-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Tolu, zastrzegam - domek stały ma być NAJLEPSZY i moja zasadnicza rodzicielka osobiście zamierza tego dopilnować. Na razie Pola ma skończyć cieczkę, trzeba odczekać 30 dni po cieczce i wtedy można ją ciachnąć, tzn, sterylkę zrobić, bo taki jest ponoć plan (Tak Funiu?). Fakt, dopóki Polka jest u mojej mamy - to więcej psów na tymczas nie weźmiemy, bo nie jesteśmy w stanie a i dla nich lepiej, żeby naraz nie było ich więcej, bo o psią awanturę łatwo, szczególnie gdy wszystkie psy są życiowo "poharatane", a nasze takie są wszystkie co do jednego. Wszystkie znane nam dobre domy są równie zazwierzęcone jak nasze chałupy. Zresztą znacie to pewnie z autopsji. Więc ciężko nam coś znaleźć. Chociaż w Zamościu cienko z tymi adopcjami, oj cienko, ale cóż, trochę cynicznie wydam z siebie na koniec mojego cudnego utworu epistolarnego głos na puszczy: DOMKU DLA POLI PACHNĄCEJ FIOŁKAMI, PRZYBYWAJ! Ewa
-
[quote name='nika28']Majka :multi: :loveu: Pola jest w DT w Zamościu ? Czy w innym mieście ? :roll:[/quote] W Zamościu.
-
Zdjęcia są z różnych okresów, dlatego na części jest chudsza, na części grubsza. Talia z żebrami jeszcze się nie wyrównała. Nóżki nadal jak patyczki. Przegrzeczna, posłuszna, nie reaguje na "Polę" ani na "Przylepkę", reaguje na "Malutką". Jako że wszystkie psy - za wyjątkiem spokojnej Majki - są bardzo żywe - Pola cały czas, od bladego świtu do nocy się z nimi bawi i szaleje. Rozkręca nawet Majkę, która chyba najgorzej przeżyła schronisko, do tej pory potrafi wyć jak syrena okrętowa przez sen i piszczeć, bo jej się koszmary śnią i nadal jest wycofana, z grzecznym dystansem, który traci oczywiście na widok obiektu nadającego się do wskoczenia mu na grzbiet i zgwałcenia, jak to Majka, to ona nauczyła Polę gwałcić Czarusia biednego. Zero agresji, nadal nie wiemy jak z kotami, ptaków nie rusza, niczego nie niszczy, ale to kwestia czasu, domowe ją niedługo nauczą jak się zajefajnie rozszarpuje poduszki i kołdry oraz nie daje pani rano ubrać, wyrywa rajstopy i ucieka z nimi po całym domu, wyrywając je sobie i rozciągając na 5 metrów.... [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/4880/dsc4445.jpg[/IMG] [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9200/dsc4446.jpg[/IMG]
-
I bardzo nieliczne chwile pozostania przez sekundę w bezruchu. [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7426/dsc4433.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6029/dsc4472.jpg[/IMG] I z najlepszą przyjaciółką Majeczką [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/8418/dsc4474.jpg[/IMG]
-
Pola w akcji :) I jak tu w spokoju szybko przytyć skoro tyle koleżanek i kolegów do zabawy i podgryzanek? [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/5322/dsc4470.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1600/dsc4463.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2166/dsc4437.jpg[/IMG]
-
Pola nie jest kłopotliwa w cieczce. Czarek nawet średnio w niej zakochany, raczej ona w nim i oczywiście, jak jej przyjaciółka Majka - zawsze woli być na górze, co dla takiego samca alfa jak Czareczek, jest potworną obrazą, więc wyhamował miłosne popędy, choć i tak jest izolowany od suczek. Czy Wy już wiecie, że Pola pachnie? Taki pachnący piesek. Najładniej i najmocniej pachnie jej główka. Domowa staruszeczka ślepa i głucha Fruzia też pachnie, są takie psy, które wydzielają czysty, delikatny, słodki, bardzo miły zapach, Pola do nich należy. Sunia pachnąca kwiatkami. Funia, jak będziesz to ją obwąchaj po łebku. Rozkosz. Mam ładne zdjęcia, ale nie mam siły się szarpać ze zmniejszaniem, wstawianiem, wklejaniem, to jakiś koszmar. Ewa
-
Przylepka ma cieczkę ... Czaruś zachwycony. Rodzinka mniej, psy muszą być izolowane od siebie.
-
Sunia chow chow za TM [*] - Jastrzebie Zdr
E-S replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie co, jak płacę za leczenie psa - to mam konstytucyjne prawo wyboru kto go będzie leczył za moje pieniądze i gdzie. I pani weterynarz powinna być szczęśliwa, bo dzięki temu nie naharuje się "po kosztach" za 200 złociszy. A takie - albo u mnie za 200 albo wcale i pies zdechnie - to jest szantaż i wymuszanie. Prawie że rozbójnicze. Regulamin schroniska zabraniający rzekomo (nie wiem, nie czytałam, info z wątku) wydawania chorych psów - nie wymaga dla swojej zmiany i dostosowania do potrzeb i zmieniającej się rzeczywistości bezwzględnej większości w Sejmie. Skoro nie został zmieniony i bezwzględnie sie go egzekwuje - to znaczy, że komuś taki odpowiada z jakichś względów. Komu i z jakich - można dywagować. Ewa -
Sunia chow chow za TM [*] - Jastrzebie Zdr
E-S replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Doda_']a moniko czy nie mozna ja zaadoptowac? jesli nie.. to nie wiem co robic. Wiem tylko jedno ze powinna zostac zaoperowana NATYCHMIAST.. kurcze, sunia tak bardzo potrzeb uje pomocy, a praacownicy czy wetka o tym w ogole nie mysla :angryy::angryy::angryy:[/quote] Doda, chore psy nie sa wydawane do adopcji. -
Sunia chow chow za TM [*] - Jastrzebie Zdr
E-S replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Renata5']Nie chciałabym nikogo osadzac,ale jezeli schronisko dostaje od miasta pieniądze,to na co idą pieniądze wpłacane na te stowarzyszenie? No koniec swiata:shake:[/quote] Zaraz, zaraz - a weterynarz zatrudniona w schornisku jak rozumiem - odpłatnie chyba - celem zapewnienia opieki weterynaryjnej i leczenia psów - leczy te psy, owszem, ale w swojej prywatnej firmie już za dodatkowe pieniądze ??? Zmonopolizowała operacje zwierząt schroniskowych, tak? Dobrze to rozumiem? Chorych zwierząt nie wydajemy, a jak chcecie, żeby były leczone to zapłaćcie zatrudnionemu w schronisku weterynarzowi, żeby wyleczył, bo innemu nie można, bo nie wydamy zwierzaka, ale nawet jak sfinansujecie leczenie i Pani weterynarz dostanie ze zbiórek drugą pensję za to, co powinna zrobić na podstawie umowy o pracę - to jakbyście chcieli Chow-Chowa wyadoptować to obawiam się, że e. Tak mi mój nos podpowiada. Podpowiada mi też, że pani weterynarz i tak wyleczy tą sucz. Bez Waszych pieniędzy. Prezencik z takiego pieska zaowocuje na pewno przeliczalną walutowo wdzięcznością i warto w tego psa zainwestować. Choć jakby się udało z czyichś pieniędzy i jeszcze na tym dodatkowo zarobić to jeszcze lepiej. Niezły układ. A mówią, że baby nie mają głowy do interesów. Ta najwyraźniej ma. Szacun. Szkoda, że kosztem bezbronnych zwierząt. Ale co tam. Ewa -
[quote name='GoniaP']5kg w 4 dni??? :crazyeye: Chyba niemożliwe... A jednak bardzo się cieszę, że sunieczka dostała od losy szansę. Jak ma na imię? Zula mi się podoba... Na "z" od Zamościa. Co Wy na to??[/quote] Ale Przylepka to bardzo ładnie i pasuje do jej charakteru. Taka mała, śliczna, drobniutka Przylepeczka kochana, dla której człowiek jest ważniejszy od wszystkiego, nawet od michy. A przytyła 4 kg, nie 5. I nie czuć już jej tak kości biodrowych. Gdyby nie szalała z domowymi psami od rana do nocy to pewnie szybciej by przytyła.
-
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ewa jest Kościotrup na cito do wzięcia ,co ty na :cool3:to[/quote] Chryste, ja mam Balbinkę spod Słupska od wczoraj, która będąc jamniorem mixem, taka jak Majka, tylko czarna i dużo mniejsza - spędziła całe 6 lat swojego psiego życia na krowim łańcuchu na wsi, bez budy - pod dechami. Ma połamany, krzywo zrośnięty pysk /właściciel ją kopał/, brak części zębów i jest niestety agresywna, szczególnie wobec dzieci i psów, bo ją wiejskie atakowały całe jej życie i gryzły, to agresja ze strachu. Do resocjalizacji generalnej. Nie mam auta. Nie wiem co zrobić z kościotrupem. Będę w tym tygodniu w Zamościu, skontaktuję się z Tobą i podjadę do schronu do Kostuchy ją uwiecznić fotograficznie. Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']Dla bezdomnych zwierząt, które są w tym momencie w schronisku, czy dla bezdomnych w ogóle? W takiej samej sytuacji co bezdomne z Olkusza są przecież w tym momencie zwierzęta z Chrzanowa, Trzebini, czy Krzeszowic.[/quote] Hanek, Fundacja-wiesz-która /forwardnęłam Ci na priva parę dni temu maila od pani prezes/ planuje umieścić na swoich stronach takie ... kurcze ...ogłoszenie - hasło - protest, które mogloby być wykorzystywane nie tylko teraz, ale uniwersalnie, na stałe, póki się nie poprawi w całej Polsce stan prawny i egzekwowanie przepisów. Punktem wyjścia ma być prywatny olkuski biznes np. "Widzieliście prywatne schronisko w Olkuszu? ( i tu np. link na dogomanię ) Nie jesteś bezradny, możesz pomóc zwierzętom, które stały się ofiarą biznesmenów! Wyślij list, wspomóż finansowo organizacje ratowania i ochrony zwierząt: ..... /wymienić lub link/." Ogłoszenie będzie więc korzystne dla wszystkich bezdomnych zwierząt - dzięki - o ironio - Pałce i temu co on nawywijał. Fundacja wyraża też własne zdanie - dotyczące konieczności zmiany norm prawnych w kierunku ustanowienia nadzoru organizacji statutowo zajmującej się ochroną zwierząt nad schroniskami prywatnymi i sankcjonowania właścicieli za niezgodne z normami warunki schroniska. Sprawa jest dość pilna - modernizowane są strony Fundacji. znanej na całym świecie zaznaczam. Nie jestem typem "artystycznego twórcy", choć z zamiłowaniem wszelkie kulturalne wytwory ludzkiego geniuszu konsumuję, dlatego ogłaszam na dogomanii konkurs. Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']:crazyeye: a skad wlasnie "wymysic" czy "miśkowac":roll: bo jakos mis czy mysza nie kojarzy mi sie z kastracja. Chociaz wymysic to bardziej bymi pasowalo,ze jak kot wykastrowany to juz myszy nie łapie:evil_lol:[/quote] Lubelskie: wymniszyć. Od mnicha. Zdecydowanie procedura mniej popularna niż w Polsce "A". Co się dzieje z bezdomnymi zwierzętami z okolicy Olkusza? Wie ktoś? Bo do Pałki zdaje się nie trafiają, aj hołp. Czy jednak? Wpuszcza on osoby z Fundacji i TOZu czy nie? Czy istnieje możliwość - choćby w trybie ustawy o dostępie do inf. za pośrednictwem powiatowego lek. wet. - uzyskania oficjalnej informacji co do liczby zwierząt pozostałych w schronisku? Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Niniejszym ogłaszam konkurs, na krótkie ogłoszenie-protest - bez epatowania opisami okrucieństwa - zawierające konkretną propozycję pomocy dla bezdomnych zwierząt z Olkusza, może być ze zdjęciem, lub znakiem graficznym. Nad nagrodą się zastanowię, nie ma jak pozytywne warunkowanie - a więc do wyboru - 200 zł dla zwycięskiego autora, który przeznaczy kasę na dowolnie wybrany przez siebie cel, potrzeby własne, lub zwierzęce. To z mojej kieszeni ta nagroda zaznaczam, nie z żadnej Fundacji. Oferta ta jest przyrzeczeniem publiucznym w rozumieniu przepisów k.c. Ogłoszenie-protest będzie zamieszczone na stronach znanej, polskiej Fundacji