-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by E-S
-
Na innym wątku wyczytałam, że godzina "0" dla Juki nadejdzie jutro w samo południe :)
-
TUSI - przemiła, ale wycofana w schronisku mikro KUDŁACZKA-już w DS !
E-S replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Jaka kosmiczna sunieczka, piękny pycholek i te uszynki jak antenki, jaka tam ona leciwa, jeszcze z 10 lat życia, a minimum 8 na bank, małe pieski żyją długo, leciwa to by ona była gdyby była dogiem niemieckim, ale nie taką malizną. -
[quote name='leni356']Rany :( mam nadzieję że się lepiej poczujesz. Jakieś leki bierzesz?[/QUOTE] Biere ... najgorszy kręgosłup, tu żeby cokolwiek zelżyło to minimum tydzień, wczoraj miałam awanturę bo chcieli mnie pakować do szpitala, ale się nie dałam, wyzywają mnie od idiotek, tzn. rodzina, bo już parę razy tak się kończyło, że mnie w końcu paraliżowało i karetka mnie i tak zabierała na neurologię bo nie było już wtedy wyjścia a ja się fizycznie już bronić nie mogłam. Mateusz ma przerąbane - spacery pieskie tylko na nim ciążą teraz, podział obowiązków trafił szlag. Dlatego się wścieka, bo nie daje sam rady ze wszystkim. Ale nie mogę iść do szpitala, bo muszę pracować bo kompletnie i totalnie nie mam kasy :( Ewa
-
[quote name='leni356']Widać też się o nią martwi..[/QUOTE] Kurka no, rzeczywiście. Bugi jest empatyczny, teraz zapalenie zatok + kręgosłup dosłownie zwaliły mnie z nóg, w dzień dzisiaj się przespałam bo mam gorączkę, wlazł mi do łóżka, przytulił się i spał ze mną, nie posłuchał TŻ, ani mnie, że ma zejść, został. Potem jak się obudziłam mąż musiał mnie spionizować bo ja sama nie jestem w stanie wstać, Bugi uważał, że M. chce mi zrobić krzywdę, nie pokazał zębów, nie warknął, ale go straszył, tak skacząc jak do ataku, żeby mnie zostawił w spokoju w tym łóżku. No i dorobił się - małżonek natarczywie zapytuje kiedy do ciężkiej cholery Bugi pójdzie do stałego domu i czemu mu ogłoszeń nie porobiłam ...
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
E-S replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Bardzo mocno trzymam kciuki za Bursztyna ! -
[quote name='leni356']Ewa, on to z miłości robi, z czystej miłości i troski o Was. Tak pomyślał chłopak że z Was wegetarian zrobi, bo mięso niezdrowe, więc sam zjadł. Jakie poświęcenie z jego strony, nie mów że egoista[/QUOTE] Ze Zdrapeczki też będzie robił wegeteriankę ???
-
Wirus to przepiękny piesek, taki przyjazny i tęskniący za człowiekiem, jest na szorstkowłosych w potrzebie i terierach w potrzebie ? O tu link: [URL="http://www.dogomania.121853-TERIERY-Nasze-jedyne-marzenie-to-kochajace-domy"]http://www.dogomania.pl/threads/1218...kochajace-domy[/URL]. i tutaj: [URL="http://www.dogomania.173902-Szorstkow%C5%82ose-w-potrzebie%21Prosz%C4%99-o-uaktualnienie-ps%C3%B3w-i-wklejanie-wg-szablonu"]http://www.dogomania.pl/threads/1739...ie-wg-szablonu[/URL]!
-
[quote name='morisowa']Dante nie siedzi w kliperze :) On ma tak zwany podwójny boks w pawilonie.[/QUOTE] Ale chodzi czasem przynajmniej biedak na spacery ? Szkoda mi go strasznie, jest przepiękny.
-
Zbieram się do pracy i mam mało czasu, a prośba wielka, Lutek, Lublin, mikropiesek, 5 kilo kudłatka teraz ogolonego do 0 - do niedzieli MUSIMY MU COŚ ZNALEŹĆ BEZ KOTÓW !!! Nie macie pomysłu jakiegoś ??? Please, ja bym go wzięła na DT, ale Bugi po ostatnim pogryzieniu przez Czarka rzuca się na psy :( i nie mogę ryzykować z taką malizną, nas przecież długoi w domu nie ma, a nie mamy jak od siebie psów odizolować ... [url]http://www.dogomania.pl/threads/183311-Lutek-wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-skrajnie-zaniedbany-%28Po-babeszii-%28-DT-PILNIE-[/url]!!!!!! Ewa
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
E-S replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Co z Chanelką ??? Jest jeszcze w schronisku ? Macie może nowe zdjęcia ? -
Maleńka Fiszka w typie pekińczyka ma swój domek:):):)
E-S replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
Dopiero się zorientowałam, że Fiszka to też mikropiesek, raptem 5 kg, Tolu wrzucisz ją na mikropsiaki jutro z nowymi fotami ? -
[quote name='Madallena']Czy Lutek wykazuje JAKAKOLWIEK agresje?[/QUOTE] Co Ty, TAKI piesek i agresja ? to wykluczone. Błagam, jakoś mu pomóżmy, ja niby najbliżej, ale po pogryzieniu ostatnio Bugiego przez Czarka Bugi dostał fioła i jego tolerancja na psy spadła do 0, nie zaryzykuję, cholera muszę coś wymyślić. RATUNKU !!!
-
Bugi odkrył niezabezpieczony przeze mnie pojemnik pasztecików z mięskiem roboty mojej cioci z przeznaczeniem do jutrzejszego barszczyku dla mnie i TŻ, miał teorię, że barszczyk nam w zupełności wystarczy. Nie podzielił się świntuch ze Zdrapkiem. Pożarł wszystkie. No, i takie to teorie z Bugumiłem. Strasznie wiesz, wsobne takie, egoistyczne ...
-
[quote name='Poker']co za jednomyślność :crazyeye: będę miała konkurenta :evil_lol:, jakoś to przeżyjemy z moim Pokerkiem :eviltong:[/QUOTE] Ale zgadzasz się prawda ? Musimy szybko szukać mu DT/DS, w którym mógłby szybko dojść do siebie i nie wykańczałby zakoconych domowników chęcią mordu kotów, a to imię gwarantuje mu wręcz powodzenie :)
-
[quote name='Poker']a jak ja się cieszę. W ciągu 4,5 miesięcy uda się nam 3 sunie wyadoptować.[/QUOTE] Super, gratulacje :) , żeby jeszcze jakoś te kudłacze, Pokera, Pompona, Gabrysia, Lutka i PONa do własnych chałup wygnać jakoś ...
-
ELIZKA - mała, ruda, jamnikowata suczka ma już swój wymarzony dom !
E-S replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Hm, jakiś program resocjalizacyjny trzaby wdrożyć chyba ... -
Nie wyobrażasz sobie Poker jak się cieszę, bo z adopcjami strasznie krucho ostatnio jakoś :(
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
E-S replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ana 666, wrzuć je tutaj, bo Peggi to terier szorstkowłosy przecież: [url]http://www.dogomania.pl/threads/121853-TERIERY-Nasze-jedyne-marzenie-to-kochajace-domy[/url]. i tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/173902-Szorstkow%C5%82ose-w-potrzebie!Prosz%C4%99-o-uaktualnienie-ps%C3%B3w-i-wklejanie-wg-szablonu[/url]! Ewa -
[quote name='evl']A czemu suka jest na łańcuchu? Nie jest to pytanie wredne ani podstępne ani podszyte ZUEM, po prostu pytam.[/QUOTE] Poprzedni ich piesek, z którym przeprowadzili się z miasta na wieś, zwyciężył stare, rozchwiane wiejske ogrodzenie, prysł jak torpeda głuchy i ślepy na wiochę w kierunku nęcących cieczkowych zapachów i zginął - wpadł pod samochód - oni nie chcą, aby kolejnego psa to spotkało, więc jak pies nie jest z nimi w domu, to nie biega luzem po ogrodzie bo mają już fobię - a, przypomniało mi się, że oni rozebrali już część starego, walącego się ogrodzenia i robią nowe, żeby zwierzaki nie spierdzielały, więc żadno tam nie łazi jak chce teraz. Trochę im to zajmie czasu, bo robią sami tzw. systemem gospodarskim, nie mają dużo pieniędzy po tym jak kupili to siedlisko i nie stać ich na ekipę do ogrodzenia, dlatego zwierzaki są z nimi na podwórzu - ale albo na łańcuchu, lince, albo na rękach jeśli akurat nie pracują na ogrodzeie i przy ogrodzeniu, czy na smyczy, nie spuszczą na razie i nie ma o czym dyskutować. Tak jak ze mną po ucieczce i potem śmierci Balbinki w moim wypadku samochodowym w przedmiocie wożenia psów na długiej trasie w aucie bez pasów bezpieczeństwa lub szelek przypiętych do pasów - nie i KONIEC.