-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
[quote name='Ola la']Cioteczko byc moze bedzie dom dla SNiezki z Warszawy wlasnie.8 bylby idealny Moglabys przeslac mi na PW swoj numer i dalabym ci znac czy domek jest na 100%zdecydowany.Bo sprawdzony jest.[/QUOTE] Wyślę na PW nr. Ktoś musiałby zabrać psa ode mnie o 8.30 rano z Placu Krasińskich spod SN - bezwzględnie, bo nie będę mogła zająć się niczym poza obowiązkami służbowymi, a nie chcę zostawiać psa na pół dnia czy cały dzień, bo nie wiem, ile mi praca zajmie czasu - w aucie. Ewa
-
[quote name='ladySwallow']Ale ktoś nie miał jechać z Lublina do Wawy?[/QUOTE] Ja jadę z Lublina do Warszawy 8 stycznia. O 4.30 rano muszę wyjechać z Lublina. Ewa
-
Kurcze, a ja kombinuję jak przywlec z Ostrowa WLKP do Lublina Bugiego, Ostrów WLKP jest między Poznaniem i Łodzią .... 8 stycznia z kolei jadę do Warszawy, jeśli ktoś 7 podkopsa do Lublina sunię to ją zawiozę do Warszawy nieodpłatnie oczywiście. Ale pomóżcie mi z Bugi, please, nie mam teraz kasy, żeby opłacić transport. Ewa
-
A co z tym 8 stycznia? Nikt nie jedzie do Warszawy? Zabrałabym go stamtąd do siebie do Lublina, bo ostatecznie jeśli sama nie dam sobie z nim rady, to jest super hotel, który jestem w stanie opłacić i chciałam posprawdzać - ale razem z Bugim, reakcję na potencjalnych właścicieli i samych właścicieli w obecności Bugiego. Malwi, nie wiesz, czy doszła paczka? Ewa
-
Mięta-skazana na śmierć roczna suczka-JUŻ SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU !!!!
E-S replied to zadra's topic in Już w nowym domu
To jest jakaś gończa Schillera albo grecka, albo mix którejś z tych ras. Jak któraś z Was jest w posiadaniu nie zjedzonego jeszcze przez zwierzyniec albumu, to weźcie sprawdźcie, bo można ją "kierunkowo" ogłaszać. Ewa -
A moze ktos go 8 stycznia do Warszawy by mi podkopsał???
-
U mojej mamy też był pomysł z otoczakami, na które Czarek - teoretycznie - miał lać - otoczaki są - a jakie pieczary pod nimi !!! Zobaczyłybyście, a z metr głębokości niektóre miały, oczywiście nie da się na nie nasikać, nawet gdyby się chciało, bo obkopane dokładnie dookoła. Co się je zakopie i obłoży innymi otoczakami - najpóźniej na 2-gi dzień jest to samo ... już się pozapadały do tych nor w większości. A suczek jest na stałe 3, najczęściej 6 (jeszcze 3 suczki siostry) i trawa nigdy nie była powypalana, pierwsze słyszę. Jakąś słabą trawę widać sieją niektórzy, polecam "polska łąka", z nasionami maciejki m.in., pięknie pachnie. Wydeptana na klepisko i zryta jak przez stado dzików w ulubionych miejscach zabaw - owszem, ale powypalana - nigdy. Najlepiej się leje na jałowce, cyprysy i tujki, no nie Czarusiu? Paliki i płotki są doskonałe do zabawy i przenoszenia w zębach na wjazd, pod bramę, żeby samochodem nikt nie mógł wjechać ani wyjechać i temu tylko mogą służyć w/g większości domowników /3 ludzi - 7 psów/... a wiecie co się robi jak pada deszcz a psy są podstępem, przekupstwem lub przemocą wywlekane na siku na ogród /bo wiadomo, jeśli nie wyjdą to suczki naleją w salonie pod telewizorem, a Czarek na lodówkę/ - pędzi się od razu jak torpeda do okna od piwnicy, które się sobą rozbija i wskakuje do środka, gdzie nie pada. Tam się oczywiście można w spokoju odlać, kuponka wyrąbać po regałem z przetworami, bo zanim pani przeleci dookoła domu, wejdzie, otworzy drzwi, zlezie po krętych wąskich schodkach, to już pieski załatwione i po co je na dwór na deszcz wypędzać? Zupełnie nie ma już takiej potrzeby :) Elza (jamniczka) już była szyta po takim numerze. Czarek jakoś tak sprytnie te szyby rozwala, że nigdy się nie pokaleczy. Musieliśmy zabić otwory okienne do piwnicy blachą. I tak sobie pomyślałam, że taki dom, który bardziej kocha żywe istoty od tych tujek, trawek i ślicznych szybek w piwnicy - to dla Bugiego byłby też najlepszy, bo coś mi się widzi, że to taki typ psa, jak nasze i właściciel musi bardziej kochać i cenić życie w każdej, ludzkiej czy zwierzęcej postaci - niż stan własny posiadania ę ą. Wiecie, o co mi chodzi. Ewa
