-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
[quote name='lourdnes'] Z tą klapką to wesoło.Ale jak już poznaję baski to Blusio napewno nie miał czasu na liczenie gwiazdek nad głową i pognał gdzie zamierzał ;)[/QUOTE] Toż oczywiście- nawet nie zauważył ze wyleciał razem z klapka hi,hi -taki drobiazg :D
-
Zuza i Noddy - kazdy basek ma rozwiniety instynkt mysliwski,dlateho to my wybieramy miejsce w którym mozemy puścicć baski ze smyczy-z dala od ulic, aby własnie gdy chwilowo zniknie nam z oczu w pogoni za dzikim zwierzakiem nie pognał na szosę. Ofi zrobił co mu kazał instynkt i wrócił,za sarenkami tez by popedził i wrócił. No chyba ,ze tez pusciłabys się za owymi sarnami w pogoń to uznałby że nalezy ciagnąc polowanie. lourdnes -jesli chodzi o szaraczki,sernki -baski sa jak najbardziej za...pogonią :D co do dzików nie wiem,ale lepiej ich unikac-miewaja głupkowate odruchy;) Cieka- to troche "cienko" u Was ze spacerkami..szkoda...a próbowaliście bikejoringu lub zaprzegów? baski super sie w tym sprawdzają ;) u nas Blusiowi zdazylo sie wypaśc w podobny sposób z domu,ale przez klapkę dla psów-tzn wywalił ja głowa jak kaskader :D klapka jest przeźroczysta,z jakiejś pleksy czy czegoś,zapomniał,ze najpierw trzeba by sprawdzic czy nie jest zamknieta hi,hi,hi
-
W lesie psy mam na smyczy-kazdej rasy.Generalnie chodzimy na bardziej otwarte przestrzenie,aby banda mogła sie wybiegać. Do lasu jedzimy na bikejoring. To co widac na zdjęciach powyzej, to blizej psów, to nie las, tylko takie małe kepy zadrzewione.Las mamy ciutke dalej, ale psy w głąb sie same nie zapuszczają. Nawet jak sie za czymś zapedzą, to nie biegną w głąb,ewentualnie blisko.Czasmi przeskakuja,przepływaja rów melioracyjny (zalezy ile jest w nim wody,jak bobry zrobia tamę to jest duuuzo,a jak nie to nie za bardzo)i biegna w takie dzikie całkowicie zakrzaczone tereny-ale bez problemu znajduja droge spowrotem. Na spacerze gdy sie rozedrę "prooosze,wracaaaamy" to wszystkie natychmiast zaracają i pedzą do mnie. Baski puszczone luzem nie pedza na slepo w przestrzeń, to nie jest tak,ze jak sie ma basenji to całe zycie na smyczy musi chodzic. One jak by to powiedziec, sa bardzo rodzinne i stadne-jesli sie odłaczają od grupy to w wyraźnym celu i zaraz wracają. Zreszta- gdyby były takie stukniete,ze nie wracają to mysliwi nie uzywaliby ich do polowań ;)
-
Spacerek [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/701/4e6d121a4b8b5895med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/693/519c740bd9c8ed97med.jpg[/IMG][/URL] tutaj bieganie z pinczerami (dorosle + szczeniaki wyjezdzajace za granice, ktore czekaly na osiagniecie odpowiedniego wieku) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/701/92ff2db3eb6b30c4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/699/626159a1a1fcf758med.jpg[/IMG][/URL] a tak ida na spacerku same basenji /tzn bez rozbieganych pinczerków/ [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/661/ef525041c74163bamed.jpg[/IMG][/URL] tu zlokalizowały bociana [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/515/905ee6e597f245d9med.jpg[/IMG][/URL] pogoń [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/693/fd62136b2e7fc516med.jpg[/IMG][/URL] szczęsliwe wracaja do pańci [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/693/d51279a97372ab3fmed.jpg[/IMG][/URL] i powoli kierujemy sie juz spowrotem w strone domu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/653/e69bdee7473f2c5emed.jpg[/IMG][/URL] Basenji puszczone luzem nie pedza przed siebie jak szalone- zwyczajnie spaceruja, węszą, ganiaja się i ciesza spacerem. Razem z człowiekiem tworza stado. Gdy pojawi sie dzieki zwierz-owszem ,instynkt nakazuje im biec w pogoń,ale zawsze wracaja do przewodnika, na spacerze podążaja w strone, która my pokazujemy :)
-
A bo my chodzimy daleeekooo. Puszczam je +/- pół km od mało uczęszczaej szosy,ale gdy jestesmy za kępa drzew.Wtedy przed nami juz tylko hektary i kilometry łąk, pól i dzikosci- u nas jest park krajobrazowy i jest duzo terenu gdzie ludzie nic nie robia. Takze jak je puszczam luzem to nawet gdy popedza za czymś i znikną chwilowo to jest ok. Ale one na takim spacerze sie pilnują-zawsze patrza gdzie jestem i która strone teraz idziemy.W drodze powrotnej na smycze je zapinam zawsze w tym samym miejscu,gdy tam dochodzimy to juz czekaja grzecznie:) Od małego chodza na spacery takie z bieganiem luzem i szybko sie uczą.Ide teraz z psami na siku wieczorne- jak wróce to wrzuce kilka fotek z letnich spacerków ;)
