-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
U Lisy przez pierwszy 1-1,5 tyg niektóre tak sie darły przy jedzeniu,ze spac nie było mozna, u Kiwi tylko przez kilka dni i nie tak mocno jak te od Lisy; jak podrosły to i przestały wrzeszczec ;) a teraz obie mamuski sie oflagowały na moim łózku i do dzieci nie właża- a co ich taka banda afrykańskich pijawek bedzie ciumkac,drapac i podgryzac:eviltong: wzieły sie na swoisty sposób dokarmiania maluchów- jak dostana jakies jedzonko czy smaczek w kawałku, przynosza do pokoju, włażą na łóżko i zrzucają jedzenie dzieciom z góry:evil_lol: prosto w środek stadka:eviltong:
-
Wow-gratulacje!!!
-
Dziekujemy i baaardzo sie cieszymy :)
-
Nie moge sie powstrzymac i musze napisac :) Kiwi,czyli Saqui Ameba : re-test na Fanconi Syndrom - CLEAR !!!! Czyli maluchy z miotu S beda Clear by Parents :):):) happy,happy, happy:)
-
HURRRAAA!!!! Kiwi ,czyli Saqui Ameba była re-testowana na Fanconiego i jest DNA CLEAR !!!!!!!!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Noo-zagladałam do Twojej galerii,nie ma to jak pasiaki :):):)
-
Ha,ha -dobre-za pare dni- to sprzatanie nie ma końca, mozna by zacytowac "nigdy sie nie kończy" hi hi hi ;)
-
Aj bo nawet do nowych włascicieli sie nie wyrabiam z robieniem fotek i rozsyłaniem ;) ale cos niecos mam :) prosze bardzo (obie bandy razem, oczywiscie na zdjeciach fragmenty bo na raz nie idzie ogarnąc,chyba ze padna do spania:evil_lol: ) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1256/db922b18acf96596med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1069/13b8283516f6d80dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1256/6bcde3f7a1772a17med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1213/3616a25eda356249med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1218/4b6dc8b6f5d9614amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1256/bbf61761820c32a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1256/dc8d51a9e9f25bb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1213/62c40572c68657damed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1209/3090a96f5ddbe455med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1218/e54f6f03b21583b8med.jpg[/IMG][/URL] na razie tyle,spadam-chwila nieuwagi,a pieluchy do sikania dzieci zatargaly na swoje spanko, rozdeptały to i owo, rozmontowały kojec i polazły zwiedzac i demontowac chałupę:eviltong:
-
Przyszłam kreciki zobaczyc ,zanim mnie znowu z netu wywali (jak kiedys wezme taki wieelki młot,i jak palne ten modem...) One faktycznie takie jak na fotkach,czy to złudzenie "fotograficzne",te kolorki ? ciekawe :) Moje panny zagladaja jedna do drugiej z ciekawościa.Kiwi wsadza gębę do maluchów Lisy (jak Lisa nie widzi, bo jak zobaczy to manto pasiastej spuszcza-a co ;) ) i z maslano-głupkowato-rozanielona miną zaczyna swoje jodłowania: "ojej,jakie faaajne' :)
-
[quote name='Asiaczek']Kreciki to one BYŁY. Teraz sa pulpety:) A tu jakis szarpej nie pomieszał?;) [url]http://images46.fotosik.pl/1172/13d26c270373c4b9med.jpg[/url] pzdr.[/QUOTE] hi hi hi- one jak w ten sposób sobie usiada to wszytkie takie-sadełko sie wałkuje :D:D:D
-
Kluchy rosną :) sa juz na tyle duże, ze gdy wchodze do nich do kojca nastepuje oblężenie hi ,hi-pchaja sie na kolana, obwąchują co sie da i próbuja obgryzac mi palce :) a jest czym-małe wampirki maja juz kły i siekacze -Lisa odmówiła sypiania z nimi i ładuje mi sie pod kołdrę.Do pijawek wpada aby je szybko nakarmić,zajrzec w "pieluchy" i hop spowrotem na moje łózko ;) Wolne 4 suczki : Nessa [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1216/e415e0520e2fcbf3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1216/3fb25971892e138dmed.jpg[/IMG][/URL] Naami [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1028/515f2d1b14a3e498med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1172/87298a582c6edde8med.jpg[/IMG][/URL] Nakato [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1216/6580d5762042e498med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1225/2aa63ca34dcc6771med.jpg[/IMG][/URL] Nava [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1172/13d26c270373c4b9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1189/18acce37353aa079med.jpg[/IMG][/URL] :D:D:D
-
Ja mam wlkp, szwagra sa młp i one biegaja a moim marzeniem jest fryz....