-
[quote name='Madallena']Dlaczego nie widze jej na mikropsach? z calym opisem ? :) skradla moje serce...ehhh[/QUOTE] Nie wstawię ratlereczki, bo: 1. nie ma wątku, 2. nie wiem do kogo kontakt podać, 3. nie ma imienia. Rozmawiałyśmy z Teresz, że trzeba ją do jakiegoś odpowiedzialnego, doświadczonego DT wyciągnąć na oswajanie i socjalizowanie z ludźmi. Nie wiemy nawet jak na psy reaguje - bo wszystkie ci się na kolana pchają, włażą na głowę, jęzor ci w gardło próbują wpakować i tylko tobą są zajęte - a ta się trzyma jak najdalej od całego zamieszania, więc od psów też. Jak wychodziłyśmy jamnisiowata Mania stała na środku boksu a ratlerka się schowała całkiem za budą, żebyśmy nawet jej ogonka nie widziały. A taka dzidzia piękna, nie? O właśnie, Dzidzia może się nazywać :) Ewa
-
[quote name='leni356']Może znalazłby się jakiś transport łączony. Do mnie nikt nie dzwonił w sprawie Bugiego :([/QUOTE] Mam taką nadzieję. Zaparłam się, że znajdę Bugiemu ten wymarzony dom i już. Z suczkami łatwiej, a wiesz czemu? Nie leją na iglaki :) chociaż moja mama 1 naszego psa wiele lat temu nauczyła, że leje się tylko na brzozy i kasztana. Czarek natomiast jest wyjątkowo odporny na takie nauki :evil_lol: Ewa
-
[quote name='Madallena']klapie zebami? jest w niej jakas agresja? czy tylko panicznie sie boi?[/QUOTE] Ratlereczka nie jest w ogóle agresywna, tylko biedna podkula ogonek pod siebie i myk za budę, albo za huśtaweczkę, boi się panicznie ludzi. Boi się nawet, kiedy na nią patrzysz, spuszcza łepek i się chowa, wszystkie jej zdjęcia są z tzw. "zaskoka", nie da się złapać, nie podejdzie powąchać ręki, nie weźmie przysmaczka, tak szybciutko wyjrzy co się dzieje, czy się po nią nie skradasz - błyskawicznie i chowa się, nie naśladuje innych psów - przytulanek, jak jamniczka Mania i Czarusia. Kłębek strachu. Ale absolutnie bez agresji. Nie piszczy, nie szczeka, najchętniej zakopałaby się pod piasek, żeby jej nikt nie widział ... Ewa
-
Malwi, jutro najpóźniej o 17 ma być paczka dla Bugiego u Ciebie. W środku: kurtka ortalionowa, oddychająca podbita polarem, regulowana, 2 swetry, obroża - czerwona na szczęście, dorobiłam jeszcze 4 dziurki, bo nie wiem jaką Bugi ma szyjkę, smycz czerwona długa z ekologicznej skóry z solidnym karabinkiem. Jedzenia żadnego nie wkładałam, bo z doświadczenia wiem, że się psy gryzą o smakołyki i pogarsza to sytuację w boksie. Trzebaby go ubrać, już jest bardzo zimno a w eskarock dzisiaj mówili, że temperatura ma dochodzić do - 30, nie wiem co prawda, czy w to wierzyć, bo to było w trakcie tzw. porannego W-F, ale -19 w Lublinie robi wrażenie. Jeżeli znalazłby się bezpłatny transport do Lublina, to ja go przez miesiąc jestem w stanie utrzymać go w ciepłym hotelu w Klinice Małych Zwierząt na Stefczyka albo u mnie, jeśli nie będę musiała jechać do Zamościa, gdzie jest nasz Czarek-zabójca psów ani oni do mnie, no i mam na oku 3 domki dla niego, tylko chciałabym zobaczyć sama jak on na kogo reaguje. Nie są to szczególnie wymarzone domki, bo wszystkie w bloku, ale jeden przy łące i rzece i aktywny ruchowo - wycieczkowy :) Mam nadzieję na ten właśnie. Natomiast za kolejny transport nie jestem w stanie po prostu zapłacić, bo to więcej niż opłata za miesiąc najlepszego (in my opinion) lubelskiego hotelu. Ewa
-
[quote name='Madallena'][IMG]http://lh3.ggpht.com/_jPRKC9R8AIA/Sz-V0NC_iQI/AAAAAAAAAGs/9xHEyCjKyIU/s800/dsc_6227.jpg[/IMG] Piekna! Na serio jak ratlerek? Cos o niej wiecej wiecie?[/QUOTE] Tylko tyle, że jest kompletnie dzika, ucieka przed człowiekiem, nie wchodzi do budy kiedy człowiek jest w pobliżu, filigranowa - może 3 kg? taki ratlereczek na wysokich nóżkach. Okruszynka. Potwornie wystraszona. Trzeba ją oswoić, socjalizować, w tych schroniskowych warunkach, w takim stanie zdziczenia, w jakim jest - nie ma szans na jakikolwiek dom. Teresz chyba o niej rozmawiała z Kierownikiem, ale ja siedziałam w budzie ;) i nie słyszałam. Ewa
-
[IMG]http://img519.imageshack.us/img519/5820/20717004.jpg[/IMG] Błagam, błagam, w sobotę będę w Zamościu, pozwolicie mi się zobaczyć z Fabiankiem ??? Ewa
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
E-S replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Sorki, nie ten wątek. :oops: Ewa -
młody 4,5 kg Kajko czeka na dom... mieszka w trasporterku POMOCY! Ma dom
E-S replied to mru's topic in Już w nowym domu
Jest prześlicznym przeuroczym pieskiem, typ urody "wieczny szczeniak", poza tym jest uderzająco podobny do Czarusi z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176773-KtoA-miniaturowy-czarny-mlodziutki-czyli-Czarusia-z-Nowodworu-foto-p-15-27[/url] same popatrzcie: [URL=http://img63.imageshack.us/i/dsc0020u.jpg/][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/2397/dsc0020u.jpg[/IMG][/URL] Rodzeństwo ??? -
Jamnikowaty Fokus ponad 2 lata w schronie Juz w DS w Warszawie:):)
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Jak dobrze że i Fokus i Fabian wyjdą[/QUOTE] z tego więźnia -
A gdzie sweterek przecudnej urody ??? Nie zimno mojemu okruszkowi? U nas dzisiaj - 12, Zdrapka i Lala dają radę "gołe", tylko we własnych kudełkach i hasają w największych zaspach :) Malagos, jak Ci za tą karmę płacić, czy wysłać może, bo nie znam zasad. Może niech to będzie gdzieś na wątku, zasady utrzymania Czarusi. Ewa
-
[quote name='Ewa i flatki']Wiecie co? - jakbym chciała psa, na lata, którego utrzymanie kosztuje miesięcznie sporo pieniędzy, to kwota 100 PLNów nie byłaby dla mnie przeszkodą. Co prawda inne powinny być kryteria oddawania psa do adopcji, ale takie też o czymś świadczą.[/QUOTE] A ja nie sądzę, żeby to była kwestia kasy, moim zdaniem ludzi poniosły emocje, po prostu się na kierownika wk .. ili i chcieli mu pokazać jak się będą kończyć takie roszczenia - wielkim g... bo ani kasy, anu zmniejszenia liczby psów choćby o 1. Pokazali, niestety kosztem psa - ale z drugiej strony być może po niego wrócą, a nauczka dana kierownikowi może coś zmieni w jego podejściu do wysokości okupu, którego żąda. Jeden pies dużo stracił - dom, ale może dzięki temu większa ich liczba coś zyska w przyszłości. Ewa
-
[quote name='TERESA BORCZ']Boże dziewczyny jak dobrze że jesteście czytam powoli te posty watku ogólnego jak thriller pierwszej klasy. Jak to się może dziać?? Muszę sie opamiętać i zastanowić jak tu pomóc i od czego zacząć.[/QUOTE] Pani Tereso, to wobec tego proszę przeczytać ten wątek poniżej o schronisku w Zamościu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/111019-Zamojskie-schronisko-obA-z-zagA-ady1[/URL] bowiem niniejszy wątek utrzymywany jest w tonie "wersji light" i nie do końca oddaje ponurą rzeczywistość. Ewa 1[/QUOTE]
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
E-S replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgłosiłam Maliznę na MIKROPSY w potrzebie: http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie/page3 Ewa