-
Posts
1166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tascha
-
Parking to jest taka łączka przy samej wystawie, za którą zawsze każą płacić i nigdy tak naprawde nie wiadomo ile i dlaczego tyle...przy wjeździe pan pyta ile osób i ile psów , po czym i tak zawsze kilkanaście złotych trzeba wybulić:razz: tyle na plus, ze łączki( i samochodów) pilnują ochroniarze- są do końca wystawy; byłam juz na radomskich wystawach kilkakrotnie i musze powiedzieć, że widac tendencje rozwojowe na plus- ciekawe jak bedzie w tym roku; czy ktos z tubylców orientuje sie czy dotarła w to miejsce plaga meszki ? teraz sezon na to paskudztwo, u mnie (szczególnie po południu) jest okropnie... do nas potwierdzenie doszło dzisiaj:p
-
[quote name='Martens']No właśnie - ja śledzę temat od początku, ale skoro nic nie wiem nowego w temacie, to co pisać? :roll: Że nikt nie pisze, nie znaczy, że nikt nie czyta ani się nie interesuje.[/quote] bo może ktos ma/miałby jakis pomysł w jaki sposób niejako wymusić szybkie przywrócenie Imizolu do sprzedaży, petycja, telefony do Głównego, nagłosnienie w lokalnych gazetach itp... wydaje mi się ,ze skoro nie ma brzydko mówiąc "szumu" w tej sprawie, to Imizol do hurtowni szybko nie wróci:razz:
-
No żeby to......:mad: to Główny łaske robi że wróci lek do hurtowni? przeciez Imizolu nie kupuje sie w kiosku , tylko podaje go wet- mniemam że każdy wet ma często do czynienia z babeszjozą i jej leczeniem, i nawet jeśli by szybko nie dali erraty do ulotki to by sie gapnął ,ze dawkowanie jest źle podane:mad: poza tym jak mozna wycofac na tak długi czas[B] jedyny [/B]lek ??? Może należy wystosowac odpowiednią petycję ? Dziwię się, ze w tak powaznej sprawie odezwały sie tylko dwie osoby -nikogo więcej to nie dotyczy/ nie interesuje? :angryy:
-
A więc jednak... oby nikt nie usłyszał "przykro mi, Pana/Pani pies musi umrzec bo nie mozliwości sprowadzenia leku..."
-
[quote name='Talagia'] No i rozumiem, ze chodzi glownie o zachowanie na ringu. Tu musze przyznac, ze moje psy sa gluche na wszelkie bodzce z zewnatrz itp.[/quote] i tak ma byc ;) [quote name='Talagia'] ALE ludzie na ringu spedzamy 5 min, a na terenie wystawy np 7 godzin!!! Mam przez caly czas biegac na ringówce po wystawie, zeby pies przypadkiem nie zauwazyl suki?[/quote] ale temat dotyczy własnie momentu wystawiania psa; a poza ringiem pies wystawiać sie nie musi :eviltong: [quote name='Talagia']Uważam, ze to nie fair oskarzac kogos, ze nie potrafi przygotować czy tam wychować psa, tylko dlatego ze on ma taki a nie inny temperament[/quote] przepraszam, ale temperament psa nie jest dla mnie wytłumaczeniem - ćwiczenia dopasowuje sie do psa tak, aby był skutek;) [B]Greven[/B] -dobry przykład:evil_lol: na rozprężalni przygotowuja sie i ogiery i klacze, i jakoś daje sie np. skakac na ogierze - przez przeszkodę, a nie na klacz:eviltong:
-
[quote name='jo-jo'][FONT=Century Gothic][COLOR=Navy]Może kwestia przygotowania, może nie. Przypadek mojego psa jest dość prosty, większej ciapy w dogach pewnie nie znajdziesz, ale jak pod ring podlezie suka w cieczce to dla niego będzie to bardziej interesujące niż to czy akurat ma dobrze stanąć. Moje przykłady są podane w momencie gdy właśnie brakuje kultury u wystawców, którzy zamiast usiąść gdzieś w oddali od ringu siadają w jego samym wejściu. I jeszcze jedno. Według mnie nie można psa wyuczyć na tip top, że na wystawach ma suki w cieczce nie ruszyć, a np. następnego dnia na własnym podwórku kryć (przykład psa reproduktora). Znam przypadki psów, które w młodości były uczone - może lepiej powiedzieć karcone, za zainteresowanie się suką w cieczce, gdy do takich psów (będących już dorosłymi osobnikami) przyjeżdżała suka na krycie, wtedy te nie chciały jej kryć bo bały się że znowu zostaną za to ukarane. Instynkt zwierzęcy jest jaki jest, a jakakolwiek ingerencja w niego może mieć w przyszłości niepożądane skutki. [/COLOR][/FONT][/quote] Źle mnie zrozumiałaś /chyba,że chodzi Ci o innego psa/ - mój rep nie był karcony za zainteresowanie sie suką podczas wystawiania; do wystaw był przygotowany od szczenięcia już w hodowli z której do mnie przyjechał, następnie systematycznie u mnie ; ćwiczy często, w okresie przed wystawą szczególnie; to nie rzecz w tym ,żeby pies na wystawie nie robił tego ,czy tamtego - rzecz w tym żeby na wystawie robił to co powinien,żeby tylko to miał w głowie; tak pracuję z moimi wszystkimi sierściami; i wszystkie na ćwiczeniach, a potem na wystawie zachowują sie podobnie-są skupione na swoim "zadaniu"; z każdym psem można to wypracować, to tylko kwestia czasu i systematyczności / no i "tego czego czegoś" co musi powstać miedzy Wami, a co sprawi,ze staniecie się zgranym, rozumiejącym sie bez słów zespołem;)/
