-
Posts
450 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yup
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
yup replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Moim skromnym zdaniem Pipi robi tyle dobrego i tak się poświęca psom, że powinnyśmy się cieszyć, że ktoś taki jest wśród nas. Nic dziwnego, że w chwilach słabości, gdzie ręce już opadają w pewnych sytuacjach dziwne myśli przechodzą przez głowę, ale jestem pewna na 10000000%, że Pipi wcale nie chciała źle dla maluchów! Pipi trzymaj się dobra kobieto, pamiętaj, że odwalasz kawał niestety śmierdzącej ale dobrej roboty. i ja wiem, że nie zostawisz żadnego psa samemu sobie. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
o kurczę, pies, który waży PRAWIE 2 kg.-niezły wielkopsiak:evil_lol: Ale Nela ma mieć ok. 20 kg:crazyeye: chyba nie, jej mama mniejsza jest raczej, no nie wiem jak tato w sumie...ale 20 kg to chyba już taki średnio-duży pies? a kupiłam jej jedzenie dla psów małych ras. Nelka, już prawie sika tylko na gazety:multi: czasami zdarzają się wpadki ale już lepiej jest. No i jeśli piszecie o kuwetach-Nelę bardzo interesuje kuweta-podjada trociny!!! muszę mieć na oku ją gdy idzie do łazienki, bo wiem, że trociny będzie wyżerała:mad: Monika, ktoś dzwonił w sprawie psiaków? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
no wiem, że nie jesteśmy wyjątkiem, że pracujemy i chcemy mieć psa-tylko czy to mądry pomysł jest? jeśli zgłosi się po nią ktoś, kto mógłby więcej czasu z nią spędzać, chyba oddamy bo na pewno będzie bardziej szczęśliwa niż u nas, przez większość czasu sama... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Niestety, przez weekend, mimo ogłoszeń, nikt nie odezwał się w sprawie adopcji Neli. Dlatego pomyśleliśmy, że w sumie Nela może zostać z naaami:cool3: jak już tak bardzo chce:eviltong: ale jest ale.. Czy pies może zostawać sam w domu codziennie przez około 9, czasami 10 godzin? będzie miała do towarzystwa kotka, który, mam nadzieję w końcu ją polubi.sama wiem, że to raczej nie jest dobrze, ale... przez tyle godzin, bez wyjścia na podwórko, czy to w ogóle możliwe? czy nie będzie później chorować z powodu przetrzymywania swoich potrzeb? proszę Was o opinie, jest to bardzo ważne dla mnie;) Nelka już na długo jest z nami,przywiązaliśmy się do niej ale nie chcemy jej skrzywdzić. prosze o Wasze zdania. -
wow kaszanka ale super, widziałam, że dreag szukała kici domku, widziałam ogłoszenia na BO, ona taka piękna! super, że ją zabierasz:multi:
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
kaszanka hehe pies na parapecie-rzeczywiście komiczny widok:) my też zaczęliśmy stawiać wyżej miseczkę kocurki jak Nela natarczywie się nią interesuje;) wiem, że pies nie rozumie słów, ale staram się zawsze mówić z takim samym tonem "fe"-czasami pomaga. ale zaczęłam również piszczeć;), zobaczymy. Monika, widziałam, że na BO jest ogłoszenie dotyczące suń-dzwonił ktoś? a co do kuwety, to Nela nawet nie da rady jeszcze tam wejść, więc na pewno się tam nie załatwia. A kocurka dalej nie toleruje Nelki-tylko ją bije po główce łapką i syczy:shake: a tu wspólne zdjęcie zwierzyny:cool3: Nela bardzo upodobała sobie dół drapaka i znosi tam wszystkie rzeczy. [IMG]http://i52.tinypic.com/14340zm.jpg[/IMG] -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
z tego co wiem, to piesek od tłamsik dziś pojechał do nowego domu. Nela nadal u mnie, przedwczoraj i dziś dałam ogłoszenia, ale wolą pieski a nie sunię. jest bardzo żywa, chyba nawet za bardzo jak na szczeniaka. kiedy nie śpi to tylko biega, gryzie i szczeka. martwi mnie to gryzienie nie wiem jak ją uczyć, że tak nie można mówię fe ale to nie działa za bardzo. nawet przejść ciężko bo zaraz za stopy łapie. na tej wsi to już pewna jestem, że wzięliby na łańcuch bo ona chyba za żywa jest. moich rodziców piesek jak był szczeniorem o wiele spokojniejszy był. no i wyjada jedzenie kota:evil_lol: poza tym jest cudowna:loveu: moja kota zaczęła kłaść się w kuwecie-to ze stresu może być? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
yup replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi'] W Białymstoku dzieci ciagały na sznurku suczkę. Zapytałam czy to ich piesek, a one odpowiedzialy, ze niczyj. Zabrałam im tę suczkę do samochodu i wypuściłam na tym samym osiedlu, ale kilka blokow dalej. Wywaliłam jej puszkę żarcia, nalałam do opakowania po lodach, ktore wzielam ze smietnika, wody i pojechałam. . . . .teraz siedze a ta suczka stoi mi w oczach. Z Białegostoku przywiozłam kota, staruszka. Oszaleć można!!!!!! [/QUOTE] Pipi napisz mi na jakim to osiedlu widziałaś tą suczkę, może gdzieś koło mnie? przynajmniej jej jeść bym dała...dzieci są okrutne eh -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Vicky62 halo halo, Nela szuka domu, nie zostaje u nas:lol: a czy Twoje pieski to te ze zdjęcia profilowego? czy to są cavaliery?? Marzę o tej rasie:loveu: -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
oj tak, człowiek szybko się przywiązuje i zakochuje w tych słodkościach:loveu: a fotki, z wielką przyjemnością wstawiam:cool3: świeżutkie bo z wczoraj i dziś. [IMG]http://i56.tinypic.com/23rwk0k.jpg[/IMG] a tutaj już "miłość" mojej kocurzycy do Neli...Nela do niej z merdającym ogonem a ta wiecznie syczy i syczy [IMG]http://i53.tinypic.com/2vlwvn8.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/bhlpxw.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/s6mwr5.jpg[/IMG] a taki sobie czasami śpi:lol: [IMG]http://i53.tinypic.com/263jx3q.jpg[/IMG] -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
ale fajnie, miód na serce:) a one już "tylko czasami zapominają" gdzie gazetki wc??:crazyeye: Nela kilka razy sama podeszłą na gazetki wc i to chyba raczej przypadkowo:evil_lol: -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
a rozumiem, że do wawy bierzesz sunię która obecnie masz na stanie, tak? Czy o Nele chodzi? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
Nie można powiedzieć, że nie dbają, na pewno nie karmią royalem itp. ale na pewno też złych intencji wcale nie mają. Leczą suczkę, Pani mówiła, że weterynarz przyjeżdża dogląda jej, mówiła, że daje antybiotyk, nawet nazwę mówiła, ale nie pamiętam. Moim zdaniem większa jest szansa, że Nela nie byłaby na łańcuchu, jednak podjęłam decyzję o jej zabraniu z tego względu, że istnieje jednak możliwość, że byłaby na łańcuchu, nawet jeśli jest to możliwość 1%... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
kaszanka, Państwo mają chorą suczkę, która teraz nie jest przywiązana łańcuchem bo jest chora i ledwo się rusza i ledwo chodzi, ale wcześniej była na łańcuchu. Pani mówiła, że Nela pewnie nie będzie bo to ma być domowy pies i ona kur raczej by nie pilnowała. No i to mnie zaniepokoiło. Mam straszne wyrzuty sumienia, bo widać, że dobra kobieta tylko inaczej patrzy trochę na świat. A najbardziej boli mnie to, że dziewczynka teraz płacze, że pieska już nie ma, a wiem, że płacze przeze mnie i moją nieodpowiedzialność:( -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
no i Nelka z nami znowu jest. ogólnie powiem tak, że domek nie był zły, Pani bardzo miła, Nela miała swoje posłanko, zabawki ale nie miałam 100% pewności, że nie byłaby na łańcuchu. Podle się czuję, bo Pani była smutna, ale nie robiła problemów z tym, że ją zabraliśmy. Ogólnie cała sytuacja to moja wina, jestem tego świadoma i teraz pokutuje za to. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
ok dzięki. no nie wiem, czy dla ich dobra. jeśli to 2 suczki??? i przeżyją, to będzie piękne, wygłodniałe, przeganiane dzikie staadko. więc myślę, że schronisko byłoby dla nich o niebo lepszym wyjściem, nawet, jeśli by nie przeżyły tam. no a co z suczkami? grot będzie je odławiał? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
śliczny mały, wygląda jak Nela. pewnie się porozłaziły...wcześniej były na tyle małe, że siedziały w jednym miejscu.pytałaś się w wojsku czy nikt nie zabierał 2 szczeniorów? mam kilka pytań dotyczących umowy adopcyjnej: 1. jaki mam wpisać numer umowy? 2. czy można czipować takiego małego szczeniaka? jeśli nie to kiedy najszybciej? jakie są bazy danych, gdzie można umieścić numer czipa? 3. jaki wpisać termin sterylizacji suni? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
czy wszystkie szczeniorki mają gdzie mieszkać? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
nie, nikt się nie kontaktował. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
znam Martę teraz już wszystko jasne. Nie mogę go wziąć, wyjeżdżam na ten dłuższy weekend. ewentualnie po tym mogę go wziąć, ale to jeszcze muszę ustalić z TZ. no ale nie wiem czy moje ręce są odpowiedzialne... -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
jaanna019, mogłaś mi napisać wcześniej jak wygląda wizyta adopcyjna, a nie tylko krytykować. naprawdę chcę skończyć tę dyskusję, bo dziś i tak miałam już sporo emocji. szkoda, że w zimę kiedy byłaś na interwencji w wojsku " nic nie dało się zrobić". może trikolorka miałaby teraz dom, a tegorocznych szczeniaków nie byłoby na świecie. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
kaszanka, chciałam wysłać Ci priv jednak masz zapełnioną skrzynkę -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
dzięki blanka xd... kaszanka, wysłałam Ci priv. Jaanna019 nie chce mi się z Tobą dyskutować. Działasz w TOZ? Masz wpływ na to co istnieje na stronie internetowej? Na stronie TOZu w zakładce adopcje, jest wyświetlony numer p. Jasi która ma do adopcji Pchełkę. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
kaszanka ja chyba z 3 razy mówiłam, że zawsze do mnie mogą małą zwrócić a ja nawet się nie będę pytała o powód! Uwierzcie, że ja naprawdę, chcę jak najlepiej i nie jestem głupia, nie dałabym jej w złe ręce. Nie bardzo wiedziałam jak to wszystko ma wyglądać, do tego byłam zdenerwowana, pytałam się wcześniej o to wszystko i nikt mi nic nie napisał. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
yup replied to yup's topic in Już w nowym domu
pisałam już wcześniej o tym, że nie wiem jak wygląda procedura adopcyjna, pytałam się o umowę, pytałam się o te wizyty, jednak nikt o tym nic nie napisał, a ty jaanna019 kilka minut po moim poście piszesz co ja narobiłam, zamiast wcześniej coś napisać. Gdy mówiłam, o podpisaniu umowy adopcyjnej, Pani nawet się nie zastanowiła, powiedziała od razu, że to nie będzie problem, podała mi adres i swój i adres właścicieli Neli, tłumacząc szczegółowo jak dojechać i mówiła, że w każdym czasie możemy pojechać tam, bo zawsze ktoś jest w domu. Wstępnie umówiłam się na wtorek, więc proszę o wysłanie mi umowy adopcyjnej. Postaramy się pojechać we wtorek ale możliwe, że nie będziemy mogli, bo to 80 km w jedną stronę. W każdym razie na pewno pojedziemy w połowie przyszłego tygodnia. gawronka, uwierz mi, że ja też bardzo się denerwuję. Ale Ci państwo przyszli całą rodziną, Pani, jej mąż i córka i naprawdę sprawiali dobre wrażenie. Gdyby nie, to nie oddałabym im Neli! Zastanawiałm się skąd Pani miała mój numer, więc zadzwoniłam i się zapytałam. Okazało się, że w kurierze porannym dziś było ogłoszenie, że ktoś odda szczeniaka. Pani tam zadzwoniła ale okazało się, że tamten szczeniak będzie bardzo duży, że już teraz sięga do kolana a oni chcą mniejszego pieska do domu. I ta Pani podała mój numer telefonu, mówiąc, że ja mam małego szczeniaka do oddania. Zapytałam się czy wie, jak nazywa się ta Pani która dała mój numer telefonu, bo ja nigdzie nie ogłaszałam się z Nelą, to mi odpowiedziała, że nie wiem, ale podała numer do tej Pani. To numer 502...874, wrzuciłam na google i to numer p. Jasi, która ogłasza sie na stronie TOZu ze szczeniakiem, więc stąd ma mój numer, ktoś musiał jej dać.