zajmującej się statutowo prawami człowieka i równouprawnieniem. Osoby utalentowane literacko - a jest ich wiele na dogomanii, aby nie zaśmiecać tego wątku - bardzo proszę o maile na priv. Ewa -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Zarobiona jestem straszliwie i przejściowo nie mam bryki, co wydłuża czas mojego przemieszczania się po Lublinie i wyklucza podróże dalsze, bo nie można palić w autobusach i pociągach (dyskryminacja!!!), więc czasu za bardzo nawet nie mam, aby zasięgnąć przysłowiowego języka. Wiem tyle, że Majka jest przekochana, grzeczniutka i regularnie dokonywa się na niej ablucji, bo dalej śmierdzi masakrycznie schroniskiem. Jakos wrósł jej ten smród w skórę, czy co. W związku z intensywnymi zabiegami pielęgnacyjnymi oraz dobrym odżywianiem i witaminkami (lubi, sama się dopomina) - zarastają już jej placki łyse i sierść robi się śliczna i miękka, a nie taka sztywna, szorstka, łamiąca i stercząca jak w schronie. Nabiera odwagi, chętnie już zgadza się zwiedzać nie tylko własny ogród, ale i wyjść z Panią dalej. Bardzo się pilnuje. Nie przepuszcza jednak nadal dymanka żadnemu psu, no i zawsze musi być na górze. Widziałam ją raz w akcji, tak sympatycznie zabiera się do skoku, mimochodem, niby o nic tam jej nie chodzi zdrożnego, taka tam zabawa, uszka postawione, ogonek macha omal się nie urwie i HYC!!! Ona miała szczeniaki ??? A jeśli tak to - JAK to się stało??? Rozumiecie, grawitacja, te rzeczy ... Ewa -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ewa ,Jedyną dokumentację jaką zgromadził to szczepienie na wściekliznę ale ja już nie pamiętam czy twoja mama wzięła czy ja miałam zabrać ??? [/quote] Funia, Ty chyba miałaś zabrać. Nie wiem czy on wyda to mojej mamie albo Ani. Ewa -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='nika28']Pies podobny do Majki ? :roll: Ja jak wczoraj byłam u weta z moimi kotami, była idendyczna suczka. Wyglądała jak Maja, ale pyszczek maiał trochę inny. W pewnym momencie pomyślałam, w jakim mieście Maja mieszka, bo normalnie była taka sama :crazyeye:[/quote] Noż kurka, nie denerwujcie mnie nawet. Majeczka, zaraz, już dzwonię - no, jest! Jest w domciu Majka, już najnowsze wieści relacja na żywo: pilnuje się grzeczna, uwielbia małe dzieci, wczoraj były w gościach, Majeczka u nich w objęciach, jak jej się znudzi spacerować po ogrodzie to idzie pod drzwi wejściowe i szczeka, żeby ją z powrotem natychmiast wpuścić, pawia puściła w samochodzie. Codziennie ma jedzonko świeże gotowane i suchą karmę w miseczce też cały czas. Miski nie pilnuje. Przestała gwałcić Azę, dużą ONkę ze schronisku, zgwałciła psa sąsiada, Bąbla, czym wzbudziła w nim wielki szacun i RESPEKT, bo przed gwałtem na nią warczał, a teraz ucieka jak tylko ją zobaczy z daleka, więc właściciele pozbyli się w ten sposób ze swojego domu i ogrodu Bąbelka, który ma własny dom z ogrodem, ale do czasu doświadczenia brutalnej i bezpardonowej oraz nie poprzedzonej grą wstępną seksualnej przemocy ze strony słodkiej Majeczki - wolał ich trawniki i dywany. Wszystko gra. Nie straszcie mnie więcej. Jak będę w Zamościu to porobię nowe zdjęcia i wstawię. Ewa -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='Torusia']E-S Ty też jesteś wielka.Bardzo ładne zdjęcia no i ładna sunieczka a z tym jej gadaniem to chyba śmiesznie musi wyglądać,kurcze więcej takich ludzi i świat będzie piękny.