-
[quote name='jo-jo'][FONT=Century Gothic][COLOR=Navy]Problem ? Ależ skąd. Co za problem wystawić 80 kg doga niemieckiego gdy na ringu (lub obok niego) pojawia się suka w cieczce? Chcesz spróbować sił ? Zapraszam :p[/COLOR][/FONT][/quote] Wszytko to kwestia odpowiedniego przygotowania psa ;) a jeśli chodzi o gabaryty - spoko- przed wystawianiem psów wystawiałam konie na championatach- i klacze i ogiery :p
-
[quote name='Light of Shin-Ra'] Problem nie leży w zakazie, ale w kulturze. Niestety do zachodniej nam jeszcze daleko.[/quote] to raz; a dwa - pies ma byc do wystawy przygotowany :evil_lol: jest takie fajne przysłowie "złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy":evil_lol: jakoś w psich zawodach sportowych nikomu nie przeszkadza, ze są tam suki z cieczką- a nie ma zakazu i oficjalnie moga brać udział - i jakoś psy samce nie rzucają się na cieczkującą sukę zamiast wykonywać swoje zadanie :evil_lol: dziwne nie? :evil_lol: a na wystawie pies musi się tylko zaprezentować w ruchu i stój- do tego na uwięzi /ringówce/ - to chyba nie jest aż taki problem?:evil_lol: żeby nie było- mam i suki i repa -temperamentnego;ale na wystawie jest zajety tylko mną i wystawianiem się - cieczkującą sukę trzeba by mu na nosie posadzić,żeby ją raczył zauważyć, a i to niewiele mu przeszkadza , bo "on jest na wystawie"( bywa,ze na bisy wchodzi za/przed suką z cieczką - jakoś nie mam problemu); zdażyło się ,że mojej suce przesunęła się cieczka - była zgłoszona ona i rep; pojechali razem- w dwóch transporterach oczywiście ;) samiec zachowywał się jak na wystawie, suka była tylko marudna; na wystawie jest tyle nakładających sie na siebie zapachów, tyle nowych psów, wszystkiego, że pies cieczkującą sukę naprawdę wyczuje dopiero jak ma ją pod samym nosem; a jeżeli jakaś sterczy akurat przy ringu, a pies się wystawia to tym lepiej - wypręży się , uszko postawi, szyję wygnie :eviltong:
-
UWAGA! może ktos ma możliwośc potwierdzenia tego info : partia Imizolu -jedynego leku przeciwko babeszjozie- została wycofana z hurtowni i obecnie nie ma mozliwości zakupienia go...najwczesniej nowa partia leku może byc dostępna podobno za jakiś miesiąc, dwa... to jakaś paranoja...:crazyeye: jeżeli tak jest faktycznie w całej Polsce....
-
My juz zgłoszeni :eviltong: jade autem -na trasie na pewno Chełm, Lublin -na razie mam ew. chetna jedną osobe bez psa- moge kogos jeszcze zabrac ;)
-
Jeszcze jeden wniosek - chyba wybierzemy sie do Radomia:hmmmm: Alu- fajne zdjęcia ;) w razie jakby ktos nie wiedział, to z panienką Ali bawi się Liska:loveu:najpierw obejrzała małą od głowy do ogona, po czym stwierdziwszy że to baskowe dziecko, z rozanieloną miną zabrała się do zabawy-szkoda,ze nie było możliwości puszczenia ich luzem:loveu:
-
My sie tez chwalimy Multatuli Orlando CWC,CACIB,NDPwR,BOB -zakończył dorosły Championat i zaczął Intch:loveu: Lisa Stellanova ZwMł, NJwR:loveu:
-
Pytaj u przewoźników w busikach - oni biora psy zwykle bez problemu;)
-
[quote name='REDA&MELA']Ja rok temu wsiadałam i wysiadałam w Opolu głównym. Jeśli ktoś nie zna miasta, to piechotą nie polecam. Ja z dworca na wystawe zdecydowalam sie isc piechotą, szlam dobre 40 min i nogi mialam na uszach:diabloti:. Spowrotem powiedzialam, ze absolutnie nie idę piechotą. Autobus z pod samej wystawy pod sam dworzec jechal jakos 10 min, tylko nie pamiętam czy to byla 12, czy 14, czy jeszcze cos innego...:cool3:[/quote] autobus to chyba 11...ale spróbuję sprawdzić jakos- a może ktos z tubylców sie tu odezwie i poda?
