosła podróż, byłą strasznie zdenerwowana... Ja chwilowo mam utrudniony dostęp do neta (Nela zeżarła mi kabel od laptopa a bateria jest zepsuta) i muszę już lecieć, z pewnością Jumanjiana napisze więcej i składniej jak wróci:) W każdym razie mam nadzieję, że zaspokoiłam pierwszą ciekawość:) -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
a klatka nie będzie już potrzebna dla Rudej? złapała się czy zrezygnowały dziewczyny z łapania jej? Myślę, że jeśli masz możliwość to możesz przywieźć, będziemy my teraz próbowały. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
ja dziś z rana widziałam psy i 2 szczeniaki. Oczywiście nie miałam jak się zatrzymać-jechałam do pracy... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
tak, spotykamy się o 7:00. Co do pana ze złomowni-pisałam do Ciebie wiadomość, ale widocznie nie dostałaś. Byłam wczoraj, dałam obróżkę, smyczkę i trochę smakołyków, szczeniaka nie widziałam-był w kojcu. szczepienie we czwartek, więc może pan go weźmie po czwartku-zapytałam się czy mogę w następnym tyg. wpaść i dowiedzieć się czy pan weźmie małego czy nie. pisałam Ci również o bazarku-ale to już jutro pogadamy, ok? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
oczywiście, że tak, na razie sunie i tak nie będą mieć cieczki więc spokojnie zajmijcie się Rudą:) Jumanjiana opróżnij skrzynkę;D