Jump to content
Dogomania

Tascha

Members
  • Posts

    1166
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tascha

  1. Nie mogę edytowac post'a nie wiem czy chodzi Ci o kupujących od Ciebie - oni o ile nie prowadzą równiez takowego działu,nie są zwolnieni- jesli zaplaca za szczenię powyżej 1 tys pln to jako dobrzy obywatele powinni pójść do US i zgłosić ,ze nabyli psa za kwote taką a taką i wtedy zapłacic podatek,bo wzbogacili się o wartościowego psa ;)
  2. [B]Ilka21[/B] - jesli masz zgłoszony dział specjalny"hodowla psów" i jestes na ryczałcie to jak kupisz psa nie musisz nic płacić.Na tym polega ryczałt - nie prowadzisz KPiR, nie zbierasz rachunków itp, podatek który płacisz obliczony jest wg skali - "od ogółu" i tyle.
  3. Moje fotki nie są takiej dobrej jakości (czas juz chyba zmienić aparat:-? ),ale kilka wstawię. "zamordowany miś " [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/238/7a0bec90b9d604d5med.jpg[/IMG][/URL] zostaw- to moje :evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/126/a874871e972c2a9cmed.jpg[/IMG][/URL] ciekawe po co ta dziura...:hmmmm: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/239/67527413db23ff77med.jpg[/IMG][/URL] chyba trzeba ją powiększyć:eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/239/c0f0168ad1c46546med.jpg[/IMG][/URL] gramolę się, gramolę .... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/239/f178e263f30920aemed.jpg[/IMG][/URL] wielki ptak został złapany:p [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/239/79618dcb86ea51a9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/240/711f711d023a8d77med.jpg[/IMG][/URL] Ysztar przyszła pomóc [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/94/eb4d1219635cb737med.jpg[/IMG][/URL] nie ma to jak drzemka z "ciotką" Lisą pod cieplutkim komikiem:eviltong: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/151/f148c40dae93f654med.jpg[/IMG][/URL]
  4. Tascha