-
Strona African Elite nie działa:shake:
-
Z PKP Opole Główne mozna sie przejść- w zeszłym roku szłam piechotką i był to całkiem miły, kilkunastominutowy spacerek; najblizej wystawy jest PKP Opole Wsch; ja bede deptac z Głównego- jak ktos ma chęc sie przyłaczyć- jestem tam już od 4 rano :lol:
-
Utuczyc niejadka- hmmm...a co te niejadki lubia jeśc oprócz suchej karmy? mi zależało aby pies mi sie nie spalał i HMB spełniło swoja rolę bardzo dobrze, dodatkowo poprawiając umięśnienie; mój jest też niejadkiem- ale swoistego typu - lubuje sie bowiem w kartoflach (!) kluskach, nalesnikach, pierogach tudzież boczku...żeby było smieszniej , przyjechał z rosyjskiej hodowli i mąz sie smieje,ze dobrze, ze jeszcze nie zapija "kielichem" :eviltong: gdy dostanie kawałek miesa to siedzi i sie przyglada, ale za "suchego" nalesnika by zabił :evil_lol:, za boczus wedzony ( byle tłusty) też :evil_lol:
-
Basenji, pies, pośrednia - ANKAN NINGEN BANKEN Novotny Martin Miluse Mecirova- Kolin 2 Basenji, pies, pośrednia - Sternhimmels JAMAIS VU Pohlreich Roman Lucie Junova- Liberec Basenji, pies, otwarta - Zahleka KING OF KONGO Miklisova Miroslava - Valasske Mezirici Basenji, pies, championów - JAZZY BOY Asiaczek Groszek-Szymańska Joanna - Warszawa Basenji, suka, młodzieży - Stellanova LISA Bukowska Anna - Ruda Huta Basenji, suka, pośrednia - LOVE IS IN THE AIR Asiaczek FCI Groszek-Szymańska Joanna - Warszawa Basenji, suka, pośrednia - HANNAH Ekibondo Miklisova Miroslava - Valasske Mezirici Basenji, suka, championów - JELLY JOSHREEN Asiaczek FCI Groszek-Szymańska Joanna - Warszawa
-
He, he- ja dostałam potwierdzenie ale bez numerków -zgubili wpłatę za jednego z psów :razz: zastanawiam sie co ja będe robic od 4 rano do 8 ...bo od 8 dopiero psy przyjmują, a mój pociag jest w Opolu juz o 4 :-?
-
[quote name='Melisa89']A powiedzcie mi jak dawkować HMB przeznaczone dla ludzi? Człowiek powinien spożywać od 6-9 tab dziennie, a pies? Zastanawiam sie nad tym zestawem [URL="http://www.allegro.pl/item598067260_masa_miesniowa_hmb_kreatyna_najtaniej_prosports.html"]TU[/URL] Jak myślicie, dobry wybór? Jak to podawać? Czy to pomoże nam na zbiciu tkanki tłuszczowej i nabraniu mięśniowej?[/quote] Z kreatyna daj sobie spokój- to jest anabolik:razz: jezli potrzeba zbic tłuszczyk i zamienic go na dużą ilośc masy-HMB; jeżeli pies jest ogólnie masywny,a tylko obrósł tłuszczem - może lepiej Karnityne? nie wiem jak wyglada pies i jak dokładnie efekt chcesz osiągnąć; po HMB zmniejszy sie tłuszczyk i zwiększy masa mięśniowa- ale uwaga u psów lepiej zbudowanych mozna łatwo osiagnąć wygląd przerysowanego potworka:eviltong: na psa 5 kg podawałam 1 do dwóch kapsułek /dziennie ( w zalezności od natężenia treningów) /1 kaps 800mg/ - i u mnie było widac efekty; no i jeszcze ważna rzecz- HMB podaje sie głównie na wieczór (po treningu), natomiast Karnityne powinno sie podawać chwile przed treningiem;
-
[quote name='gmk'] Basenji powinny mieć duży nadmiar skóry, powinno być tak, że kiedy biegnie i nagle się zatrzyma to skóra powinna wyprzedzić jej ciało... Wesołych Swiąt ! Grażyna[/quote] hi,hi ,hi - bardzo to obrazowe :lol: Liska gdy była mała tak miała- smialismy sie ,ze przywiozłam do domu duzo skóry, w srodku której gdzieś tam telepie sie basenji:loveu: a propos wykopków ogrodowych- to jest super [URL]http://basenjifamily.com/LALA%20LALUNIA/slides/DSC_0340.jpg[/URL] po ciemku juz trzeba wychodzić z latarką,żeby nogi nie złamać czy jeszcze jest mało dołków?:lol::lol::lol: Wesołych Świąt:-)
-
A tą małą , rudą panienkę to pokażecie tu w galerii, czy bedzie sie nadal "ukrywała" w tle ;) u Was na stronce juz ją obejrzałam:loveu:
-
[quote name='Light of Shin-Ra']Nie za bardzo rozumiem co macie na myśli pisząc "silniejsze" geny. Z tego co ja wyczytałam w podręcznikach zwiększona homozygotyczność nie jest cechą korzystną. To właśnie jest przyczyną depresji inbredowej. Jednak taki pies będzie silniej przekazywał swoje cechy potomstwu i będzie w tym co przekazuje "bardziej przewidywalny. [/quote] Pomerdało Ci sie troszkę ;) poczytaj jeszcze raz o kojarzeniu wg linii; własnie powodując wzrost homozygotyczności "wzmacniasz",mówiąc z polskiego na nasze,niektóre geny ; wtedy własnie, jak to określasz taki pies bedzie bardziej przewidywalny w przekazywaniu swoich cech potomstwu;aby nie powodowac przy tym szybkiego wzrostu spokrewnienia i inbredu kojarzysz wg linii ( "na psa") ewentualnie wg rodzin ("na sukę") ,ale to drugie stosuje sie dużo rzadziej; Najwyższy stopień homozygotyczności możemy uzyskać poprzez stworzenie linii wsobnej, kojarząc systemem "brat z siostrą" przez co najmniej 20 pokoleń; po 20 pokoleniach otrzymujemy nieco ponad 98% st.homozyg.; eliminuje sie poprzez to prawie całkiem zmiennośc genetyczną; w hodowli psów tej metody własciwie sie nie stosuje ( a juz na pewno nie przez tyle pokoleń)- jedynie czasami w celu sprawdzenia nosicielstwa genów semiletalnych lub letalnych - jednak nalezy sie wtedy liczyć z wyginieciem linii( własnie poprzez ujawnienie sie ww genów), w tej metodzie pojawia sie także w pewnym momencie depresja inbredowa, wpływająca żle na płodność; ta metode stosuje sie w hodowli zwierzat laboratoryjnych;
-
[quote name='MagdaRR']Pies po inbredzie zawsze będzie miał silniejsze geny niż pies "outcrossowy". To się nazywa zwiększona homozygotyczność. I dzieki temu właśnie silniej przekazuje je pomostwu. [/quote] Cos takiego -powaznie ? :evil_lol:
-
[quote name='Alex78']Inbred tak, ale np w hodowli koni. Przy psach daruj sobie. Zbyt duze prawdopodobieństwo wad.[/quote] bzdura... miałam już do czynienia z inbredami w hodowli różnych zwierząt, teraz w mojej hodowli psów jest wspaniały reproduktor, importowany z jednej z najlepszych hodowli w Europie; jest przykładem bardzo silnego inbredu, zreszta jak wiekszość psów stamtąd; tamtejsze psy zdobywaja najwyższe laury, są doskonałymi przedstawicielami swej rasy, świetne eksterierowo,dzieki inbredowi własnie bardzo wyrównane w typie i łatwo przekazujace swe cechy potomstwu ( takze w skojarzeniu z partnerem z innej zupełnie linii), z doskonałym charakterem,jak najbardziej płodne, i ZDROWE ( standartem jest wykonywanie badań ogólnych /profilaktycznych, a w wiekszości dobrych hodowli także badań w kierunku schorzeń niejako "przypisanych" do rasy); coby nie byc gołosłownym : [URL="http://www.multatuli.ru"]PROSZĘ KLIKNĄĆ TUTAJ[/URL] oczywiście inbred musi byc "z głową", a nie pierwsze lepsze spokrewnione ze soba skojarzyc:mad: a ze wielu osobom inbred kojarzy sie wyłącznie z osobnikami o co najmniej dwóch głowach, bezpłodnych, chorych na wszystko co sie da i nie wiem co tam jeszcze to cóż ...hmm...moze i lepiej? jak ktos nie ma o genetyce pojęcia , niech sie nie zabiera do hodowli :evil_lol: