-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
[quote name='leni356']Co u Bugiego i Zdrapki?[/QUOTE] Przeżywają żałobę narodową a w wolnych chwilach Bugi poluje na jeże. Ocipiał na ich punkcie, a na LSM są ich setki, chodzą pod naszą klatką schodową, po powrocie ze spaceru Bugi trzęsąc się z podniecenia i piszcząc, jak torpeda przeszukuje całe mieszkanie, czy się żaden nigdzie nie ukrył :) Wchodzi nawet do szafy sprawdzić ... Pożyczyłam aparat swój koledze i nie mam zdjęć dlatego ... Idę na lostów :)
-
Właśnie ja też słyszałam, że był w kolejce do chlastania, ale czy te plany się ziściły? Ono potrafią zmienić kolejkę w zależności od potrzeby, np. pies zaczyna fikać albo suczka i wskakuje wyżej, Zak nie sprawiał problemów wychowawczych. chociaż, może do tej pory już ciachnęli, długo nikogo tam nie było.
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Mam kopię dokumentów u siebie - Manio na pewno miał daną wściekliznę (20.01) i nic więcej.[/QUOTE] A widzisz, czyli go w okresie karencji zawinęłyśmy ... no to Funiu, to szczepić wirusy mu trzeba koniecznie, wiosna ... kurcze. A robale ? Ewa -
[quote name='IVV']wiem ze Zamosc to masakra,moze tam cos bardzo pilnego jest? cieszy mnie ,ze trzymacie reke na pulsie w Lublinie i macie sytuacje pod kontrola,to bardzo budujace. jutro zobacze aktualizacje info z Nowo. znajdziemy jakiegos bidulka do natychmiastowej pomocy[/QUOTE] Jezu ... aż się zaparłaś, dziewczyny, mobilizujta się, trza nowodworską bidę dla Ivv znaleźć, żeby dała upust uczuciom macierzyńskim :) Zaka błękitka długowłosego trzeba sprawdzić czy już po kastracji i czy mogę go poogłaszać. Ewa
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Ważność kończyła się na pewno Zuzi, w maju. Maniek jest od mniej więcej stycznia, więc jeśli szczepili go na wściekliznę, to ważność jest jeszcze. Nie pamiętam, jak z Manią.[/QUOTE] Ale Mania już w DS :) Jezu, ja za nic nie pamiętam ... zapamiętałam, że któremuś z ciapoluków się miało kończyć na wiosnę (czyli Zuzi). A czekaj, a on w ogóle miał szczepienia czy był zabrany w okresie karencji po wściekliźnie ? Funiu, weź sprawdź proszę te wirusy i wściekliznę jak to tam jest. (PRZEZ CIEBIE EKSPEDIENTKI SIKSY W SKLEPIE MÓWIĄ MI "TY" A PANI W KIOSKU NIE CHCIAŁA MI PAPIEROSÓW SPRZEDAĆ !!!! Szacun moich klientów i przeciwników też spadł proporcjonalnie do ocenianego z wyglądu wieku - muszę wrzeszczeć, chrypki aż dostałam. Ale mąż mnie kocha przynajmniej :) ... A do pracy będę sobie zmary kredką na czole malować ... ech te stereotypy. Ewa -
Fabian z zamojskiego schronu po 1,5 roku wreszcie w DS!!!!!
E-S replied to funia's topic in Już w nowym domu
Nooo, Fabian, powiedz głośno, że żałoba narodowa nie powinna mieć wpływu na wirtualną opiekę jaką powinieneś być tu otaczany ... -
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Im się chyba skończyła ważność szczepień ... Ewa -
[quote name='IVV']znalazlam ja na watku informacyjnym z Nowo. czy mozecie sie upewnic co sie z nia dzieje, strasznie mi wpadla w oko;) i chcialabym jej pmoc to kto z tej lsty infor. jeszcze jest w schronie, a moze wiecie o jakims psiaku z Lublina lub Zamoscia ktory nie daje sobie rady.[/QUOTE] Ivv kochane Ty serduszko złote, musimy pojechać co najmniej 2 osoby z aparatami i obróżkami i powyciągać pieski z klatek, wywiady zrobić z pracownikami i kierownikiem, obfotografować i wtedy będziemy wiedzieć. Ale na tygodniu jak każdy pracuje i studiuje i walczy w tym wrogim własnym obywatelom kraju o przetrwanie każdego dnia zębami i pazurami i żeby było za co tam pojechać i benzyny kupić - to jest fizycznie niemożliwe. Ja nawet w ten weekend pracuję od rana jak się okazało. Nie wiem jak pozostałe dziewczyny, czy mają auto, pieniądze na benzynę i czas żeby pojechać.
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Ok, to weź z tej kasy za Manię najpierw na wirusówki - na kastrację się dopłaci. Taka jest moja koncepcja, jeśli ktoś z płacących ma inną, proszę o napisanie tego.[/QUOTE] Wirusówki koniecznie ! Jestem tego samego zdania, że szczepienia w pierwszej kolejności. Do kastracji po wirusach trzeba 2 tyg. odczekać, dopłacimy, pozbieramy, to nie są kolosalne kwoty. Ewa -
Bartuś!!! Po śmierci pani! W spadku padaczka i morbital! MA DOM!!!
