Jump to content
Dogomania

yup

Members
  • Posts

    450
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yup

  1. tylko rozmaczam w wodzie i to są takie kawałki suchej karmy tyle, że mięciutkie, ona bez problemu to zjada ale mam robić papkę? kaszanka-zdjęcia wysłane:)
  2. Mówię do niej kruszynka, ale jeszcze jej nie nazwałam jej. Może "Moja"? żeby już nigdy nie była niczyja. Czy to normalne, że ma biegunkę cały czas? może to wina tego, że jedzenie jest takie wodne-rozmaczam jej sucha karmę w wodzie?
  3. mogę udostępnić w wydarzeniu fotki, nie mogę inaczej bo to nie ja stworzyłam wydarzenie. biało-czarne to pewnie tatusiem jest ten biały pies co się z nimi szwenda. oj dobrze by było, żeby małe jeszcze trochę pobyły z mamą, kruszynka, cały czas jakby szuka sutka, gruzie nóżki, nie wiem czego jest to wynikiem ale cały czas chce coś gryźć i wydaje mi się, że szuka właśnie sutka.
  4. o jak dobrze poczytać, że są jakieś domki...przynajmniej dla dwóch! monia3a a jeśli będzie dt dla dwóch szczeniaków to nie weźmiesz tych dwóch?? chyba lepsze to niż koczowanie tam w trawie, bo rozumiem, że tam są szczeniaki? Tak mocno trzymam kciuki, żeby domki się znalazły! monia3a nie wiesz jak wyglądają pozostałe szczeniaki? tak samo jak kruszynka? bo jeśli tak, to może bym powstawiała jakieś jej zdjęcia na wydarzenie na fb, zawsze to trochę więcej fotek i lepszej jakości. kaszanka, możesz zrobić ogłoszenie na BO, ja mogę wysłać Ci na maila jakąś fotkę kruszynki, to byś dodała do ogłoszenia, tylko właśnie nie wiem czy te szczeniorki takie same są. ja póki co nie ogłaszam mojej, może zostać jak długo będzie trzeba, teraz pilniejsze jest znalezienie domków pozostałym. Ja na swoim profilu na fb, stworzyłam album z kruszynką i napisałam, że szuka domu, i jeden Pan się odezwał, że byłby zainteresowany, ale podpowiedziałam, że jest 8 szczeniaków, które na szybko muszą znaleźć domki i nimi lepiej się zainteresować, Zobaczymy co odpisze.
  5. A ja teraz proszę o reakcję wszystkie inne osoby, które pisały, że powinnam wziąć szczeniaka na dt. Ja wzięłam, a wy? Czy wiecie jak zmienić temat wątku?
  6. Pipi spokojnie, po co masz tracić nerwy. Już pisałam, że i tak samochodu nie mam więc nie ma problemu i temat samochodu uważam za zamknięty!Wiesz, że ja zawsze w przyjemnością posłucham Twoich rad, więc nie pisz nic tu po mnie bo musisz mi pomóc z tą kruszyną;) nigdy nie miałam tak małego pieska;) Kaszanka, tak myślę, że może nie pisać, że odbiór za około 2 tygodnie szczeniaczka, bo może w tym domu stałym będzie miał lepiej niż u mnie-może będzie to ktoś, kto będzie cały czas w domu. Na razie pomyślę, nad ogłoszeniem, póki co ona jest u mnie bezpieczna. Ja z kolei martwię się co z resztą szczeniaków????? czy one są w jednostce nadal? z matką? mają jakieś schronienie? kto weźmie tyle maluchów na przechowanie?:(
  7. Pipi nie martw się, dobrze Cie zrozumiałam, i na pewno bym nie pomyślała, że polecasz mi zostawianie suni w samochodzie w upale;) no niestety nie mogę jej zabrać do pracy, nawet mowy takiej nie ma, samochodu nie mam. A z nocy nie mogę zrobić dnia, naprawdę muszę być trzeźwa w pracy...mówiłam, że nie mam za bardzo warunków na psa, a co dopiero na szczeniaka. no ale nic jest jak jest, będzie musiała wytrzymać, chyba, że ktoś inny chciałby ją potrzymać;) No bo chyba głupim wyjściem byłoby postawienie jej 2 miseczek z rana tak na zapas? Pewnie od razu wszystko zje;/ To normalne, że kruszynka, robi kupkę już dziś chyba 5 raz? Może za dużo karmię? Daję jej jeść za każdym razem jak wstaje ze spania, wtedy szybko zje załatwi się trochę pobiega i wraca na kocyk. A co do umowy adopcyjnej, to skąd mam ją wziąć?