    Barf

    [quote name='*Monia*']Moja młoda bardzo religijna się zrobiła - przed każdym jedzeniem się modli :evil_lol:. Nawet przed zjedzeniem przełyku usiadła nad nim i chwilę siedziała, co jest dziwne w jej przypadku. Ale zjada po tej 'modlitwie' wszystko co dostanie, więc nie ma problemu ;).[/QUOTE] He, he- nie wiesz dlaczego? święta idą, no nie ? jak sie nie nawróci to ludzkim głosem moze nie przemówi, to teraz modły przed micha odprawia:evil_lol: widać jej na przemowie zalezy, może Ci musi nagadać albo co :eviltong:
  5. ACTINA ,ja robię podobnie (tzn po urodzeniu maluchów 1/3 kwoty,reszta przy odbiorze), chyba ,ze szczeniaczek dojeżdża (np za granice) do nowego właściciela, wtedy oczywiście pełna kwota musi wpłynąć do mnie na konto przed wysłaniem malucha. A swoja drogą- jesli kogoś nie stać na malucha jakiego sobie wymarzył, a sam nie potrafi uskładać odpowioedniej sumy pieniędzy- to dlaczego wymaga od hodowcy sprzedaży malucha na raty,zamiast pójśc do banku po kredyt ??
  6. [quote name='jenis']Tascha robiałą ale do dzisiaj nie mam odpowiedzi ,zaczyna mnie to wkużać:angryy:.Dam znać jak tylko będa.Myślałąm że zdąże przed wydaniem amałycha tu cisza.[/QUOTE] Napisz do nich- mi pierwszy pakiet pasków do testów wogóle nie doszedł (napisałam do nich po około 3 miesiacach czekania ) i zaraz odpisali,że pewnie po drodze się zgubił i wysłali drugi raz ( po moim mailu nowy pasek doszedł po około 10 dniach).Wyników na maila wogóle nie dostałam, tylko od razu list z certyfikatem po ok.4 tygodniach od wysłania do nich oplutego paska zdaje się jak pamiętam. ;)
  7. [quote name='jenis']Ja tez sprawdzaąłm Ofa brak danych zgadza sie .[/QUOTE] Mojej Lisy na OFA tez do tej pory nie ma danych, a badania juz daaawno przecież przyszły... [B]jenis[/B] - robiłaś moze badania Afrei ?
  8. [quote name='Asiaczek']Nie ma sprawy. Ja mam jeszcze ok. 30 fotek Małej, tylko brakuje mi czasu, aby je tutaj wstawić. Ale postaram się może dzisiaj w nocy. Będę dzisiaj wykańczała mieszkanie na przyjazd Gości, to już w odruchu kamikadze - postaram się wstawić fotki. Oby tylko żaba chciała współpracowac. [B]Tascha[/B] - a może pokusiłabyś się na osobną Galerię tutaj, na Dogo? Masz tyle psiaków, zawsze jakieś fotki się znajdą, zawsze coś się dzieje... Pzdr. Pzdr.[/QUOTE] Wiesz, ja mam złe doswiadczenia z forami...na pinczerowych forach jakis czas temu z zapałem pisywałam,wstawiałam fotki,dzieliłam się wiadomościami itp,ale okazuje się ,ze jak ma się coś fajnego,człowiek się stara robić coś dobrze,z głową, a jeszcze do tego ma wiadomości odnosnie tego co robi to jest to źle widziane...jak do tego wszystkiego czasem śmiesz "wyprostować" czyjeś bzdurne poglady i wiadomości zaczerpniete chyba ze starych porzekadeł i wierzeń ludowych to już wogóle masakra,ludzie robią się zawistni,zaczynają się nieprawdziwe plotki i takie rózne przykrości...najbardziej lubiani są ci, którzy na każdym kroku wpadają w zachwyt,słodzą a sami "przed szereg nie wychodzą"... Może kiedyś...się namyslę na własną Galerię na forum... ;)
  9. [B]Asia[/B] - śliczne fotki :kciuki: Kiwaczki szaleją :loveu: już sobie łobuziara próbuje wyrabiać pozycję w stadku , w kazdym razie kości sobie odebrać innym psom nie da :eviltong: nie zagladałam wczoraj na dogo- wizyta u dentysty (ja),i wyjazd do Lublina do ZK aby zarejestrować Saqui- wracając wpadłysmy do kolezanki i w rezultacie w domu byłysmy dopiero koło 21ej. W ZK mała zwiedziła biuro, posiedziała u pań na rękach, u kolezanki zapoznała się z labradorami -zero jakiegokolwiek przejmowania się nową sytuacją czy cos w tym stylu. W domu umie już wychodzić i wchodzić przez psią klapkę w drzwiach:p zdjęc z naszej strony na razie nie ma,ale w niedzielę postaram się nadrobić zaległości ( o ile aparat zechce współpracować:cool3: )
  10. No i jesteśmy w domku :) Podróż przebiegła bez problemów-Saqui ( w domu obecnie Kiwi albo Kiwaczek :eviltong:)jazda pociagiem przypadła do gustu :multi: Poznań-Warszawa: Wsiadamy do pociagu,dziecko na rękach -transporter nie specjalnie się jej podoba-ale z rak pańci wszystko widac,więc lepiej siedzieć na rękach:eviltong: pierwsze chwile w pociagu -transporterek-dziecko dostało gryzaczki i póki co sie nimi zajmuje... po dłuższej chwili - juz nie transporterek tylko kolanka pańci i ręce dwóch panów z przedziału:loveu: wycieczki po siedzeniach,Saqui została obfotografowana, nawet panowie z ogromnym rozbawieniem nagrali jej chrapanie kiedy sobie przysnęła:eviltong: Warszawa Centralna-przesiadka z sympatycznymi panami się żegnamy,spotykamy się z Asią ;) dziecko korzysta z toalety i szaleje jak moze,Asia pstryka zdjęcia-pewnie cos niecos wstawi do galerii;) czas szybko mija i znowy wsiadamy do pociagu Warszawa-Chełm dziecko stanowczo odmawia siedzenia w transporterku :evil_lol:,więc ląduje na moich kolanach przykrywam ja kurtką i momentalnie zasypia:loveu: od Lublina jedziemy juz same w przedziale,więc pańcia zamierza się posilić i zdejmuje plecak... od tego momentu Saqui jedzie w plecaku:biggrina:absolutnie nie chce wyjść, podoba się jej siedzenie na moich kanapkach i obgryzanie suwaka ( psie gryzaki są wogóle nie interesujące) :biggrina: chwilę pózniej zagląda pan konduktor sprawdzić znowu bilety- na widok lekko pomarszczonej gebusi Saqui wyłaniającej się z plecaka nie mało peka ze smiechu i zostaje z nami w przedziale na dobrych kilkanaście minut:eviltong:dziecko zostało wygłaskane i wyniuńkane przez pana konduktora :) W domku Lisa na widok małej zrobiła minę pt. "ooo- małe basenji :loveu:" i nastapiło szaleństwo powitania:loveu: Od rana Saqui szaleje z psami, zwiedziła podwórko i stajnie, i dopiero dosłownie przed chwilą poszła pospać pod kominkiem;) zdjęc chwilowo nie bedzie bo akumulatorki w moim aparacie odmówiły posłuszeństwa i rozładowały się natychmiast po włączeniu aparatu:mad:czekamy więc na fotki które zrobiła Asia na dworcu;)
  11. A dlaczego wogóle pies ma biec luzem ?Sadziłam,że rozmawiamy o bikejoringu- tu pies jest na lince i biegnie przed rowerem ( nie z boku i nie za,a już na pewno nie jak i gdzie chce), w trudniejszym terenie pomaga rowerzyście ciągnąc.Pies musi oczywiście nauczyć sie komend, aby wiedział kiedy ma gdzie skręcić,z której strony cos ominąć, przyspieszyć,zwolnić,stanąc itp Dobrze zgrany zespół "pies-człowiek" świetnie radzą sobie na trasie (nawet gdy pojawi się dzikie zwierzę). Odpowiednia budowa ciała, predyspozycje fizyczne psa-to pierwsze kryterium jakie należy wziąć pod uwagę. Wypadałoby nadmienic, ze musi to oczywiście sprawiac psu przyjemność i być dla niego frajdą- tym bardziej nalezy wybierac spośród ras niejako mających w genach bieganie przy jeżdzcach,powozach. W lesie pies ZAWSZE musi być na uwięzi- chyba ,ze akurat bierze udział w polowaniu wraz z mysliwym.
  12. Hmm...czy zwierzyna od razu ucieka na łomot rowerowy-nie powiedziałabym...;) Bikejoring uprawiamy z pinczerami - nie raz spotykalismy się na szlaku lesnym prawie oko w oko z dzikimi zwierzakami- to pasące się w przydrożnych krzaczkach sarny lub koziołki, to dziki całym stadkiem ryjące w poszukiwaniu czegoś smacznego .Dziki wogóle się nie boją, mało tego jak im przerwiesz w nieodpowiednim momencie to potrafią fukac i burczeć.Generalnie jak jedziesz pod wiatr to spokojnie mozesz się spotkać z jakims zwierzakiem.Do róznego rodzaju odgłosów cywilizacji sa dosyć przyzwyczajone. Spotykalismy już przy swojej drodze i sarenki, i dziki,i borsuk raz wyszedł sobie wcale się nie spiesząc i lis czasami sie przytrafi tudzież inne drobne w stylu wiewiórka czy zając na brzegu lasu. Jeżdżąc bryczką (taką dwókółeczką) także bardzo czesto napotykalismy na leśne zwierzaki, a bryczka wydaje (przynajmniej nasza )dużo więcej odgłosów niż rower. Wilka na szczęscie spotykałam tylko jadąc konno i raz bryczką :)
  13. Pinczer sredni to nie jest mały pies- mniej więcej wielkości labradora, tylko stanowczo o lzejszej sylwetce (trochę mniejszy doberman ). Nie wiem dlaczego wybierasz akurat rasy cięzkie i mające problemy ze stawami (owczarek niemiecki,labrador) i niespecjalnie nadające się do bikejoringu-ale to oczywiście Twój wybór.
  14. Asia- jak dasz radę i bedziesz miała chęci zajrzeć w poniedziałek na Centralny,to zapraszam obejrzec "wnuczątko" :) Mamy przesiadkę 16:25 przyjeżdżamy z Poznania i 17:15 mamy pociag do Chełma (działa juz info na stronce pkp - uff, mogłam sprawdzic)- pół godzinki to nie duzo, ale zawsze coś ... ;)
  15. A ja proponuję pinczera sredniego- psy chetne do pracy, uwielbiaja miec cos do roboty,chetne do uprawiania psich sportów, towarzyszenia człowiekowi, niechorowite,wytrzymałe , dawniej pełniły rolę stróża,łapacza szczurów i towarzyszyły jeźdzcom i powozom w drodze, są niestrudzonymi biegaczami i nie są obciążone genetycznie w takim stopniu jak większość molosów,owczarków w kierunku dysplazji; Sama hoduje pinczery miniaturowe( nie mylić z ratlerkiem:mad:) , które świetnie spisują się w dogtrekkingu i bikejoringu- ale zapewne szukasz czegoś bardziej "namacalnego";) Obejrzyj,zadzwoń do hodowców,popytaj.Ja polecam hodowlę [URL="http://www.casarius.pl"] CASARIUS.[/URL]
  16. Szkoda że nie wyjdzie... To spotykamy się w Poznaniu w poniedziałek ok? Szczegóły umówimy się na maila.Muszę w sobotę skoczyć do Chełma zarezerwowac bilety i doprosić się o dokładny rozkład- pkp od 13 grudnia zmienia rozkład i teraz na ich stronie nic nie mozna zobaczyć (chociaż do 13ego jeszcze troche czasu):mad:a ja sobie wczesniej nie wydrukowałam:razz:
  17. [quote name='jenis']Oj chyab za duzo jej uczyć nie trzeba bo maął łobuziara z niej .Zreszta widac na fotkach to nei duzy potwór ja zagryza to ona potwora hi hi[/QUOTE] Prawidłowo:evil_lol: [B]jenis[/B] -jutro bedzie wiadomo co z Warszawą rano czy wieczorem dopiero?
  18. [quote name='jenis']tascha jak ci sie ona nie podoba zawsze mozesz zrezygnowa:)[/QUOTE] A kto powiedział ,ze mi sie moje dziecko nie podoba hę? :mad: :eviltong: Dziecko jest oryginalne- cos jak ja i cała moja rodzinka- to do rodzinki doskonale pasuje:eviltong::eviltong::eviltong: Jeszcze musi się tylko nauczyć łapać kurczaki itp coby sie całkiem "przypasować"- ale myslę,ze jej pozostałe łobuzy pokażą jak to sie robi,hi,hi:diabloti:
  19. [quote name='gosiaja']trzeba jej domalować z drugiej strony pręgi żeby się wyrównało ;)[/QUOTE] O własnie- zrobie szablonik,przyłoże, psiknę sprayem:mdrmed:
  20. [quote name='jenis'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/233/44ec312ef8b3baffmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.[/QUOTE] Hi,hi,hi- tu wyszła jak diabełek tasmanski :d czy mi sie zdaje,czy mała ma jedną stronę bardziej pręgowaną niz drugą:eviltong:
  21. Interesują mnie wyprawki dla szczeniat -czy jest ktoś ,kto mógłby udzielić odpowiednich informacji co,gdzie,komu i kiedy nalezy porzedłozyc aby takowe otrzymac? bo podobno jest taka mozliwośc. Na maila do głównego importera Josery na Polske nikt mi nie odpowiedział :razz: Jestem z województwa lubelskiego, prowadze zarejestrowaną w ZKwP hodowlę.
  22. O nie- a mojego dziecka tylko 1,5 zdjęcia :obrazic:Ja chce więcej :lmaa::eviltong: I jak- gdzie i kiedy się umawiamy - wiadomo juz cos:PROXY5:
  23. Hmm...dzisiaj juz jest "pojutrze" ....
  24. Tascha

    Barf

    Z pewnością zalezy od wrażliwości psa- nie pamietam w którym temacie to był,ale niektórzy dają psom zamrożonego barfa i jest ok -rózne sa psie gusta ;) Moje wcinają i z lodówki (czasem skleroza dopada i zapominam wczesniej wyjąć) i w temperaturze normalnej, lubia zamrożone konskie bobki zimą (wolą je bardziej niż takie dopiero wyprodukowane :D ), jak spadnie snieg to go wcinają i kiedyś najadły się bałwana (hi,hi- nie widziały jak go lepię,więc jak wypadły z chałupy i zobaczyły stwora stojącego bezczelnie na srodku podwórka,w czapce Jacka ,do tego z miotłą w garści to mu "nogi" usiłowału odgryśc - ale miały miny :D:D:D ) - nic im sie nie robi.Ale moze u nas w tych odludnych ostepach powietrze inne i stanowczo bardziej wszystko czysto-ekologiczne ;)
  25. Tascha

    Barf

    [quote name='Ela i Luna']A ja bym nie mogła ubic kury, królika a już wogóle kozy czy czegoś innego większego... W domu się ze mnie śmieją, że z głodu bym padła no ale taka ze mnie gapa. Niestety moja Luna ostatnio jest na diecie drobiowo - wieprzowej. Skończyło mi się źródło wołowiny :( Kupuję Lunie różne części z kurczaka (łapki, porcje rosołowe, ścinki mięsne ze skórkami, kulki (tak nazywam obcięte kulki z długich kości z kurczaka), podroby ale to nadal tylko kurczak. Z wieprzowiny daję ogony, kości łuskane, czasami gotuję skórki (dla odmiany z ryżem i warzywami). Martwię się, że to jest mało różnorodne. Do ryb i wołowiny nie mam dostępu. Jak myślicie - jak urozmaicic tą drobiowo wieprzową dietę. Za nabiałem Luna nie przepada - właściwie zostawia nie ruszony w misce...[/QUOTE] Wiesz- ja tez nie od razu ubijałam kury...jak tylko przenieslismy się z miasta na wieś, to zeby zabić kuraka na rosół wołalismy sąsiada - patrzyli na nas z politowaniem; potem zdecydowalismy się sami- tzn ja trzymałam za nogi, głowa odwrócona w druga stronę a mąz robił siekierką co trzeba; musiałam sie nauczyc, jak byłam akurat sama w domu, a moje łobuzy dopadły kurę...jadły ją na zywca ( głupia kura myslała,ze jak schowała łeb w slomie to wogóle jej nie widac)...musiałam ulzyc cierpieniu kury i nie było innego wyjścia jak wziąść toporek... Z wieprzowiny nie gotujesz nóżek na galarete?Super sprawa i ogromnie pożywne to; Jeśli ktoś nie wie jak (chociaz na pewno wszyscy wiedza ): wrzucamy nóżki do wielkiego gara , dodajemy ziele angielskie,listek bobkowy, pieprz czarny,zalewamy wodą (ja zalewam od razu wrzatkiem) -gotujemy ok2-3godziny; potem wrzucamy kawałek marchewki, moze byc kawałek cebuli,solimy-gotujemy jeszcze z pół godziny; po ugotowaniu mieso samo powinno odłazić od kości (czasem więc bedą to 3 godziny, a czasem troszke dłużej); wyłączamy , wyjmujemy nózki i marchewkę; UWAGA- w zależności czy my tez bedziemy tę galaretę wcinac czy tylko psy, dajemy przypraw normalnie lub dużo mniej; z nózek wyciagamy kosteczki, a wszystko pozostałe (mieso,skórki,sciegna i rózne farfocle) wrzucamy do miseczek; marchewkę mozemy pognieśc widelcem na drobno lub pokroic w małe kawałeczki, dodajemy tez do miseczek; zalewamy wywarem (usuwamy wczesniej cebule i zarnka przypraw).po ostudzeniu wstawiamy do lodówki aby stężało; psu dajemy albo z lodówki ( np gdy jest gorąco tomoze być to super forma ochłody) albo wyjmujemy wczesniej, aby galareta miała temperature pokojową- dobra galareta nie rozpuści się ;)
×
×
  • Create New...