E-S replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='DIF'] :-(Bartuś w sobotę był u wetki. Dostał "jakiś" proszek na łyżeczce do pychola i pani wet zainkasowała 150 zł :crazyeye:. Zaleciła, żeby Bartuś pojawił się u niej za dwa tygodnie. Nie wiem czy ta kwota jest za cały cykl leczenia czy za jedną wizytę. W każdym razie jak usłyszałam kwotę po prostu zaniemówiłam. :-(Bartuś w niedzielę wieczorem miał atak padaczkowy, trwający ok. 10 minut. Sztywniał i kręcił się w kółko. Nie miał utraty przytomności i pani Grażynka, która z zawodu jest pielęgniarką mówiła, że naprawdę nie wyglądało to źle (widziała wielokrotnie w szpitalu w którym pracowała ludzi z atakami padaczkowymi). Jutro wypytam o szczegóły wizyty i o to jak Bartuś ogólnie się miewa![/QUOTE] Złoto w proszku otrzymał na łyżeczce srebrnej, szkoda, że na padaczkę nie pomogło jak widać po niedzielnym ataku. Wpisała to kosztowne leczenie do książeczki i wydała paragon ? Założę się, że z Bartusiem u weterynarza był ktoś kto o leczeniu psów i cenach leczenia nie ma bladozielonego pojęcia, zgadza się ? Łatwo takiego poznać, tym łatwiej nabrać. -
Luna / Lilka już w nowym domu !!!!Akcja błyskawiczna :)
E-S replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Kurcze ja jej 4 kleszcze wyrawłam , obmacałam całą i myślałam , że więcej nie ma , a tu jeszcze ??Biedna niunia .[/QUOTE] Pan znalazł jeszcze 2 kleszcze, popędził po specjalne szczypce do wykręcania kleszczy i się ich fachowo pozbył. Na razie Pan i pies i córka Pana sobą zachwyceni :) Lilka zachowuje się jakby całe życie u nich mieszkała, stąd pouczyłam w kwestii stawiania granic i nocy - co robić jakby się do łóżka pakowała. Zjadła. Napiła się. Poszli na spacer :) Domek strasznie przejęty nowym domownikiem i zachwycony empatią Lilki i tym, jak ona sobą serce ludzkie otwiera :) Cieszę się bardzo, ale trzymajmy kciuki, oby taki stan trwał zawsze. Ewa -
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
E-S replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Odwiedzają, tylko 100 rzeczy na raz robią. Maks szuka domku - bardzo szuka ... na 1 stronie widać jak bardzo i jak go potrzebuje. -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
E-S replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Czy trzymacie kciuki za wyniki Heńka?:mad:[/QUOTE] No masz .... brak wiary czy co? Ewa -
Uff, czyli po wszystkim. Teraz trzymać kciuki za rekonwalescencję. Te stawy, ONka mojej siostry z zamojskiego schroniska ma taki sam problem tylko w obu przednich łapach i coś jej kupiłam na to przez internet jakiś specjalne na stawy, nie pamiętam nazwy tego weterynarz kazał szukać, kupić i dawać i jest OK, pies działa, nie kuleje (chyba że dłużej biega). Ewa
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
E-S replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za środową akcję, Funiu, dzięki Tobie mój mąż na nowo we mnie zakochany :) Dziewczyny, ja kupiłam te obroże takie jobsz jego mać, śmierdzące, ale kleszcz żaden nie wlizie, z beapharu, ja takie zawsze kupuje swoim psom jak na Roztocze do lasu na urlop jeżdżę, są super, w życiu mi kleszcza nie złapały na nich - ale do Lublina do domu to te zdejmuję i zakładam te żółte bo mniej śmierdzą i na Lublinowe zakleszczenie są wystarczające, jako że Mania wyjeżdża jutro, w środę, a w domu ta obróżka jest nie do wytrzymania z powodu woni jakie roztacza - powiedziałam Funi, żeby tą drugą obrożę Heniowi założyła. Pani w Lublinie dobrze by było żeby jej kupiła taką domową, żółtą, nie śmierdzącą, są takie, też z beapharu a drugi rodzaj z kitlexa, w Lublinie Mania po łąkach i sadach zakleszczonych biegać codziennie nie będzie, więc nie musi takiego zajzajera śmierdzącego nosić. Ewa -
Kurka nie tylko psi problem jest teraz w Polsce największy ... dzisiaj o 8 rano miałam dostać promesę kredytu mieszkaniowego, obiecano mi to przed katastrofą bo dziś miał być akt notarialny .... lipa oczywiście, nic z tego nie wyszło, no, 100 razy więcej zabiera wszystko czasu, pracy i zachodu bez władz ... :( czasu nie ma w związku z tym. A taki np. Rodi teraz przynajmniej nie zagrożony śmiercią ani ulicą (jak np. ja) :) Szczęściarz można powiedzieć.
-
Tego nie wie nikt, dopóki się tam większą grupą nie pojedzie na spacery i z aparatami to nie będziemy wiedzieć, który psiak jest teraz w największej potrzebie i w dodatku takich gabarytów, że zmieści się do "naszej budki" u Funi, a że wszyscy zarżnięci na maksa to nie wiadomo kiedy przynajmniej dwóm osobom uda się wyrwać i pojechać. Ewa