-
[quote name='jamnicze']Ale fajnie tu widać ich zmarszczule :) [url]http://images39.fotosik.pl/689/a62aa97d87df6ae3med.jpg[/url][/QUOTE] noo-uwielbiam te ich zmarszczki :) szkoda,ze na tej fotce nie widac tej za duzej skóry na całym ciele - kupa zmarszczek a gdzies w środku od ogona do głowy i spowrotem telepie sie basek :D
-
Ee-obrózki z gps raczej nie beda konieczne- baski maja kompas i gps wbudowany od urodzenia :D te małe pomarszczluchy łaża sobie po stodole i po stajniach i i dokładnie wiedza gdzie i co. Dorosłe nawet jak sie zapedza za tropem albo za jakims jeleniem wsród dzikich łąk i krzaków-zawsze po chwili wracaja mimo,ze ja juz z psami przeszłam kawałek drogi.Wystarczy od czasu do czasu sie oddzywac aby łatwiej mogły nas zlokalizowac ;) przykładowo latem, gdy zboza na polach juz wysokie,bywa,ze którys z pinczerów się w takim zbozu zagubi pedząc za tropem czy goniąc jakiegoś ptaszka. Baski same z siebie wracaja po marudera (jakos go lokalizuja,nie wiem jak ale zawsze bezbłędnie)i momentalnie przyprowadzaja do mnie i stadka ;)
-
Z jazda konną+ basek to szczerze powiedziawszy nie wiem..cały czas sie boje,ze jednak jest to zbyt nieduzy a za szybki pies i oczami wyobraźni widzę rudzielca wpadającego prosto pod kopyta,gdy zobaczy w oddali zajączka albo sarenkę...bo wtedy to widzi tylko właśnie tego zajączka czy costam... moje koty juz od paru lat maja wyrobiona kondycje hi,hi - nie mieszkaja juz na tzw."zwyzce" tylko nad druga stajnią, na strychu w słomie. Na zwyżkę prowadzi schodko-drabina, po której pinczery tylko smigaja za kotami ( baski jakos nie,chyba za cięzkie), więc koty musiały znaleśc lepsze lokum / wchodzą przez stodołę,potem dach nad wiata i dopiero na strych,więc juz psy się tam nie wgramolą-tzn mam nadzieję,że żaden pinczer sie nie odważy któregoś dnia spróbować:)
-
No i moje łobuzy teraz juz tez na spanie ida do klatki...przy ich zdolnoscich wspinaczkowych inaczej się nie da ;) A cały dzień ganiaja pomiedzy domem a stajnia,tudzież stodołą- nie ma to jak sie powściekać w słomie,albo w sianku, albo znaleśc jakis zeschły badylek który własnie wyłonił się spod topniejącego sniegu :D czasami trafi sie "rarytas" w stylu kawałek końskiego kopytka po ostatniej wizycie kowala -schowany pieczołowicie "na potem" przez któregos z psów, ewentualnie mozna sie zadowolić końskim "bobkiem" który najlepiej przytargac do kuchni na kanapę hi,hi,hi :D kilka fotek spod stajni - ten fragment jest zwykle oblegany,znajduje sie za wiatrem i na słoneczku, więc psy lubia sobie tam sie powygrzewać :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/696/2aaaf0a21de08c3cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/687/40e1163a10266657med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/695/639220b1bca04ea8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/689/a62aa97d87df6ae3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/695/80d19ba6b80009dbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/695/6c4ec62ceb9f82efmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/689/d3ad55605cd068b4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/689/2f739f0393bf8c17med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/696/dbc7c7be424909b5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/677/c3fca396a57d440fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Ooo-jest mój Timus :) wystepował z dziewczynką w MP- basenji ,zajeli pierwsze miejsce:)
-
Raczej oparł sie,zeby lepiej zobaczyć cos w oddali hi,hi:) Dzisiaj rano małe czorty przywitały mnie na...moim łózku-gdy otworzyłam oczy,zobaczyłam kilka par wpatrzonych we mnie ślepków i pomarszczonych gębusi :) pare dni temu z kojca wylazil tylko Matt- teraz wszystkie sie juz nauczyły i wdrapuja sie na kratke jak koty, po czym stadko buszuje po łózkach do chwili gdy ktos je z sypialni wypusci.Wtedy opanowuja cały dom i przyległości:D
-