[/quote] Ja to malutka i chudziutka. A Majeczka to sunia tak piękna, że kojarzy się z pieskiem z jakiejś bajki dla dzieci. Jeszcze jak świerzba zwalczy i łysinki wydrapane i wygryzione zarosną, to będzie skończona piękność. Chociaż wielka blizna po pogryzieniu nad jednym oczkiem to raczej nie zarośnie. Na razie wiem z relacji, że snuje się jeszcze tak trochę niepewnie po domu, a to koleżankę psią dosiąść popróbuje, a to kolejną poduszkę i fotel sprawdzi, czy może to jest "jej" miejsce na stałe (łóżeczko psie nim zdecydowanie nie jest, patrzcie jaka mądra, a ze schronu biedny, sponiewierany, znękany pieniuś co to niby przeprasza, że żyje), tak nie bardzo wie co robić w tym domu, bawić zabawkami się nie potrafi, nie rozumie o co z tymi sznurkami i pluszakami chodzi, trochę jeszcze zdezorientowana. Kotom w domu pozwala ze sobą robić wszystko. Ale w ogrodzie natychmiast te same koty stają się jej wrogami zaciekłymi, największymi, aż po grób i je goni zajadle i bez wytchnienia, to jej ogród, poszły won. Mieszane spacery więc odpadają na razie. Domu i państwa bardzo się pilnuje, nie ucieka. Brzuszek wzdęty trzeba doprowadzić do normalnej pracy, odkarmić, poszczepić na wirusówki (a propos, Funia, kierownik "zgromadził", że tak to eufemistycznie ujmę, Majki dokumentację?) i sterylkę zrobić. A gadanie Majki jest boskie. Mieliśmy kiedyś taką "gadającą" sunię (malutką, wyciągniętą łysą i w ciąży z kontenera na śmieci), zmarła u nas ze starości, ale nie mam pojęcia, czemu jedne psy "gadają", a inne nie i skąd im się to bierze i taka potrzeba i umiejętność. A jakie są wniebowzięte jak pytasz "i co mi jeszcze pienio powie", rany, z jakim zapałem wtedy nawijają, aż się zachodzą i im powietrza brakuje. Uwielbiam to. Ale wszystko się psuje, bo to jest tak komiczne, że zaczynasz umierać ze śmiechu i pies się obraża ... Pozdrawiam Ewa -
Przepiękna kudłata sunia Funia w schronie w Zamościu ! MA DOM !!!
E-S replied to nika28's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Rozmawiałam ,z panią Funia już pierwszego dnia chce rozstawiać resztę zwierząt w domu po kątach ,chce rządzić .toleruje jedna starą niewidomą sukę ,z resztą próbuje walczyć .Niezły ma charakterek;)[/quote] Oj tam rozstawia, nadpobudliwa seksualnie jest i woli być na górze po prostu. W ogrodzie się bawi z psami. Zero agresji, nawet weterynarz robił z nią co chciał i tylko przy zastrzyku sapała, doskonale obojętna wobec kotów i papug. Dotkliwie, "świeżo" pogryziona - całe uszy na wylot, w kilku miejscach, barki (? łopatki nad przednimi nóżkami), ta sunia to same kosteczki z guzkami krzywicznymi na żebrach, długa sierść powoduje, że wydaje się być "przy kości" - w rzeczywistości szkielecik. Przednie dolne zęby wybite. Świerzb, robaczyca, głodowo wzdęty brzuszek. Dostała zastrzyk na pasożyty zewn. i wewn., wykąpana, wyczesana, pazurki obcięte, obkupiona (witaminki, kosteczki wędzone, jedzonko pyszne, obróżka i smycz do kompletu cudne). A co najważniejsze: TEN PIES MÓWI, siada przed człowiekiem, przechyla łebkiem, oczami przewraca i gada, gada, odgłosy z siebie przeróżne wydaje, opowiada, raz piskliwie, raz "fukając", zmienia tembr głosu, obłęd. Kiedy przyszła ze schroniska psy, poznając "zapach" schronu (2 są stamtąd właśnie) zaczęły na nią warczeć - też przed nimi siadła i zaczęła do nich gadać, ale tak piskliwie. I posłuchały jej i się uspokoiły i teraz dopóki nie próbuje ich gwałcić, jest spoko. Poza tym: spokojna, zrównoważona, mądra suńka. Pan ją nazwał "Majka" - reaguje. Cieszę się, że ją poznałam. Jej nowi Państwo będą mieli pociechę. Wielkie podziękowania dla Funi, której akurat mnie nie udało się poznać osobiście - za pomoc i zaangażowanie, jesteś wielka. Poniżej próbuję wkleić zdjęcia Majki już w domu, z piątku /boi się aparatu fot./: [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3128/dsc4282rw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/5673/dsc4276tr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/51/dsc4268ok7.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/8537/dsc4295bb2.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/843/dsc4285ch0.jpg[/IMG] Ewa -
Ziutek nie przeŻyje kolejnej zimy w swetrze
E-S replied to Fundacja Medor's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja Medor']potrzebny jest kubraczek dla ziutka i innych psiaków koszty wynosza 5 zł dziewczyny szyja kubraczki dla psiakow wpłaca sie 5 zł [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f938/cieple-zimowe-kubraki-dla-psow-bezdomnych-ktos-jeszcze-chetny-126514/[/URL][/quote] No spoko, dopisałam się na tym wątku i skoro tak mogę pomóc m.in. Ziutkowi - to dobrze, zamówiłam 10 sztuk dla Fundacji Medor. Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malade']To moze pora teraz obmyslic kolejna strategie? Pomyslcie nad tym czego mozna sie uczepic, najlepiej to wypisac, uzgodnic przez PW czy mail bo wiadomo ze sam zainteresowany czyta forum (moze dlatego KTOZ nie poinformowal tutaj publicznie ze cos planuja?). Jest jakis prawnik na tym forum? Zasiegnijcie porady kogos kompetentnego i moze cos drgnie w tej sprawie.[/quote] No właśnie dlatego, że Państwo Hrabiostwo czytają - na tzw. forum tumanum nie będzie takich informacji kochanie. Kontaktujemy się telefonicznie i przez prywatne - nie dogomaniackie - maile w sprawach procedur prawnych, taktyki i zaplanowanych działań, o których tutaj pisze się po fakcie. Jak widzisz i tak nie zapobiegło to zatarciu śladów przestępstwa. Prawnicy (adwokaci) już są. Nie tylko tacy dostępni z Olkusza jedynie przez sieć. Spox. Ale nie dowiesz się niczego na żadnym z otwartych forów. I tak ma pozostać. Swoją drogą, udzielanie porad typu "zasięgnijcie porady" .... A co do "drgnięć" - nie myl stanów faktycznych uzależnionych od skomplikowanych prawniczych procedur, wymagających przeprowadzenia postępowania, wydania stosownych orzeczeń i ich uprawomocnienia z galaretą. Nie wystarczy potelepać. Różne takie postępowania już zostały wszczęte, psy nie są już oddawane do schroniska przez gminy, jeszcze jedna sprawa jest do sfinalizowania, ale fachowcy muszą mieć na ostateczne opracowanie kilka dni zanim to uruchomią na drodze urzędowej. I tyle tylko mogę rzec publicznie. Jasne, wszystkim się śpieszy, czemu schronisko nie zamknięte, psy nie pozabierane, czemu inne lepsze już nie wybudowane - ludzie, nie budujemy domku z klocków lego. Przejdźcie się do Sądu jeden z drugim i spróbujcie sami założyć sprawę, ale nie duperele saskie pt. stwierdzenie nabycia spadku - pozbawcie jakichś złych, występnych rodziców władzy rodzicielskiej nad dziećmi i znajdźcie im rodzinę zastępczą celem umieszkania tam małoletnich. Albo na odwrót - przywróćcie tą włądzę, doprowadźcie do uchylenia prawomocnych orzeczeń, w tym o ustanowieniu rodziny zastępczej i dzieci odbierzcie i w sensie fizycznym i prawnym, formalnym. Już! Rach ciach! tak samo szybko jak wymagacie tutaj od Fundacji. Biegiem! Tydzień wystarczy? Zlitujcie się. Pro Animals wie co robi i ma już zorganizowane fachowe zaplecze, które zabezpieczy stronę prawną całej akcji. Ale trwa to dłużej z uwagi na procedury niż ugotowanie jajka na twardo. A skoro tak się komuś śpieszy masakrycznie - to już niech zabiera 30 kolejnych psów i da im dom. Zdecydowanie szybciej i skuteczniej polepszy ich sytuację. Szkoda marnotrawić cenną energię na dawanie porad żeby zasięgnąc porad, psy trzeba zabierać, bo mróz. Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malade']no tak...tylko co dalej z tym obozem? Bo chyba chodzilo o zamkniecie przybytku a nie pozamiatanie rannych? Gdzie jest 30 psow wyciagnietych przez was i jak sie wam to udalo skoro wczesniej nie chcieli ich wydawac? [/quote] O ile ja wiem ze źródeł niezależnych i krakowskich - zaangażowane w sprawę osoby z Krakowa wraz z krakowskim TOZem wywlokły przedwczoraj (chyba, a może wczoraj?) te 30 psów. Nie Pro Animals. Toteż te psy te nie są "na stanie" Fundacji, ale pod opieką krakowskiego TOZ-u. PS. "zamknięcie przybytku" jak to poetycznie i eufemistycznie określiłaś nie ogranicza się do przekręcania klucza w zamku kłódki na bramie. To procedura administracyjna. Fundacja Pro Animals nie ma kompetencji WSA i wyroku w tej sprawie sama nie wyda, więc znając mechanizmy reagowania właściciela schroniska torpedującego z niesłychaną zaciekłością wszelkie podejmowane próby i interwencje oraz jego towarzyskie powiązania w okolicy - wnioskuję, że na ostetczne prawomocne rozstrzygnięcie trzeba będzie raczej długo poczekać. Procedura jest w toku. Nie chodzi też, aby schronisko zamknąć i żeby go nie było, tylko aby dotychczasowy tzw. "opiekun" się tym nie zajmował, niech pan Hrabia np. wydzierżawi działkę organizacji prozwierzęcej, a jeśli uważa, że wszystko gra i buczy i jest OK - to dlaczego nie wpuszcza na teren, nie pozwala psów fotografować, co pomaga przecież w adopcjach, odmawia wydania psów osobom z prozwierzęcych organizacji (???), nie powinien mieć przecież taki kryształowy facet niczego do ukrycia, skoro tak wspaniale i sielankowo jest - niech wpuszcza, niech zobaczą wszyscy, kiedy tylko będą chcieli, że faktycznie nie jest źle, niech fotografują (tak na marginesie - psu nie przysługuje póki co prawo do ochrony własnego wizerunku i można go fotografować każdemu ile dusza zapragnie, kobietom z Pro Animals jak najbardziej już taka ochrona przysługuje, tak, tak Panie Pałka, fotografie, a toś się Pan sam utopił :)). Słusznieprawią, że zaciskaniu się pięści towarzyszy zaciśnięcie resztek komórek mózgowych. Wiele zależy też od wyników postępowań karnych. A te będą upojne. Ewa -
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
E-S replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Na prośbę Ady-jeje wrzucam. Zgodnie z art. 40 ustawy o ochronie zwierząt TOZ i organizacja społeczna mająca statutowy cel ochrony zwierząt mają prawo współdziałania z inst. państwowymi i samorządowymi w ujawnianiu przestępstw i wykroczeń sankcjonowanych w/w ustawą. Wykładnia tego przepisu wskazuje bezspornie na niezależne od akceptacji władz i ich przedstawicieli uprawnienie do udziału TOZ-u lub organizacji, o jakiej mowa w art. 40 do brania udziału w czynnościach mających na celu ujawnienie ewentualnego przestępstwa lub wykroczenia z ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa nie przewiduje możliwości opozycji instytucji państwowej lub samorządowej przeciwko takiemu współdziałaniu. W razie takiego bezprawnego (bez podstawy prawnej) sprzeciwu - funkcjonariusz uniemożliwiający organizacji lub TOZ-owi współdziałanie - naraża się na odpowiedzialność karną z art. 231 par. 1 k.k. - czyli przekroczenie przysługujących mu uprawnień, o czym powinien wiedzieć. Przestępstwo jest ścigane z urzędu, z oskarżenia publicznego. Gdyby jednakowoż (siła kumoterstwa i umiłowanie świętego spokoju na ciepłej posadce nie znają granic) odmowa dopuszczenia do udziału w czynnościach była podtrzymywana - należy niezwłocznie pisemnie wystąpić o doręczenie w trybie k.p.a. decyzji o odmowie współdziałania z organizacją wraz z uzasadnieniem i wskazaniem podstawy prawnej rozstrzygnięcia :) PS. nie muszę chyba dodawać, że aby "współdziałać" w rozumieniu art. 40 ustawy o ochronie zwierząt uprawniony reprezentant lub reprezentanci Fundacji Pro Animals muszą wylegitymować się statutem (bo trzeba udowodnić cel statutowy Fundacji, od którego uzależnione są jej uprawnienia) i wypis z KRS na każde żądanie władz? oraz własną tożsamość, dla wykazania swojej kompetencji do występowania w imieniu i na rzecz Fundacji? To oczywiste, prawda? Ewa