-
Asiaczki- bardzo chetnie skorzystam-jak mnie w końcu nie przeklniesz hi hi gdy zaczne Cie zasypywac ;) chwilowo sie zebrałam i coskolwiek wklejam: Dziewczynki rude ,Lisa & Tim [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1160/9852b98028a1b1d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1150/00dde32a9120975amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1194/70f5a1188258de82med.jpg[/IMG][/URL] imiona: Nakato,Nasira, Naami,Nessa, Nea, Nava (Nasira i Nea sa zarezerwowane ) teraz "tygryski" , Kiwi & Blus (Saqui & Dorian) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1183/01fff65be2d63189med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1193/8baff0bd218c5928med.jpg[/IMG][/URL] imiona: Smirnoff(ten co ma "S" na szyi), Sid, Sunan, Saara (ruda suczka) i Shaynah a to Shaynah - jeszcze tylko ona jest wolna z tego miotu; fajnie by było, jakby trafiła do kogos, kto chce wystawiac- jest mała,krótka,kompaktowa, ma fajne kolorki [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1167/2e63e1dabecca42dmed.jpg[/IMG][/URL] :)
-
Jestem,jestem- dzieki dziewczyny za "updatowanie" watku :) ja faktycznie nie mam sie kiedy w przysłowiowy tyłek poskrobac ;) w sumie mam w domu trzy mioty: pinczerki i dwa mioty basków :D do tego jeden koń wrócił z rocznego biegania na torach, miała jechac teraz młoda klacz,ale doszła do wniosku ,ze ona w tym czymś to jechac nie mysli... ni jak nie dało sie jej załadowac (próby były juz dwa razy,tzn pierwszy wlazła ze mną,ale jak ja wyszłam to ona tez...tylko ja wyszłam normalnie a ona urwawszy kantar wylazła pod zamykajacymi bockmanna barierkami ,zanim ktokolwiek zdązył zamknąc klape he he; drugi raz nie wlazła wcale...wchodzi ze mną (i wiaderkiem owsa) jak nikogo nie ma wpoblizu,ani podpietego samochodu -jutro ma byc ostatnia próba- jak nie wlezie to nie pojedzie(bo do Wrocka troche daleko coby ja w ręku prowadzic hi hi hi) Liska ma 6 rudo białych suczek , Kiwaczki 3 pregowane pieski,ruda suczka i pręgowana suczka :] postaram sie wstawic fotki,ale ze to trzeba przez rózne fotosiki czy inne tego typu to do tej pory jeszcze nie wstawiłam...