Witamy,cieszę sie,że maluchy sie podobaja:) Dzisiaj był piekny dzien, słoneczko grzało,maluchy postanowiły więc pozwiedząc okolice domu. POtrafia juz wychodzić i wchodzić przez psie drzwiczki,ale gdy jest zbyt zimno nie maja ochoty łazic na zewnątrz. Dzisiejsza pogoda bardzo im pasowała. Kilka fotek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/672/b69ffb158c0aa441med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/679/e37375deced22ff0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/672/955e718e88798073med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/494/9ff55662297099fcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/678/f5a4653de0205b68med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/632/19925937f9ab2c58med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/677/9c7335f587f841e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/660/1df8076d47706343med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/670/26c90a647decb251med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/677/fc9cb625791036fe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/678/f7f99f3d7327ad77med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/679/a3a0aebdc1466848med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/640/d13240869ca89eeamed.jpg[/IMG][/URL]
-
Do prania zasikanych tkanin, czyszczenia zasikanych dywanów,takze ścierania podłogi- zwykła pasta "Komfort" do prania...cięzko trafic, czasem bywa w sklepach "Społem",czasem w wiejskich sklepikach. Pasta jest w pudełku.Niweluje zapach moczu,swietnie pierze i czyści. Do zmywania podłogi wystarczy tyci kawałeczek pasty rozcienczyc w wodzie. Pudełko pasty kosztuje ok.3,50zł. Sprawdzone -piorę w tym wszystkie psie spania,kocyki,pluszaki szczeniaków, zmywam obsikana podłege itp. Jakis czas temu w Lidlu była pianka do WC "W5" - miała bardzo miły zapach i równiez super niwelowała wszelkie zapachy sików-równiez z obsikiwanych regularnie i namietnie filarków na tarasie i co tam po psiej sik-drodze sie trafiło. Niestey owej pianki juz dawno nie widac w sprzedazy ..buuu...
-
Witam po przerwie. Mój mąż dopiero wyszedł ze szpitala, na razie nie moze za wiele sie udzielać, więc od pewnego czasu całe gospodarstwo i łobuzy na mojej głowie...czasu na komp brak... zdjęcia nadrobię- kózki coraz fajniesze i coraz więcej szaleja:) mam nadzieję,ze juz szybko wiosna przyjdzie i będa mogły brykać po łące-na razie dzikie skoki sa uskuteczniane w boksach :D baskowe pomarszczluszki parówkowe rosną, wychodzą juz na troszkę na dwór-śnieg im sie bardzo spodobała i nie tak łatwo je zagonić spowrotem do domku,chociaż w pięty zimno nieco:)chlopaki fajnie rosną, bawia się i z baskami (Kiwi produkuje się w roli cioci) i z pinkami.Tatus Tim czasami tez sie skusi na zaczepki swoich latorosli i nieco sie z nimi poprzewraca na kanapie. Blus nie przepada za maluchami i raczej ewakuuje sie na wyzsze dostępne partie domu :D Jeszcze 4 chlopaków czeka na nowe domki. [B]jamnicze[/B]- nie dawaj miodu do tych ciasteczek to nie będa klajstrulce ;)
-
cos posty zżera -mojego urwało w trakcie dodawania-pisalam jeszcze że dodaje do bigosu na przykład i tylko jeszcze rosołu nie robiłam koziego A dzisiaj własnie urodziła ostatnia mamuska,moja najstarsza koza Olcia. Olcia jak nigdy "machnęła' az 3 sztuki. Do tego jedno wpadło jej do wiaderka z woda- pojęcia nie mam jak...na szczęscie wleciało pupa na dół,wody nie było zbyt wiele, wiec jak rano przyszłam to było zywe. Zmarzniete nieco,głodne i zmeczone, ale po wytarciu ręcznikiem i przystawieniu do wymienia, maluch sie napił mleka,uszy mu sie podniosły i zaraz połozył sie odpocząc :) w sumie mam od wszystkich matek ...13 maluszków kozich:D
-
[quote name='Cienka']Ja tam jestem raczej fanką słonego niż słodkiego. A tak sobie pomyślałam o młodych koziołkach mmhhh mięsko z nich pyszne zwłaszcza grillowane. Mam nadziej, ze mnie roślinożercy nie zlinczują ja jestem mięsożercą.[/QUOTE] Wiesz co dobre ;) przed grillowaniem jeszcze je pekluję z przyprawami od razu; a poza tym to z koźlinki robie chyba wszystko- gulasz,bitki,pierogi,pasztet,mielone,pieczeń,daję do bigosu itp rosołu jeszcze nie robilam- musze spróbowac w końcu...na razie rosołki były z kogutków głównie ;)
-
Ok ;) a ja dzisiaj wypróbowałam wersję z musli -pychotka:) własnie zeżarłam juz połowe blaszki hi,hi:) zapomniałam owazne wskazówce- od razu po wyjęciu ciasteczke z piekarnika, trzeba nozem zrobic kratkę,tak jak maja wygladac ciasteczka. Bo jak to wszystko wystygnie to niestety,bez pokratkowania nie da rady :D
-
[quote name='Cienka']małe to wszystko ładniutkie:cool3:[/QUOTE] noo- a potem to róznie hi,hi
-
[quote name='gosiaja']ciasto dodałam :)[/QUOTE] robiłaś? -jak wyszło i czy smakowało? mam w planie spróbowac zamiast płatków owsianych dac musli z torebki-ciekawe jak wyjdą...
-
Hi hi- no jak planowac, to z rozmachem :D Oj koźlatka sa śliczne,takie pluszaczki-zawsze i wszystkie. Moze uda mi sie nie zapomniec aparatu (zwykle nie bywa pod ręka jak są fajne sytuacje) i pstryknę cos niecos rogatym :) a jeszcze jakby udało sie uwiecznic miny Kiwaczka gdy taki maluch do niej przyhopsa,albo rozanielona gębusię Blusia-jakies tatusiowe instynkty ma w stosunku do koźlątek :) Wszystkie prawie słodkosci sie szybko jedza u mnie- jestem słodkoholiczką-przyznaję ;)
-
Ha- na serki jeszcze ździebełko trzeba poczekać- na razie kózki sie dopiero urodzily, więc na mleczko do serków jest duuuze zapotrzebowanie ;) a wystawy-hmmm...chyba jak sie ociepli...jeszcze czeka poród jednej kozy ( nie wiadomo dokładnie kiedy bo chodzą z samcem w stadzie latem), w marcu klacz, w kwietniu pinczerka jedna lub dwie :) a ciasteczka- owszem, superowe do chrupania -pytanie czy dojechałby całe do wystawy czy tylko okruszki...:D:D:D
-
[url]http://img716.imageshack.us/img716/6882/67709736.jpg[/url] hi,hi,hiiiiiiiiiiiii
-
[quote name='Asiaczek']Ja miałam dzisiaj coś upiec, ale..... zrobiłam tylko gulasz i nic więcej mi się nie chce... Może to ciśnienie, nie wiem... Pzdr.[/QUOTE] To ta pogoda...ja upiekłam wczoraj,ale cos mi dobrze nie wyszły...w samku są pyszne,ale skórka odstaje od nadzienia,chyba mąka do kitu. Chleb tez z maki z tego samego sklepu ostatnio jakis taki,hmm..nie taki.. Asiu-przepis na ekspresowe ciasteczka owsiane -pyyyyyszne :) 20 dag płatków owsianych ( najlepiej troche drobnych, trochę tych gruszych) 25-30 dag cukru ( ja daje więcej bo lubię bardziej skarmelizowane) 1 op cukru waniliowego 25 dag margaryny jak ktos lubi mozna dodac jeszcze ok 5-10 dag siekanych orzechów wloskich,albo sezamu,albo rodzynek-co kto woli Margarynę rozpuszczamy w rondelku.Płatki,cukier,cukier waniliowy i te rozpuszczona margarynę oraz ewentualne orzechy wrzucamy do miski i dobrze mieszamy (margaryna moze byc prosto z kuchenki,nie trzeba studzic). W miedzyczasie nagrzewamy piekarnik do 280-300 stopni (u mnie to nr 6). Prostokatna formę wykładay papierem do pieczenia( absolutnie nie folia aluminiowa). Wywalamy zawartośc miski,i łyzka równomiernie uklepujemy.Do pieca. Pieczemy na dobrze złoty kolor- UWAGA -czesto zagladac bo momentalnie zaczyna sie przypalac-smacznego :)
-
Zapamietałam z jednej z ksiązek z dzieciństwa :) Alez dzisiaj pogoda paskudna... zwierzaki glównie śpią [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/601/477c888520a85b2amed.jpg[/IMG][/URL] a my sie objadamy makowcem wyrób własny :PP
-
Jest takie miasto w Kazachstanie o nazwie Ałma Ata -dosłownie znaczy to "ojciec jablek", natomiast sam wyraz "ałma" oznacza "jabłko" :)