  8. hehe dzięki za wyjaśnienie Pipi:) to jednak dziewczynka jest:) zmylił mnie ten siusiak.Mała miała 3 kleszcze,a Pani weterynarz mówiła, że miała dużżżo, jak przyjechała z jednostki. Biedulka. Dowiedziałam się, że trzeba jej ograniczać jedzonko i podawać mało a często i tu problem bo w weekend to mogę mało i często, ale z rana w poniedziałek to dam o 7:00 a potem dopiero o 17;/. Nie zostawię jej na zapas bo zje za jednym razem wszystko. Zastanawiam się czy już teraz ją ogłaszać? Ona taka malutka, może poczekać trochę aż podrośnie, jakiś tydzień, dwa. nie wiem a teraz fotki:) [IMG]http://i56.tinypic.com/nwnhw1.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2h4jr4i.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/24wx7xe.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/i1ivfb.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/xnc27m.jpg[/IMG]
  9. Aaa i rozumiem, że reszta szczeniaków jest w jednostce?
  10. pojedziemy do weta to poproszę Panią ,żeby sprawdziła, no ale ewidentnie ma siusiaka;> innych piesków małych nie było w przychodni więc to musi być ten;>
  11. Odzywam się;) sunia okazała się być chłopaczkiem:lol: dziś z rana patrzyłam kilka razy, ale chyba oczy mnie nie mylą-coś tam wystaje:) Chłopczyk cudowny, ale jest taki malutki, bezbronny, cały czas szuka sutka matki. Ja myślę, że on chyba jeszcze nie ma 5 tygodni. Niestety dostał biegunki-ale to już Pani doktor mnie uprzedzała, tak więc zapachy w domu nieziemskie, ile można robić kup???:) Je za dwóch, aż boję się, żeby się nie przejadł. Może wiecie, czy jedzenie ma mieć w misce cały czas, czy karmić go tylko kilka razy na dzień-jeśli tam to ile?:) W nocy był zamknięty w drugim pokoju, zrobiłam my zagrodę, ale dał radę ją pokonać, dziś muszę zrobić coś bardziej solidnego:) Piszczał około 1:00 w nocy i potem o 6:00, więc miałam pobudkę jak codzień hehe Ale jest przesłodki i w przerwach między spaniem, jedzeniem i załatwianiem potrzeb chce się bawić i merda ogonkiem hehe fajnie to wygląda-taki mały merdający ogonek. Dziś pojedziemy do weta znowu bo wczoraj znalazłam u niego kleszcza i nie umiem go wyjąć Moja kotka w ogóle nie jest agresywna w stosunku do niego co mnie bardzo zdziwiło, ale się go boi! taka smutna jest, chyba czuje zagrożenie? gdy mały podchodzi bliżej to tylko syczy i burczy. mam nadzieję, że jej przejdzie. No i właśnie zastanawiałam się co z jego rodzeństwem. Gdzie one są? Zaraz postaram się wstawić kilka zdjęć
  12. monia3a-nie dostałam żadnej wiadomości. kaszanka-dzięki:) karina-mi też wydaje się, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest oddanie do schroniska. ale serce boli. ta biała sunieczka taka młoda i śliczna, no szkoda ale cóż można poradzić. najbardziej dziki jest czarny piesek,natomiast mama sunia, pies biały u sunia młoda to może jakoś jeszcze się dadzą oswoić.
  13. [quote name='jaanna019']Idę sobie. Powodzenia w działaniu.[/QUOTE] Dzięki za pomoc w znalezieniu domu dla suni!
  14. [quote name='jaanna019']No trudno najwyżej będziecie mieli psa.[/QUOTE] coś chciałaś wnieść przez tą wypowiedź, czy tylko tam sobie ironizujesz?
  15. dodam, że mój TZ ma takie obawy, że jeśli weźmiemy ją teraz to nie odda jej nikomu bo się przywiąże.
  16. ok, to dobrze, postaram się być najwcześniej jak się da. napiszcie tylko która to lecznica??
  17. Pisałam, że je "karmię na bezczela" przy ruchliwej ulicy przy płocie, można by było ją złapać podczas karmienia za kark i przeciągnąć pod płotem. nie twierdzę, że udałoby się to na 100% ale można by było spróbować. a może i by wpuścili. mnie jeden pan raz wpuścił bez przepustki żebym nakarmiła je. nie mogę jej zabrać wcześniej bo pracuję dziś do 16 i nie mam możliwości zabrać jej wcześniej, zresztą mój TZ pracuje do 16:30 dziś a to on ma samochód więc nie ma szans.
  18. Prosiłam was żebyście pomogły mi złapać sukę jak była w ciąży? powiedziałyście, że nie macie całego dnia na stanie i czekanie pod bramą bo pracujecie i nie jesteście od łapania psów. ok, postarałam się zrozumieć. zrozumcie też mnie, że mogłam jakoś pomóc przed tym jak się urodziły szczeniaki,zapobiec takim właśnie sytuacjom, teraz już nie bardzo. To prawda, jeśli się chce, to można wszystko, dlatego możemy wziąć jedną sunie na dt. ale liczę na to, że ktoś też weźmie pozostałe pieski, tak jak zostało napisane, chociaż każdy po jednym. dodam, że nie będę jej trzymała na balkonie... Możemy wziąć tą kruszynkę od weta jutro około 17, napiszcie tylko gdzie ona jest.
  19. oo to robisz dokładnie tak jak ja z moim kotem, tez go wkładam do pralki, dla zabawy jeszcze ją włączam. Odpowiadam równie idiotycznie jak wy. Mój kot nie toleruje psów. Jest to sprawdzone. Może kwestia przyzwyczajenia, może nie. nie wiem.może po 2 dniach będą się kochały, może nie, nie wiem. jak myślicie co zrobi kotek ze szczeniakiem podczas mojej nieobecności?? Poza tym nie mieszkam sama, mój TŻ, nie jest przekonany do tego, obawia się o różne rzeczy, chyba ma prawo?? naprawdę, nie da się tu normalnie porozmawiać, znaleźć jakieś rozwiązanie, bo czuję tylko bezsensowne ataki na mnie.
  20. dlaczego mam żartować? Pisałam, że nie mam warunków do opieki, naciskacie, żebym wzięła, to pytam się. Oczekujesz, że wezmę urlop w pracy na kilka tygodni i będę się nim zajmowała 24h?
  21. czy można takiego małego szczeniaka trzymać w dzień pod moją nieobecność na balkonie w taka pogodę, zrobiąc mu jakieś schronienie od słońca? balkon jest duży i dobrze zabezpieczony.
  22. nie wiem o co wam chodzi, czepiacie się mnie, że robię zamieszanie w trudnych sprawach, typu te psy z jednostki czy suczek z octowej? Zwracam się do was z prośbą tylko w takich trudnych sytuacjach w innych staram sobie radzić sama. Mówię, zgłaszam, do TOZu bo gdzie indziej jak nie tam mam to robić???? Na stronie internetowej macie napisane, żeby nie być obojętnym na cierpienie zwierząt i żeby zareagować, zgłaszając konieczność interwencji w TOZie. No to zgłaszam... Liczę (teraz już wiem, że naiwnie), że jako organizacja macie więcej doświadczenia, więcej możliwości a także, że jakoś wspólnymi siłami (podkreślam wspólnymi) da się rozwiązać sytuację, jednak kończy się to tak jak właśnie widać-zrzucam odpowiedzialność! Przecież, mówiłam o suczce kiedy jescze była w ciąży, że trzeba coś zrobić, prosiłam o pomoc w złapaniu, później jak dowiedziałam się, że już sunia urodziła, naciskałam na to żeby SZYBKO znaleźć szczeniaki i je uśpić, zanim otworzą oczy. Znalazłam pomoc u Pipi, która zgodziła się je zawieźć do sterylizacji więc proszę monia3a nie pisz, że zwalam na kogoś odpowiedzialność! Może właśnie chciałam znaleźć szybko pomoc dla tej suczki w ciąży, bo wiedziałam, że jeszcze wtedy mogłabym jakoś pomóc, natomiast nie mogę, kiedy już są szczeniaki ponieważ najzwyczajniej w świecie nie mam do tego warunków. Moim zdaniem psy niestety trzeba zostawić w schronisku. Nawet jeśli zostałby tam uśpione. W przeciwnym wypadku znowu będą szczeniaki i tym razem od dwóch suń.
  23. na wtorek za tydzień?? bosszzzz....PROSZĘ MONI3A PISZ JAK SYTUACJA WYGLĄDA Z TYMI PSAMI NA BIEŻĄCO BO JA SIĘ TYM BARDZO PRZEJMUJĘ. ja psów też już dawno nie widziałam, może chodzą bliżej bloków teraz, wątpie żeby wojskowi coś im zrobili, czemu mieliby się bać TOZu, to nie jakaś inspekcja tylko pomoc chyba
  24. monia3a czy byłyście w jednostce?
  25. Dziś zaczyna się"ten tydzień" kiedy mają czekać przepustki. Czy ktoś był dziś w jednostce? Proszę o informację, czy jakieś działania zostały podjęte w tym kierunku.
×
×
  • Create New...