-
U nas dzisiaj dzień zaczął sie baaardzo wczesnie rano -Lisa urodziła maluszki-same rudo białe suczki :) wiecej info i fotki wkrótce-na razie padam i ide spac... Niedlugo Kiwi i Blus;)
-
No grzybki oczywiście :D wystawa jako pretekst do wyjazdu :D
-
a to ja sobie w takim razie musze te wystawe dopisac do grafika na rok przyszły hi hi
-
I co- napełniłas? ja na grzybki zabieram siatke płócienną-grzybki sie nie zaparzą u nas zatrzęsienie opieniek -nie trzeba nawet specjalnie chodzic w specjalne miejsca-gdziekolwiek wejdzie się w krzaczki z pieńkami-opieńki są :) a nawet tam gdzie nie ma pieńków tez rosną sobie zwyczajnie na ziemi :) Blus po mniej więcej godzinie zbierania i łażenia po krzaczkach,doszedł do wniosku ze ja sie chyba zgubiłam skoro tak łażę i łazę i poza dziwacznymi,zupełnie bez sensu (z pkt widzenia psa oczywiście) zbieranymi do torby roślinkami nic z tego łażenia nie wynika, więc należy zdecydowanie wyciągnąć mnie z tych krzaków i zaprowadzić do roweru :D :D:D
-
[quote name='jamnicze']No i upiekłam ciasto ze śliwkami :) Trzymałam się ściśle przepisu, a wyszło po mojemu :evil_lol:. Dopiero jak zadowolona wsadziłam placek do piekarnika, patrzę, a tu białka czekają na ubicie :evil_lol:. No to je ubiłam i w połowie pieczenia wrzuciłam na górę i muszę przyznać, że wyszło całkiem nieźle ;) [/QUOTE] Grunt to efekt końcowy ;) A u mnie dzisiaj ...opieńki...mniam,mniam... Bylismy z Blusiem na treningu w lesie- no i treningu było tylko pół, bo co jak,co,ale oko to w sezonie grzybowym mam hi,hi i nawet z rozpedzonego roweru dostrzege grzyby :PP wrócilismy ze swetrem pełnym opieńiek (nie było w co innego rwac...)-teeraz bedzie duszenie w masełku,tudziez napychanie marynat w słoiczki :)
-
Ja miałam kiedys kreta w ręku. Jeszcze jak byłam mała, jeździlismy z ojcem na wieś,do domu po babci. Kiedys udało sie trafic na moment gdy kret wyłaził sobie z kopczyka.Mój tato wziął wtedy szpadel (cos jak dziadek Buszki) i go złapał.Mogłam go sobie dokładnie obejrzeć bo złapany kret natychmist zaczyna udawac martwego ;) Faktycznie futerko ma mięciutkie i aksamitne, ale najfajniejsze sa jego łapki- przednie te wielkie do kopania i tylne,mniejsze, z mięciutkimi,różowymi pietami :) Jak tylko połozylismy go znowu na kopczyku,w ciagu ułamka sekundy wrył sie spowrotem w ziemie :)
-
Ciasto jest stanowczo bardzo szybkie, najdłuzej schodzi z...wyciaganiem pestek ze sliwek hi,hi. Reszta to kilka minutek ;) jutro jadę do miasta po zakupki to nowa porcje sliweczek dowioze ,mniam,mniam :] Odnosnie kretów- podobno jest coś, co sie wrzuca w dziurę,to cos zacyna rozpylac sie jak gaz a ze jakoby jest to gaz specjalistyczny to nie wyłazi nad ziemie, tylko pełznie korytarzami krecimi.Nie wiem tylko co robi z kretami jak juz je tam zastanie...no i czy dla psów nie jest szkodliwy U mnie jest torfik na zmiane z piaskiem,całe góry tłuściutkich dzdzowniczek i pewnie larw chrabąszczy (wiosna było tego bardzo duzo) to i ryją..tylko dlaczego nie moga sobie ryć ZA płotem???na pastwisku jednym czy drugim?? tam tez jest torfik i pozostałe przysmaczki...musza mi po trawniku sie plątać???
-
Dziekuje bardzo- prawie oduczyłam własne pinczerowo-baskowe towarzystwo od nagminnego rycia trawników:roll: po zmroku tylko mozna sobie noge skręcić na takich dziurach-to chyba z dwojga złego wolę kopce, najwyzej butem zaryję. Na razie jak co roku zbieram te nieszczęsne kopce w wiaderko i zasypuję róznorakie doły,dziury itp (np podkop pod buda w kojcu u Ałmusi..-przepraszam,sprostowanie-to nie podkop tylko wykop...ziemię Ałmusia "własnołapnie" zużyła na usypanie górki,na której to szanowna wielkoludka sadza sobie swój kosmaty kaukaski tyłeczek hi,hi :lmaa:) ale kończą mi sie miejsca do zasypywania:great: wg "kobiety pracujacej" na wszelkie problemy najlepsze sa wypieki,zatem: PRZEPIS NA PYYYYSZNY PLACEK ZE ŚLIWKAMI -ANTYKRETOWY:eviltong: (wystarczy na dużą prostokatna blachę) 20 dag maki 10 dag wiórków kokosowych 10 drobnych płatków owsianych 25 dag margaryny lub masła 25 dag +jeszcze troche cukru 4 jajka 1 cukier waniliowy 1 łyzeczka proszku do pieczenia sliwki wegierki (wydrylowane),cynamon Oddzielamy żółtka od białek.Zółtka miksujemy z cukrem i cukrem wanil. az zbieleją.W miedzyczasie roztapiamy margarynę (nie musi sie całkiem rozpuscic, ma być taka rozciapana). Do zmiksowanych żółtek wkładamy powoli rozciapana margaryne i cały czas miksujemy. Potem dosypujemy mąkę,proszek do piecz., wiórki i płatki. W osobnej misce ubijamy na sztywno białka. Łaczymy je delikatnie ze zmiksowana pozostała masą. Wykładamy wszystko na wyłożona papierem do pieczenia blachę, wyrównujemy łyzką.Posypujemy wierz ciasta cienko cukrem.Kładziemy sliwki,posypujemy je cynamonem i znowu cukrem. Pieczemy ok godzinę w temp.190 stopni (piekarnik wczesniej musi byc podgrzany). Placek podajemy jeszcze ciepły- PYYYYYYCHA Oczywiście zjadamy sami a nie wrzucamy przypadkiem do krecich dziur:eviltong::eviltong::eviltong:
-
No podobno costam można wrzucać czy wlewać-ale psy...pierwsze sie do tego dokopia...wiec ta wersja odpada :( Buszki- a ile tych piszczadeł maja sąsiedzi? na ile działki? jeszcze sie tak zastanawiam nad wiatraczkami. Takimi zwyczajnymi,kolorowymi,dla dzieci-co to na odpustach można kupić. One przeciez tez wydaja różne dźwięki-możne dla kretów wystarczające.Jakby tak w każda dziurę wetknąć...a jak kret wylezie na wierzch to się przestraszy he,he (tzn mam taka nadzieje)
-
Eee tam... piszczadła mam dwa- jedno na baterie i jedno solarne. Na poczatku faktycznie krety sie przeniosły poza zasieg,ale juz sie przyzwyczaiły widocznie bo ryją sobie w najlepsze koło samych piszczadeł:mad::mad::mad: ja sie tak nie bawię...:placz::placz::placz:
-
Witamy, witamy :) I u mnie było hurtem...chyba tak najlepiej-przynajmniej jak troche bandy jest. W jednym czasie sikanie samców na wszystko co sie da,w jednym czasie wariactwo z wychodzeniem na zmiany na siku, w jednym czasie niedospane noce przyy szczenikach itd itp ;) zmieniajac temat- ma ktos DOBRY spośob na krety????:zly7: bo mój trawnik,tak pieczołowicie koszony i mieciutki jak dywanik,zamienia sie w pole wulkanów,niektóre siegaja do kolan............:crazyeye: jakies krecie mutanty czy co... mam te elektroniczne piszczadła,co to sie wtyka w dziure i niby odstrasza toto dzwiekiem,ale u mnie chyba głuche te krety bo jakos sie nie za bardzo tym przejmują:mad: